Informacje

25.01.2012 19:53 Wojciech Pasieczny odchodzi z policji

Twarz drogówki przechodzi na emeryturę

Znany z ogromnego zaangażowania i niekonwencjonalnych metod pracy. Oficjalnie radca wydziału ruchu drogowego komendy stołecznej policji, nieoficjalnie twarz, a przede wszystkim usta, warszawskiej drogówki. Wojciech Pasieczny odchodzi na emeryturę.

Komunikat na automatycznej sekretarce nie pozostawia wątpliwości: W związku z przejściem na emeryturę od 25 stycznia telefon ten nie należy już do Wojciech Pasiecznego. W ostatnich latach ten numer był niezawodny, bo Wojciech Pasieczny był policjantem 24 godziny na dobę. Nigdy nie unikał dziennikarzy, którzy cenili jego dostępność i dobre przygotowanie.

Jak przekonuje, decyzja o odejściu z policji nie ma związku ze zmianami personalnymi w komendzie stołecznej. - Mam na koncie 32 lata służby w mundurze. Decyzję o odejściu podjąłem już w połowie listopada, w grudniu złożyłem raport do komendanta. Przyspieszyłem wszystko ze względu na zdrowie i czekającą mnie skomplikowaną operacją - mówi w rozmowie z  tvnwarszawa.pl Wojciech Pasieczny.

Pomysłowy i bezkompromisowy

Swoją zawodową karierę związał z komendą stołeczną, gdzie ponad 20 lat zajmował się ciężkimi wypadkami. Badał przyczyny, pracował jako biegły sądowy, prowadził szkolenia dla kierowców. I z tej ostatniej działki jest najbardziej dumny. - Większość kierowców postrzega drogówkę wyłącznie przez pryzmat kontroli prędkości, a przecież mamy sekcję profilaktyki, która prowadzi szkolenia: od dzieci w przedszkolach po dojrzałych kierowców – zauważa policjant.

Pasieczny konsekwentnie przekonywał, że przyczyną większości nieszczęść są brawura i nadmierna prędkość. - Nie rozumiem dlaczego większość naszych kierowców jest przekonana, że są nieśmiertelni – powtarzał. Za swój największy sukces uważa poprawę bezpieczeństwa na warszawskich drogach, wyrażoną w stałym spadku śmiertelności.

Bywał bezkomprowisowy w ocenach, a w swojej walce o bezpieczeństwo sięgał po niestandardowe metody. Pokazywał drastyczne fotografie i obrazowo opowiadał o skutkach wypadków. Innym razem rozdawał cytryny albo tulipanyzamiast mandatu kazał śpiewać kolędy.

Dyskutował twarzą w twarz

Piętnował drogowe cwaniactwo, często narażając się na złośliwe komentarze, także internautów tvnwarszawa.pl. Najpierw osobiście polemizował z piratami drogowymi, wreszcie zirytowany rzucił im wyzwanie. - Dyskutujmy twarzą w twarz! Ja nie boję się stanąć naprzeciwko mistrzów prostych i tych, co nie rozumieją zagadnień, o których mówimy – zaproponował na antenie TVN Warszawa. Efekt? Setki maili, komentarzy, zgłoszeń i dyskusja na żywo podczas programu specjalnego.

Po 32 latach służby postanowił przejść na emeryturę. - Będzie mi brakowało kierowców, kolegów z pracy, dziennikarzy... ale kiedyś musiał ten moment nastąpić - mówi Pasieczny. Deklaruje, że mimo porzucenia munduru, wcież będzie jeździł z przepisową prędkością: - Włączam tempomat, słucham radyjka i jadę w swoim tempie - dodaje z uśmiechem.

Dostał złotą rybkę

Prywatnie Wojciech Pasieczny jest zapalonym żeglarzem i podróżnikiem. Ma na koncie wyprawę na Antarktydę i opłynięcie Przylądka Horn. W tym roku, ze względów zdowotnych, nie popłynie nawet po mazurskich jeziorach, ale plany na przyszłosć ma ambitne. - Moim marzeniem jest opłynięcie Przylądka Dobrej Nadziei. Dziś dostałem złotą rybkę, więc musi się udać - żartuje w ostatnim dniu służby. 

bako/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • DAREK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2012 22:14 ~DAREK

    DO ZUZY.KORZYSTANIE ZE SŁOWNIKA NIE JEST GRZECHEM ALE DAJE GWARANCJĘ POPRAWNEJ PISOWNI./KTURZY/

  • dwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 16:20 ~dwa

    PORZĄDNA JEDNOSTKA POLICYJNA

  • zenada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 15:52 ~zenada

    do ~gość71 : każdy jest kowalem swego losu, nie potrafisz ? czy zazdrościsz ?

  • gość71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 15:11 ~gość71

    Nareszcie. To jest gosć z którym pracowałem kilka lat. Nadaje się do gadania głupot i pływania statkiem.
    A w pracy był bardzo zajęty ale prywatą - pisaniem opinni prawnych d/s wypadków jako biegły.
    Tak więc łykał kasę za pracę + kasę za prywatę. Teraz będzie łykał emeryture za bardzo "cieżką słuzbę".

  • zenada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 14:15 ~zenada

    Wszystkiego dobrego dla Pana Wojciecha :)

  • mirasmir

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 14:13 ~mirasmir

    Ten Pan zrobił wiele złego dla rzetelnej analizy przyczyn wypadków.
    Prasa podchwyciła ołtarzyk pt. prędkość i takie hasła rzucane przez Policje wyłączają myślenie. Jest tylko prędkość.
    Policja w ogóle nie powinna zajmować się doradztwem w zakresie bezpieczeństwa - oni mają imperatyw ścigania i łapania !!!
    Mają radary, wideorejestratory, są rozliczani za mandaty, pouczenia etc. nie za doradztwo i myślenie.

  • aaaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 14:01 ~aaaaa

    do internauty @~Bardzo Sta…
    Mam już 40 lat jestem zmęczony zatem idę na emeryturę. Easy


    taaaaa to p. Wojciech musiał zaczynać służbę jako dziecko ;)
    zanim napiszesz czytaj ze zrozumieniem.
    P. Wojciech jest po 32 latach służby w mundurze

    cyt.Jak przekonuje, decyzja o odejściu z policji nie ma związku ze zmianami personalnymi w komendzie stołecznej. - Mam na koncie 32 lata służby w mundurze.

  • zuza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 13:44 ~zuza

    SZACUN DLA PAŃSKIEJ WYKONANEJ PRACY I OBY NASTĘPCA KONTYNŁOWAŁ TAK JAK PAN TEN SAM POZIOM ZAANGAŻOWANIA KU OKIEŁZNANIU TYCH KTURZY SĄ ZBYT PEWNI SIEBIE....

  • następca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 13:40 ~następca

    Nareszcie

  • J

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2012 12:40 ~J

    Nie za wcześnie na emeryture? Kto bedzie nie niego zarabiał?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »