Informacje

16.03.2018 11:16 "Wstajesz i Wiesz" TVN24

Ucieka z Warszawy.
Opowiada, co ją tu spotkało

Rajel - Polka i Mulatka - ma dość "nieprzyjemnych sytuacji" i "przykrości", których przez swój kolor skóry doświadcza w Warszawie. Po dwóch tygodniach mieszkania w stolicy zdecydowała się wrócić do rodzinnego Krakowa.

Rajel we "Wstajesz i wiesz" TVN24 opowiedziała o tym, z czym spotyka się niemal codziennie, nie tylko na ulicach miasta. Do niedawna mieszkała w Krakowie, ale dwa tygodnie temu przeprowadziła się do Warszawy. Przedwczoraj - jak powiedziała - podjęła decyzję o powrocie do rodzinnego miasta.

- Miałam na pewno zły dzień, ktoś znowu coś powiedział. Stwierdziłam po prostu, że może lepiej, żebym wróciła do Krakowa, albo w ogóle uciekła do Bułgarii, albo gdzieś na inny koniec świata - powiedziała.

W stolicy - jak stwierdziła - "czuła się kompletnie obco" i nie miała znajomych.

"Nazwała mnie ciapatą"

Stwierdziła, że Polska jest dla niej "domem ojczystym, w którym czuje się niechciana". - W Warszawie spotkało mnie kilka niemiłych sytuacji - przyznała.

Opowiedziała jak w tramwaju została popchnięta przez kobietę i "prawie się wywróciła". - Nazwała mnie "ciapatą" - dodała. Inny przykład? Przy Rondzie Wiatraczna chciała kupić kiełbasę na targowisku. Podeszła do okienka i zamówiła. Ekspedientka zapytała, będzie jadła na miejscu. Rajel zauważyła, że obok stała osoba, która jadła kiełbasę, więc przytaknęła. - Pani odpowiedziała, że na miejscu nie ma. Podziękowałam pani i odeszłam od tego okienka - wspominała.

Innym razem, kiedy wracała nocą ulicami Warszawy, spotkała "kiboli czy dresów". - Usłyszałam jakieś teksty pod tytułem: "wypier****j do swojego kraju" - powiedziała.

Rajel powiedziała, że zwykle jest na tyle zaskoczona, że nie reaguje na zaczepki. - Często jest tak, że mam miły, dobry dzień, a ktoś mi po prostu mówi, że to nie jest moje miejsce i ja powinnam sobie stąd iść - wyjaśniła.

"Dochodzenie i śledztwo" w miejskiej bibliotece

Mówiła także o wizycie w bibliotece na Pradze, gdzie bibliotekarka "przeprowadziła z nią bardzo szczegółowe dochodzenie i śledztwo". - Dopadła mnie między regałami i zaczęła wypytywać o moje pochodzenie, czy jestem Polką. Powiedziałam, że jestem Polką, że posiadam polski dowód osobisty, polski paszport. Ona jakby z lekkim niedowierzaniem później zapytała mnie, czy mam meldunek w Warszawie (...) i czy mam umowę o pracę - powiedziała.

Ostatecznie Rajel zrezygnowała z wypożyczenia książki.

Po tym jak opowiedziała o incydencie w radiu TOK FM, zareagowała pełnomocniczka warszawskiego ratusza do spraw równego traktowania Karolina Malczyk-Rokicińska. Urzędniczka zapowiedziała interwencję w bibliotece. - Nie jestem w stanie przekonać wszystkich, ale mogę zmienić sposób, w jakich traktuje się ludzi w bibliotece, która podlega samorządowi - tłumaczyła w rozmowie z radiem.

"Jako kobieta i tak jestem w lepszej sytuacji"

Rajel w TVN24 stwierdziła także, że jako kobieta i tak jest "w lepszej sytuacji", niż czarnoskórzy mężczyźni.

- Nigdy nie dostałam z "bejsbola" na przykład, albo nikt nie wylał mi jeszcze kwasu na twarz, jak na przykład mojemu tacie. Nikt tak naprawdę dotkliwie mnie nie pobił, zdarzały się splunięcia, albo szarpnięcia, ale nie zdarzyło się, żebym została pobita.

Rajel, pytana o atak na swojego ojca, wykładowcę akademickiego, powiedziała, że doszło do niego w latach 90. w Krakowie, kiedy ona była małym dzieckiem - Ktoś zapukał do drzwi. Mój ojciec otworzył i po prostu ktoś wylał kwas na jego twarz - powiedziała. - Na szczęście nie ma żadnych blizn, ale nie widział przez jakieś pół roku i ma plamy na jednym oku, które zostały.

Oświadczenie biblioteki

Po publikacji naszego artykułu otrzymaliśmy oświadczenie biblioteki. Dyrektor placówki czuje się niesłusznie oskarżona o bardzo poważne uchybienie.

"Zarzut rasizmu dla kogoś z powodu podania warunków zapisania się do biblioteki, pokazuje do jakiego stopnia część obecnego pokolenia straciła zdolność normalnego myślenia" - czytamy w oświadczeniu.

Dyrektor podkreśla, że "Pracownicy z życzliwością i otwartością podchodzą do każdego Czytelnika, który odwiedza naszą instytucję. Jako Biblioteka Wielokulturowa jesteśmy niezwykle otwartą instytucją, która w swoich progach gości wszystkie osoby, bez względu na kolor skóry, wyznanie czy światopogląd".

"Prawdą jest, że osoba pragnąca zapisać się do każdej biblioteki publicznej na terenie Warszawy, zobowiązana jest do potwierdzenia swojego związku z miastem. Może być to stwierdzone na podstawie dokumentu, bądź umowy o pracę. Taki zapis widnieje w regulaminie i poproszenie o powyższe dokumenty nie jest w żadnej mierze nacechowane rasistowskimi przesłankami" - podkreśla dyrektor.

>> CZYTAJ TAKŻE NA TVN24.PL <<

pk/AG

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2018 15:17 ~nemesis

    Czyli kolejna historia wyssana z ...
    Nagłaśnianie takich bredni tylko ośmiesza tych skarżących

  • rasizm prawdziwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2018 07:52 ~rasizm prawdziwy

    A ja, jak nie dadzą mi zjeść kaszanki przy ladzie, to też zostanę zaproszony do TVN?
    Nie? Czy dlatego że jestem biały!!!

  • KOLO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2018 12:09 ~KOLO

    CHE~CHE

    Mieszkam i urodziłem się w Polsce.
    Spotykam sie z tym samym problemem co pani Rajel.
    Moge powiedziec smiało polacy to najgorszy naród Europy. Dziś mieszkam na stałe w UK i odpłacam sie wam tym samym jak wy traktowaliście mnie w Pislandii.



    TY JESTEŚ TYLKO ZWYKŁYM TROLLEM JAKICH PEŁNO NA KAŻDYM FORUM.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2018 11:18 ~Piękny Roman

    Urodzony i Otwarty na innych~Urodzony i Otwarty na innych

    Warszawa w swojej historii straciła najwięcej inteligencji, potem była zasiedlana głównie przez bezrolnych chłopów sprowadzanych tu do fabryk oraz pół-inteligentów zaciągających gwarą.
    Ci ludzie zmienili to miasto i stąd właśnie ta ksenofobia, wrogość w stosunku do przyjezdnych. Dodatkowo podsycana przez niektóre media - np.poprzez kreowanie pojęcia "słoika", manipulację wiadomościami itp.socjotechniką.
    Ale to miasto wróci do swojej świetności, bo przez ostatnie prawie 30 lat tutaj sprowadzają się głównie ludzie wykształceni, w przeciwieństwie właśnie do tej warstwy z lat 45-89.
    Człowiek świadomy swojej wartości nie obawia się innych.

    BUahahahahahahhahahah
    Wszystko fajnie, tylko jest dokładnie odwrotnie jak piszesz :D
    Więcej warci byli ci "sprowadzeni do fabryk", których tak opluwasz, a te elity co to od 30 lat (faktycznie od ~2000 roku) zalewają Warszawę właśnie są problemem, to typowi małorolni siłą oderwani od pługa, idący po trupach, nie szanujący nikogo i niczego, gotowi sprzedać własna matkę i ojca dla awansu.
    Właśnie typowe SŁOIKI (Słoik nie równa się przyjezdny. Na miano słoika trzeba sobie zasłużyć, nie dostajesz go z automatu).

    Ci "sprowadzeni do fabryk" może nie wszyscy byli idealni, ale ciężka praca i czasy nauczyły ich więcej szacunku dla innych niż dzisiejsze korposzczury razem wzięte mają.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2018 11:05 ~Piękny Roman

    Jak to jest, że w mojej okolicy jedynymi obcokrajowcami mającymi problem są narąbani jak stodoła Ukrańcy, którzy wracają do spalni z pobliskich budów gett.
    Ale tutaj to nie pochodzenie jest problemem, tylko zachowanie samo w sobie.

    2 bloki dalej mieszka murzyn (czy można tak napisać jest to poprawne politycznie?), ma syna i też jakoś nie słychać o niczym.
    Chłopak skumplowany z okolicznymi dzieciakami, razem śmigają na rowerach, grają w piłkę.

    Ktoś tu widzę niezły hejt zaczyna znowu nakręcać.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2018 11:01 ~Piękny Roman

    CHE~CHE

    Mieszkam i urodziłem się w Polsce.
    Spotykam sie z tym samym problemem co pani Rajel.
    Moge powiedziec smiało polacy to najgorszy naród Europy. Dziś mieszkam na stałe w UK i odpłacam sie wam tym samym jak wy traktowaliście mnie w Pislandii.


    Ty to biedaku siedzisz przed komputerkiem w jakimś Pciumiu Dolnym (lub Górnym) i nadgodzinki z hejtu wyrabiasz :D

  • miło że wyjechałeś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2018 10:56 ~miło że…

    CHE~CHE

    Mieszkam i urodziłem się w Polsce.
    Spotykam sie z tym samym problemem co pani Rajel.
    Moge powiedziec smiało polacy to najgorszy naród Europy. Dziś mieszkam na stałe w UK i odpłacam sie wam tym samym jak wy traktowaliście mnie w Pislandii.


    Nie potrafiłeś zapisać się do biblioteki i chciałeś pożerać każdą kiełbasę już przy kasie?

  • no i mam przyczynę

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2018 10:46 ~no i mam…

    CHE~CHE

    Mieszkam i urodziłem się w Polsce.
    Spotykam sie z tym samym problemem co pani Rajel.
    Moge powiedziec smiało polacy to najgorszy naród Europy. Dziś mieszkam na stałe w UK i odpłacam sie wam tym samym jak wy traktowaliście mnie w Pislandii.


    Widocznie atakujący, również odpłacają. Za to jak ich potraktowałeś :)

  • Faktycznie na zachodzie lepiej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2018 10:44 ~Faktycznie…

    JPII~JPII

    Mieszkalem przez prawie 10 lat we Francji i Wloszech i nigdy nie spotkalem sie tam z objawami niecheci czy dyskryminacji wobec mnie czy kogos innego w miejscach publicznych. Po powrocie do Polski bylem swiadkiem juz kilku nieprzyjemych sytuacji w srodkach komunikacji (np. plucie na Ukrainke itp.) i musze powiedziec ze Polacy to chyba najbardziej podly narod Europy. Nie widze zadnych sladow nauczania JPII. Nie wiem skad u nas tyle podlosci. Chyba to objaw jakis kompleksow, ktore odreagowujemy na obcych i slabszych. Coraz powazniej mysle o tym zeby na stale wyjechac z Polski.


    "Imigracyjny kryzys w Europie Blisko 2 tys. ataków na imigrantów. MSW przewiduje "ciężkie ataki przemocy"
    Pomimo stale malejącej liczby imigrantów przyjeżdżających do Niemiec, liczba ataków na nich systematycznie rośnie. Od początku roku niemieckie MSW zarejestrowało ponad 1800 takich incydentów ... ponad 170 przypadków ciężkiego uszkodzenia ciała..."
    (http://www.tvn24.pl)

  • dla TVN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2018 10:03 ~dla TVN


    mulatka~mulatka

    W kraju głęboko katolickim jakim jest Polska to staje się normalnością okazywanie nienawiści do innych.
    Ali~Ali

    A muzulmanie to co?

    BOGOWIE

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »