Informacje

17.02.2015 20:24 Tramwajarze przymierzają się do remontu

Torowisko jak podłoga.
Most Gdański też łatwopalny?

SERWISY:


Most Gdański to, obok Łazienkowskiego, jedyna przeprawa, na której część elementów wykonano z drewna. Po sobotnim pożarze, mnożą się pytania, czy łatwopalny materiał jest tam konieczny? Prawdopodobnie w ciągu najbliższych pięciu lat deski znikną, bo tramwajarze planują remont torowiska.

Gdyby składowisko desek zapłonęło pod mostem Skłodowskiej–Curie (Północnym), Świętokrzyskim czy Siekierkowskim, skutki z pewnością nie byłyby tak opłakane. To nowoczesne konstrukcje bez drewnianych pomostów pod jezdnią. Ale Łazienkowski wybudowano z latach 70., technologie były inne, a drewna nie szczędzono.

- W tamtym czasie takie rozwiązanie stosowano masowo. Drewniane pomosty instalowano na większości mostów w Polsce. To były elementy niosące, jedynie uzupełnienie konstrukcji – mówi dr hab. Janusz Rymsza, dyrektor Instytutu Dróg i Mostów.


Nie zdążyli przed pożarem

Rozwiązanie masowe, ale niekoniecznie bezpieczne. Uzmysłowił to już pierwszy pożar, do którego doszło na Łazienkowskim w latach 70., rok po oddaniu go do użytku. Wtedy też zapłonęły drewniane pomosty. Wymieniono je i zabezpieczono azbestem. Tak przetrwały cztery dekady, aż zapadła decyzja o ich wymianie na stalowe kratki. Podobne są już na moście Grota-Roweckiego:

- To ironia losu. Dwa tygodnie wcześniej rozpoczęły się prace, które miały na celu wymianę elementów łatwopalnych, na niepalne. Mamy na to 5,5 mln zł – mówi Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. Robotnicy firmy Mosty Warszawa zdemontowali azbest i niewielką część desek pomostów technicznych. Składowali je na placu budowy pod samym mostem. I to był błąd. Niewinny pożar desek przeniósł się szybko nad drewniane elementy mostu. Walka z ogniem trwała 12 godzin, ale skutki zdarzenia będziemy odczuwać co najmniej przez kilka miesięcy. Most wymaga remontu, niewykluczone, że generalnego.

Drewniane torowisko

Przydałby się on także na moście Gdańskim. Szeroki zakres prac przeprowadzono w 1997 roku: przęsła pomalowano na zielono, część tramwajowo-pieszą oświetlono, ale drewniane torowisko pozostało. Efekt był malowniczy, most stał się plenerem niezliczonej ilości fotograficznych sesji ślubnych, plenerem wielu film i reklam. Ale wydarzenie z ostatnich dni wywołały pytania, czy "podłoga" między torami jest bezpieczna?

- Deski są zaimpregnowane. Przez kilkadziesiąt lat nic złego się nie stało – zauważa Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. Ale jednocześnie zapewnia, że remont jest planowany.

- Torowisko na moście Gdańskim zostanie zmodernizowane razem z całą linią obwodową od ronda Starzyńskiego do placu Zawiszy. Mamy to wpisane w planach inwestycyjnych. Na razie nie potrafię powiedzieć, kiedy dokładnie prace zostaną przeprowadzone, ale najpóźniej w latach 2019-2020 – tłumaczy Powałka.

Rzecznik spółki przyznaje, że na razie nie wiadomo, jakie rozwiązania techniczne zostaną zastosowane. – Na pewno priorytetem będzie bezpieczeństwo pasażerów – zapewnia.


Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 20:05 ~marek

    Po tej infotmacji zapewne znajdzie sie jakis piroman,ktory te dechy podpali. Gratuluje.

  • klolik79

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 18:00 ~klolik79

    Za mało mostów~Za mało mostów

    Przy padkiem te żółte rury to nie są od gazu. Drewniane deski plus rury z gazem plus tranwaje plus idiota podkładający ogień równa się piękna katastrofa. Czas może na modernizacje tego mostu, bo inaczej drugi moast przestanie istnieć.

    skoro jesteś analfabetą to korzystaj chociaż ze słownika, bo tego się czytać nie da.

  • Za mało mostów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 16:25 ~Za mało mostów

    Przy padkiem te żółte rury to nie są od gazu. Drewniane deski plus rury z gazem plus tranwaje plus idiota podkładający ogień równa się piękna katastrofa. Czas może na modernizacje tego mostu, bo inaczej drugi moast przestanie istnieć.

  • osiołek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 16:19 ~osiołek


    śledczy~śledczy

    Wymienią drewno na stalową kratkę, albo betonowe płyty, zaczną się skargi na hałas, trzeba będzie zwiększyć ograniczenie prędkości do 10 km/h i jeden prezystanek z jednej strony Wisły na drugą będzie się jechać ponad 5 minut. Narzuca się klasyczne pytanie: kto za tym wszystkim stoi.
    dsdsd~dsdsd


    jak o hałas chodzi to skarzyc sie moga chyba tylko ci co pod mostem mieszkaja


    Nie takie skargi przychodziły na Siedmiogrodzką i przed mniej absurdalnymi roszczeniami tramwaje warszawskie się uginały.

  • Kracho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 15:33 ~Kracho

    lidka~lidka

    Przyjdzie czas zatuszowac jakas afere w sejmie to i gdanski sie sam spali
    Ewentualnie gdy obecna władza wpadnie na POmysł prywatyzacji dróg i POwietrza.

  • taka różnica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 14:02 ~taka różnica

    Na Gdańskim problemu nie ma,bo jest dostęp by te deski ugasić gdyby się zapaliły,na Łazienkowskim nie było jak gasić,tylko z Wisły ale nie było czym.

  • kaktus802

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 13:50 ~kaktus802


    śledczy~śledczy

    Wymienią drewno na stalową kratkę, albo betonowe płyty, zaczną się skargi na hałas, trzeba będzie zwiększyć ograniczenie prędkości do 10 km/h i jeden prezystanek z jednej strony Wisły na drugą będzie się jechać ponad 5 minut. Narzuca się klasyczne pytanie: kto za tym wszystkim stoi.
    dsdsd~dsdsd


    jak o hałas chodzi to skarzyc sie moga chyba tylko ci co pod mostem mieszkaja


    Przy takim kursie franka to może być całkiem spora grupa ;-)

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 11:30 ~Marcin

    Rurex~Rurex

    Na Gdańskim to jest tylko wyłożenie torowiska tramwajowego. W zasadzie te deski nie sa tam konieczne. Zainstalowane je żeby idioci łażący po torowisku nie wpadli do Wisły.

    Bo pewnie nie chodzi o to, żeby pasażerowie tramwaju, który z jakichś przyczyn stanął na środku mostu, mogli most opuścić bez skakania do wisły?

  • anty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 10:55 ~anty

    Rurex~Rurex

    Na Gdańskim to jest tylko wyłożenie torowiska tramwajowego. W zasadzie te deski nie sa tam konieczne. Zainstalowane je żeby idioci łażący po torowisku nie wpadli do Wisły.

    Umówmy się - są konieczne. Może nie deski, ale jakieś inne "podłoże". Nie tylko ze względu na idiotów zapędzających się na torowisko, ale dla ewakuacji pasażerów w razie jakiegokolwiek nieszczęścia. Po otwarciu drzwi zatrzymanego tramwaju mieliby od razu do Wisły skakać? ;)

  • dsdsd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 10:04 ~dsdsd

    śledczy~śledczy

    Wymienią drewno na stalową kratkę, albo betonowe płyty, zaczną się skargi na hałas, trzeba będzie zwiększyć ograniczenie prędkości do 10 km/h i jeden prezystanek z jednej strony Wisły na drugą będzie się jechać ponad 5 minut. Narzuca się klasyczne pytanie: kto za tym wszystkim stoi.


    jak o hałas chodzi to skarzyc sie moga chyba tylko ci co pod mostem mieszkaja

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »