Informacje

12.05.2016 07:13 Ale wciąż dużo pytań

Trzy pomysły na plac Defilad

SERWISY:


Architekt Thomas Phifer zaprezentował trzy koncepcje placu Defilad. Nie są przełomowe i nie różnią się zasadniczo od siebie, ale jedna z nich wychodzi naprzeciw oczekiwaniu większej ilości zieleni.

Thomas Phifer to projektant budynków Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa. Kontrakt zakłada także konieczność zaprojektowania placu obok nich, czyli terenu rozciągającego się między Marszałkowską a głównym wejściem do Pałacu Kultury. Pierwsze propozycje Pheifera skrytykowano za niewielką ilość zieleni, choć niektórzy zwracali uwagę, że koncepcję determinuje plan miejscowy i, jeśli do kogoś należy mieć pretensje, to do jego autorów, a nie architekta.

Ale władze Warszawy jasno mówiły, że chcą stworzyć plac miejski, miejsce nadające się do organizacji dużych masowych. Dopuszczały korektę, ale nie rewolucję.

Zaprezentowane w środę koncepcje zdają się tę decyzję szanować.

Trzy pomysły

- Trzy propozycje mają stanowić podstawę do dyskusji. Projekt będzie się rozwijał w takim kierunku, jaki zostanie wypracowany w jej toku – zastrzegł na początku czwartkowej konferencji Phifer.

Pierwszy wariant jest w gruncie rzeczy sprecyzowaniem koncepcji znanej ze wcześniejszych wizualizacji, czyli prostej, twardej przestrzeni (złośliwi mówili o "betonowym wygodnie"). W drugim wariancie w centrum placu pozostaje trybuna honorowa (ma być "organizującym elementem"). W wariancie trzecim, w południowej części placu (bliżej stacji metra Centrum) pojawia się zagajnik oraz wyjątkowa fontanna – słup wody wytryskujący z niewielkiej niecki. Te rozwiązania miałyby nieco zmniejszyć plac, uczynić go przestrzenią bardziej intymną. Wizualizacje pierwszego i trzeciego wariantu przewidują usunięcie trybuny honorowej, co stoi w sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami ratusza, który chciał ją tylko przesunąć bliżej pałacu.

"Detal nie robi projektu"

Najwięcej uwagi amerykański architekt poświęcił nawierzchni. Z pasją opowiadał o ponownym wykorzystaniu różnorodnych materiałów, które dziś wypełniają plac: kostek granitowych, kamiennego bruku i metalowych oznaczeń granic getta. - Posadzka to kamienny dywan, który tu jest od lat, to historyczny arras tego miejsca. Chcemy żeby przez ciągłość materialną zaznaczyć funkcję serce tego miasta, że ten plac jest stąd. Sporo czasu poświęciliśmy jak połączyć tę materie w spójną całość, aby współgrały jak w gobelinie – tłumaczył.

Zapowiedział także więcej światła i rozwiązania, które mają zapewnić bezpieczeństwo np. kamery ukryte w latarniach. Detaliczność tej opowieści była dużym zaskoczeniem dla pozostałych uczestników środowego spotkania.

Szefowa warszawskiego SARP Marlena Happach: - Pokazano nam rodzaj ściegu, którym mamy tkać tkaninę, a nie znamy kroju.

Architekt Patryk Zaremba: - Niepokoi rozbieżność między mglistym ogółem a szczegółami detali.

Bogna Świątkowska z fundacji Bęc Zmiana: - Detal nie robi projektu, nie robi pomysłu na plac.

Dość zgodnie przyznali, że zanim omówione zostaną szczegóły, należy ustalić jaki jest pomysł na plac Defilad. Bo, jak zauważyła architekta Magdalena Staniszkis, "dla formy zagospodarowania placu najważniejsze jest zdecydowanie o jego funkcji". Tymczasem w jej definiowaniu funkcji Phifer operował ogólnikami: "salon miasta, gdzie dużo się dzieje", "spójny kompleks", "element odrodzenia Warszawy"...

Były też zastrzeżenia do konkretnych rozwiązań. Świątkowska zarzuciła niepraktyczność wodnego słupa przy notorycznie hulającym po placu wietrze. A Jan Mencwel z Miasto Jest Nasze stwierdził, że ulica równoległa do Świętokrzyskiej, która będzie służyła jako wjazd do parkingu pod muzeum odetnie plac od parku.

Zagadkowa południowa pierzeja

Za największa przeszkodę w projektowaniu placu uznano znak zapytania, którym wciąż jest południowa pierzeja. Wiadomo, że planowany jest tam obiekt handlowy kształtem i wielkością zbliżony do budynków MSN i TR. Nic więcej powiedzieć o nim się nie da. – Nie ma inwestora i konkretnego zamierzenia – przyznał Marek Mikos, dyrektor miejskiego Biura Architektury i Planowania Przestrzennego.

CZYTAJ TEŻ: aktywiści nie chcą "betonowej pustyni" na placu Defilad


Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pablosox

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 18:33 ~pablosox

    W Polsce jest tak ze trzeba wszedzie cos władowac jak by nie mogło byc troche placu zieleni tylko wszedzie bloki

  • agelee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 13:42 ~agelee

    Nudy nudy nudy! Tam powinno być coś spektakularnego!

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 13:05 ~Piękny Roman

    Skipper~Skipper

    Jeśli projektant dopuszcza pozostawienie obecnej nawierzchni placu to nie przyciągnie tutaj ludzi. Plac Defilad świeci pustkami m.in. dlatego, że ma fatalną nawierzchnię. Wbrew pozorom taki detal jak rodzaj nawierzchni, jest niezwykle istotny. Osoby odwiedzające miejsca gdzie nawierzchni jest z kostki łupanej, odczuwają niechęć do tego miejsca. Bardzo rzadko wracają z powrotem.
    Dla mnie pomysł stosowania kostki łupanej na takim placu, to odstraszacz.
    Wszystkie te pomysły są piękne na obrazkach, ale nie są użyteczne.
    Odnoszę wrażenie, że architekci, od kiedy przestali osobiście prowadzić cały proces realizacyjny, odrywają się coraz bardziej od rzeczywistości. Jakby stosowali zasadę "a klej pan, ja i tak nie będę tu mieszkał" (scena z przyklejaniem szafy do ściany z serialu "Alternatywy").
    Konkludując, kolejny zmarnowany papier i czas. Mam nadzieję, że nie zostanie zrealizowany ten pomysł.

    Bo to nie są architekci tylko partacze wyrobnicy. W ogóle nie interesują się terenem który "projektują", ludźmi którzy będą z tego korzystać, tylko uzewnętrzniają swoje chore pomysły oderwane od rzeczywistości.
    Dodatkowo jest to co piszesz, oni nie będą z tego korzystać, więc zwisa im funkcjonalność miejsca/budynku, byle lans był.

  • haha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 13:02 ~haha





    pit~pit

    Ja bym wszystko z pl.Defilad wywalił, zerwał badziewny asfalt i zdjął kostkę, a potem zrobił lejki, jeziorko, nasadził drzea i stworzył tam miejski park centralny, na wzór tego w Nowym Jorku.
    JestemZa~JestemZa

    Ale to przerasta chyba nasze wladze niestety...
    kubatkubat

    Albo zalać wszystko betonem i przed PKiN-em wybudować pomnik "poległego" o rozmiarach zasłaniających ten Pałac. Pełną radochę miał by "orszak".
    DJ600V~DJ600V
    Kijowski nie żyje?

    Jastrząb ~Jastrząb

    Na co zmarł?

    hahaha

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 12:20 ~Piotr

    Oddaliśmy projekt najważniejszego placu w tym mieście zespołowi ludzi, którzy nie mają z nim żadnego związku, nie czują kontekstu i lokalnych uwarunkowań. Mamy co chcieliśmy.

    Jaki jest w ogóle sens walki o zieleń, kiedy jednocześnie z parku wykraja się wjazd do garażu?

    Co nam po nowych lichych nasadzeniach, kiedy świetny podwójny szpaler drzew przy Marszałkowskiej obcina się o połowę, bo pan architekt wymyślił, że budynek musi wisieć nad miejscem, w którym akurat rosną?

    Mając cały gigantyczny plac do dyspozycji postawił muzeum tak, żeby trzeba było wyciąć jedne z ostatnich zdrowych drzew wzdłuż całego placu defilad.

  • Wielka Stopa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 12:11 ~Wielka Stopa

    a tak szczerze mówiąc to powinni usypać takie pagórki na których były tor bobslejowy albo jazda na sankach pod spodem parkingi wielopoziomowe z gotowych betonowych komponentów skoro tak lubimy ten beton i na całości trawa i gdzie niegadzie krzewy i kosodrzewina, a na tych super komputerach powinni raczej patrzeć gdzie to tu i gdzie usypać albo pobudować żeby przewiać trochę tą śmierdząca warszawę albo niech odpala ta stara odrę pewnie mocy wystarczy tylko potrzeba więcej czasu, danych i lepsze algorytmy

  • Dr Judym

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 12:02 ~Dr Judym

    ja bym tam usypał kopiec ku chwale jaśnie panujących byłych i obecnych plus postawił kilka wiatraków które zasilać będą centralny system zarządzania miastem i przewieją trochę tego smrodu ze stolicy

  • Anomirre

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 11:39 ~Anomirre

    Ja tylko nie bardzo rozumiem - skoro Plac Defilad wraz z parkingiem podziemnym projektuje konsorcjum SAFEGE - SPI, i z pomocą najlepszych polskich architektów (w ramach umowy) zrobili własną koncepcję, to nie została ona dopuszczona do debaty, tylko jakiś Amerykaniec, co gadał farmazony o "polskim kamieniu".

  • Jastrząb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 11:25 ~Jastrząb




    pit~pit

    Ja bym wszystko z pl.Defilad wywalił, zerwał badziewny asfalt i zdjął kostkę, a potem zrobił lejki, jeziorko, nasadził drzea i stworzył tam miejski park centralny, na wzór tego w Nowym Jorku.
    JestemZa~JestemZa

    Ale to przerasta chyba nasze wladze niestety...
    kubatkubat

    Albo zalać wszystko betonem i przed PKiN-em wybudować pomnik "poległego" o rozmiarach zasłaniających ten Pałac. Pełną radochę miał by "orszak".
    DJ600V~DJ600V
    Kijowski nie żyje?


    Na co zmarł?

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2016 11:17 ~Dziadek tetryk

    A ja poproszę o czwartą koncepcję. Taką bez tych koszmarnych pudeł, mieszczących m.in. potrzebne w tym miejscu niczym rybie ręcznik Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

    Parę lat temu była taka koncepcja. Nazywała się "Korona Warszawy", ale że dla obecnej ekipy była obca politycznie, to poległa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »