Informacje

03.09.2016 19:08 INCYDENT W AUTOBUSIE

"Trzykrotnie przyciął wózek
z dzieckiem muzułmańskiej parze"

SERWISY:


W mediach społecznościowych krąży opis incydentu, o którego miało dojść w piątek wieczorem w miejskim autobusie. Wedle autorki wpisu, kierowca z premedytacją, trzykrotnie przytrzasnął drzwiami muzułmańską rodzinę z wózkiem, która próbował wysiąść z pojazdu. 

"Przy ulicy Ryżowej, kierowca autobusu numer 517 (...), podczas wysiadania specjalnie trzykrotnie przyciął wózek z małym dzieckiem wysiadającej muzułmańskiej parze. Kierowcy nie są od demonstrowania swojego rasizmu, swoich poglądów, kto może jeździć autobusem, a kto nie. Mają nas wszystkich bezpiecznie dowieźć. To jest niedopuszczalne. Może zaraz będzie apartheid, kto może korzystać z komunikacji, a kto nie" - napisała oburzona kobieta. Wpis został wielokrotnie udostępniony, dlatego szybko obiegł internet.

"Trzykrotnie przyciął wózek"

Autorka uznała zachowanie kierowcy za celowe i zgłosiła sprawę do Zarządu Transportu Miejskiego. Udostępniła numer boczny i rejestrację autobusu. W sobotę przedstawiciel ZTM nie potrafił potwierdzić, że skarga wpłynęła, ale obiecał, że sprawdzi to w poniedziałek.

W komentarzach szybko rozgorzała się dyskusja. Internauci dzielili się podobnymi obserwacjami.

"Trzy lata temu byłem świadkiem takiej sytuacji: do tramwaju biegła para Azjatów w średnim wieku. Pani motornicza zatrzymała się dłużej na przystanku, otworzyła specjalnie przed nimi drzwi, a kiedy już dobiegali, zamknęła je im przed nosem" - czytamy w jednym z nich.

Ale pojawiały się również komentarze polemiczne. Autorzy dowodzą, że mógł to być przypadek. Na jednym z lokalnych portali pojawił się list czytelnika, który twierdzi, że temat "zna od podszewki",a fachowość tekstu zdaje się to potwierdzać. Dowodzi on, że technicznie niemożliwe jest, aby kierowca "machał drzwiami", bo przycisk otwierania/zamykania działa z 2-sekundowym poślizgiem. Zwraca również uwagę, że czujniki w drzwiach same je uchylają, gdy zarejestrują przeszkodę.

Przewoźnik wyjaśni

W związku z tym o komentarz poprosiliśmy rzecznika prasowego Miejskich Zakładów Autobusowych, które obsługują linię 517. Przyznaje, że o sprawie dowiedział się od nas, ale obiecuje, że się jej przyjrzy.

- Nie tolerujemy żadnych zachowań wymierzonych przeciwko pasażerom. Przekażemy sprawę do wyjaśnienia odpowiedniej zajezdni - zapewniał nas Adam Stawicki, rzecznik prasowy MZA. Ale wyjaśnić sprawę będzie bardzo trudno, bo w autobusie nie ma monitoringu. - Dlatego prosimy o kontakt wszystkie osoby, które były świadkami zdarzenia, ewentualnie posiadają nagrania filmowe - dodał Stawicki.

Rzecznik zapewnił, że przewoźnik sprawdzi stan techniczny autobusu, co pozwoli ustalić, czy opisywane zachowanie kierowcy było zamierzone (o ile w ogóle miało miejsce), czy doszło do usterki.

We wtorek rzecznik MZA powiedział nam, że kierowca nie przypomina sobie sytuacji. - Nie zgłosili się do nas żadni świadkowie, nie mamy jakichkolwiek dowodów przeciwko kierowcy - podsumował.

Zobacz również: Niebezpieczny manewr autobusu. "Skręcał na czerwonym":

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kot bez jarka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2016 15:39 ~kot bez jarka

    kierowcy warszawskiej komunikacji są chamscy i bezczelni, to fakt niepodważalny, ale co gorsza sama spółka też jest taka, ponieważ absolutnie nie reagują na żadne zgłoszenia pasażerów czy prośby o wyjasnienia

  • jaaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2016 13:25 ~jaaga

    I dobrze zrobiła kobieta że to zgłosiła. Kierowcy autobusów w Warszawie to już tak się rozbestwili że im się wydaje że to ich prywatny transport. A co gorsza pasażerowie chyba zapomnieli że płacą za bilety i to całkiem nie mało, więc może pora zacząć wymagać. Na pewno nic się nie stanie jak kierowca poczeka 20 sekund na przystanku na biegnącego pasażera, jak na przystanku dojedzie do krawężnika, "opuści" autobus dla pasażerów. Jak widzi że mu się zapala czerwone światło to tę mógłby sobie przypomnieć że wiezie ludzi a nie worki z kartoflami. Więc szanowni państwo jeśli płacicie za bilety wymagajcie a gapowicze odbieracie sobie prawo do głosu.

  • zma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 12:52 ~zma

    Wiele razy byłem przycięty drzwiami autobusy, czy tramwaju. A w żadnym razie nie wiązałbym tego z moją religią, przynależnością partyjną, czy kolorem skóry !

  • Nowa klasa panów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 11:12 ~Nowa klasa panów

    Afera taka, jakby w Związku Radzieckim, drzwi przycięły komunistę! :)

    A świętsza od Lenina, aktywistka, zawsze na posterunku!

  • robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 09:15 ~robert

    Na miejscu kierowcy to babe bym do końca życia po sądach ciągał, grosza bym nie żałował, nosz kurde taką filozofie dorobić, co ci ludzie mają w głowach.Kota pilnować w domu a nie bzdury wymyślać

  • warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 08:13 ~warszawa

    Mnie kiedyś przyciął tramwaj jak z mamą wysiadałyśmy z tramwaju,miałam może wtedy z 6 lat, jak tramwaj otworzył drzwi to wyleciałyśmy na chodnik. Jak widać od zawsze ludzie są przycinani przez kierowców i większość nie robi afer, tylko jak jakis muslim jest przycięty to afera zaraz i komentarze do internetu.

  • desert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 07:49 ~desert

    Przepraszam, co ma rasizm do muzułmanów? To trochę nie skorelowane połączenie. Bo w końcu jakiej rasy jest muzułmanin? Oskarżenia o rasizm (rasa - kolor skóry) a wyciągacie temat wiary.

    Przecież nikt ich nie zapytał jakiego są wyznania więc skąd te wnioski? ;) Czyżby po ubraniach? Jeżeli tak to nieładnie jest profilować ludzi na podstawie ich ubioru...

  • Rurex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 07:05 ~Rurex

    zzxx~zzxx
    Czemu narodowiec = dureń?


    Z definicji.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 06:50 ~Nick

    Mam jedno pytanie. Czy straz miejska sprawdzila czy arabowie sa legalnie w Polsce bo na Ryzowej od 3-4 miesiecy jest ich coraz wiecej awantur nie robią bo są mniejszością jak posze koran ale potrafia zastawiac wyjazdy z parkingów, parkować na araba.

    Odnośnie traktowania w autobusie, ja w ich metrze jechałem klasą dla niewiernych.

  • Marto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2016 23:26 ~Marto

    Zaczyna się, po pierwsze autobusy są dla ludzi, a nie dla ...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »