Informacje

28.07.2013 08:30 będzie referendum ws. odwołania gronkiewicz-waltz?

Trwa liczenie głosów. Decyzja ws. referendum najpóźniej 21 sierpnia

SERWISY:

Trwa liczenie głosów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jeśli się ono odbędzie i prezydent zostanie odwołana, władzę w stolicy przejmie osoba wyznaczona przez premiera.

Organizatorzy akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum, m.in. Warszawska Wspólnota Samorządowa, PiS i Ruch Palikota, ogłosili w poniedziałek, że zebrali ponad 232 tys. podpisów. To ok. 100 tys. więcej niż wymagana liczba, ale część z nich na pewno zostanie skreślona - brane pod uwagę mogą być tylko te, przy których znalazło się imię i nazwisko, adres oraz numer PESEL. Osoba, która się podpisała, musi też znajdować się w stałym rejestrze wyborców uprawnionych do głosowania w stolicy - są w nim osoby zameldowane w mieście i te, które do rejestru się dopisały, deklarując, że na stałe mieszkają w Warszawie.

Decyzja do 21 sierpnia

Zgodnie z ustawą o referendum lokalnym na sprawdzenie poprawności podpisów komisarz wyborczy ma 30 dni kalendarzowych. Oznacza to, że postanowienie o przeprowadzeniu bądź o nieprzeprowadzeniu referendum w Warszawie musi wydać najpóźniej 21 sierpnia. Postanowienie musi zostać ogłoszone w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego.

Jeśli komisarz zdecyduje o przeprowadzeniu referendum, musi się ono odbyć w dzień wolny od pracy, najpóźniej 50. dnia od opublikowania postanowienia komisarza. Oznacza to, że referendum w Warszawie musiałoby odbyć się najpóźniej w połowie października. Koszty jego przeprowadzenia pokryje miasto.

Referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze odwoływanego organu. W wyborach na prezydenta Warszawy w 2010 r., w których zwyciężyła Gronkiewicz-Waltz, wzięło udział 649 049 osób. Oznacza to, że referendum w sprawie jej odwołania będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 389 430 osób.

Wynik referendum jest rozstrzygający, jeżeli za jednym z rozwiązań w sprawie poddanej pod referendum oddano więcej niż połowę ważnych głosów. Jeśli większość opowiedziałaby się za odwołaniem Gronkiewicz-Waltz, jej mandat wygasłby wraz z ogłoszeniem wyniku referendum w dzienniku urzędowym województwa.

Każdy mieszkaniec uprawniony do wzięcia udziału w referendum może w ciągu 7 dni od publikacji wyników wnieść protest, jeżeli uzna, że dopuszczono się naruszenia przepisów, a naruszenie to mogło wywrzeć istotny wpływ na wynik. Sąd okręgowy rozpatruje protest w ciągu 14 dni od dnia jego zgłoszenia.

Najpierw komisarz

Gdyby ostatecznie Gronkiewicz-Waltz została odwołana, osobę pełniącą funkcję prezydenta miasta (tzw. komisarza) niezwłocznie wyznaczyłby premier. Swoją funkcję pełniłaby ona do czasu wyboru nowego prezydenta.



W takich sytuacjach premier zarządza też przedterminowe wybory, jednak zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym wyborów takich nie przeprowadza się, jeżeli ich data miałaby przypaść w okresie sześciu miesięcy przed zakończeniem kadencji prezydenta. Gdyby przypadła ona w okresie dłuższym niż sześć a krótszym niż 12 miesięcy przed zakończeniem kadencji, decyzję o nieprzeprowadzaniu wyborów może podjąć rada miasta. Wówczas tzw. komisarz sprawuje władzę w mieście do końca kadencji samorządu.

Jak poinformował PAP Lech Gajzler z Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów Krajowego Biura Wyborczego, w ocenie Państwowej Komisji Wyborczej uprawnienie to przysługuje radzie gminy również w przypadku odwołania prezydenta miasta w drodze referendum.

Państwowa Komisja Wyborcza jednocześnie informuje, że powyższa opinia nie ma charakteru wiążącego, gdyż kompetencje do zarządzenia wyborów przedterminowych wójta (a więc - zgodnie z ustawą - także i prezydenta) nie należą do Komisji, lecz do prezesa Rady Ministrów - zaznaczył Gajzler.

Obecna kadencja samorządu kończy się 21 listopada 2014 r., więc jest raczej pewne, że termin wyborów przypadłby w okresie między 6 a 12 miesiącami przed końcem kadencji. Gdyby decyzję w sprawie wyborów podejmowała rada miasta, wynik głosowania jest raczej przesądzony - większość w radzie ma Platforma Obywatelska, której Gronkiewicz-Waltz jest wiceprzewodniczącą.

Komisarz Starzyński

Warszawa bywała już zarządzana przez tzw. komisarza. W lipcu 1934 r. minister spraw wewnętrznych, zgodnie z wcześniejszym zarządzeniem Rady Ministrów, powołał Stefana Starzyńskiego na urząd Tymczasowego Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy.



Stolica była zarządzana przez komisarza - czyli osobę wyznaczoną przez premiera - także po 1989 r. W maju 2000 r. premier Jerzy Buzek powołał wówczas na zarządcę ówczesnej gminy Centrum mec. Andrzeja Hermana, likwidatora majątku po byłej PZPR (wówczas Warszawa nie stanowiła jednolitego organizmu, a podzielona była na odrębne gminy gmina Centrum obejmowała siedem centralnych, obecnych dzielnic).

Kolejny raz Warszawą zarządzał komisarz po tym, gdy ówczesny prezydent miasta Lech Kaczyński (PiS) został w październiku 2005 r. wybrany na prezydenta kraju. W lutym 2006 r. ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz wyznaczył na pełniącego funkcję prezydenta miasta Mirosława Kochalskiego, który wcześniej zarządzał Warszawą jako sekretarz miasta.

Kolejnym komisarzem został w lipcu 2006 r. Kazimierz Marcinkiewicz wyznaczył go na to stanowisko kolejny premier - Jarosław Kaczyński, który zaznaczał, że objęcie przez Marcinkiewicza tej funkcji otwiera drogę do jego zwycięstwa w jesiennych wyborach w stolicy.

Marcinkiewicz wyborów jednak nie wygrał - choć w pierwszej turze otrzymał najwięcej głosów (38,67 proc.), w drugiej pokonała go Hanna Gronkiewicz-Waltz, zdobywając w listopadzie 2006 r. poparcie 53,18 proc. wyborców (Marcinkiewicz - 46,82 proc.).

PAP/bf/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.08.2013 00:52 ~pasażer

    Dość podwyżek !!
    HGW won !!

  • mazowszanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2013 19:26 ~mazowszanin

    Powolanie nowego prezydenta miasta to dwa etapy:Pierwszy to odwolanie starego. drugi to wybor nowego.
    pierwszy etap zbieranie podpisow i potwierdzenie woli odwolania poprzez wrzucenie glosu do urny.I moim zdaniem powinni to uczynic ci co chca tego odwolania. Natomiast ci ktorzy sa za starym prezydentem dadza tego wyraz w wyborach jesli do nich dojdzie

  • VVVVV

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 17:04 ~VVVVV

    KTO LEPSZY NA MIEJSCE HGW? PROSZE MI PODAĆ.

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 16:44 ~jar

    koti~koti

    I naprawdę są ludzie, którzy wierzą, że coś się zmieni na lepsze? Nagle obwodnice, metro i autostrady same się wybudują? Jak się nie robiło nic przez dwadzieścia lat to teraz nie ma co narzekać, że są korki, utrudnienia itp. Poza wieloma naruszeniami i niedociągnięciami jest to najbardziej rozwojowy czas dla tego miasta od czasu odbudowy stolicy. A każda władza niezależnie PO, PiS czy którakolwiek inna partia będzie miała swoja machloje, przekręty, nadużycia. Korytko jest jedno, zmienią się tylko ryjki. A dla mnie ważne jest to, że miasto się rozwija. Referendum to tylko niepotrzebne koszty, pieniądze, które mieszkańcy Warszawy płacący tu podatki będą musieli ponieść. Przepraszam wolę choć kawałek nowego chodnika niż referendum. Komuś się chyba nudzi.

    RACJA ALE CIEMNOGRÓD NIE ZROZUMIE,nadal łapią sie na ten lep,że przyjdzie drugi i będzie lepiej,a Guział czy Kaczka slinią sie do koryta i kółko się zamyka!

  • koti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 14:39 ~koti

    I naprawdę są ludzie, którzy wierzą, że coś się zmieni na lepsze? Nagle obwodnice, metro i autostrady same się wybudują? Jak się nie robiło nic przez dwadzieścia lat to teraz nie ma co narzekać, że są korki, utrudnienia itp. Poza wieloma naruszeniami i niedociągnięciami jest to najbardziej rozwojowy czas dla tego miasta od czasu odbudowy stolicy. A każda władza niezależnie PO, PiS czy którakolwiek inna partia będzie miała swoja machloje, przekręty, nadużycia. Korytko jest jedno, zmienią się tylko ryjki. A dla mnie ważne jest to, że miasto się rozwija. Referendum to tylko niepotrzebne koszty, pieniądze, które mieszkańcy Warszawy płacący tu podatki będą musieli ponieść. Przepraszam wolę choć kawałek nowego chodnika niż referendum. Komuś się chyba nudzi.

  • Juhas z Wawra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 13:23 ~Juhas z Wawra

    HGW już się "wypaliła". Potrzebna jest miotła żeby trochę posprzątać ten bałagan i rozpas, pasibrzuchów, samochody, telefony, cygara i rolexy za nasze piniondze...

  • starsza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 11:47 ~starsza


    xxzz~xxzz

    Jezeli podpisy będą rzetelnie sprawdzane to nie ma szans na referedum - ponad 50% jest sfałszowana.
    Fałszerz~Fałszerz

    Co znaczy - sfałszowana ? Nikt podpisów nie fałszował, najwyżej podpisały się osoby nieuprawnione, a takich na pewno nie ma 50 %.

    TUSK walcowa nawet liczenie podpisów sfałszują i oświadczą, że glosy były falszywe.
    przecież PO na czele z tuskiem i walcową to zgraja oszustów i złodziei.

  • Jacko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 10:55 ~Jacko

    ZED~ZED

    Choćby nie wiem co pójdę oddac swój głos w referendum, a jakiś rudy pajac mi w tym nie przeszkodzi. Pójdę bo mam dosyć NEPOTYZMU, DROŻYZNY, KOLESIOSTWA, POWAŻNEGO SPADKU BEZPIECZEŃSTWA, JAK I TEGO, ŻE WŁADZA JEST DLA SAMEJ SIEBIE, A NIE DLA LUDZI. DLATEGO PYSZAŁKOWATEJ BABIE I JEJ ŻYDOWSKIM KOLESIOM MÓWIE NIE! MAM TEŻ DOŚĆ, ŻE NIE PROMUJE SIĘ POLSKIEJ KULTURY I HISTORII, A CIĄGLE TYLKO JAKIEŚ SPOTY NA TEMAT HISTORII JUDAIZMU. MOI DRODZY JESTEŚMY W POLSCE CZY JUZ NIE! TE OSZOŁOMY Z PO SPRAWIAJA, ŻE CZŁOWIEK NIE JEST DUMNY Z WŁASNEGO KRAJU!

    Popieram. Zmiana władzy w stolicy i w kraju jest konieczna.

  • Gbur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 09:36 ~Gbur

    CityCenter~CityCenter

    Otóz nie! Skoro Komisarz ma 30 dni tj do 21 sierpnia a Tusk kolejne 50 dni tj do połowy pażdziernika, więc jest to ponad 12 misięcy do końca kadencji (która przypada na 21.112014), a zatem plugawa rada miasta nie będzie mogła podejmować decyzji o referendum.

    UWAGA! PO już przygotowuje sobie wyjście awaryjne z tej sytuacji.

    Jak trzeba komuś z PO ratować tyłek, to potrafią działać szybko i zdecydowanie.

  • Tu mi piaci

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 09:34 ~Tu mi piaci

    CityCenter~CityCenter

    Otóz nie! Skoro Komisarz ma 30 dni tj do 21 sierpnia a Tusk kolejne 50 dni tj do połowy pażdziernika, więc jest to ponad 12 misięcy do końca kadencji (która przypada na 21.112014), a zatem plugawa rada miasta nie będzie mogła podejmować decyzji o referendum.
    Bardzo mi się podoba twoje określenie Rady Miasta. Oni właśnie tacy są :)

    UWAGA! PO już przygotowuje sobie wyjście awaryjne z tej sytuacji.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »