Informacje

27.07.2016 22:18 Ewakuowano sto osób, jedną zatrzymano

Ugasili pożar bloku.
Ogromne zniszczenia

SERWISY:


Duży pożar we Włochach. Przy ul. Fasolowej 36 spłonęły mieszkania na górnych kondygnacjach bloku. Z ogniem walczyło ok. 150 strażaków z ok. 40 zastępów. Urząd miasta podał, że ewakuowano ok. stu osób.

W środę przed godz. 17 w bloku przy ulicy Fasolowej wybuchł pożar. Ogień pojawił w mieszkaniu na czwartym piętrze, ale szybko przeniósł się wyżej - na poddasze budynku. Rozprzestrzeniał się przez kilka godzin obejmując cały ciąg poddasza.

- Pożar został ugaszony. Teraz została kwestia rozbiórki górnych elementów budynku i polewania tych, które uległy spaleniu. Na miejsce przybyła grupa wysokościowa. Do rana na pewno zostaną - powiedział ok. godz. 21.15 Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Strażacy wyprowadzili jedną poparzoną osobę. Ewakuowane zostały lokale sąsiadujące z płonącym mieszkaniem. - Ewakuowano około stu osób na czas trwania akcji gaśniczej - mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

Łącznie z ogniem walczyło ok. 150 strażaków, łącznie 41 zastępów z Warszawy, powiatów ościennych, a także zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej.

 

Nadzór budowlany oceni budynek

Reporter tvnwarszawa.pl relacjonował w czasie akcji, że na miejscu było tak duże zadymienie, że sprowadzony został samochód z dodatkowymi aparatami oddechowymi. - Były dwie drabiny, z których strażacy podają wodę na pożar. Strażacy są podmieniani, bo panuje bardzo wysoka temperatura i szybko opadają z sił - informował Zieliński.

Z poddasz ogień przebił się przez dach, który płonął na powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych. - Jeden ze strażaków został wycofany z walki i trafił do karetki, w której podano mu tlen - relacjonował ok. godz. 18 Zieliński.

Zalane zostały mieszkania w czterech klatkach - od góry po piwnicę. Jak ocenił Zieliński, bez generalnego remontu nie będą się nadawały do użytku.

Na miejsce wezwano nadzór budowlany, który sprawdzi stan budynku.

- Przygotowaliśmy specjalny punkt przy Fasolowej 37, w siedzibie spółdzielni, gdzie mieszkańcy mogą otrzymać pomoc i informację. Jest też punkt ewakuacji doraźnej w gimnazjum przy ulicy Solipskiej. Mieszkańcy będą mogli się tam zgromadzić, napić i zjeść coś ciepłego. Przygotowano też pierwszych 9 mieszkań zastępczych – powiedział TVN24 w środę wieczorem Jarosław Jóźwiak, wiceprezydent Warszawy.


Mieszkańcy zrozpaczeni

Jak doszło do pożaru? To wyjaśni policyjne śledztwo i oceni biegły, którego zapewne powoła prokuratura. Natomiast już wysuwają swoje hipotezy.

- Pożar wybuchł prawdopodobnie w mieszkaniu zbieracza śmieci, mężczyzny, który - jak mówili mi mieszkańcy - cierpi na zaburzenia psychiczne i znosił do domu śmieci. Mieszkańcy interweniowali w spółdzielni o eksmitowanie zbieracza, ale bezskutecznie - podawał nasz reporter.

- Z informacji, jakie uzyskałem od komendanta straży pożarnej wynika, że jest podejrzenie, że w mieszkaniu doszło do zapłonu prawdopodobnie oleju i od tego zaczął się cały pożar – powiedział z kolei Jarosław Jóźwiak

W trakcie szalejącego pożaru właściciele płonących i zalewanych lokali zgromadzili się przed budynkiem. Rozmawiał z nimi nasz reporter. - Są zrozpaczeni, narzekają na to, że straż działa zbyt wolno - opowiadał Tomasz Zieliński.

Jedna osoba zatrzymana

Na miejsce przyjechała również policja. - Zatrzymaliśmy jedną osobę. Właściciela mieszkania, prawdopodobnie od którego rozpoczął się pożar. Będziemy wyjaśniali okoliczności zdarzenia - zapewnił Tomasz Oleszczuk z biura prasowego stołecznej policji.

I dodał, że na miejscu udzielono pomocy kilku osobom, ale nikt nie ma poważniejszych obrażeń.

Sygnały o chmurze dymu dostawaliśmy także z innych dzielnic Warszawy.



alex/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2016 17:24 ~abc

    anim~anim

    Wszystkich Jednodniowych znawców gaszenia pożaru serdecznie pozdrawiam. Tak wiele Cennych informacji tu wypisaliście że moglibyście wykładać na SGSP, ( w sumie tam się nadajecie). Każdy z was na pewno i jestem tego pewien nigdy nie był i nie będzie strażakiem więc nie wie jak to jest i jakie to jest niebezpieczne. Nie będę tutaj tłumaczył całej akcji jak przebiega bo i tak tego nie zrozumiecie. A jedno jest pewne akcja przebiegła bardzo sprawnie. W oku gapia najbardziej widać że strażaków jest dużo i nic nie robią tylko się plątają a tylko garstka gasi. Ale tych co w środku byli to nie widać. Tam panuje taka temperatura, że zagrożone jest życie ratowników. Trzeba polewać i schładzać powierzchnię co czynili ratownicy na podnośnikach. Ale nie ma sensu wam tego tłumaczyć bo wiadomo wy wiecie lepiej (znawcy od siedmiu boleści). Lepiej zastanówcie się nad swoim zachowaniem gdy parkujecie samochody w wąskich uliczkach zastawiając drogi pożarowe. Utrudniacie pracę a później krytykujecie. Ciekawe co byście powiedzieli jak by straż w ogóle nie przyjechała i wypieła na was 4 litery. Ale jedno jest pewne, nigdy tego nie zrobią. A blok to jest tylko część materialna nic wiecej życie jest ważniejsze więc cieszcie się że nikomu nic się nie stało. Pozdrawiam

    zabolało?
    tak samo sprawnie gasiliście Łazienkowski. kilkanaście lat wcześniej przy dużo słabszej technice i mniejszych siłach/ środkach poszło im to ileś razy sprawniej, a tu jakoś nie pykło. przyznać się do błędów to 90% sukcesu.

  • anim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 21:46 ~anim

    Wszystkich Jednodniowych znawców gaszenia pożaru serdecznie pozdrawiam. Tak wiele Cennych informacji tu wypisaliście że moglibyście wykładać na SGSP, ( w sumie tam się nadajecie). Każdy z was na pewno i jestem tego pewien nigdy nie był i nie będzie strażakiem więc nie wie jak to jest i jakie to jest niebezpieczne. Nie będę tutaj tłumaczył całej akcji jak przebiega bo i tak tego nie zrozumiecie. A jedno jest pewne akcja przebiegła bardzo sprawnie. W oku gapia najbardziej widać że strażaków jest dużo i nic nie robią tylko się plątają a tylko garstka gasi. Ale tych co w środku byli to nie widać. Tam panuje taka temperatura, że zagrożone jest życie ratowników. Trzeba polewać i schładzać powierzchnię co czynili ratownicy na podnośnikach. Ale nie ma sensu wam tego tłumaczyć bo wiadomo wy wiecie lepiej (znawcy od siedmiu boleści). Lepiej zastanówcie się nad swoim zachowaniem gdy parkujecie samochody w wąskich uliczkach zastawiając drogi pożarowe. Utrudniacie pracę a później krytykujecie. Ciekawe co byście powiedzieli jak by straż w ogóle nie przyjechała i wypieła na was 4 litery. Ale jedno jest pewne, nigdy tego nie zrobią. A blok to jest tylko część materialna nic wiecej życie jest ważniejsze więc cieszcie się że nikomu nic się nie stało. Pozdrawiam

  • Tommy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 18:32 ~Tommy

    akurat strażacy wszyscy byli w akcji... wozy były połączone i pompowały wodę... solidna konstrukcja dachu utrudniała mocno akcję... miejsca starczyło na zbliżenie się dwóch wozów... laik, który widzi po raz pierwszy prawdziwy pożar nie powinien oceniać fachowości ludzi, którzy narażali życie...

  • Janusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 17:27 ~Janusz

    Mnie zastanawia jedno, dlaczego pomimo postępu technik gaśniczych w naszej straży zmieniło się tylko tyle , że mają większe wozy i mogą zamiast kilku, wpopompować kilkanaście ton wdy do mieszkania????
    Widywałem pożary w Holandi w gęstej zabudowie, jeden góra dwa wozy, piana naprzód i 3 razy krócej niż u nas jest po pożarze. A co ważne nie ma zniszczonych podłóg, zarwanych stropów, zniszczonych mebli, jak to ma miejsce w Polsce. Niech się ktoś wypowie z Wyższej Szkoły Pożarnictwa, którą mamy w Warszawie?

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 14:48 ~qwerty

    Tak kończą miłośnicy palenia śmieci.
    Całe Włochy i Ursus cuchną palonymi śmieciami i węglem w niektórych miejscach także latem.

  • italiano

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 13:17 ~italiano

    oscarek~oscarek

    podziękować strażakom za to że nie spłonął cały budynek, a nie zapomniałem, teraz każdy jest ekspertem od gaszenia pożarów...
    Jeszcze 100 lat temu spłonęłoby całe osiedle...

    ok - właśnie dzięki bezradności straży spłonął cały dach całym na budynku,aż do grodzi przeciwpożarowej.Oni nic nie uratowali- polewali budynek wodą, a to leli w zamknięte okna, a to leli w rynny,leli na dachówkę.
    próbowali ugasić 200 m2 dachu jednym wężem!!.ŻENADA.
    w sumie 150 strażaków w tym 4 do 6 gasiło a 144 bylo w zabezpieczeniu i donosiło strażakom wodę w butelkach.

  • Bem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 12:13 ~Bem


    Następna nowobogacka przepłacona za franki technologia z tych "apartamentowców" z katalogu z dykty i kartonu?
    [/cytat_2469460]Czytacz postów~Czytacz postów

    [cytat_2469460]
    Następna nowobogacka przepłacona za franki technologia z tych "apartamentowców" z katalogu z dykty i kartonu?

    Jak nie wiesz, o czym mówisz to lepiej się nie odzywać. Osiedle wybudowano na początku lat 90-tych, o frankach jeszcze nikt wówczas nie słyszał. A osiedle jest znacznie lepiej wykonane i solidniejsze niż wiele dzisiejszych, grodzonych osiedli. Mieszkają tam ludzie normalni, którzy nie odgradzają się płotami od otoczenia.


  • dość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 11:42 ~dość

    oscarek~oscarek

    podziękować strażakom za to że nie spłonął cały budynek, a nie zapomniałem, teraz każdy jest ekspertem od gaszenia pożarów...
    Jeszcze 100 lat temu spłonęłoby całe osiedle...


    Podstawy teorii w szkole. Płonie konstrukcja łatwopalna przykrywa niepalną, nieprzepuszczającą wody blachą. Środek gaśniczy doprowadzamy od strony substancji palnej, a nie godzinami lejemy "na blachę".

    A jak jeszcze raz ktoś napiszę o tym, że ciśnienie wody małe to niech prokuratura sprawdzi inspektora straży który to sprawdzał wcześniej bo powód to żaden.

  • toja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 10:32 ~toja


    gadda33gadda33

    Hanka GW Ich przyjmie na noc do siebie....
    Idiotaka~Idiotaka

    Głupota ludzka nie zna granic...Współczuje rodzicom.

    Może Jarek na Żoliborzu ? Niestety zawsze się trafi ktoś kto wobec tragedii która się wydarzyła musi wpisac coś o HGW...

  • michael

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 10:24 ~michael

    Bylem tam, dwa podnosniki gasily, reszta zastepow krecila sie, nie bylo mnie od poczatku, ale gdz dotarlem pozar wciaz trawil dach, rozumiem, ze strazacy pracuja w systemie wahadlowym, czesc gasi, czesc odpoczywa, ale na platformach bylo 3 strazakow, czesc w budynku, na oko gora dwa zastepy w akcji, reszta krecila sie na dole.Wozow w akcji bylo gora 3,4 a stojacych chzba ze dwadziescia.Bezposrednim gaszeniem zajmowalo sie, gdy bylem na miejscu 6 strazakow na dwoch platformach.To troche malo.Wspolczuje mieszkancom, wydaje mi sie, ze maja wiele racji, bardziej energiczne dzialnia mogly ograniczyc straty.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »