Informacje

11.06.2017 16:22 Pod hasłem "Czas na rodzinę"

Ulicami stolicy przeszedł
Marsz dla Życia i Rodziny

SERWISY:

 

Pod hasłem "Czas na rodzinę" przeszedł w niedzielę ulicami Warszawy Marsz dla Życia i Rodziny. Jego uczestnicy manifestowali przywiązanie do wartości rodzinnych i szacunek dla życia ludzkiego - od poczęcia do naturalnej śmierci.

Warszawski marsz wyruszył z placu Trzech Krzyży i przeszedł ulicami Nowy Świat oraz Krakowskie Przedmieście na Plac Zamkowy, gdzie się zakończył. Tego dnia Marsze dla Życia i Rodziny odbyły się w 50 innych polskich miastach.

"W szkołach podważa się rodziny"

- Poprzez tegoroczne marsze pragniemy zwrócić uwagę na kilka spraw. Po pierwsze pragniemy wyrazić satysfakcję z tego, że troska o rodzinę stała się jednym z czołowych tematów życia publicznego w Polsce. W końcu podejmowane są działania, dzięki którym przyjmowanie na świat i wychowanie dzieci w rodzinie zostaje docenione przez władze publiczne – podkreślił prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny Paweł Kwaśniak, przemawiając do uczestników marszu.

Po drugie – jak zaznaczył Kwaśniak - trzeba przypomnieć o zagrożeniach, jakie czyhają na rodziny. - Są to na przykład realizowane w niektórych szkołach projekty edukacyjne, w których podważa się rolę rodziny. Niepokojące jest także to, że wciąż obowiązuje w Polsce tzw. konwencja antyprzemocowa, która w instytucji rodziny, wierze i tradycji upatruje źródeł przemocy i patologii" – mówił prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.

Dodał, że uczestnicy marszów jeszcze raz stanowczo będą się domagać jak najszybszego uchwalenia prawa w pełni chroniącego życie dzieci nienarodzonych. Zachęcał, by rządzący "nie ulegali krzykliwym środowiskom, które w wulgarny sposób chcą zastopować najlepszą z możliwych zmian – pełną ochronę życia". Dodał, że celem tegorocznych marszy, zawartym w haśle "Czas na rodzinę", jest "zachęcanie władz państwowych, samorządów i samych rodzin do ciągłego pogłębiania troski o rodzinę, ponieważ nasza ojczyzna boryka się z coraz większymi problemami w najważniejszej komórce społecznej".

Kwaśniak podkreślił, że Marsz dla Życia i Rodziny jest taką radosną manifestacją przywiązania do podstawowych wartości, miejscem spotkania dla wszystkich, którzy w silnej rodzinie widzą gwarancję swojego rozwoju. - To również sposobność, by spotkać osoby, z którymi dzielimy te same wartości - dodał.

Dodał, że wychodzimy na ulice również po to, by "upominać się o prawa tych, którzy sami nie mogą się bronić – dzieci przed urodzeniem, które można w Polsce pozbawiać życia ze względu na ich niepełnosprawność bądź okoliczności poczęcia".

"Rodzina Bogiem silna"

Podczas marszu były niesione transparenty z hasłami: "Rodzina Bogiem silna", "Chcą być kochane, nie zabijane", "Największym zagrożeniem dla pokoju świata jest zabijanie dzieci w łonie matki". W marszu uczestniczyły przede wszystkim młode rodziny z dziećmi w wózkach, ale także członkowie ruchów i stowarzyszeń, duchowni, działacze społeczni i osoby publiczne z rodzinami. Wzięli w nim udział również przedstawiciele ze wspólnot katolickich we Francji.

W tym roku po raz pierwszy podczas marszu były zbierane pieniądze do puszek przez wolontariuszy na pomóc podopiecznym Domu Samotnej Matki w Chyliczkach pod Warszawą, który prowadzą Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

Jak przypomniał Kwaśniak, było to już 12. warszawski Marsz dla Życia i Rodziny. Dodał, że analogiczne marsze, organizowane pod tym samym hasłem "Czas na rodzinę", przeszły w niedzielę także ulicami innych 50 miast. W tym roku marsze organizowane są w około 140 miastach, które rozpoczęły się od początku marca i potrwają do września.

PAP/kz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rownowaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2017 09:39 ~Rownowaga

    teraja1teraja1

    No to kto wam zabrania rodzic po 10 dzieci jak muzulmanie ,ale wy chcecie zmusic do tego wszystkich ,prawda ?

    Nikt im nie zabrania. Kto tak twierdzi? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

    A zresztą, założę się, że pod artykułach o 'Klątwie', czarnych mszach itp. pisałeś - "nie chcesz to nie oglądaj". To teraz zastosuj się do tej radu i jak ci się marsz pro-rodzinny nie podoba, to nie oglądaj.

  • Dosia125

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2017 09:19 ~Dosia125

    ciekawa jestem, czy i maszerujący tak naprawdę poświęcają czas swoim dzieciom. Mieszkam naprzeciwko centrum handlowego i widzę ile rodziców zamiast zabrać dzieci do Lasku Bródnowskiego, znajdującego się po drugiej stronie Głębockiej, ciągnie je po centrum bez sensu i celu. Dzieci zmęczone znudzone, protestują i to zaraz wywołuje negatywne reakcje tych tzw. rodziców. Na ul. Magicznej jest fajny park dla dzieci, a u mnie na osiedlu niedużym dzieci latają tylko na małej przestrzeni bo żadnemu z rodziców nie chce się zorganizować wspólnego wyjścia do parku. Chodzenie w marszach niczego nie poprawi ani nie załatwi. Zajmijcie się już tym co się urodziły, a nie będziecie rozczulać się nad nienarodzonymi. Poprzyjcie kobiekty w walce o in-vitro, bo wiele z nich nie może zajść w ciążę.

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2017 08:28 ~Marek

    To jest działanie na zasadzie: jest mi źle, to czemu inni mają mieć lepiej?

  • teraja1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 21:43 teraja1

    No to kto wam zabrania rodzic po 10 dzieci jak muzulmanie ,ale wy chcecie zmusic do tego wszystkich ,prawda ?

  • janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 21:08 ~janek

    Jest roznica miedzy plodem a czlowiekiem.
    Ciekawe ze organizatorom takich marszow konczy sie zainteresowanie czlowiekiem jezeli to nie plod tylko dorosla kobieta.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 21:03 ~Jan

    To przykre, że w cywilizowanych krajach trzeba bronić życia. Nie chcemy kary śmierci dla morderców (słusznie), ale karę śmierci dla swoich nienarodzonych dzieci akceptujemy. Potworne!!!!

  • Jakoś tak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 20:56 ~Jakoś tak

    Pełna ochrona życia - ja to widzę tak: matka też ma prawo do ochrony swojego życia. Nie każda z matek jest gotowa na oddanie swojego życia za nienarodzone dziecko. Jak możemy tego od niej wymagać. Podejrzewam, że część pań uczestniczących w marszu też miałaby taki problem. W takiej chwili człowieka ogarnia paniczny zwierzęcy strach... A co z płodami chorymi, uszkodzonymi, które po porodzie nie zaznają nic innego jak tylko ból... Nie szafujmy tak szybko opiniami, bo każda sytuacja jest inna... Nie wierzę, że każda aborcja to spełnianie widzimisię mamusi... to zbytnie uproszczanie....

  • Monnnnn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 20:43 ~Monnnnn

    Mamy rozumieć, że dla tych co zginęli w wypadkach czy zostali zabici już się szacunek nie należy? W końcu to nie jest śmierć z przyczyn naturalnych.

  • Antek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 20:43 ~Antek

    To co, jak gdzieś ojciec stosuje terror w rodzinie w myśl zasady "ja mówię, reszta ma się słuchać albo po łbie, aż zaczną słuchać" to to jest tradycja i konwencja jest zła, bo się tradycji czepia?

  • dawidov

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 20:25 dawidov

    Rodzina tak Pis nie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »