Informacje

03.12.2018 12:32 przyjęcia w szpitalu

Urazy, potłuczenia, złamania. "Ofiary ślizgawicy"

SERWISY:

Lodowisko na drogach dało się we znaki nie tylko kierowcom, ale również pieszym. Tylko w szpitalu świętej Anny na nocnym dyżurze w niedzielę zostało przyjętych ponad 60 osób.

Marznący deszcz zamienił w niedzielę wieczorem drogi i chodniki w wielkie lodowisko. Kierowcy mieli problem z utrzymaniem prostego toru jazdy, a piesi z utrzymaniem równowagi.

"Ofiary ślizgawicy"

- Wczoraj na dyżurze zostało przyjętych powyżej 60 osób – informuje TVN24 Ewa Barańska, lekarz ze szpitala św. Anny przy Barskiej na Ochocie. – Byli to pacjenci z urazami stawów skokowych, podudzi, potłuczeń miednicy, złamaniami stawów nadgarstkowych. Po prostu ofiary ślizgawicy – tłumaczy.

W poniedziałkowy poranek w szpitalu przy ulicy Barskiej w dalszym ciągu przyjmowane były "ofiary" marznącego deszczu.

- Od godziny ósmej zarejestrowaliśmy ponad 20 osób - mówi Barańska. - Ponieważ nadal jest ślisko, ludzie zgłaszają się z urazami wczorajszymi jak i bezpośrednio po urazie dzisiaj - kończy lekarka.

170 posypywarek

Po godzinie 21 w niedzielę służby poinformowały, że na drogi wyjechało 170 posypywarek, które zabezpieczały nawierzchnię przed śliskością.

"Działania służb oczyszczania miasta obejmują 1450 km stołecznych ulic. Zarząd Oczyszczania Miasta odpowiada za utrzymanie przejezdności tylko części warszawskich ulic, czyli tych, którymi kursują autobusy komunikacji miejskiej. Pozostałe oczyszczane są m.in. na zlecenie urzędów dzielnic" - podał w niedzielę wieczorem ZOM.

ml/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kierowca MZA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 23:29 ~kierowca MZA

    szembek~szembek

    Po pierwsze synek to pamiętaj że za obrażanie można ponieść konsekwencje .
    Po drugie ZTM nie odpowiada za stan nawierzchni . Naprawdę jesteś tak tępy że o tym nie wiesz ?
    Po trzecie niestety jest powszechne przekonanie że kierowcy MZA to nie są kierowcy pierwszej klasy. Daleko im umiejętnościami do kierowców firm Mobilis , PKS czy też Ariva.
    te szembek poczytaj ze zrozumieniem i bierz więcej witaminek tatuśku :D

  • ilona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 20:58 ~ilona

    do ~waitangi

    Chyba nie widziales zimy prawdziwej w latach 80ych. Tu nie sypal śnieg, tylko padał marznacy deszcz. To było pierwszy raz i prognozy od dawna były wszystkim wiadome. Tylko nie urzednikom słuzb ratusza. Co roku to samo. Może nie kupili soli a kase zachowali na nagrody.

  • waitangi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 20:14 ~waitangi

    No czytam i płakać mi się chce... Pojawiają się spiskowe teorie i posty pełne żółci bo ktoś się do domu na kolację spóźnił. Też kiedyś z mordoru na włochy od 17:15 do 23:40 jechałem bo zdrowo sypnęło. Ludzie - taki klimat mamy.

  • KOLO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 17:17 ~KOLO


    kierowca MZA~kierowca MZA

    a ja napisze tak ; skoro ztm(czytaj:zarząd tępych mózgów)jest organizatorem komunikacji w stolycy i czepia się wszystkiego i uzurpuje sobie prawo też do większości spraw w tym temacie niech się zainteresuje choćby tym czy tak jak wczoraj była gołoledz były osoby poszkodowane/potłuczenia złamania itp. to czy obchodzi ich to,że autobusy np.514 nie mogły wydostać się z krańca Wola Grzybowska kierunek Metro Politechnika -było tam po prostu lodowisko i dopiero po około dwóch i pół godziny były wstanie wyjechać z tego miejsca a jazda trwała z krańca Wola...Grz do ronda przy ratuszu Wesoła ponad 40 minut gdzie zwykle trwa to 5 minut,kierowcy usiłowali się wydostać z tego krańca zanim jaka kolwiek piaskarka się pojawiła tam.To się pytam Kto za to beknie???poraz kolejny sie obudzili rychło w czas !!! niby poszła informacjaże piaskarki wyjechały o 21.00 na miasto a ja pierwszą pisakarkę w centrum miasta zobaczyłem dopiero po 1.5 godziny?! reszte sami sobie dośpiewajcie
    szembek~szembek

    Po pierwsze synek to pamiętaj że za obrażanie można ponieść konsekwencje .
    Po drugie ZTM nie odpowiada za stan nawierzchni . Naprawdę jesteś tak tępy że o tym nie wiesz ?
    Po trzecie niestety jest powszechne przekonanie że kierowcy MZA to nie są kierowcy pierwszej klasy. Daleko im umiejętnościami do kierowców firm Mobilis , PKS czy też Ariva.


    szembek czego tyś się nażarł że takie głodne kawałki wstawiasz ???
    mobilis to jest zbieranina wszelkiej maści odpadków a PKS zatrzymał sie z kierowcami w latach 50_tych.

  • darkimage

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 16:23 ~darkimage

    wywrucony~wywrucony

    Pan Trzaskowski zadebiutował - pierwsza trudna sytuacja i miasto... leży. Brawo Rafał!

    Patrz, no Jaki nawet do tego nie doczekał i się wyłożył.

  • darkimage

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 16:22 ~darkimage

    kierowca MZA~kierowca MZA

    To się pytam Kto za to beknie???poraz kolejny sie obudzili rychło w czas !!! niby poszła informacjaże piaskarki wyjechały o 21.00 na miasto a ja pierwszą pisakarkę w centrum miasta zobaczyłem dopiero po 1.5 godziny?! reszte sami sobie dośpiewajcie

    Może tak jak drzewiej bywało trzeba zacząć wozić ze sobą worek z piaskiem/żwirem i saperkę/łopatę. Nie trzeba będzie czekać.

  • darkimage

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 16:20 ~darkimage

    Marcin~Marcin

    Z informacji można wyciągnąć wniosek, że większość poszkodowanych to piesi, którzy zapewne pośliznęli się na nieposypanych chodnikach. Za taki ich stan rzadko odpowiadają służby miejskie (chyba że chodzi na przykład o przystanki ZTM), ale gospodarze domów czy administratorzy budynków.

    Nie wszyscy idą tylko z klatki schodowej do samochodu. Ci co muszą dość do komunikacji zbiorowej mają okazję mocniej się pośliznąć. Kierowcy też potrafią sobie w swoich bolidach zrobić krzywdę na śliskiej drodze.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 16:19 ~Piękny Roman

    Marcin~Marcin

    Z informacji można wyciągnąć wniosek, że większość poszkodowanych to piesi, którzy zapewne pośliznęli się na nieposypanych chodnikach. Za taki ich stan rzadko odpowiadają służby miejskie (chyba że chodzi na przykład o przystanki ZTM), ale gospodarze domów czy administratorzy budynków.

    Oho ,w ratuszu już do pracy się wzięła ekipa do zwalania winy.
    Administratorzy odpowiadają obecnie za kawałeczki chodników, reszta to odpowiedzialność organów MIEJSKICH.

  • zimazima

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 15:29 ~zimazima

    Dajcie już spokój, może ogłosić klęskę żywiołową dla tutejszych mieszkańców Warszawy bo wielka tragedia bo niektóre chodniki w grudniu śliskie..:)
    A co będzie jak śnieg spadnie???
    Aż strach pomyśleć jakby taka sierota warszawska mieszkała za miastem to chyba od listopada do kwietnia nie wychodziła by z domu a jakby zobaczyła 10 cm śniegu na drodze do by chyba do by na zawał padła bo jak można w takich warunkach żyć;) hahahaha

  • szembek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2018 15:16 ~szembek

    kierowca MZA~kierowca MZA

    a ja napisze tak ; skoro ztm(czytaj:zarząd tępych mózgów)jest organizatorem komunikacji w stolycy i czepia się wszystkiego i uzurpuje sobie prawo też do większości spraw w tym temacie niech się zainteresuje choćby tym czy tak jak wczoraj była gołoledz były osoby poszkodowane/potłuczenia złamania itp. to czy obchodzi ich to,że autobusy np.514 nie mogły wydostać się z krańca Wola Grzybowska kierunek Metro Politechnika -było tam po prostu lodowisko i dopiero po około dwóch i pół godziny były wstanie wyjechać z tego miejsca a jazda trwała z krańca Wola...Grz do ronda przy ratuszu Wesoła ponad 40 minut gdzie zwykle trwa to 5 minut,kierowcy usiłowali się wydostać z tego krańca zanim jaka kolwiek piaskarka się pojawiła tam.To się pytam Kto za to beknie???poraz kolejny sie obudzili rychło w czas !!! niby poszła informacjaże piaskarki wyjechały o 21.00 na miasto a ja pierwszą pisakarkę w centrum miasta zobaczyłem dopiero po 1.5 godziny?! reszte sami sobie dośpiewajcie

    Po pierwsze synek to pamiętaj że za obrażanie można ponieść konsekwencje .
    Po drugie ZTM nie odpowiada za stan nawierzchni . Naprawdę jesteś tak tępy że o tym nie wiesz ?
    Po trzecie niestety jest powszechne przekonanie że kierowcy MZA to nie są kierowcy pierwszej klasy. Daleko im umiejętnościami do kierowców firm Mobilis , PKS czy też Ariva.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »