Informacje

08.10.2013 11:10 przepytają bezpośrednich świadków

Tragedia na mecie biegu. We wtorek pierwsze przesłuchania

SERWISY:


Pierwsi świadkowie wydarzeń, które rozegrały się na mecie "Biegnij Warszawo", będą przesłuchani we wtorek. Jak informuje prokurator, przepytanych zostanie kilka osób.

- Na dzisiaj zaplanowano przesłuchanie osób, które same zgłosiły się do prokuratury oraz na policję, oraz były bezpośrednimi świadkami akcji reanimacyjnej. Przesłuchanie tych osób planowane jest na dzisiaj – powiedziała Katarzyna Całów-Jaszewska z prokuratury okręgowej w Warszawie.

Prokuratura apeluje do świadków

Jak informuje reporter TVN24 Adam Krajewski, na wniosek prokuratury, przesłuchania prowadzić będzie policja. Całów-Jaszewska nie podała, ile dokładnie osób zostanie dziś przesłuchanych. – Jest ich na pewno kilka – stwierdziła.

Prokuratura apeluje, aby zgłaszały się do niej wszystkie osoby, które widziały bądź nagrywały zdarzenie na mecie biegu.

Według informacji reporterki TVN24 Marzanny Zielińskiej, prokuratura chce sprawdzić, czy prawdą jest, że do zabezpieczenia imprezy została wybrana najtańsza firma, a firma Medicor nie wyznaczyła koordynatora medycznego imprezy. Śledczy mają też sprawdzić, co spowodowało kłopoty komunikacyjne podczas akcji ratunkowej.

Reanimowanie na mecie

W niedzielę na oczach zawodników i kibiców, tuż za linią mety 10-kilometrowego biegu odbyła się dramatyczna akcja ratunkowa – reanimowano jednego z uczestników. Niestety, akcja nie przyniosła skutku, mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Zgodnie z relacjami niektórych świadków wydarzenia, osoby, które wymagały reanimacji, musiały czekać na karetkę zbyt długo, nawet ok. 20 minut. Do nagrań, które wskazują na taki czas oczekiwania dotarła TVN24.

Przedstawiciele firmy Medicor wyjaśniają, że w zabezpieczeniu medycznym imprezy uczestniczyły trzy karetki reanimacyjne i jedna transportowa. Dwie z karetek stały na mecie, trzeci z pojazdów towarzyszył biegaczom na trasie, a czwarta karetka znajdowała się na piątym kilometrze biegu - wynika z relacji przedstawicieli firmy.

- Zasłabło trzech uczestników imprezy, którym udzielał pomocy zespół karetki i ratowników. Stan jednego z pacjentów systematycznie się pogarszał, mężczyzna stracił przytomność, więc zapadła decyzja o przewiezieniu go do szpitala. Karetka z nieprzytomnym pacjentem wyjechała o 13.01, a na metę powróciła o godz. 13.13, kiedy przejęła reanimację pacjenta, którego stan w międzyczasie się pogorszył. Pacjent został dowieziony do szpitala o godz. 13.23 - powiedziała Małgorzata Zambrzuska z firmy Medicor.

ZOBACZ REPORTAŻ FAKTÓW TVN NA TEN TEMAT:

ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rynia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 11:35 ~Rynia

    Czytacz postów~Czytacz postów

    Nie to, żebym miał coś przeciwko zmarłemu, ale jakie to teraz cool i trendy, by się polansować i na fejsiku walnąć swoją fotkę z udziału w takiej nowej świeckiej tradycji. A jak się już w korpo, to wręcz obowiązkowe. Bo każdy młody szczur musi pokazać, szczególnie szefom, jakim jest się mocarnym, wydolnym i napakowanym. I jeszcze, by znajomym i przyjaciołom, z którymi ma się tysiąc "lajków" kopara opadła i szlag ich trafiał. A jeszcze to na grillku, że "No, a ja w tym roku to dwa maratony zaliczyłem, triathlona i spływ kajakowy." I od razu ferajna robi się zielona z zazdrości.



    nic dodać nić ująć :-) brawo za komentarz!!!! popieram

  • norbi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 11:33 ~norbi

    Czytacz postów~Czytacz postów

    Nie to, żebym miał coś przeciwko zmarłemu, ale jakie to teraz cool i trendy, by się polansować i na fejsiku walnąć swoją fotkę z udziału w takiej nowej świeckiej tradycji. A jak się już w korpo, to wręcz obowiązkowe. Bo każdy młody szczur musi pokazać, szczególnie szefom, jakim jest się mocarnym, wydolnym i napakowanym. I jeszcze, by znajomym i przyjaciołom, z którymi ma się tysiąc "lajków" kopara opadła i szlag ich trafiał. A jeszcze to na grillku, że "No, a ja w tym roku to dwa maratony zaliczyłem, triathlona i spływ kajakowy." I od razu ferajna robi się zielona z zazdrości.

  • Ja 987

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 10:55 ~Ja 987

    syrenka~syrenka

    Sory ale ratownik PCK a ratownik medyczny to zupełnie2 rróżne zagadnienia!!! Rat PCK kończy jedynie kurs, a Rat Med albo 2-letnie studium albo 3-letni licencjat, więc już tu jest różnica ogromna. Rat PCK nie ma prawa pracować np w Oddziale Ratunkowym czy Zespołach Ratownictwa Medycznego! Dla mnie to sory, ale po prostu cięcie kasy, bo Rat PCK są tańsi! A mają uprawnienia takie same jak choćby teoretycznie każdy kierowca, który odbył kurs na prawo jazdy. Oni tutaj nie mieli sprzętu bo nie mają prawa go używać po prostu.


    A coś takiego jak zestaw R-1 jest ci znane? Jest tam sprzet potrzebny do uratowania życia. Ratownik medyczny poza dyżurem państwowy nie ma prawa nawet podać tlenu a ratownik kpp tak. tak jest skonstruowana ustawa droga Pani. Proszę nie mierzyć wszystkich jedną miarą bo co bo pck to gorsi niektórzy na Systemie jezdzący tez ich wiedza pozostawia wiele do życzenia.

  • syrenka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 10:35 ~syrenka

    Sory ale ratownik PCK a ratownik medyczny to zupełnie2 rróżne zagadnienia!!! Rat PCK kończy jedynie kurs, a Rat Med albo 2-letnie studium albo 3-letni licencjat, więc już tu jest różnica ogromna. Rat PCK nie ma prawa pracować np w Oddziale Ratunkowym czy Zespołach Ratownictwa Medycznego! Dla mnie to sory, ale po prostu cięcie kasy, bo Rat PCK są tańsi! A mają uprawnienia takie same jak choćby teoretycznie każdy kierowca, który odbył kurs na prawo jazdy. Oni tutaj nie mieli sprzętu bo nie mają prawa go używać po prostu.

  • jakaś tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 08:27 ~jakaś tam

    lenytro~lenytro

    To prawda trzeba przygotować się do takiej imprezy. Inną kwestią jest natomiast właściwa organizacja imprezy sportowej w szczególności jeśli chodzi o logistykę i opiekę medyczną, która pozostawiała wiele do życzenia. Uczęstnicy biegu sporo płacą za bieg więc i ich oczekiwania o dołożenie wszelkiej staranności przy organizacji biegu są jak najbardziej zasadne.

    Ratownicy PCK zdają egzamin Państwowy jak kazdy inny by mieć tytul Ratownika więc to raczej nie wina po ich stronie, ten czlowiek mógł być reanimowany nawet przez najlepszy zespół ratowniczy na świecie i jesli mialby umrzeć to i tak by umarł.

  • Kaczorek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 08:19 ~Kaczorek

    biegają ludzie nie doświadczeni bo bieganie jest modne a później takie skutki, poczytajcie sobie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznych i o zabezpieczeniu imprez masowych. A z tego co mi wiadomo to nie była impreza masowa. Wszystko było zgodne z procedurami. . szkoda człowieka ale ratownicy i lekarze to też ludzie i też napewno to przezywaja a ta afera jest im do niczego nie potrzebna. Mogłobyć tak że ten człowiek trafiłby w najlepeij wykwalifikowane ręce w polsce i tak by mu to nie pomogło. Nie czuję się na siłach - nie biegnę, zaczyna się coś dziać - przestaję biec. nie do końca biegnę po jakiś glupi medal albo wlasną satysfakcję tracąc zdrowie.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 04:20 ~Tomek

    To jak powiedzenie, że organizatorzy nie musieli mieć mózgu.

  • kapja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 19:48 ~kapja

    http://www.pck.pl/news,1443.html
    Ratownicy przedmedyczni (PCK) nie musieli mieć specjalistycznego sprzętu, Pani bląd niech się nie wypowiada jak nie ma pojęcia o czym mówi. Na miejscu były 3 karetki S i jedna T, na 15tyś uczestników i nie wiadomo ilu kibiców, bo jak wiemy na każdym metrze 10-cio kilometrowego biegu stoją kibice. Nie da się przewidzieć gdzie dojdzie do zdarznia, a karetki nie obijały się po kątach tylko uczestniczyły w innych interwencjach.Smutne jest to, że ludzie zespoły karetek wzywają do bólu kostki czy optarć, zamiast pozwolić im się zająć konkretnymi przypadkami.

  • dsi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 17:14 ~dsi

    sport dla zawodowców

  • tomekce

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 16:37 ~tomekce

    Czy z każdego wydarzenia chcecie robić tygodniowy seial. Odyseusz już był szybszy od Was. Spasujcie trochę, bo zaczyna to już budzić odrazę.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »