Informacje

31.05.2013 22:21 rowerzyści na ulicach

Urodzinowa Masa Krytyczna

SERWISY:

Ulicami Warszawy przjechała jubileuszowa Masa Krytyczna. Miłośnicy jednosladów już od 15 lat walczą o udogodnienia dla rowerzystów w stolicy.

Urodzinowa masa przejechała trasą: Senatorska, Miodowa, Bonifraterska, Międzyparkowa, Słomińskiego, most Gdański, Starzyńskiego, rondo "Żaba", Odrowąża, Wysockiego, Bazyliańska, Kondratowicza, Chodecka, bł. Matki Teresy z Kalkuty, św. Wincentego, rondo "Żaba", 11 Listopada, Ratuszowa, Wybrzeże Helskie, Wybrzeże Szczecińskie, most Świętokrzyski, Zajęcza, Topiel, Kruczkowskiego, Książęca, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Plac Zamkowy.

"W kwietniu 1998 roku cykliści, zdenerwowani brakiem działań miasta, postanowili sami wyznaczyć drogę rowerową na ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie. Droga ta została przez miasto błyskawicznie zamalowana, co zachęciło cyklistów do zebrania się i protestowania w walce o infrastrukturę rowerową. 8 maja 1998 r. ruszyła pierwsza masa krytyczna w Warszawie." - przypominają organizatorzy w jubileuszowym oświadczeniu.

Rowerzyści chwalą zmiany i chcą kolejnych

Ich przejazdy przez miasto w ostatnie piątki miesiąca nie wszystkim się podobają. Najmniej kierowcom aut, którzy przez Masę często muszą swoje odstać. Właśnie dlatego co miesiąc na forum tvnwarszawa.pl rozpoczyna się dyskusja: "Dlaczego rowerzyści blokują miasto?".

- My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem - odpowiadają na to cykliści. Przypominają też, że od 1998 roku wiele się zmieniło.

Wymieniają plusy:

- Warszawa ma ponad 250 kilometrów tras rowerowych,

- w mieście jest ponad 2000 stojaków dla cyklistów,

- w komunikacji miejskiej rower można przewozić za darmo,

- powstały pierwsze pasy rowerowe na jezdniach,

- ruszył system Veturilo.

Rowerzyści z Masy Krytycznej wciąż walczą. O co?

- Miasto wciąż nie ma sieci tras rowerowych, a jedynie rozrzucone jej fragmenty, często liczące zaledwie kilkaset metrów. Centrum miasta wciąż nie jest przyjazne cyklistom, a po niektórych ulicach zgodnie z prawem rowerzysta powinien jechać lewym pasem (ul. Królewska, most Poniatowskiego), lub środkowym (ul. Marszałkowska, al. Jerozolimskie). Drogi rowerowe oddawane są z półrocznym opóźnieniem (Most Północny, wiadukty na Modlińskiej), albo wcale (Jagiellońska). Wiele projektów czeka na realizację, niektóre od 2006 roku (Waryńskiego). Nie dopuszcza się dwukierunkowego ruchu rowerów na ulicach jednokierunkowych, nie ma śluz rowerowych, praktycznie nie powstają kontrapasy. Miasto wciąż udaje, że rowerów nie ma i że z budową infrastruktury można jeszcze poczekać. – informują w oświadczeniu cykliści i dodają, że ich najważniejszym celem jest Masy jest jej likwidacja, a to będzie wg nich możliwe dopiero wtedy, gdy Warszawa stanie się przyjazna rowerzystom.

- Tak stało się w Budapeszcie - zaznaczają.

Masie Krytycznej często towarzyszyły kamery tvnwarszawa.pl. Zobacz archiwalne filmy:

Bywało gorąco. W 2011 roku kierowca wjechał w Masę Krytyczną:

Tak Masa Krytyczna oddała hołd bohaterom getta:

Masie Krytyczna jechała też śladami Żołnierzy Wyklętych:

Masa Krytyczna jeździ w rocznice Powstania Warszawskiego:

Nie straszny jest jej śnieg:


15 lat Warszawskiej Masy Krytycznej - oświadczenie organizatorów:

W tym miesiącu Warszawska Masa Krytyczna obchodzi jubileusz swojego piętnastolecia. To w maju 1998 roku, cykliści zdenerwowani brakiem działań miasta postanowili sami wyznaczyć drogę rowerową na ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie. Droga ta została przez miasto błyskawicznie zamalowana, co zachęciło cyklistów do zebrania się i protestowania w walce o infrastrukturę rowerową.

Od tego czasu wiele się zmieniło. Warszawa ma ponad 250 kilometrów tras rowerowych, uchwaliła Standardy wymagające by infrastruktura była wyższej jakości, w mieście jest ponad 2000 porządnych stojaków rowerowych, a w komunikacji zbiorowej można przewozić rower zupełnie za darmo. Doczekaliśmy się też pierwszych pasów rowerowych, kontrapasów, Oficera rowerowego i Veturilo. Wielokrotnie wzrósł też sam ruch rowerowy.

Tym niemniej znamiennym jest, że przez całe 15 lat cykliści wciąż nie doczekali się ani drogi rowerowej na ulicy Świętokrzyskiej, ani na wielu innych ulicach w centrum Warszawy. Miasto wciąż nie ma sieci tras rowerowych, a jedynie rozrzucone jej fragmenty, często liczące zaledwie kilkaset metrów. Centrum miasta wciąż nie jest przyjazne cyklistom, a po niektórych ulicach zgodnie z prawem rowerzysta powinien jechać lewym pasem (ul. Królewska, most Poniatowskiego), lub środkowym (ul. Marszałkowska, al. Jerozolimskie). Drogi rowerowe oddawane są z półrocznym opóźnieniem (Most Północny, wiadukty na Modlińskiej), albo wcale (Jagiellońska). Wiele projektów czeka na realizację, niektóre od 2006 roku (Waryńskiego). Nie dopuszczamy dwukierunkowego ruchu rowerów na ulicach jednokierunkowych, nie ma śluz rowerowych, praktycznie nie powstają kontrapasy. Miasto wciąż udaje, że rowerów nie ma i że z budową infrastruktury można jeszcze poczekać.

Tymczasem Masa wchodzi w kolejną "pięciolatkę" z nadzieją, że to już ostatnia, w której musimy protestować przeciwko nieudolności i powolności władz wyjeżdżając na ulice miasta. Bo warto wiedzieć, że ostatecznym celem Masy jest jej... likwidacja. Tak jak stało się to np. w Budapeszcie, który 15 lat temu był równie nieprzyjazny cyklistom jak Warszawa.

lata/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • może_dotrze_może_nie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2013 13:51 ~może_dotr…

    @Kami
    A ja mam dokładnie to samo do powiedzenia KIEROWCOM SAMOCHODÓW, i co?
    Chcę oddania przestrzeni na chodnikach pieszym. W ilości przepisowego 1,5 METRA, a nie 20, 10 czy 2 CENTYMETRÓW.
    Chcę, by tereny zielone nie były rozjeżdżane na klepiska, w których zalegają błoto i pływają śmieci.
    Chcę, by nowa kostka brukowa, przeznaczona dla pieszych, nie została w krótkim czasie oszpecona plamami oleju.
    Chcę się swobodnie dostać na przystanek autobusowy.
    Chcę swobodnie i bezpiecznie przejść przez pasy.
    Chcę w rozsądnym czasie przemieścić się z punktu A do B.
    Nie mam ochoty marnować życia w CODZIENNYCH korkach, osiągając absurdalnie długie czasy przejazdu na stosunkowo krótkich odcinkach. Bo to obraza dla rozumu, żeby odcinek, który da się pokonać w 15 minut, pokonywać w 60 albo 75.
    Nie godzę się na to, by rujnowano zdrowie moje i mojej rodziny całym zestawem szkodliwych związków chemicznych.
    I TO WSZYSTKO - dla partykularnych interesów osobników, którzy "muszą" wszędzie jeździć samochodem. Nierzadko po to, by się wylansować, choć jak dla mnie po prostu robią z siebie durni, więcej stojąc, niż jadąc.

  • Kami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 20:50 ~Kami

    Dla partykularnych interesów grupki próbujących się wylansować osobników paraliżowane jest całe miasto, W Warszawie jest wiele różnych innych potrzeb jakże istotnych dla jej mieszkańców i nikt nie robi z tego powodu hucpy utrudniającej życie innym obywatelom. Jeśli wierzycie państwo że takim postępowaniem zyskacie sobie sympatie innych do waszych roszczeń to się „okropecznie” pomyliliście.
    Ideą współczesnych demokracji jest zaspokajanie potrzeb większości z uwzględnieniem próśb mniejszości nie odwrotnie.

  • ghhhhhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 17:39 ~ghhhhhh

    spooone grubasy w rajstopach... tez mi przyjemnosc. Idzie do lasu...

  • gggggggggggggg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 17:38 ~gggggggggggggg



    Avianca~Avianca

    Rowery na ścieżki rowerowe a nie na ulice.
    Stalin~Stalin


    Między innymi o to właśnie chodzi! Tylko żeby tka się stało, to najpierw dana ścieżka musi zaistnieć!
    gim~gim


    A kiedy zaistnieje, to niestety po drugiej stronie ulicy :)



    nawet jesli istnieje to i tak jezdza po ulicy... i tu jest podstawowy problem

  • mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 17:34 ~mmm

    Na każdej "trzypasmówce" w cetrum powinien być bus-pas i pas dla rowerów.

    Kto mieszka w Warszawie temu wygodnie jest jeździć rowerem/autobusem.
    A kto słoik z pod Warszawy ten musi jeździć samochodem, bo ma daleko.
    Ale taki nie płaci podatków w Warszawie, więc powinien ustąpić tym co płacą.

  • jAcA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 17:34 ~jAcA

    chodnik, ulica, ścieżka rowerowa co za różnica aby do przodu aby zgodnie z przepisami a co inni powiedzą? hym mam to gdzieś!

  • Holender

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 16:02 ~Holender

    Jednym i drugim polecam wypad do Holandii po naukę współistnienia cywilizacyjnego rowerzystów z samochodziarzami,katolików z prostytutkami i zwykłych obywateli z coffi shopami(ćpunami).Okazuje się że rozwój cywilizacyjny wymusza tolerancję dla odmienności. I jakoś z tego małego państewka obywatele tłumnie nie emigrują do Polski-Narodu Wybranego a wręcz przeciwnie.Proponuję zastanowić się głębiej nad stanem świadomości Polaków i czym prędzej zmieniać kraj na lepszy!!!

  • gim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 15:21 ~gim


    Avianca~Avianca

    Rowery na ścieżki rowerowe a nie na ulice.
    Stalin~Stalin


    Między innymi o to właśnie chodzi! Tylko żeby tka się stało, to najpierw dana ścieżka musi zaistnieć!


    A kiedy zaistnieje, to niestety po drugiej stronie ulicy :)

  • Mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 15:19 ~Mama

    CommonSense~CommonSense

    Dzięki za wczorajszą Masę!
    Super impreza, taki mobilny piknik :) I miło było widzieć starszych i młodszych, hardkorów i "niedzielnych rowerzystów", na szosach i Veturilo, wszystkich bawiących się wspólnie na tej imprezie.
    Z przyjemnością stwierdzam, że uśmiechających się do nas pieszych było dużo więcej niż sfrustrowanych kierowców :)


    Uśmiechających się pieszych???? Za kradzież poczucia bezpieczeństwa na chodnikach i pasach?

  • ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 13:32 ~ktoś


    Rowerzysta~Rowerzysta

    Może czas na jubileuszowe samorozwiązanie? To nie są miłośnicy rowereów. Tacy w spokoju jadą na łono natury i tam oddają się relaksowi na krótszych i dłuższych trasch. To są nienawidzący samochodów osobnicy, przez których ostatnio spóźniłem się do szkoły. Im się należą mandaty za blokowanie miasta nie uznanie i pokazywanie w mediach.
    Stalin~Stalin


    Właśnie po to organizują Masę, żebyś miał taką infrastrukturę i przepisy, umożliwiające przejechanie przez i wyjechanie z miasta w spokoju i bezpiecznie.

    Niewinne osoby zablokowane przez masę prędzej się wkurzą na rowerzystów jako takich. Ci ludze nie mają na to żadnego wpływu!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »