Informacje

21.02.2014 17:50 "Nie powinni zaglądać do PIT-u"

Trzy zarzuty GIODO
do Karty warszawiaka

SERWISY:

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych rozważa złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przy procedurze wydawania Kart warszawiaka. Nie kwestionuje jednak samej karty, lecz przekazywanie danych. Zwraca uwagę na trzy sytuacje.

- Rozważamy bardzo poważnie kwestię poinformowania odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - powiedział w piątek na konferencji prasowej inspektor Wojciech Wiewiórowski.

Przypomniał, że ten, kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do ochrony danych osobowych, udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, prawo przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo do roku więzienia.

Nieprawidłowości w ZTM, ratuszu i MF

GIODO w ostatnich tygodniach skontrolował stołeczny ratusz i Zarząd Transportu Miejskiego oraz Ministerstwo Finansów, które współpracują przy weryfikacji danych osób, starających się o karty.

Na tej podstawie GIODO stwierdził we wszystkich trzech podmiotach nieprawidłowości w przetwarzaniu danych osobowych.

- Rozpoczynamy postępowanie administracyjne, które na pewno zajmie co najmniej kilka tygodni – powiedział w piątek Wiewiórowski na konferencji prasowej.

Zadaniem GIODO w takim postępowaniu jest doprowadzenie sytuacji do zgodnej z prawem.

- Może to nastąpić przez najdalej idącą decyzję, jaką jest zakaz przetwarzania danych, aczkolwiek to nie oznacza wcale wstrzymania działań dotyczących Karty warszawiaka. Może natomiast dojść do sytuacji, w której trzy skontrolowane podmioty będą zobowiązane do zaprzestania korzystania z danych osobowych oraz ich usunięcia - dodał.

Jakie zastrzeżenia?

Kontrolerzy GIODO dopatrzyli się trzech sytuacji, w których złamano prawo.

1. Po pierwsze stwierdzono, że miasto, choć nie ma do tego podstawy prawnej, zbiera dane dotyczące miejsca rozliczania podatku PIT, a resort finansów - również bez podstawy w przepisach - udziela tej informacji ratuszowi.

GIODO podkreślił, że gmina ma prawo korzystania z danych krajowej ewidencji podatników jedynie w postępowaniu dotyczącym podatku lokalnego, tymczasem PIT takim podatkiem nie jest.

- Podstawą do przetwarzania danych, które są gromadzone w urzędach skarbowych na potrzeby podatku dochodowego od osób fizycznych, nie może być uchwała rady miasta. To może być zadecydowanie tylko w ustawie - powiedział w piątek Wiewiórowski.

Pokazanie PIT-u przez osobę ubiegającą się o Kartę warszawiaka - zdaniem GIODO - nie rozwiązuje problemu. Jest to bowiem wciąż gromadzenie danych pochodzących z administracji skarbowej. - Gmina nie powinna zaglądać do żadnego fragmentu PIT-u - zaznaczył Wiewiórowski. Według niego nie wystarczy też zgoda mieszkańca na pokazanie PIT-u. Prawo wymaga, by była ona świadoma i dobrowolna. Tymczasem gmina w zakresie komunikacji miejskiej jest naturalnym monopolistą, co rodzi wątpliwości, czy na okazanie zeznania podatkowego warszawiak godziłby się dobrowolnie.

2. Po drugie, złamaniem prawa była zdaniem GIODO umowa, w której MF i prezydent Warszawy powierzyli sobie wzajemnie do przetwarzania dane osobowe.

- Przyznaję, że jest to jeden z ciekawszych zapisów jakiejkolwiek umowy, które widziałem w swoim życiu. Wyobrażam sobie jakieś wyjątkowe przypadki, kiedy mogłaby nastąpić umowa wzajemnego powierzenia danych, natomiast z pewnością nie miał on miejsca w tej sytuacji - powiedział Wiewiórowski. Według GIODO faktycznie była to umowa przekazania danych, na co również nie było podstawy prawnej.

3. Trzeciego - i zdaniem GIODO najpoważniejszego - złamania prawa miał się dopuścić ZTM. 21 listopada 2013 r., czyli jeszcze przed zawarciem umowy, przekazał on do MF bazę danych wszystkich osób w wieku 18-70 lat posiadających spersonalizowane karty miejskie.

Zrobiono to również, zanim prezydent Warszawy formalnie upoważniła ZTM do weryfikowania uprawnień osób ubiegających się o Kartę warszawiaka. Dotyczyło to wszystkich zarejestrowanych klientów ZTM, a nie tylko tych zainteresowanych Kartami warszawiaka.

GIODO nie przesłał jeszcze oficjalnej informacji o wynikach kontroli do MF, ratusza i ZTM, podkreśla jednak, że o wykrytych nieprawidłowościach informował na bieżąco.

Karty nadal są wydawane

- Cały czas wydajemy Karty warszawiaka – podkreśliła w piątek na Twitterze prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz.

W ub. tygodniu ZTM podał, że w ciągu trzech miesięcy wdrażania Karty warszawiaka i Karty młodego warszawiaka odebrało ją ok. 251 tys. osób. Do urzędu wpłynęło 327 tys. wniosków o wydanie karty.

Posiadacze kart, oprócz zniżek na bilety komunikacji miejskiej, mogą korzystać również z ulg w placówkach kulturalnych i sportowych, oraz specjalnych zniżek i preferencji przyznanych przez podmioty gospodarcze.

bf/PAP

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • toshiba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2014 09:12 ~toshiba

    A przy zapisie dziecka do przedszkola, też oświadczenie o płaceniu podatku w Warszawie musiałem potwierdzić pitem. Czy to w takim razie było pogwałcenie prawa?

  • Szkoda_słów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2014 08:17 ~Szkoda_słów

    "Prawnicy" z Ratusza za odpowiednią cenę są w stanie formalnie zakwestionować kulistość Ziemi. Jeżeli nie rozumie się przepisów lub nie chce się z nimi zapoznać, to się je olewa, bo tak jest najprościej i najszybciej. W środowisku prawniczym w Polsce korupcja jest wielkorotnie większa, niż we wszystkich krajach byłego ZSRR razem wziętych.

  • Dumny Słoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2014 11:24 ~Dumny Słoik

    mmm~mmm

    A może by tak wprowadzić karty warszawiaka, np po płaceniu podatków po 5 latach w tym mieście była by zniżka:)
    Tylko wtedy cóż, rodowity przeciętnie musiał by czekać ponad 20 lat na taką kartę a słoik często miałby po 5 latach;)


    Jakie 20 lat? "Rodowite" pasożyty, żyjące z socjalu, nigdy nie dostałyby karty wydawanej na takich zasadach.

  • wrona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 21:10 ~wrona

    A czy pani walc stanie za to przestępstwo przed sądem czy jest ponad prawem?

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 16:34 ~wawa

    Ja czegoś nie rozumiem, jak prawnicy z Ratusza, mogli stwierdzić, że jest ok. już chyba po raz kolejny są zarzuty w W-wie na przestrzeganie prawa przez urzędasów gminnych. Wychodzi na to, że wprowadzają i może się uda, moze nikt tego nie zakwestionuje, ja ci prawnicy pożal się boże mogą jeszcze tam pracować. W samorządach jest jeden wilki syf, nikt nie przesyrzega prawa, bo " niech idzie do sądu a tam wiadomo co się dzieje. Sędziowie zawsze idą na rękę korporacjom i silniejszym, a nie pojedynczego obywatela.

  • zzzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 16:13 ~zzzz

    Dać rodowitym te karty i niech przestaną miałczeć ciągle, i tak mają pod praktycznie każdym względem najlepiej w kraju a narzekają zawsze najwięcej;)

  • mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 12:05 ~mmm

    A może by tak wprowadzić karty warszawiaka, np po płaceniu podatków po 5 latach w tym mieście była by zniżka:)
    Tylko wtedy cóż, rodowity przeciętnie musiał by czekać ponad 20 lat na taką kartę a słoik często miałby po 5 latach;) hahaha:):) Szkoda że z rodowitych warszawiaków często jest mniejszy zysk dla Wa-wy niż ze słoików:)

  • gośc 56

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 11:01 ~gośc 56

    Cała karta warszawiaka to UKRYTA PODWYŻKA CEN-Ja warszawiak,płacący podatek w Warszawie,płacę za bilet miesięczny nie od kwoty 98 zł. tylko od kwoty 110 zł.bo jestem rencistą,to samo tyczy emerytów.W skali wszystkich mieszkańców warszawy jest bardzo pokaźna liczba mieszkańców i tutaj widac ile osób pokrywa obniżkę cen biletu do 98zł.Wykładnia jest taka,że nie można miec dwóch zniżek,a przecież rencista czy emeryt miałby i tak jedną zniżkę-98 zł co daje ulgę przy 50% tylko 1 zł.Odopowidzcie sobie sami-Czy jest to obiżka czy podwyżka ukryta biletów.

  • johan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 09:56 ~johan

    czy urzedasy nie maja wazniejszych spraw? trwonia olbrzymie pieniadze z naszych podatkow na takie glupoty!

  • słoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 08:13 ~słoik

    Co to znaczy ROZWAŻA?!!!
    Jeżeli jest popełnione przestępstwo więc nie rozważam lecz składam.
    Jeżeli w Polsce rozważa się czy składać zawiadomienie czy też nie składać to PRAWA BRAK.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »