Informacje

26.02.2014 11:44 Internauci: Kto puścił ruch po zniszczonej szynie?

Trzy wykolejenia jednego poranka. Wiceprezydent zażądał wyjaśnień

SERWISY:

Trzy wykolejenia tramwajów jednego poranka koło Cmentarza Bródnowskiego. Po drugim z nich jedna z szyn była już uszkodzona, co zarejestrował nasz reporter. Dlaczego wiec puszczono tamtędy ruch? - pytają internauci. Wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za transport miejski zażądał od Tramwajów Warszawskich wyjaśnień.

Pierwsze wykolejenie miało miejsce po godzinie 4 nad ranem. Z szyn wpadł wagon do prowadzenia prac naprawczych torowiska. Drugie było o godzinie 6:50.

- Po tym wykolejeniu było widać, że szyna jest uszkodzona na odcinku kilku metrów. Uszkodzenia są bardzo widoczne, szyna w niektórych miejscach jest porozrywana – opisywał reporter tvnwarszawa.pl Marcin Gula.

Mimo wszystko podjęto decyzję o wznowieniu ruchu. Po 30 minutach wykoleił się trzeci tramwaj. Wyglądało to poważnie, skład się przechylił i uszkodził sporą część peronu przystankowego.

"Ktoś powinien za to odpowiedzieć karnie"

- Puścili ruch po zniszczonej szynie??? Ktoś powinien za to odpowiedzieć karnie - zarzut o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym - napisał na forum tvnwarszawa.pl Jędrzej.

- Czy ZTM stosuje zasadę do trzech razy sztuka i dopiero reagujemy? - skomentowała Marlena.

- Powinno być ograniczenie prędkości w tym miejscu już po pierwszym w wykolejeniu. Motorniczowie widząc zły stan torów powinni też sami zwalniać. O sytuacji powinni też być informowani na bieżąco z bazy - ocenił MSG.

"Ustalamy"

My zapytaliśmy o to Tramwaje Warszawskie, Zarząd Transportu Miejskiego i nadzorujący ich ratusz.

- Ustalamy dokładne przyczyny wykolejeń i co spowodowało decyzję o puszczeniu ruchu po drugim wykolejeniu – powiedziała Monika Wierzbicka z Tramwajów Warszawski.

Jak dodała, uszkodzony fragment torowiska ma być wycięty i wymieniony w nocy - czytaj więcej.

Przed godziną 12.00 rzecznik ratusza poinformował, że wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz zażądał szczegółowych wyjaśnień od Tramwajów Warszawskich.

- Spółka przekaże wiceprezydentowi raport dotyczący dzisiejszych wydarzeń - powiedział Bartosz Milczarczyk.

Czekamy również na odpowiedzi ZTM.

bf/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • barbara_zaba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 21:41 barbara_zaba

    Czytacz postów~Czytacz postów

    We Wrocku widziałem taki patent. Jeden wspólny przystanek tramwajowo-autobusowy. Podjeżdża tramwaj a za jakieś 3 minuty autobus i się zatrzymuje w tym samym miejscu co poprzednio tramwaj. Normalnie oniemiałem. Aha, nie dość, że autobus podjeżdża na wspólny z tramwajem przystanek to jeszcze popiernicza torowiskiem a nie jezdnią. Jak oni tam to kurna robią, że z takim rozwiązaniem nie mają kolizji? Ktoś z tamtejszych może odpowiedzieć?


    Plac bankowy w warszawie?

  • barbara_zaba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 21:41 barbara_zaba

    Czytacz postów~Czytacz postów

    We Wrocku widziałem taki patent. Jeden wspólny przystanek tramwajowo-autobusowy. Podjeżdża tramwaj a za jakieś 3 minuty autobus i się zatrzymuje w tym samym miejscu co poprzednio tramwaj. Normalnie oniemiałem. Aha, nie dość, że autobus podjeżdża na wspólny z tramwajem przystanek to jeszcze popiernicza torowiskiem a nie jezdnią. Jak oni tam to kurna robią, że z takim rozwiązaniem nie mają kolizji? Ktoś z tamtejszych może odpowiedzieć?

  • PiotrekWola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 20:41 ~PiotrekWola

    "Problem jest taki że Warszawa jest po prostu "za niska" na metro, tzn gęstość zaludnienia jest zbyt mała."
    Ale ja nie zmierzam do tego,że priorytetem powinna być rozbudowa metra.Doskonale wiem,że Warszawa ma zbyt małą gęstość zaludnienia.Chodzi mi o to,że władze w końcu powinny poważnie traktować transport szynowy,przede wszystkim tramwaje, których linie są zbyt rzadko rozbudowywane(o braku priorytetu i zwrotnic nie wspominając).Uważam,że 4 linie metra to i tak dużo jak na takie miasto.Wydaje mi się,że oprócz istniejącej i powstającej linii może ewentualnie powstać linia w relacji północ-południe(analogicznie jak I linia metra) po stronie Pragi.Nie jestem jednak pewien czy podobnej relacji nie wykonuje obecnie SKM czy coś podobnego oraz zasadności ewentualnej budowy.Absolutnie nie popieram bezmyślnej rozbudowy metra dla samej dumy miasta.

  • Czytacz postów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 18:27 ~Czytacz postów

    We Wrocku widziałem taki patent. Jeden wspólny przystanek tramwajowo-autobusowy. Podjeżdża tramwaj a za jakieś 3 minuty autobus i się zatrzymuje w tym samym miejscu co poprzednio tramwaj. Normalnie oniemiałem. Aha, nie dość, że autobus podjeżdża na wspólny z tramwajem przystanek to jeszcze popiernicza torowiskiem a nie jezdnią. Jak oni tam to kurna robią, że z takim rozwiązaniem nie mają kolizji? Ktoś z tamtejszych może odpowiedzieć?

  • Mr L

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 15:08 ~Mr L

    PiotrekWola~PiotrekWola
    Ja uważam,że komunikacja miejska powinna opierać się na metrze(z tym,że Warszawa może liczyć moim zdaniem na max. 4 linie) i tramwajach.

    Problem jest taki że Warszawa jest po prostu "za niska" na metro, tzn gęstość zaludnienia jest zbyt mała. Metro sprawdza się najlepiej gdy większość pasażerów jedzie wyłącznie metrem, jak np na Manhattanie. Kiedy trzeba się przesiadać na coś innego robi się problem bo pociąg metra jest nieproporcjonalnie duży, co widać np przed 9 rano na stacji Wierzbno gdy pół pociągu metra próbuje wsiąść do 1 tramwaju. Fajnie jest mieć metro, powód do dumy itd, ale Warszawa jest rozległa i "zabudowana" głównie parkami i zielenią (w porówniu do innych dużych miast). Nasza komunikacja to w tej chwili jeden wielki chaos i zorganizowanie tego co się dzieje na powierzchni przyniosłoby większe efekty mniejszym kosztem niż budowanie więcej metra.

  • fdsa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 11:24 ~fdsa

    A dlaczego nikt nie wpsomniał o połaczeniu autobusu z tramwajem czyli trolejbusach?

  • rwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 09:03 ~rwa

    A propo tramwaji nie dziwię się że się na nie narzeka ale to nie wina tramwaju jako tramwaju tylko polskiego podejścia. Tory są robione oby tylko a bardzo często stawia się 10km/h i nic nie robi przez długi czas... Ponadto okoły połowy jazdy tramwaj spędza na światłach a czasami i więcej... Podam tu przykład Francji gdzie buduje się torowiska od początku a układ świateł jest taki że gdy tylko tramwaj się zbliża ruch zostaje od razu zatrzymany a on nawet nie musi zwalniać i ma swoje światło, przez co podróż do centrum skrócili z ok 40 min do 15 min. Ponadto przystanki są usytuowane za światłami.
    Czysta logistyka i tramwaj staje się jak metro. Ale u nas mają na to wy... przez co czas podróży tramwajem gdy nie ma korków jest taki sam jak autobusu.

  • cba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 07:16 ~cba

    h44~h44

    Przecież chodzi o to, żeby zlikwidować tramwaje i na ich miejsce wprowadzić autobusy. Nawet jeśli będzie to kosztowało minutę stania dłużej na przystanku, to będzie to rekompensowane przez wszystkie inne zalety tego rozwiązania.

    Jak wskazuje historia wielu miast to się nigdzie nie sprawdziło. Autobus przegubowy ma dwukrotnie mniejszą pojemność - tak to prawda bo pojemność tramwaju jest liczona według innych norm - jest zaniżana w porównaniu z autobusami. Tramwaj może mieć nawet 65 metrów długości a autobus w Polse ok. 19. Tramwaj żyje 30 lat a autobus 10. Do tego autobusy mają znacznie większą awaryjność i wymagają kosztowniejszej obsługi (częste wymiany drogich płynów eksploatacyjnych, czasochłonne przeglądy itp.) Buspasy są drogie w budowie (muszą wytrzymywać ogromne obciążenia) i nietrwałe - np. trasa WZ, gdzie po kilku latach trzeba robić remont a tory są dalej równe jak stół.
    Dlatego na świecie wraca się do tańszego tramaju - bo przewóz jednego pasażera w tramwwaju jest tańszy od przewozu autobusem przy większych potokach pasażerów. Czysta ekonomia, takie USA nigdy by się nie przyznało, że likwidacja sieci tramwajowych była błędem a jednak tak zrobiono i tramwaje są odbudowywane. Koszty tych inwestycji są ogromne ale nowe linie tramwajowe są bardzo popularne.

  • zzzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 06:54 ~zzzz

    @Anonim: jak wskazuje historia transportu miejskiego całkowita likwidacja sieci tramwajowej nigdzie nie wyszła na dobre i teraz wszędzie tramwaje na nowo odbudowują. Nawet zmotoryzowana Ameryka Północna USA i Kanada. W USA nie ma tak jak we Francji potrzeby nabijania kontraktów włsnym zakładom, bo w USA nie pordukują sami wagonów tramwajowych.
    Jak sobie radzą autobusy gdy nie ma tramwaju możesz zobaczyć na tym zdjęciu z Ottawy, gdzie ma właśnie w miejsce buspasa powstać na nowo linia tramwajowa (tramwaje skasowano tam po II Wojnie:
    http://www.railforthevalley.com/wp-content/uploads/2013/04/Bus-jam-1.jpg a tutaj z Australii:
    http://i42.photobucket.com/albums/e303/OZJIM/busjam3.jpg

  • Anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 00:56 ~Anonim

    kiero~kiero

    Do anonim...
    A nie przyszło Ci do głowy, że linii autobusowych jest cztery razy tyle co tramwajowych... I jakby wrzucić autobusy na tory to dużo nowych linii jadąc torowiskiem blokowalo by tramwaje na przystankach i zamiast obsłużyć przystanek w minute zajęło by mu to 4min. Idąc tym takim tokiem myślenia tramwaje które w tej chwili nie mają praktycznie opóźnień jeździły by z minimum kilkunasto minutowymi opóźnieniami...
    Dodam że jestem kierowca autobusu i dla mnie byłoby super omijać korki jadąc po torowisku, ale komunikacja tramwajowa uległa by znacznemu pogorszeniu...


    Ja miałem na myśli całkowitą likwidację sieci tramwajowej w Warszawie i zastąpienie jej autobusami. Zniknąłby bezpowrotnie problem "dnia pieszego pasażera". Nastąpiłby koniec problemów typu zerwana sieć jezdna, wykolejenie lub zanik napięcia w sieci, które unieruchamia cały sznur składów.Przez skrzyżowanie np.Nowowiejska/Niepodległości autobus przejechałby nawet do 60km/h (w godzinach 23-5 oczywiście przy przelokalizowaniu przystanku na wylot) ,a nie tak jak obecnie tramwaj śmieszne 15km/h (przez zwrotnice i rozjazdy) dzięki czemu wyrobiłby się zapewne na kolejne światła co skróciłoby przejazd. Skrócenie rozkładów oznaczałoby możliwość zwiększenia częstotliwości kursów . Naprawdę osoby stanowiące władze w tym mieście dużo mogą poprawić w komunikacji miejskiej.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »