Informacje

09.11.2018 07:16 będzie kolejny remont

Trasa kolejowa Warszawa-Gdańsk zaczęła się sypać. Kilka lat po remoncie

SERWISY:

Wyremontowana pięć lat temu trasa kolejowa Warszawa-Gdańsk zaczęła się sypać. Żeby nie doszło do wypadku, pociągi muszą zwolnić ze 160 do nawet 10 kilometrów na godzinę dopóki nie zostanie przeprowadzony kolejny remont. Kolejarze nie czują się winni, a trasa jest już po gwarancji. Materiał magazynu "Polska i świat".

Nasyp zaczął osiadać w kilku miejscach na odcinku Mleczewo-Susz. Przez wymuszone zwalnianie pociągów podróż na trasie Warszawa-Gdańsk wydłużyła się o kilka minut.

- Trzeba wykonać prace zabezpieczające dlatego, że nasypy, które były wykonane, nie pracują już właściwie. Stwierdzono konieczność wzmocnienia tych nasypów ze względu na miejsca trudne w gruncie - wyjaśnia Mirosław Siemienic z PKP Polskie Linie Kolejowe.

Sprawdzić, co pod ziemią

- Nie powinno tak być. Generalnie zakłada się, że modernizację robi się na okres 20-30 lat - zauważa dr Michał Wolański z Katedry Transportu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

- Nie jest to normalna sytuacja, a zważywszy na fakt, że dotyczy to odcinka ponad jednego kilometra, jest to po prostu niewykonanie prawidłowo, prawdopodobnie badań geotechnicznych - zgadza się Jan Jakiel, ekspert ds. transportu z SISKOM.

Zdaniem Jana Jakiela, "prawdopodobnie odwierty zostały wykonane zbyt płytko i nie zebrano w pełni wystarczającej informacji na temat stanu podłoża". - Prawdopodobnie w podłożu zalegają jakiejś grunty, które nie mają wystarczającej nośności i z tego też względu nastąpiło osiadanie całego nasypu - mówi.

Dla doktora Michała Wolańskiego z SGH, sprawa jest prosta. Zanim zacznie się każdą inwestycję, trzeba dokładnie sprawdzić, co jest pod ziemią. To elementarz dla każdego inżyniera. - To determinuje technologię, a jednocześnie tego nie da się sprawdzić w sposób łatwy. U nas tych badań robi się niestety dla oszczędności bardzo mało i potem oszczędności się mszczą - twierdzi.

Miało być dobrze

Kolejarze nie czują się winni. - Zasady, które były wówczas określone w przetargu, zostały zrealizowane zarówno przez projektanta jak i przez wykonawcę - zapewnia Mirosław Siemienic z PKP Polskie Linie Kolejowe. - Prace zostały odebrane. Wszystko wskazywało na to, że obiekty, na których znajdują się tory, będą zachowywały się właściwie - przekonuje.

Okazało się inaczej. Prace są już po gwarancji. Kolejarze sami muszą więc wyciągnąć z kasy 66 milionów złotych na naprawę. Zmienili już jednak zasady prowadzenia inwestycji. - Obecnie projekty, które są zlecane, przewidują bardziej dokładne, bardziej szczegółowe badania już na wstępnym etapie i również dodatkowe badania gruntu, jeśli są sytuacje, które tego wymagają - mówi Mirosław Siemienic.

Robotnicy szykują się do naprawy. Remont trasy ma potrwać do czerwca przyszłego roku.

>>> CZYTAJ TAKŻE NA TVN24.PL <<<

Łukasz Wieczorek, TVN24

mm/adso

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • bartłomiej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2018 11:04 ~bartłomiej

    leming~leming

    PO siódme: nie kradnij!

    PiSz jaśniej... Teraz to dopiero złodziejstwo państwowej kasy na masową skalę...

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2018 10:05 ~ndof

    nik~nik

    Sypią się tak jak autostrady budowane za PO.Przekręty,przekręty,przekręty......

    Powiedz nam, która autostrada wybudowana za PO się sypie, czy tylko tak mielesz ozorem bez sensu?

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2018 08:18 ~kris

    Jak zwykle. Robota spartolona, ale winnych brak.

  • nik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 23:29 ~nik

    Sypią się tak jak autostrady budowane za PO.Przekręty,przekręty,przekręty......

  • leming

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 23:25 ~leming

    PO siódme: nie kradnij!

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 21:11 ~gosc

    PKP i wszystko jasne... ale nagrody wypłacone dla derektorów?

  • Krzysztof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 21:07 ~Krzysztof

    "Kolejarze nie czują się winni."
    Zdziwiłbym się gdyby było inaczej.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 20:37 ~ndof

    urbanista~urbanista

    Dlatego,że zbiorkom jest miejscami słaby, to trzeba go poprawić, a nie zmuszać wszystkich do jazdy samochodem, a potem zastanawiać się skąd są korki, dlaczego nie ma miejsc do parkowania. Zamiast POW można było zbudować kilkanaście stacji metra albo kilkaset kilometrów linii kolejowych.

    Nie rozumiesz. POW i inne drogi buduje się po to, żeby rozwijać gospodarkę całego kraju i regionów, która bez dróg nie istnieje, to nie jest kwestia albo - albo a bezpośrednia zależność: rozwój sieci dróg wprost przekłada się na wzrost gospodarczy.

    W zbiorkom inwestuje się cały czas, ale w takiej Warszawie tylko metro ma widoki na zauważalny rozwój, co zresztą cały czas się dzieje. Zresztą warszawski zbiorkom działa na granicy wydolności, vide "dzień bez samochodu" w 2017 roku, kiedy 2% kierowców przesiadło się do zbiorkomu i go sparaliżowało. Jak - poza metrem - chciałbyś rozwijać warszawską komunikację miejską? Kto uruchomi połączenie kolejowe do Węgrowa, gdy z ekonomicznego punktu widzenia nie ma to najmniejszego sensu?

    Spójrz szerzej, spójrz na ludzi, którzy za swojego życia nie doczekają się zwykłego autobusu czy to miejskiego czy jakiegoś PKSu, o kolei czy metrze nie wspominając. Większość ludzi w Polsce tak ma i dla nich jedynym środkiem komunikacji pozostaje samochód. Nie z wyboru, a z konieczności. Mają pozbyć się samochodu i czekać aż kolej wybuduje tory?
    Już rozumiesz gdzie robisz błąd? Prościej wytłumaczyć nie potrafię...

  • Majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 20:36 ~Majkel

    budaruska~budaruska

    8 lat rządów PO-PSL na jednym obrazku.

    Dokładnie. Za PO-PSL wyremontowano całą linię, przyszedł PiS zamiast inwestować w utrzymanie infrastruktury, wywala kasę na rozdawnictwo i nagrody dla swoich.

  • blady

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 20:27 ~blady

    by żyło sie lepiej,haha

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »