Informacje

02.05.2012 10:47 TRAGICZNE WYPADKI NA ZALEWIE ZEGRZYŃSKIM

Uratował syna, sam utonął

SERWISY:
U ujścia Bugu do Zalewu Zegrzyńskiego mężczyzna rzucił się na ratunek tonącemu synowi. 14-latek został uratowany, jego ojciec jednak nie przeżył. Utonęła też młoda kobieta, która wypłynęła na materacu na wody zalewu.

Pierwszy nieszczęśliwy wypadek miał miejsce w Cupel u ujścia Bugu do Zalewu Zegrzyńskiego. Podczas łowienia ryb 14-latek, który towarzyszył swojemu ojcu, wpadł do wody. Mężczyzna natychmiast rzucił się ratować syna. Chłopca udało się wyłowić, niestety nurt rzeki porwał ojca.

Do drugiego utonięcia doszło w miejscowości Białobrzegi. Młoda kobieta wraz z kilkorgiem znajomych wypłynęła na materacach na wody zalewu. W pewnym momencie spadła z materaca i utonęła.

Apel policji

Policjanci ostrzegają, aby w czasie pobytu nad wodą zachować szczególną ostrożność. Według funkcjonariuszy, najczęściej ofiarami utonięć są niepełnoletni oraz osoby nietrzeźwe, które w ogóle nie powinny wchodzić do wody. Zaś najczęstsze przyczyny utonięć to brawura, słabe rozeznanie zbiornika wodnego, brak umiejętności pływania, a także brak nadzoru dorosłych nad najmłodszymi.

Czytaj także na tvn24.pl

tvn24.pl/mac//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • WuWu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 14:36 ~WuWu

    do ~Renata
    Twój mąż mało o tym mówi, ale na szczęście zdołałaś wszystko z niego wyciągnąć i opisać. Teraz tylko czekać, jak pojdziesz się dla niego o medal jakiś dopominać.

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 05:57 ~abc

    Do pier. Byłeś tam?

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 05:56 ~abc

    Renata~Renata

    Dla sprostowania - chłopca i jego wujka uratował Mój mąż wraz z kolegą, łowiący niedaleko tego miejsca ryby na pontonie.Ich uwagę zwrócił mężczyzna wbiegający do wody w ubraniu, który po chwili zniknął pod wodą. Chłopca próbował ratować jego wujek, który po pewnym czasie sam zaczął się topić. Mąż wraz z kolegą podpłynęli dosłownie w ostatniej chwili. Mąż,który sam niezbyt dobrze pływa, nie wahał się, aby udzielić pomocy topiącym się ludziom. Wciągnął przerażonego chłopca do pontonu, a jego wujek złapał się linki przy pontonie.Ze względu na bezpieczeństwo mężczyzny, który trzymał się pontonu, nie mogli włączyć silnika, a silny nurt rzeki utrudniał im dopłynięcie do brzegu. Na szczęście podpłynęli do nich inni wędkarze, którzy doholowali wszystkich bezpiecznie do brzegu. Mąż bardzo przeżył ten wypadek, chociaż nie chce o nim za wiele mówić. Zarówno On, jak i pozostali mężczyźni, którzy pomagali ratować chłopca i jego wujka są dla mnie bohaterami. Mąż był rozgoryczony tym, że tego dnia było wokoło dużo ludzi, ale nikt nie zareagował. Przykre jest również to, że w różnych mediach, które informowały o tym tragicznym wypadku, nikt nie wspomniał o ludziach, którzy faktycznie uratowali topiącego się chłopca i jego wujka.


    Niestety media podaja nie sprawdzone informacje.

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 05:36 ~abc

    pier~pier

    Siedzieli sobie na brzegu gdy 14 latek wszedł do wody po przykrywkę od wiaderka, jak zaczął się topić to ojciec ze szwagrem wskoczyli dzieciaka ratować.Ojcu zabrakło siły żeby wrócić do brzegu a dzieciaka wyciągnął wujek na brzeg.

    Byłeś tam?

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 00:10 ~abc

    pier~pier

    Siedzieli sobie na brzegu gdy 14 latek wszedł do wody po przykrywkę od wiaderka, jak zaczął się topić to ojciec ze szwagrem wskoczyli dzieciaka ratować.Ojcu zabrakło siły żeby wrócić do brzegu a dzieciaka wyciągnął wujek na brzeg.

    Byłeś tam że znasz takie szczegóły?

  • beai

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2012 23:42 ~beai

    Niestety media podają nie sprawdzone lub całkiem zmienione nformacje i ludzie mylnie oceniają uczestników zdarzenia.

  • bwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2012 23:22 ~bwa

    Jestem wujkiem chłopca.Chciałbym tą drogą podziękować panom na pontonie za pomoc na rzece. Dziękuję także panom na innej łodzi za poszukiwania szwagra i doholowanie nas do brzegu. Podziękowania należą sie też służbom ratowniczym za fachowa pomoc. Niestety były osoby które nie reagowały na nasze wołania o pomoc.Szwagra znaleziono ok godz 19 150 m od miejsca wypadku. Jeszcza raz wielkie DZIĘKUJĘ w imieniu moim i całej rodziny.

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2012 21:02 ~olo

    Czyli nikt nie zginął w wodzie,zostali w ostatniej chwili uratowani?

  • Renata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2012 18:28 ~Renata

    Dla sprostowania - chłopca i jego wujka uratował Mój mąż wraz z kolegą, łowiący niedaleko tego miejsca ryby na pontonie.Ich uwagę zwrócił mężczyzna wbiegający do wody w ubraniu, który po chwili zniknął pod wodą. Chłopca próbował ratować jego wujek, który po pewnym czasie sam zaczął się topić. Mąż wraz z kolegą podpłynęli dosłownie w ostatniej chwili. Mąż,który sam niezbyt dobrze pływa, nie wahał się, aby udzielić pomocy topiącym się ludziom. Wciągnął przerażonego chłopca do pontonu, a jego wujek złapał się linki przy pontonie.Ze względu na bezpieczeństwo mężczyzny, który trzymał się pontonu, nie mogli włączyć silnika, a silny nurt rzeki utrudniał im dopłynięcie do brzegu. Na szczęście podpłynęli do nich inni wędkarze, którzy doholowali wszystkich bezpiecznie do brzegu. Mąż bardzo przeżył ten wypadek, chociaż nie chce o nim za wiele mówić. Zarówno On, jak i pozostali mężczyźni, którzy pomagali ratować chłopca i jego wujka są dla mnie bohaterami. Mąż był rozgoryczony tym, że tego dnia było wokoło dużo ludzi, ale nikt nie zareagował. Przykre jest również to, że w różnych mediach, które informowały o tym tragicznym wypadku, nikt nie wspomniał o ludziach, którzy faktycznie uratowali topiącego się chłopca i jego wujka.

  • tym

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2012 15:59 ~tym

    Zamiast się kłócić co wpada do czego to Idźcie na grzyby.....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »