Informacje

27.06.2018 17:47 SZARA I KAZIMIERZOWSKA

Uchylone zwroty parku i kamienicy. Nowe odszkodowania dla lokatorów

SERWISY:

Komisja weryfikacyjna unieważniła w środę dwa głośne zwroty: działkę przy Szarej, na której Maciej M. planował budować apartamentowce oraz należącą do Jakuba R. kamienicę przy Kazimierzowskiej 34. Komisja przyznała też odszkodowania i zadośćuczynienia dla 11 lokatorów na łączną kwotę 256 tysięcy złotych.

Przez kilka godzin komisja pracowała w środę na posiedzeniu za zamkniętymi drzwiami. Zaplanowana już na 11.30 konferencja prasowa ostatecznie odbyła się dopiero przed 15. Opóźniła się nie tylko przez długie obrady, ale też przez głosowania w Sejmie.

Ostatecznie przewodniczący Patryk Jaki oznajmił dziennikarzom, że komisja podjęła trzy decyzje.

"Park wraca do miasta"

Po pierwsze - unieważniła reprywatyzację nieruchomości u zbiegu Szarej i Czerniakowskiej (czyli popularnych ogródków jordanowskich). To działka, którą w 2010 roku odzyskał biznesmen Maciej M., oskarżony obecnie w sprawach warszawskich reprywatyzacji. M. planował wybudować tam apartamentowce.

Jaki przekonywał, że decyzja reprywatyzacyjna w tej sprawie została wydana "z rażącym naruszeniem prawa". Zarzucił prezydent Warszawy, że wydając nieruchomość, nie sprawdziła przesłanki posiadania, ani nie zweryfikowała aktów notarialnych, którymi sprzedawano roszczenia do nieruchomości.

- Umowy zawierane ze spadkobiercami opiewały na kwoty rażąco niskie w stosunku do realnej wartości nieruchomości. Łączna suma, za którą kupowano roszczenia wynosiła od 180 tysięcy do 192 tysięcy. Zaś z operatu szacunkowego wynika, że nieruchomość była warta około 40 milionów - tłumaczył szef komisji.

Co ważne, Jaki zaznaczył, że decyzja reprywatyzacyjna dotycząca Szarej "nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych", czyli nie została sprzedana żadnej osobie trzeciej. Zatem zdaniem ministra, może wrócić do ratusza. - Miasto ma możliwości, by wejść na ten teren, oczyścić go i sprawić, że jeszcze w wakacje mieszkańcy będą mogli korzystać z tego terenu - dopowiedział wiceprzewodniczący komisji Sebastian Kaleta. Zaznaczył, że okoliczna społeczność "przez lata apelowała, by przyjrzeć się tej reprywatyzacji", bo straciła cenne dla nich miejsce rekreacji.

Warto jednak przypomnieć, że zarówno miasto, jak i beneficjenci decyzji zwrotowej (czyli Maciej M.) mają możliwość odwołania się od decyzji komisji - najpierw do samej komisji, a potem także do sądu administracyjnego.

>>> Zobacz relację z posiedzenia komisji w sprawie Szarej <<<

Kamienica Jakuba R.

Druga nieruchomość, której zwrot uchyliła w środę komisja, to kamienica przy Kazimierzowskiej 34 na Mokotowie. To jedna z głośniejszych spraw na warszawskiej mapie reprywatyzacji. Budynek odzyskał w 2013 roku Jakub R., były wiceszef nieistniejącego już Biura Gospodarki Nieruchomościami. Decyzja została wydana niecały rok po tym, jak odszedł z ratusza. Prawa do nieruchomości odkupił od swoich rodziców.

Komisja Jakiego nie przeprowadzała w sprawie Kazimierzowskiej 34 jawnego posiedzenia, ale rozpatrzyła ją na posiedzeniu niejawnym.

W środę oprócz uchylenia reprywatyzacji nakazała ponowne rozpatrzenie sprawy i przejęcie kamienicy w zarząd przez miasto.

- Decyzja reprywatyzacyjna została wydana z rażącym naruszeniem zasad prawdy obiektywnej, pomimo nieustalenia posiadania nieruchomości przez dotychczasowych właścicieli - uzasadniał szef komisji. - W dacie wydania decyzji reprywatyzacyjnej prezydent Warszawy nie dysponował pełnymi odpisami aktów notarialnych, na podstawie których ostatecznie nieruchomość przy Kazimierzowskiej weszła w posiadanie Jakuba R. - dodał.

Zwrócił też uwagę na sytuację lokatorów kamienicy, która - jak wskazał - uległa radykalnemu pogorszeniu po reprywatyzacji. Wymienił m.in. zły stan techniczny budynku i rosnące czynsze, przez co mieszkańcy wpadali w spiralę zadłużenia.

W tym przypadku również od decyzji komisji przysługuje stronom odwołanie. Dopiero, gdy postanowienie się uprawomocni, miasto stanie się rzeczywistym, wpisanym do księgi wieczystej właścicielem budynku.

Odszkodowania dla lokatorów

Ostatnia decyzja, jaką podjęła w środę komisja, to przyznanie odszkodowań i zadośćuczynień lokatorom zreprywatyzowanych budynków. Czym różni się jedno od drugiego?

Odszkodowanie jest przyznawane za poniesione szkody materialne, czyli na przykład za nadpłacony czynsz w wyniku podwyżek po reprywatyzacji. Natomiast zadośćuczynienie związane jest ze szkodą niematerialną, taką jak poczucie krzywdy, utracone poczucia bezpieczeństwa, presja i przemoc psychiczna. Lokatorzy mogą wnioskować o jedno i drugie jednocześnie.

Jak przekazał dziennikarzom Patryk Jaki, odszkodowania zostały przyznane na rzecz mieszkańców Marszałkowskiej 43 i Poznańskiej 14. Otrzymały je dwie osoby z jednego i dwie z drugiego budynku.

Zadośćuczynienie z kolei zostało przyznane dwóm lokatorom z Poznańskiej 14, jednemu z Nabielaka 9 i z Noakowskiego 16 oraz trójce z Hożej 25a. - Wnioskodawcy wykazali, że spełnili wszystkie potrzebne przesłanki. Złożyli swoje wnioski w terminie. Wykazali, że po wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej w ich majątku powstała znaczna szkoda - argumentował Jaki.

Łączna suma przyznanych w środę odszkodowań i zadośćuczynień to 256 tysięcy 625 złotych. Odszkodowania są wypłacane z budżetu miasta, dlatego ratusz ma prawo się od tej decyzji odwołać. Tak zrobił przy okazji poprzednio przyznanych przez komisję odszkodowań.

- Chcemy, żeby decyzje odszkodowawcze wydane przez komisję weryfikacyjną podlegały ocenie niezależnego sądu - informowali kilka tygodni temu przedstawiciele władz miasta. Podkreślając, że dopóki tak się nie stanie, odszkodowania nie będą wypłacane.

 

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2018 01:31 ~nick

    Sprostowanie: nie była ich własnością i w tym problem...


    biznesmen~biznesmen

    Kamienica trafiła do Jakuba R. – osoby, która w stołecznym ratuszu była odpowiedzialna za reprywatyzacje. Miasto oddało, wartą kilka milionów złotych, kamienicę w jego ręce wkrótce po tym jak odszedł on z pracy.
    Prezent~Prezent

    Podobno miał hojnych rodziców. Kamienica była ich własnością, ale zrobili synusiowi taki mały prezencik.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2018 01:30 ~stonka

    No i co teraz powiesz panie R.? Mina zrzedła, prawda?

  • pissex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2018 13:15 ~pissex


    psychiatra~psychiatra

    Jaki ma ten sam "błysk w oku" co Maciarewicz ! Poprostu "synek" !
    genetyk~genetyk


    Zgadza się ! Ten opolski fenomen mogli splodzic tylko maciorka z błaszczakiem-płaszczakiem i to spółkując tylko razem ze sobą !



    albo z Pawłowicz !
    ... chyba już jednak lepiej we dwóch !!!

  • spostrzegawczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2018 12:27 ~spostrzegawczy

    Jak miło, że rozmawiasz sam ze sobą ;)



    czytelnik~czytelnik

    komisja Bieruta
    zgoda~zgoda

    Też tak to odbieram...
    Klimat~Klimat

    Bierut, jakby przyszedł na posiedzenie tej komisji, czułby się zupełnie jak u siebie, klimat taki sam. I sprawiedliwość rewolucyjna taka sama. Tylko, że Bierut dbał oto, żeby wyroki były wykonywane,.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2018 12:13 ~stonka

    Nie ma co gdybać. Lepiej, aby miasto odpowiadało za stan techniczny kamienicy, niż ktoś sprzedał nielegalnie przejęty dom. Przeczytaj też orzeczenia NSA w sprawie komisji, zamiast powtarzać jak mantrę, że jest rzekomo niekonstytucyjna.

    Kosmaty~Kosmaty

    Przyjmijmy hipotetycznie:
    KW uchyliła Decyzję Prezydenta m.st.Warszawy i nakazała przejąć w zarząd nieruchomość?? Pewne jest, że sprawa będzie co najmniej 5 lat mieliła się w WSA i NSA zanim zapadnie prawomocny wyrok.
    Jak mniemam przez ten czas m.st. Warszawa jak zarządca będzie odpowiedzialne za stan techniczny kamienicy?? Czyli na chłopski rozum,
    w przypadku złego stanu technicznego będzie musiało wyremontować taki budynek na swój koszt.
    A co jeśli za te 5 lat NSA uchyli Decyzję KW albo TK uzna ustawę o powołaniu KW za niekonstytucyjną, co spowoduje, że wszystkie decyzje KW były nieważne ex tunc? Nowiutka kamienica wróci do właścicieli zyskując 500% na jej dotychczasowej wartości.

    Pięknie to zostało wymyślone Pamowie i Panie....Brawo!!!

  • Stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2018 12:11 ~Stonka

    Bawi mnie, że sam komentujesz swoje posty ;)


    czytelnik~czytelnik

    komisja Bieruta
    zgoda~zgoda

    Też tak to odbieram...

  • genetyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2018 10:48 ~genetyk

    psychiatra~psychiatra

    Jaki ma ten sam "błysk w oku" co Maciarewicz ! Poprostu "synek" !


    Zgadza się ! Ten opolski fenomen mogli splodzic tylko maciorka z błaszczakiem-płaszczakiem i to spółkując tylko razem ze sobą !

  • Klimat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2018 10:39 ~Klimat


    czytelnik~czytelnik

    komisja Bieruta
    zgoda~zgoda

    Też tak to odbieram...

    Bierut, jakby przyszedł na posiedzenie tej komisji, czułby się zupełnie jak u siebie, klimat taki sam. I sprawiedliwość rewolucyjna taka sama. Tylko, że Bierut dbał oto, żeby wyroki były wykonywane,.

  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2018 10:37 ~qperNIK

    A z jakiej racji odszkodowania z budżetu? Ściągnąć z prywatnych majątków tych co łapę po to wyciągnęli oraz tych co na to pozwolili.

  • Prezent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2018 10:23 ~Prezent

    biznesmen~biznesmen

    Kamienica trafiła do Jakuba R. – osoby, która w stołecznym ratuszu była odpowiedzialna za reprywatyzacje. Miasto oddało, wartą kilka milionów złotych, kamienicę w jego ręce wkrótce po tym jak odszedł on z pracy.

    Podobno miał hojnych rodziców. Kamienica była ich własnością, ale zrobili synusiowi taki mały prezencik.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Przy ulicy Śniegockiej kierowca alfy romeo zaparkował samochód równolegle do jezdni, czyli zgodnie z przepisami. Za drogowy legalizm spotkała go niezasłużona... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »