Informacje

25.01.2019 15:55 miał je przetransportować do cannes

Ukradł luksusowe lamborghini. Prokurator chce półtora roku więzienia

SERWISY:


Półtora roku więzienia chce prokuratura dla
Britiego S., oskarżonego o kradzież lamborghini. Nepalczyk miał przetransportować luksusowe auto z Dubaju do Cannes. Ale samochód dotarł tylko do Warszawy. Mężczyzna chce dobrowolnie poddać się karze.

- Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wydanie wyroku skazującego wobec Britiego S. - poinformował Łukasz Łapczyński rzecznik Prokuratury Okręgowej. Jak dodał, oskarżony dobrowolnie poddał się karze wyznaczonej przez prokuratora. To półtora roku więzienia oraz grzywna w wysokości 50 tysięcy złotych (250 stawek po 200 zł).

Briti S. odpowie w ten sposób za kradzież luksusowego auta maki Lamborghini Aventador wartego milion złotych.

Dubaj-Cannes-Warszawa

Historia zaczęła się w Cannes. 29-letni Nepalczyk na zlecenie Abdulla A. miał przewieźć auto z Cannes we Francji przez Eurotunel do Londynu. Auto 17 sierpnia miało być już na Wyspach, jednak trafiło do Warszawy, gdzie oskarżony odebrał je od przewoźnika, któremu zlecił transfer.

- Po odebraniu pojazdu mężczyzna przechowywał go na parkingu podziemnym w budynku przy Jana Kazimierza, gdzie mieszkał. Jak ustalono nie miał zamiaru przekazać pojazdu właścicielowi zgodnie z zawartą umową, lecz zamierzał sprzedać pojazd nabywcom poza granicami Polski, za wschodnią granicą -  opisywał Łukasz Łapczyński.

Zawiadomienie o zaginięciu cennego samochodu złożone zostało dwutorowo: w Polsce i we Francji. Wiadomość o kradzieży mieli też funkcjonariusze z Anglii, gdzie samochód powinien był dotrzeć, ale nie dotarł. Odnalazło się na warszawskim Bemowie. Tu policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu na Ochocie odzyskali samochód.

Podrobiony dokument

Ponadto, mężczyzna jest oskarżony o podrobienie dokumentu - zlecenia wykonania międzynarodowego transportu drogowego.

Oskarżony przyznał się do winy. Wyjaśnił, że nie miał zamiaru zwrócić samochodu pokrzywdzonemu, lecz chciał go sprzedać. Dodał, że osobę od której kupił podrobioną kartę znalazł w internecie, a podrobiony dokument został mu przesłany pocztą.

29-latek nie był wcześniej karany. O tym, czy trafi do więzienia na półtora roku zdecyduje sąd.

Rzadki okaz

Sprawa wyszła na jaw także przez to, że taki model rzadko można spotkać na warszawskich drogach.

- Zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem auto na lawecie. Chciałem zrobić zdjęcie, żeby się pochwalić wrzucając na spotterskie grupy. Prowadziłem, więc nie zdążyłem. Jednak chwilę później ten sam samochód zauważyłem przy hotelu Hilton, gdzie byłem umówiony na spotkanie. Postanowiłem go nagrać - opisywał w rozmowie z tvnwarszawa.pl w sierpniu ubiegłego roku Krzysztof Zdankowski z AutoTesty.com.pl.

Mężczyzna podszedł do auta, które właśnie zjeżdżało z lawety. Nagrał je z każdej strony. Jak twierdzi, osoba podająca się za właściciela pozwoliła mu nawet zajrzeć do środka, chciała otworzyć maskę.

- Wtedy nie miałem świadomości, że auto może być skradzione. Jednak kiedy wstawiłem film na kilka grup w mediach społecznościowych, pod jednym ze zdjęć pojawił się komentarz, że samochód jest kradziony. Odezwała się do mnie osoba, podająca się za właściciela, poprosiła o udostępnienie nagrania - opowiadał.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • piotron

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2019 17:26 ~piotron


    piotron~piotron

    I łaskawie podda się karze...... Choć dowody sa czarno na białym i innego wyjścia by nie miał...... Prokurator może żadać więcej za to przestepstwo ale żąda tylko półtora roku ..... Co za cyrk ......Wymiar sprawiedliwości jak we śnie. Skoro za kradzież tak drogiego auta można tylko tyle dostać i po połowie (zwykle) wyjść to jaki to jest przykład dla innych ? To co się dziwić że na wolności są złodzieje wielokrotnie notowani , łapani i .....dalej kradną
    WB1~WB1

    Tak bardzo jesteś chętny żeby m.in. ze swoich podatków (lub Twoich rodziców, jeżeli jeszcze nie skończyłeś/łaś szkoły, nie pracujesz i ich nie płacisz) utrzymywać w polskim więzieniu Nepalczyka, który we Francji ukradł samochód Arabowi z Dubaju? Chyba raczej we Francji powinien być sądzony i tam odbywać karę.

    Czyli proponujesz żeby go puścić wolno. Bo skoro inne kraje nie upominają się o niego (nikt nie występuje - nie potrafi wystąpić o to z naszych sądowników) a nie chcesz żeby z naszych podatków był u nas karany, to pozostaje wypuścić przestępce jak najszybciej na wolność ,tak ? Też ,,dobry'' tok myślenia.

  • WB1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2019 10:21 ~WB1

    piotron~piotron

    I łaskawie podda się karze...... Choć dowody sa czarno na białym i innego wyjścia by nie miał...... Prokurator może żadać więcej za to przestepstwo ale żąda tylko półtora roku ..... Co za cyrk ......Wymiar sprawiedliwości jak we śnie. Skoro za kradzież tak drogiego auta można tylko tyle dostać i po połowie (zwykle) wyjść to jaki to jest przykład dla innych ? To co się dziwić że na wolności są złodzieje wielokrotnie notowani , łapani i .....dalej kradną

    Tak bardzo jesteś chętny żeby m.in. ze swoich podatków (lub Twoich rodziców, jeżeli jeszcze nie skończyłeś/łaś szkoły, nie pracujesz i ich nie płacisz) utrzymywać w polskim więzieniu Nepalczyka, który we Francji ukradł samochód Arabowi z Dubaju? Chyba raczej we Francji powinien być sądzony i tam odbywać karę.

  • Milaminicocide

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 22:52 ~Milaminicocide

    Czerwone obówie sportowe - samo się wi

  • piotron

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 19:03 ~piotron

    I łaskawie podda się karze...... Choć dowody sa czarno na białym i innego wyjścia by nie miał...... Prokurator może żadać więcej za to przestepstwo ale żąda tylko półtora roku ..... Co za cyrk ......Wymiar sprawiedliwości jak we śnie. Skoro za kradzież tak drogiego auta można tylko tyle dostać i po połowie (zwykle) wyjść to jaki to jest przykład dla innych ? To co się dziwić że na wolności są złodzieje wielokrotnie notowani , łapani i .....dalej kradną

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 16:32 ~nick

    Zdecydujcie się czy z Cannes do Londynu czy z Dubaju do Cannes bo do ładu nie można dojść.

  • Ramzes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 16:25 ~Ramzes

    I jeszcze pewnie w zawiasach, żeby mu się krzywda za duża nie stała?

  • półtora roku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 16:04 ~półtora roku

    dziki kraj...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »