Informacje

14.11.2017 20:06 Jerzy Dziewulski w "Tak jest"

"Trzeba było fotografować i w sposób procesowy ujawniać ich nazwiska"

SERWISY:


- Panowie policjanci, waszym zadaniem było sfotografowanie tych, którzy mieli racę i tych, którzy nieśli transparenty o skandalicznej wymowie. I dalej, w sposób czysto procesowy pracować nad ujawnianiem ich nazwisk - mówił o przebiegu sobotniego marszu organizowanego przez narodowców Jerzy Dziewulski, gość programu "Tak jest" w TVN24.

Tematem wtorkowego "Tak jest" było zabezpieczenie marszu przez policję. - Dlaczego policja nie wkracza do tłumu? Ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, kiedy policjanci mieliby wejść do środka i wyciągać te pojedyncze osoby. Gdybyśmy tam weszli, gdyby doszło do większej zadymy, to dzisiaj byśmy rozmawiali o prowokacji policyjnej wobec tych, którzy manifestują - mówił Mariusz Sokołowski, były rzecznik Komendy Głównej Policji.

Prowadzący podał wtedy przykład poniedziałkowej manifestacji przed stołecznym ratuszem. Krytykując władze Warszawy i służby za brak reakcji na odpalanie rac, członkowie Obywateli RP sami odpalili kilka sztuk.

- To jest grupka osób, wobec których interwencję można podjąć, bez skutku takiego, że agresja tej grupy będzie skierowana wobec policjantów - przyznał Sokołowski. - Trzeba pamiętać o psychologii tłumu (...) Ci z pierwszego rzędu może będą wiedzieli, jakie jest wezwanie policyjne, po kogo oni idą, a ci z tyłu uważają, ze to atak na nich - tłumaczył były rzecznik KGP.

"Waszym zadaniem było sfotografowanie"

Były antyterrorysta Jerzy Dziewulski zgodził się co do taktyki policji, jednak zwrócił uwagę na inny aspekt.

- Policjanci nie działają w odosobnieniu. Dodatkowo powinni pracować wywiadowcy, po cywilnemu, których zadaniem ma być dokumentowanie tego zjawiska. Panowie policjanci, waszym zadaniem było sfotografowanie tych, którzy mieli racę i tych, którzy nieśli transparenty o skandalicznej wymowie. I dalej, w sposób czysto procesowy pracować n ujawnianiem ich nazwisk - instruował Dziewulski, a Sokołowski, zapewniał, że tożsamość tych ludzi jest już ustalana.

Dziewulski zwracał też uwagę, że nie powinniśmy mieć przesadnych pretensji do policjantów, którzy zabezpieczają manifestacje. - Oni są robotnikami. Wykonują określone zadanie, a zadania stawia kierownictwo. Konkretnie, przy każdej tego typu sytuacji, są odprawy służbowe, na których przekazuje się zalecenia - argumentował.

Prowadzący program Andrzej Morozowski przypomniał, że minister Mariusz Błaszczak ocenił, iż do incydentów mogli doprowadzić prowokatorzy. - To są głupoty o tych prowokatorach. Tam, gdzie się nie potrafi wytłumaczyć swoich działań i ludzi, którzy podlegają organizatorowi, używa się kłamliwego słowa "prowokacja" - podsumował były antyterrorysta.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pan jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 15:31 ~pan jacek



    Polska~Polska

    Nie damy sobie wmówić ani faszyzmu, ani antysemityzmu, a marsze będą takie, jakie się nam podobają.
    Xavery~Xavery

    Skoro ma być tak jak się tobie podoba to się nie dziw, że inni będą to oceniać tak jak im się podoba. Jak ci się spodoba to możesz także zdefekować w autobusie. Ale widzący to ocenią cię jednoznacznie. Nie dziw się potem, że nagle staniesz się pośmiewiskiem i przyrodniczą ciekawostką.
    Tomko~Tomko

    Przeczysz sam sobie. Czyli wg ciebie, mamy zaakceptować to, że inni łżą na nasz temat i przypisują nam zachowania których nie mamy ? Mówmy wprost; szumowinom i lumpenelitom europejskim, wolna Polska stoi ością w gardle. Jakoś nie słyszałem protestów, gdy naziści w Berlinie legalnie maszerowali by uczcić Rudolfa Hessa.


    No, i jak się to skonczyło, przypomnij mi?

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 14:57 ~abc

    Jesse~Jesse

    Twierdzić, że 11 listopada ulicami Warszawy przeszedł pochód 60 tys. nazistów, to tak jakby twierdzić, że Przystanek Woodstock to zlot gwałcicieli i narkomanów.

    takiej narracji właśnie używa pis... Kali ukraść krowę, dobrze?

  • Tomko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 14:31 ~Tomko


    Polska~Polska

    Nie damy sobie wmówić ani faszyzmu, ani antysemityzmu, a marsze będą takie, jakie się nam podobają.
    Xavery~Xavery

    Skoro ma być tak jak się tobie podoba to się nie dziw, że inni będą to oceniać tak jak im się podoba. Jak ci się spodoba to możesz także zdefekować w autobusie. Ale widzący to ocenią cię jednoznacznie. Nie dziw się potem, że nagle staniesz się pośmiewiskiem i przyrodniczą ciekawostką.

    Przeczysz sam sobie. Czyli wg ciebie, mamy zaakceptować to, że inni łżą na nasz temat i przypisują nam zachowania których nie mamy ? Mówmy wprost; szumowinom i lumpenelitom europejskim, wolna Polska stoi ością w gardle. Jakoś nie słyszałem protestów, gdy naziści w Berlinie legalnie maszerowali by uczcić Rudolfa Hessa.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 13:35 ~Xavery

    Polska~Polska

    Nie damy sobie wmówić ani faszyzmu, ani antysemityzmu, a marsze będą takie, jakie się nam podobają.

    Skoro ma być tak jak się tobie podoba to się nie dziw, że inni będą to oceniać tak jak im się podoba. Jak ci się spodoba to możesz także zdefekować w autobusie. Ale widzący to ocenią cię jednoznacznie. Nie dziw się potem, że nagle staniesz się pośmiewiskiem i przyrodniczą ciekawostką.

  • Marzena

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 12:47 ~Marzena

    Praktycznie od samego początku, od kiedy istnieje Marsz Niepodległości, spotykamy się z prowokacjami. Przypomnę chociażby sprawę, o której mówił minister spraw wewnętrznych, że poprzedni rząd motywował prowokacje. Znamy też informacje z przecieków z restauracji u Sowy, gdzie padło nazwisko ministra Sienkiewicza, który miał być osobą zlecającą podpalenie budki pod ambasadą rosyjską.

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 12:13 ~vtr

    refleksja~refleksja

    Faszyzm skończył się w 1945 roku. Współczesna neo-lewica tego jakby nie zauważyła. Dlaczego? Aby stygmatyzować wartości narodowe.

    Żeby twój bełkot był cokolwiek wart musiałabyś przyswoić sobie znaczenie słowa "faszyzm" i nauczyć się je odróżniać od "nazizmu" i "hitleryzmu".
    Faszyzm ani nie powstał w 1931, ani nie skończył się w 1945.

    A najbardziej oburzeni są Ci, którzy nie rozumieją znaczenia tego słowa.

  • Czarnecki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 12:08 ~Czarnecki

    Nie wiem, czy było 60 czy 100 tys. ludzi, ale to jest i tak bez znaczenia – po prostu przyszła wielka masa ludzi.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 11:46 ~Wprost

    Marsz~Marsz

    Kiedyś musieliśmy się przeciwstawiać germanizacji, rusyfikacji, teraz musimy się przeciwstawiać lewacko-liberalnej retoryce.

    BRAWO! Bardzo ciekawe, trafne spostrzeżenie.

  • Marsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 11:15 ~Marsz

    Kiedyś musieliśmy się przeciwstawiać germanizacji, rusyfikacji, teraz musimy się przeciwstawiać lewacko-liberalnej retoryce.

  • Ryszard

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 10:43 ~Ryszard

    Bardziej rzuca się w oczy, narastający antypolonizm.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »