Informacje

21.08.2019 21:24 TABLICA DLA MŁODEGO ŁĄCZNIKA AK

Upamiętnili bohatera "powstańczej piety". Wojtek zginął od kuli "gołębiarza"

SERWISY:


Chłopiec miał zaledwie 11 lat. Był łącznikiem powstańczego oddziału. Biegł z meldunkiem do dowódcy, gdy trafiła go kula niemieckiego snajpera. Dziś nie ma nawet swojego grobu. 75 lat po śmierci Wojtka Zalewskiego "Orła Białego", odsłonięto tablicę upamiętniającą jego poświęcenie.


Za sprawą operatorów Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej "Orzeł Biały" stał się symbolem młodzieży, która oddała życie, walcząc w Powstaniu Warszawskim. To oni uwiecznili moment śmierci chłopca na powstańczej rolce filmowej. Kadr, na którym starszy żołnierz wynosi ciało chłopca z linii ognia, nazywany jest "powstańczą pietą". Wielu uznaje go za jeden z najbardziej poruszających obrazów z Powstania Warszawskiego.

Wyprowadził pluton z pułapki

Gdy wybuchło powstanie, 11-latek jako ochotnik dołączył do Zgrupowania "Chrobry II". Przydzielono mu funkcję łącznika w grupie szturmowej starszego sierżanta "Grzesia". Był jej najmłodszym żołnierzem. Służył już od pierwszych chwil walk.

Kolegom z oddziału zapadły w pamięć jego odwaga i spryt. Drugiego dnia powstania wprawił ich w zdumienie, gdy udało mu się przedrzeć przez niemieckie linie na teren Dworca Głównego. Obiekt był licznie obsadzony przez żołnierzy wroga. "Po trzech godzinach obserwacji powrócił z meldunkiem o siłach, rodzaju uzbrojenia i ugrupowaniu wrogich oddziałów" - czytamy w jego powstańczym biogramie.

Po raz kolejny wykazał się bohaterstwem, gdy 15 sierpnia uratował swój pluton przed kapitulacją. Powstańcy zostali otoczeni, a jemu udało się wyprowadzić ich na bezpieczną pozycję. "Za tę akcję miał zostać podany przez dowódcę batalionu kapitana 'Lecha Grzybowskiego' do odznaczenia Krzyżem Walecznych, którym prawdopodobnie nie został wyróżniony" - napisano w jego biogramie.

Kula niemieckiego "gołębiarza"

Niecały tydzień później, 21 sierpnia, jego pluton brał udział w ciężkich walkach w rejonie koszar policji przy skrzyżowaniu Ciepłej z Grzybowską. Wojtek biegł z meldunkiem do dowódcy, gdy znalazł się na muszce niemieckiego snajpera. Strzał okazał się śmiertelny. Postrzelonego chłopca z linii ognia ściągnęli koledzy z oddziału. Jego ciało wyniósł na własnych rękach Mieczysław Mirecki "Błyskawica".

Zdarzenie zarejestrowała kamera powstańczego operatora. Sfilmował on też pogrzeb zorganizowany na podwórku domu przy ulicy Ceglanej 3. Chłopiec zginął zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej. Pochowano go z honorami wojskowymi. W uroczystości wzięli udział żołnierze, rodzina i ludność cywilna. Poprowadził ją ksiądz major Władysław Zabłowski "Struś".

Upamiętnili miejsce śmierci Wojtka

Po wojnie nigdy nie udało się odnaleźć i ekshumować ciała chłopca. Dziś nie ma też śladu po domu i podwórku przy Ceglanej. Ulica zmieniła nazwę, jej patronem jest Icchok Lejb Perec, a w miejscu dawnego domu wyrósł biurowiec.

- W ubiegłym roku jedna z mieszkanek wysłała do urzędu dzielnicy pismo z prośbą o upamiętnienie chłopca. Pozytywnie podeszliśmy do tego pomysłu - mówi Mariusz Gruza, rzecznik Woli. I dodaje, że urzędnicy zwrócili się z prośbą o rekomendacje do Instytutu Pamięci Narodowej i Muzeum Powstania Warszawskiego. - Na temat umiejscowienia tablicy rozmawialiśmy także z konserwatorem zabytków - zaznacza.

W poniedziałek tablica zawisła na ścianie budynku pod numerem 9. To w tym miejscu zdaniem historyków poległ "Orzeł Biały".

Jej odsłonięcie odbyło się w środę po południu. Nieoficjalną uroczystość zorganizowali wolontariusze ze stowarzyszenia Odra-Niemen. Jak czytamy na stronie wydarzenia, to z ich inicjatywy upamiętniono miejsce śmierci "Orła Białego".

- W przyszłym roku chcielibyśmy włączyć to miejsce jako stały punkt oficjalnych obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego - zapowiada Gruza.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Pakt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 19:39 ~Pakt

    Pakt Hitler Stalin IV rozbiór Polski (23 sierpnia 1939)

  • Pamięć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 14:12 ~Pamięć

    Ból i niesprawiedliwość nigdy nie zostaną zapomniane. My będziemy pamiętać. Przypominanie i upamiętnianie minionych nieszczęść daje nam wiedzę i siłę, by sprzeciwić się tym, którzy starają się oczyścić te ideologie z ciążących na nich zbrodni.

  • agencja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 11:53 ~agencja

    Associated Press usunęła na prośbę Rosji ze swojej depeszy fragment, w którym ZSRR i III Rzeszę określono mianem "byłych sojuszników".

  • Zapora

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 11:20 ~Zapora




    mecenas~mecenas

    Odszkodowanie za zniszczenie Warszawy to zaledwie kilka procent z całej puli, jaką winni wypłacić Polakom Niemcy. Jak wyliczono, Polska powinna dostać od Niemiec 850 mld dolarów reparacji wojennych Odszkodowania należą się również Grecji i Włochom. Roszczenia nie tracą na aktualności, ponieważ wynikają ze zbrodni ludobójstwa, które nigdy się nie przedawniają.
    reparacje~reparacje

    Polska otrzymala od Niemiec w traktacie poczdamskim, w wyniku silnej presji Stalina: Gdansk, Pomorze Wschodnie i Zachodnie, Mazury i czesc Prus Wschodnich, Górny i Dolny Slask. Czy to malo ?
    filo~filo

    A co utraciła ?
    stracone na zawsze~stracone na zawsze

    Na tereny zabrane Polsce przez Zwiazek Socjalistycznych Republik Radzieckich i lezace na dzisiejszej Litwie, Bialorusi i Ukrainie przegrani NIEMCY nie mieli juz zadnego wplywu. Liczysz na "odszkodowania" od tych panstw ? To jestes bardzo naiwny !

    Niemcy poniosly w wyniku wojny ogromne straty, ale im w odbudowie pomagali Amerykanie i inni wojenni przeciwnicy, Polsce "pomagali" niestety sojusznicy z Rosji.

  • profil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 10:46 ~profil

    Dokładnie 80 lat temu w Moskwie podpisano pakt Ribbentrop Mołotów. We wspólnym oświadczeniu szefów dyplomacji Estonii, Litwy, Łotwy, Polski i Rumunii, pakt doprowadził do wybuchu II wojny światowej i skazał połowę Europy na dziesięciolecia cierpień.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 09:41 ~Gość

    deutsche~deutsche

    Polska nie otrzymała od Niemiec odpowiedniej rekompensaty za okrucieństwa drugiej wojny światowej. Straciliśmy sześć milionów ludzi - dużo więcej niż inne kraje, które dostały wysokie reparacje. To nie jest sprawiedliwe. Nie może tak zostać.


    Zgadzam się, ale zaczynam myśleć, że fakt iż zostanie uregulowany dług Niemiec wobec Polski, to jedynie pobożne życzenie. Lewacy w życiu do tego nie dopuszczą, bo jak to tak, narazić się Angeli...
    Kiedyś Polacy umieli walczyć o swoje a teraz wielu na wysokich stołkach jest jak te psy służalcze, aż żal.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 09:28 ~kubat

    Sikora~Sikora

    Stalin dążył do szybkiego opanowania polskiej stolicy ze względów militarnych i politycznych. Sowiecka propaganda wzywała mieszkańców Warszawy do walki z Niemcami. Radio Moskwa nadało wezwanie do ludności Warszawy. Głosiło ono, że dla polskiej stolicy godzina czynu wybiła oraz zapowiadało, że czynną walką na ulicach Warszawy nie tylko przyspieszymy chwilę ostatecznego wyzwolenia, lecz ocalimy również majątek narodowy. Na murach Warszawy pojawiła się odezwa podpisana przez Juliana Skokowskiego w której informowano fałszywie, że komendant główny AK uciekł z Warszawy a Skokowski obejmuje dowództwo i zarządza mobilizację do walki z Niemcami.

    Perfidna propaganda. No ale to na czasie.

  • deutsche

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 09:01 ~deutsche

    Polska nie otrzymała od Niemiec odpowiedniej rekompensaty za okrucieństwa drugiej wojny światowej. Straciliśmy sześć milionów ludzi - dużo więcej niż inne kraje, które dostały wysokie reparacje. To nie jest sprawiedliwe. Nie może tak zostać.

  • Antoni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2019 07:59 ~Antoni

    Antek Rozpylacz zabił 18 gołębiarzy, niemieckich strzelców wyborowych.

  • Sikora

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2019 23:45 ~Sikora

    Stalin dążył do szybkiego opanowania polskiej stolicy ze względów militarnych i politycznych. Sowiecka propaganda wzywała mieszkańców Warszawy do walki z Niemcami. Radio Moskwa nadało wezwanie do ludności Warszawy. Głosiło ono, że dla polskiej stolicy godzina czynu wybiła oraz zapowiadało, że czynną walką na ulicach Warszawy nie tylko przyspieszymy chwilę ostatecznego wyzwolenia, lecz ocalimy również majątek narodowy. Na murach Warszawy pojawiła się odezwa podpisana przez Juliana Skokowskiego w której informowano fałszywie, że komendant główny AK uciekł z Warszawy a Skokowski obejmuje dowództwo i zarządza mobilizację do walki z Niemcami.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »