Informacje

21.11.2013 06:18 statystyki policyjne z warszawskich ulic

Tragiczny bilans. W tym roku na warszawskich drogach zginęło 55 osób

Alarmujące dane warszawskiej policji. Tylko w tym roku do końca października w wypadkach drogowych zginęło 55 osób. Tyle samo, ile przez cały 2012. – Te wyniki nie powinny zaburzyć tendencji spadkowej, którą odnotowujemy od około sześciu lat - uspokaja policja.

- Od stycznia do końca października doszło w Warszawie do 992 wypadków, w których 55 osób zginęło, a 1127 zostało rannych - informuje Piotr Jakubczak zastępca komendanta stołecznej drogówki. – Doszło również do prawie 16,5 tysiąca kolizji - dodaje.

W analogicznym okresie roku ubiegłego policja odnotowała 813 wypadków, w których ranne zostały 932 osoby, a 44 poniosły śmierć.

Przypominamy również, że przez cały zeszły rok, który według stołecznej drogówki był najbezpieczniejszy od dziesięciu lat, doszło do 986 wypadków, w których 55 osób zginęło, a 1128 zostało rannych.

"Ludzie popełniają błędy"

Policjanci na statystyki z 2013 roku patrzą ze spokojem. – Oczywiście najlepiej by było, gdyby nikt na stołecznych drogach nie ginął, jednakże traktujemy to jako wahnięcie, które nie powinno wpłynąć na tendencję spadkową. – Od około sześciu lat na stołecznych drogach ginie mniej osób. Jeszcze parę lat temu ofiar śmiertelnych było 160 - przypomina Jakubczak.

Funkcjonariusze cały czas monitorują sytuację na drogach. Prowadzone są wzmożone kontrole. - Od lipca tego roku zwiększyliśmy nasz wydział o 80 etatów. W grudniu przybędzie kolejnych 90 - wylicza policjant.

Co zatem wpływa pogorszenie statystyk? – Zdecydowanie przybywa użytkowników dróg. Nie tylko kierowców, ale pieszych i rowerzystów - tłumaczy Jakubczak. Jak dodaje, ludzie popełniają błędy, czego konsekwencjami są zdarzenia drogowe.

W Alejach 37 wypadków

Do najniebezpieczniejszych warszawskich ulic należą Al. Jerozolimskie. Do października doszło tam do 37 wypadków, w których 42 osoby zostały ranne, a dwie poniosły śmierć.

Na drugim niechlubnym miejscu uplasowała się ul. Puławska.

Najniebezpieczniejszym skrzyżowaniem w stolicy jest skrzyżowanie ulic Domaniewskiej i Wołoskiej. Do października doszło w tym miejscu do sześciu wypadków, w których rannych zostało dwanaście osób.

Statystyki za cały 2013 rok policja poda w lutym 2014.

O to niektóre wypadki, do których doszło w 2013 roku.

su//ec

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • cichhociemny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2015 23:19 ~cichhociemny

    co wy pier...licie mamy demokracje kazdy jest bogiem i wszystko mu wolno a drogowka okresla ludzi na kategori ,a myslalem ze czasy hitlera minely ...pozdrawiam nie wazne czy sloiki czy warszawiaki pozdrawiam polakow

  • amator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2013 12:03 ~amator

    Te filmy są tendencyjne, praktycznie same osobówki, a przeglądając to forum łatwo ustalić,że to kierowcy osobówek są najlepsi. W pisaniu komentarzy i w ogóle. Wszelkie zło czi się w dostawczakach ,busach, czy innych tramwajach. Jeśli fakty są inne tym gorzej dla faktów.

  • Cityzen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2013 08:38 ~Cityzen



    szogun~szogun

    w 3 mln mieście to pewnie więcej osób umiera jednego tylko dnia - więc o co ten szum???
    mieszkaniec8492~mieszkaniec8492

    Trochę empatii internauto, ci ludzie co zgineli byli dla kogoś dziećmi, mężami, żonami itd.. Inna sprawa, że za dużo w mieście słoików, 90% wypadków oni powodują. Niestety wieś, to nie Warszawa tutaj trzeba umieć prowadzić samochód.
    srslylame~srslylame

    Jak ktoś zna przepisy, to co za różnica czy jedzie lasem czy miastem? Widać, że dla Ciebie to musiał być problem poruszać się po mieście (i pewnie dalej jest), skoro teraz tak się żalisz i o tym myślisz.

    Wybacz, ale solisz głupoty. Nawet jeżeli ktoś zna przepisy a jeździ przez większość życia po wsi lub małym mieście, to w dużym mieście kłopoty go nie ominą. .

  • srslylame

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 21:46 ~srslylame


    szogun~szogun

    w 3 mln mieście to pewnie więcej osób umiera jednego tylko dnia - więc o co ten szum???
    mieszkaniec8492~mieszkaniec8492

    Trochę empatii internauto, ci ludzie co zgineli byli dla kogoś dziećmi, mężami, żonami itd.. Inna sprawa, że za dużo w mieście słoików, 90% wypadków oni powodują. Niestety wieś, to nie Warszawa tutaj trzeba umieć prowadzić samochód.

    Jak ktoś zna przepisy, to co za różnica czy jedzie lasem czy miastem? Widać, że dla Ciebie to musiał być problem poruszać się po mieście (i pewnie dalej jest), skoro teraz tak się żalisz i o tym myślisz.

  • ggwp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 21:43 ~ggwp


    szogun~szogun

    w 3 mln mieście to pewnie więcej osób umiera jednego tylko dnia - więc o co ten szum???
    mieszkaniec8492~mieszkaniec8492

    Trochę empatii internauto, ci ludzie co zgineli byli dla kogoś dziećmi, mężami, żonami itd.. Inna sprawa, że za dużo w mieście słoików, 90% wypadków oni powodują. Niestety wieś, to nie Warszawa tutaj trzeba umieć prowadzić samochód.

    Skoro 90% wypadków powodują słoiki, to dlaczego obserwując tematy dotyczące wypadków te 90% to "warszawskie blachy" ? Sam jeżdżąc dużo po Warszawie widzę, że tylko "warszawskie samochody" są porozbijane i stoją na poboczu. I się nie onanizuj, myśląc, że Warszawa to takie luks światowe miasto, któremu nic nie dorówna, bo to na prawdę nic specjalnego nie jest. Widać, że nigdy nie byłeś na Zachodzie, i to dalekim Zachodzie...

  • a4b5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 21:39 ~a4b5




    mal~mal

    Niestety do warszawy walą podwarszawskie i zamiejscowe słoje wprowadzając swoj e zwyczaje i kulturę jazdy. Czego mozna sie spodziewac po buraku ktory buty całej rodziny trzyma na klatce schodowej na wycieraczce - zupełnie jak przed swoim chlewem.
    wax~wax
    Za to warszawiak wystawia smieci przed swoje drzwi na klatce schodowej jakby ciezko bylo zejsc na dol i wrzucic do smietnika,co do jazdy po miescie troche sniegu czy deszczu i warszawiak jedzie 20/30 km/ h zeby czasem w poslizg nie wpadl!Przez to pol Wawy stoi bo taki słój sobie poradzi sto razy lepiej w takich warunkach pogodowych!

    geo~geo

    dodaj do tego całkowitą amnezję dotyczącą kierunkowskazów. Warszawa uważa, że kierunkowskaz to rodzaj światełka ozdobnego w samochodzie. Może producenci aut powinni sprzedawać ten gadżet jako dodatkowe wyposażenie? Bo po co przepłacać za coś, czego się nie używa?
    Pług~Pług

    Ehe, słój sobie poradzi... On przyzwyczajony do wiejskich dróg, w Warszawie ma trudności.

    Sporo wiejskich dróg jest w lepszym stanie niż te w Warszawie :) Zgadzam się z przedmówcą. Lekki deszcz i śnieg automatycznie paraliżuje warszawskich rajdowców i od razu tworzą się korki. Niestety, mało kto korzysta z kierunkowskazów w Warszawie, nieważne jakie ma rejestracje.

  • ziutka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 20:56 ~ziutka


    szogun~szogun

    w 3 mln mieście to pewnie więcej osób umiera jednego tylko dnia - więc o co ten szum???
    mieszkaniec8492~mieszkaniec8492

    Trochę empatii internauto, ci ludzie co zgineli byli dla kogoś dziećmi, mężami, żonami itd.. Inna sprawa, że za dużo w mieście słoików, 90% wypadków oni powodują. Niestety wieś, to nie Warszawa tutaj trzeba umieć prowadzić samochód.


    ci ludzie, co każdego dnia umierają też mają bliskich - wyobraź to sobie. umierają w szpitalach, hospicjach, zakładach pracy - czy ktoś, ktoś zginie w wypadku o którym pisze śmieszny portal jest LEPSZY???????

  • warrr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 20:51 ~warrr

    Sloje (wwl,wot,llu,wpr,wkz,wr,itp),alkohol,chamowo.

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 20:44 ~waw

    Popieram w pełni poprzednika

  • długopis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 20:12 ~długopis

    @czk:

    W tej chwili przepisy są bardzo jasne: pierwszeństwo ma pieszy znajdujący się na pasach. Nie stojący przy krawężniku, nie dochodzący do przejścia - ZNAJDUJĄCY SIĘ na przejściu. W myśl art. 14 ust. 1a KD, pieszemu nie wolno wejść na jezdnię bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd, nawet na przejściu dla pieszych. Jeśli pieszy wejdzie wprost pod nadjeżdżający autobus i spowoduje wypadek, to wina będzie pieszego.

    Proponowane zmiany dadzą pieszym bezwzględne pierwszeństwo przy wchodzeniu na jezdnię. Ponieważ jednak pieszy w żaden sposób nie sygnalizuje swoich zamiarów na drodze (nie ma kierunkowskazów), a do tego wszelkie manewry może wykonać dosłownie w miejscu, każdy poruszający się ulicą pojazd będzie rzeczywiście zmuszony zatrzymać się przed KAŻDYM przejściem dla pieszych, bez względu na to czy ktoś zamierza przejść czy nie. Ostatecznie pieszy idący równolegle do jezdni w każdej chwili może skręcić, zerwać się do biegu a potem rozmyślić. To zdarza się już teraz. Ten pieszy o którym pisałem, po prostu zobaczył nadjeżdżający tramwaj, odwrócił się o 90 stopni i rzucił do biegu nie patrząc na boki.

    Różnica pomiędzy pieszym a samochodem jest taka jak między samochodem a pociągiem. Przyznać pieszym pierwszeństwo przy wchodzeniu na jezdnię to tak jakby dać samochodom pierwszeństwo przy wjeżdżaniu na tory. Pociąg do każdego przejazdu musiałby się zbliżać z prędkością 5 km/h a i tak mógłby nie dać rady ustąpić pierwszeństwa szybko zbliżającemu się samochodowi. A jak już wspomniałem o torach, to ciekawe jak z bezwzględnym pierwszeństwem pieszych będą radzić sobie tramwaje. Myślę, że najbardziej ucierpią na tym nowym przepisie pasażerowie komunikacji miejskiej, którzy też są przecież pieszymi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »