Informacje

05.05.2018 09:04 korki i kraksy na ścieżkach

"To nie samochód robi z nas dzikusów. Rower robi z niektórych to samo"

SERWISY:

Czołowe zderzenie rowerzystów kiedyś było ewenementem. Dziś takich wypadków jest coraz więcej. Na ścieżkach przybywa rowerów. Przeszkodami na ich drodze stają się nie tylko piesi czy inne pojazdy. Dochodzi do sytuacji, gdy muszą rywalizować o przestrzeń do jazdy między sobą. Materiał Łukasza Wieczorka z magazynu "Polska i Świat"

W kwietniu w alei KEN zderzyło się ze sobą dwóch rowerzystów, którzy jechali w przeciwnych kierunkach. Konieczna była interwencja ratowników medycznych. - W wyniku tego zdarzenia jeden z rowerzystów z obrażeniami ciała trafił do szpitala - mówi Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji.

Problem zatłoczonych ścieżek rowerowych dotyczy nie tylko stolicy. W ubiegłym miesiącu wypadki podobne do tego z Ursynowa wydarzyły się w Jastrzębiu i Olsztynie.

Korki na ścieżkach rowerowych

- Kilka lat temu było tak, że jak na ścieżce rowerowej, jadąc szczególnie na szóstą rano na dyżur do pracy, spotykałem innego rowerzystę, to się pozdrawialiśmy jak na górskim szlaku. To był wyjątek. Dzisiaj są korki na ścieżkach rowerowych - mówi Karol Kobos, rowerzysta i wydawca portalu tvnwarszawa.pl.

Jedni korzystają z roweru dla rozrywki, drudzy dla zdrowia, a jeszcze inni traktują go jako podstawowy środek transportu. Na drogach spotykają się amatorzy i doświadczeni kolarze. Bardziej zaprawieni w bojach narzekają często na tych "niedzielnych" rowerzystów, którzy wsiadają na rower tylko, gdy jest ładna pogoda.

Niektórzy za nic mają zasady ruchu drogowego, nie wiedzą też jak zachować się w pewnych sytuacjach. - Nie pokazują kierunku ruchu i nagle taka osoba zaczyna skręcać, kiedy my ją wyprzedzamy. Przez taką osobę bardzo poważnie uszkodziłam sobie kolano. Miałam nawet z tego powodu operację - żali się Justyna, rowerzystka z Warszawy.

"System szkolenia nie przystaje do rzeczywistości"

Zgodnie z obowiązującym prawem, każdy dorosły może jeździć w Polsce rowerem bez żadnych uprawnień.

- System szkolenia rowerzystów w Polsce zupełnie nie przystaje do rzeczywistości i należałoby go zasadniczo zmienić. Dziecko do lat dziesięciu nie może jechać po ścieżce, nie mówiąc o jezdni - zauważa Grzegorz Mazur z Krakowskiej Masy Krytycznej.

I tak na jednej ścieżce spotykają się kolarze, którzy mają w nogach tysiące kilometrów, dzieci, które dopiero zdobywają doświadczenie i ci, którzy urządzają sobie na nich wyścigi.

- Jeżeli na ścieżce pojawi się ktoś, kto jedzie wolno, osoba starsza albo dziecko, to oczywiście znajdą się szaleńcy, którzy będą wyprzedzać trawnikiem, chodnikiem jak popadnie. To nie samochód robi z nas dzikusów na jezdniach. Rower niestety robi z niektórych dokładnie to samo - przyznaje Kobos.

Ścieżki rowerowe wydają się niektórym na tyle bezpieczne, że ministerstwo infrastruktury półtora roku temu chciało zmienić przepisy, by mogli na nie wjechać też rolkarze czy deskorolkarze. Do tej pory nic z tego nie wyszło.

kk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Japa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2018 16:01 ~Japa

    mala~mala

    powinny być ograniczenia prędkości dla rowerzystów do 25 km/h, a w okolicy przystanków i przejść do 15 km/h.
    Na bulwarach nie da się przejść na drugą stronę bo rowery strumieniami jadą ścieżką a te co się nie zmieściły jada promenadą.
    Kto chce jechać 40 km/h niech jedzie ulicą.


    Zgadzam się. "Zawodowi" kolarze śmiało sobie poradzą - a nawet będzie im wygodniej i nie będą zbytnio utrudniali życia kierowcom - powinni mieć prawo jechać po jezdni w mieście. Ścieżki rowerowe pozostawić dla wolniejszych amatorów kolarstwa. I zlikwidować ten debilny system że jak się nie dotknie sygnalizatora to się nie zapali zielone światło dla pieszych/rowerzystów równolegle z zielonym dla samochodów. Zielone powinno zapalać się zawsze w swoim czasie, a dotykowy system powinien być tylko na przejściach gdzie domyślnie zawsze pali się zielone dla samochodów (poza skrzyżowaniami) i na skrzyżowaniach z mało uczęszczanymi ulicami. Np. dotyki na skrzyżowaniu Czerniakowskiej i Witosa to jakiś debilizm.

  • Akom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 18:59 ~Akom




    stach~stach

    Niebawem wzrośnie ilość kolizji, których uczestnikami będą sami rowerzyści. Ci którzy mają PJ wiedzą doskonale jak jeździć, aby nie dochodziło do kolizji. Natomiast dla hord rowerzystów jedynym wyznacznikiem prawidłowej jazdy jest wzrok i wiatr we włosach. Jeśli nie nauczą się wzajemnego poszanowania, to za chwilę pogotowie będzie mieć mnóstwo pracy.
    bubba~bubba


    Będzie hatakumba.
    Patryczek~Patryczek

    Mówi się katakumba!
    mirio~mirio

    Mówi się hekatomba

    Robi sie kumba kumba

  • Gonikx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 18:56 ~Gonikx

    Marek~Marek

    Ani samochód ani rower, kulturę wynosi się z domu

    Jak sie wyniesie nic nie pozostaje i koniec

  • nauka uczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 18:21 ~nauka uczy


    Tadeusz~Tadeusz

    Jak jest za ciasno na ścieżkach, to znaczy, że trzeba je zwęzić. To będzie luźniej. A jak to nie pomoże, to ze ścieżki zrobić woonerf i postawić na niej ogródki knajpiane.
    Na prezydenta~Na prezydenta

    I to jest słuszna koncepcja.

    Tak, to znany paradox, naukowca rowerowego, Hjkshugf-Kjdlljbb Puchala. Im szersze trasy, to więcej na nich rowerzystów!

  • Nie wpuszczać rowerzystów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 17:00 ~Nie…

    Lenon~Lenon

    Przy tej okazji matkom z dziećmi zwracam uwagę, by nie wpuszczali swoich trzyletnich dzieci na ścieżki rowerowe, gdyż jest to:
    1. niezgodne z prawem;
    2. skrajnie niebezpieczne.

    W wyniku zderzenia trzylatka z jadącym dorosłym z prędkością 40 km / h ważącym np. 90 kg z takiego dziecko może zostać śmiertelnie zmasakrowane.




    Masz rację, rowerzystów nie wolno wpuszczać na jezdnie!
    W wyniku zderzenia kalesoniarza, chronionego jedynie pampersem, z dorosłym samochodem, jadącym z prędkością 40 km/h, z takie go bezmyślnego rowerzysty, może zostać jedynie zmasakrowany kawał mięsa.

  • Na prezydenta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 16:56 ~Na prezydenta

    Tadeusz~Tadeusz

    Jak jest za ciasno na ścieżkach, to znaczy, że trzeba je zwęzić. To będzie luźniej. A jak to nie pomoże, to ze ścieżki zrobić woonerf i postawić na niej ogródki knajpiane.

    I to jest słuszna koncepcja.

  • zie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 16:50 ~zie

    mala~mala

    powinny być ograniczenia prędkości dla rowerzystów do 25 km/h, a w okolicy przystanków i przejść do 15 km/h.
    Na bulwarach nie da się przejść na drugą stronę bo rowery strumieniami jadą ścieżką a te co się nie zmieściły jada promenadą.
    Kto chce jechać 40 km/h niech jedzie ulicą.


    Przeciez na DDRze obowiazuje przepisy ruchu drogowego. Jakos wydaje mi się, ze pieszy na pasach ma tak samo pierwszenstwo jak na jezdni. Ale wazniejsze, ze tutaj pieszy ma szansy z rowerem. Lekki ruch reka/noga i ruch na sciezce zamiera.

  • jam łasica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 15:07 ~jam łasica

    [cytat_2834136]

    braffo~braffo

    "Ścieżki rowerowe wydają się niektórym na tyle bezpieczne, że ministerstwo infrastruktury półtora roku temu chciało zmienić przepisy, by mogli na nie wjechać też rolkarze czy deskorolkarze" - świetny pomysł, hahaha. Już mi się kiedyś taki kogucik niemal położył pod koła roweru, gdy na rolkach próbował się popisać i nie wyszło. Chciał jechać tyłem, nóżki się poplątały, wyrżnął i klapnął na dupę na wąziutkiej drodze rowerowej. Na szczęście zawsze jeżdżę tak, jakby otaczali mnie nieprzewidywalni idioci i tylko dzięki temu udaje mi się przetrwać bezwypadkowo. Dorzućcie, szanowni rządziciele, jeszcze więcej wszystkiego na ścieżki rowerowe. Które nadal są: wąskie, z dziadowską nawierzchnią, bo ktoś w Polsce skręcił interes życia na długoletnim kładzeniu polbruku WSZĘDZIE, nadal prowadzą donikąd i kończą się np. na rogu budynku. Do rowerowych sezonowych popaprańców, którzy niestety wylegają wraz z wysoką temperaturą i miotają się jak bąk po gaciach, do pieszych, do mamuś z wózkami, do wyprowadzających pieski na smyczy rozciągniętej w poprzek drogi rowerowej, do kretynów na skuterach, do biegaczy - dorzućcie tam jeszcze rolkarzy, segwayowców i ludzi na deskach, proponuję również snowboardy i kitesurfing. Słowem - wszystko, co chcecie gdzieś upchnąć, a nie wiecie, co z tym zrobić. Oczywiście duża część tego towarzystwa będzie się dopiero uczyła jak utrzymać równowagę, i będzie naprawdę WESOLUTKO. Tylko szkoda, że szpitale zamiast leczyć chorych będą składać do kupy kretynów :)



    Przecież kolaży to nie dotyczy, bo i tak jadą jezdnią, choćby nowy DDR był obok.

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 14:53 ~karol


    Kierowca~Kierowca

    Osobiście dostaje banana widząc wypadek gdzie poszkodowanym jest rowerzysta :)
    mokotoviak~mokotoviak

    Od swojego opiekuna w zoo?


    buahahahahahahaha xD

  • mala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2018 14:40 ~mala

    powinny być ograniczenia prędkości dla rowerzystów do 25 km/h, a w okolicy przystanków i przejść do 15 km/h.
    Na bulwarach nie da się przejść na drugą stronę bo rowery strumieniami jadą ścieżką a te co się nie zmieściły jada promenadą.
    Kto chce jechać 40 km/h niech jedzie ulicą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »