Informacje

17.01.2017 06:10 były rzecznik sld chorował na glejaka

Tomasz Kalita nie żyje


W wieku 37 lat zmarł Tomasz Kalita - poinformował w poniedziałek późnym wieczorem Sojusz Lewicy Demokratycznej. Były rzecznik tej partii od wielu miesięcy zmagał się z glejakiem mózgu. Walczył o dostęp pacjentów do medycznej marihuany.

Tomasz Kalita urodził się 8 lutego 1979 roku w Bielsku-Białej. Studiował w Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora i na Uniwersytecie Warszawskim. Z wykształcenia był politologiem.

Karierę polityczną rozpoczął w 2003 roku. Uczestniczył wówczas w kampanii przed referendum akcesyjnym w sprawie wejścia Polski do Unii Europejskiej. Od 2005 roku kierował zespołem programowym SLD.

W latach 2008-2011 pełnił funkcję rzecznika prasowego Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Klubu Parlamentarnego SLD.

W 2011 roku założył Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, gdzie pełnił funkcję dyrektora. W tym samym roku został szefem zespołu doradców byłego premiera, przewodniczącego SLD Leszka Millera i doradcą wicemarszałka Sejmu Jerzego Wenderlicha.

"Gdybym musiał scharakteryzować siebie w tylko dwóch słowach, wybrałbym te: homo politicus" - pisał o sobie Kalita na stronie internetowej Sojuszu.

Walka z chorobą

W 2016 roku były rzecznik SLD poinformował, że przeszedł skomplikowaną operację wycięcia złośliwego guza mózgu.

Przez wiele miesięcy zmagał się nie tylko z chorobą. Walczył również o to, by polscy pacjenci mieli legalny dostęp m.in. do oleju z marihuany. Obrót tą substancją jest dziś w Polsce zabroniony.

"Od kiedy wiem, że mam wielopostaciowego glejaka życie całkowicie się zmieniło. Doceniam je, jak nigdy wcześniej. Ponoć pomaga olej z marihuany. To straszne, że aby zrobić w mojej sytuacji wszystko, co możliwe, musiałbym łamać prawo. Oby mój post dał rządzącym do myślenia" - pisał w mediach społecznościowych.

Pod koniec sierpnia 2016 roku politycy SLD złożyli w Sejmu petycję, w której zaapelowali do posłów o szybką zmianę przepisów, by umożliwić leczenie medyczną marihuaną oraz substancjami zawierającymi olej konopny. Do petycji dołączono, dopuszczający takie leczenie, projekt tzw. "ustawy Kality".

W październiku zeszłego roku spotkał się w tej sprawie z prezydentem Andrzejem Dudą.

- Prezydent tak samo jak ja i wielu naszych współobywateli nie rozumie, dlaczego coś, co może pomóc, ulżyć w cierpieniu, nie może być zalegalizowane - mówił po spotkaniu w "Piaskiem po oczach" w TVN24. Dodał wówczas, że nie chce być "legalnym ćpunem". - Chcę po prostu wyzdrowieć - powiedział Kalita. - Jestem wkurzony, że polskie państwo naraża mnie na to, żeby traktować mnie jak przestępcę. To jest chore - tłumaczył.

"Oglądanie siebie bez włosów jest bardzo trudnym doświadczeniem"

W październiku zeszłego roku wziął ślub z Anną Monkos. W sierpniu w programie "UWAGA" TVN opowiadali, że poznali się przy okazji pracy - w gabinecie jednego z szefów Tomasza Kality, Grzegorza Napieralskiego.

- Zobaczyłem piękną dziennikarkę, pomyślałem sobie: "No, anioł! Niesamowite. Gdybym ja mógł być z taką kobietą... Spełnienie marzeń" - mówił Kalita.

Jednak to nie on, a ona wykonała pierwszy krok. - Powiedziała: "mam psa labradora, teraz do szczęścia potrzebny mi jesteś ty" - wspominał.

Jak przyznała wówczas jego narzeczona, ona sama była po prostu przekonana, że Tomek zakochał się w niej, bo zawsze entuzjastycznie witał się z nią, gdy tylko do niego dzwoniła.

- Potem, jak już byliśmy razem, to się zorientowałam, że jak dzwonią inne dziewczyny, dziennikarki, to on dokładnie tak samo reaguje - wspominała z uśmiechem.

Opowiedzieli wówczas także o wspólnych zmaganiach z ciężką chorobą. - Oglądanie siebie bez włosów jest na pewno bardzo trudnym doświadczeniem. Wolałbym się w pełnej sprawności oglądać - mówił Kalita.

ts//rzw / Źródło: TVN24, PAP

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • gość33

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 17:26 ~gość33



    gosc~gosc

    Kolejna ofiara ministerstwa zdrowia i lobby farmaceutycznego
    kubatkubat

    Było by po sprawie, gdyby ktoś przedstawił naukowe dowody, że ten olej na coś pomaga, coś leczy. Było już kilka preparatów, które miały być panaceum na wszystko i skończyły....... jak skończyły.
    Ulga~Ulga

    Podobno przynosi chorym ulgę w cierpieniach. A nawet jeżeli to złudzenie, to warto chociaż to dać cierpiącym ludziom - złudzenie poprawy.
    Na ulgę w bólu w przypadku raka stosuje się leki opioidowe. Marihuana nie leczy raka. Nie ma medycznych dowodów.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 17:16 ~Piękny Roman

    greta~greta

    A o Jego nawróceniu ani słowa :)

    To chyba byłą JEGO sprawa, nie twoja czy kogokolwiek innego.

    Jakie to jest przykre, że nawet w takim momencie znajdą się osoby co muszą wtrącić swoje bezmyślne 3 grosze.

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 15:04 ~gosc


    gosc~gosc

    Kolejna ofiara ministerstwa zdrowia i lobby farmaceutycznego
    nick~nick


    Sam jesteś ofiara. Co by mu marihuana pomogła?

    Takie prostackie odzywki zachowaj dla siebie.

  • adonis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 14:42 ~adonis

    Przykro , że nie żyje. Ja jestem przeciwnikiem marihuany i innych narkotyków nawet w leczeniu.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 14:07 ~nick



    gosc~gosc

    Kolejna ofiara ministerstwa zdrowia i lobby farmaceutycznego
    nick~nick


    Sam jesteś ofiara. Co by mu marihuana pomogła?
    jak~jak


    Może odrobinę ulgi w cierpieniu...


    Dobra przecież on zdaje się i tak nielegalnie korzystał, więc nie dała nic.

  • jak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 13:19 ~jak


    gosc~gosc

    Kolejna ofiara ministerstwa zdrowia i lobby farmaceutycznego
    nick~nick


    Sam jesteś ofiara. Co by mu marihuana pomogła?


    Może odrobinę ulgi w cierpieniu...

  • eryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 13:02 ~eryk

    99% polaków nie ma pojęcia kim ten pan był

  • rozgrzeszenie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 12:38 ~rozgrzeszenie


    greta~greta

    A o Jego nawróceniu ani słowa :)
    Wiara~Wiara

    Tak bywa, że w obliczu śmierci ludzie stają się wierzący. Ale nie powinno się tego rozgłaszać bez zgody rodziny.

    Wojciech Jaruzelski poprosił o spowiedź i ją odbył.

  • Wiara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 11:53 ~Wiara

    greta~greta

    A o Jego nawróceniu ani słowa :)

    Tak bywa, że w obliczu śmierci ludzie stają się wierzący. Ale nie powinno się tego rozgłaszać bez zgody rodziny.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2017 11:14 ~nick

    gosc~gosc

    Kolejna ofiara ministerstwa zdrowia i lobby farmaceutycznego


    Sam jesteś ofiara. Co by mu marihuana pomogła?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »