Informacje

09.05.2016 21:15 Podejrzani usłyszeli zarzuty

To miał być zwykły remont. Skradziono sprzęty za 80 tysięcy zł

Policjanci z Mokotowa zatrzymali 35-letniego właściciela firmy malarsko-remontowej, który miał okraść jedno z remontowanych przez siebie mieszkań. Łupem padły sprzęty o wartości ponad 80 tys. złotych.

Mieszkaniec Mokotowa zgłosił kradzież sprzętu gospodarstwa domowego oraz audio. Mężczyzna powiedział policjantom, że po remoncie mieszkania stwierdził brak wyposażenia kuchni min. płyty indukcyjnej, piekarnika, lodówki, zmywarki, głośników, wzmacniaczy. Starty oszacował na ponad 80 tysięcy złotych. Zatrudniony przez niego 35-latek miał wykonać remont mieszkania. Gdy opuścił lokal, właściciel stwierdził kradzież.

Sprawą zajęli się policjanci i ustalili sprawcę. Okazało się, że za kradzież odpowiedzialny jest najprawdopodobniej 35-letni właściciel firmy remontowo-malarskiej Mariusz G., który wykonywał usługę w mieszkaniu. Kiedy policjanci trafili do jego miejsca zamieszkania, nie odnaleźli skradzionych przedmiotów, ale ustalili, że wystawił je na sprzedaż na portalu aukcyjnym.

Funkcjonariusze ustalili również pasera. Okazał się nim mieszkaniec województwa łódzkiego.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty w tej sprawie. 35-letni Mariusz G. odpowie za kradzież, natomiast 27-letni Mariusz W. usłyszał zarzuty paserstwa. Teraz grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

ms/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wiecieokogochodzi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 18:41 ~wiecieokogochodzi

    areao~areao

    Też mi się nie chce wierzyć że gość remontujący mieszkanie był takim durniem i je tak po prostu okradł...... licząc na co .... że właściciel nie zauważy ? Raczej widzę tu próbę samodzielnego wyegzekwowania zapłaty za prace remontowe. Takie rzeczy się zdarzają bo ludzie nie mogą liczyć na rozwiazania prawne


    Dokładnie, choć znam przypadek celebryty z Warszawy który nie dość, że nie płacił za remonty mieszkań (ma ich sporo na wynajem) to jeszcze kazał zabierać stary sprzęt tym co robili remont a potem zgłaszał to na policję jako kradzież.
    Miał remont za darmo, a ekipa go nie nachodziła, bo miała zarzuty i za próbę kontaktu z "poszkodowanym" mogli dostać areszt.

  • areao

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 15:25 ~areao

    Też mi się nie chce wierzyć że gość remontujący mieszkanie był takim durniem i je tak po prostu okradł...... licząc na co .... że właściciel nie zauważy ? Raczej widzę tu próbę samodzielnego wyegzekwowania zapłaty za prace remontowe. Takie rzeczy się zdarzają bo ludzie nie mogą liczyć na rozwiazania prawne

  • Baka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 14:58 ~Baka

    Rany Boskie, co tu się dzieje - człowieka okradli, a wszyscy w komentarzach rozwodzą się, jak to winny jest okradziony, bo pewnie zapłacić nie chciał, nieuczciwy był i tak dalej...

    Niewinny tylko złodziej, bo musiał, biedak, zarobić na chleb powszedni.

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 12:46 ~olo




    kris~kris

    Wszystko wskazuje na niskie IQ sprawcy. Niemniej, rodzi się pytanie, czy zleceniodawca remontu zachował się uczciwie w stosunku do wykonawcy? Moja hipoteza jest taka, że właściciel mieszkania nie chciał zapłacić za remont, wtedy wykonawca sam sobie wziął należność, w postaci sprzętu. Znam takich nieuczciwych "majętnych ludzi", co chcieliby za darmo wyremontować sobie mieszkanie !!
    zdzichkom1zdzichkom1

    znajdujesz usprawiedliwienie złodziejowi. mnie tez firma remontowa ojciec z synem obrobili
    kris~kris

    Każdy przypadek jest inny, dlatego piszę hipotetycznie. Należy współczuć każdemu kto jest pokrzywdzony, ale przy ocenie, trzeba być obiektywnym. W tej sprawie możemy ferować wyroki na podstawie relacji tylko jednej strony - właściciela remontowanego mieszkania.
    olo~olo

    Tak się rodzą plotki. Nie ma informacji kto, komu i za co nie chciał zapłacić, nie ma też informacji o jakości wykonanego/niewykonanego remontu. Na wszelki wypadek hipotetycznie oczywiście obwiniasz okradzionego za zaistniałą sytuację. "Nie mierz innych swoją miarą"



    geniusz.... Eh. Brak słów. Kolega tutaj nie mierzy innych swoją miarą. A Ty prawniku wracaj może do kodeksów;)

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 12:41 ~kris


    natomiast moja hipoteza jest taka ze ten co remontuje robi to nagminnie a teraz wpadl , o dziwo nie jest to muzulmanin ale polak katolik pewnie z krzyzykiem w samochodzie i na szyi ale najwazniejsze ze sie wyspowiada


    kris~kris

    Wszystko wskazuje na niskie IQ sprawcy. Niemniej, rodzi się pytanie, czy zleceniodawca remontu zachował się uczciwie w stosunku do wykonawcy? Moja hipoteza jest taka, że właściciel mieszkania nie chciał zapłacić za remont, wtedy wykonawca sam sobie wziął należność, w postaci sprzętu. Znam takich nieuczciwych "majętnych ludzi", co chcieliby za darmo wyremontować sobie mieszkanie !!
    zdzichkom1zdzichkom1

    znajdujesz usprawiedliwienie złodziejowi. mnie tez firma remontowa ojciec z synem obrobili
    kris~kris

    Każdy przypadek jest inny, dlatego piszę hipotetycznie. Należy współczuć każdemu kto jest pokrzywdzony, ale przy ocenie, trzeba być obiektywnym. W tej sprawie możemy ferować wyroki na podstawie relacji tylko jednej strony - właściciela remontowanego mieszkania.
    polozny~polozny



    Ty zaś stoisz po stronie nieuczciwych Inwestorów i to "Twoja Miara"

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 12:40 ~kris


    natomiast moja hipoteza jest taka ze ten co remontuje robi to nagminnie a teraz wpadl , o dziwo nie jest to muzulmanin ale polak katolik pewnie z krzyzykiem w samochodzie i na szyi ale najwazniejsze ze sie wyspowiada


    kris~kris

    Wszystko wskazuje na niskie IQ sprawcy. Niemniej, rodzi się pytanie, czy zleceniodawca remontu zachował się uczciwie w stosunku do wykonawcy? Moja hipoteza jest taka, że właściciel mieszkania nie chciał zapłacić za remont, wtedy wykonawca sam sobie wziął należność, w postaci sprzętu. Znam takich nieuczciwych "majętnych ludzi", co chcieliby za darmo wyremontować sobie mieszkanie !!
    zdzichkom1zdzichkom1

    znajdujesz usprawiedliwienie złodziejowi. mnie tez firma remontowa ojciec z synem obrobili
    kris~kris

    Każdy przypadek jest inny, dlatego piszę hipotetycznie. Należy współczuć każdemu kto jest pokrzywdzony, ale przy ocenie, trzeba być obiektywnym. W tej sprawie możemy ferować wyroki na podstawie relacji tylko jednej strony - właściciela remontowanego mieszkania.
    polozny~polozny




    Widzę, że Ty bronisz nieuczciwych Inwestorów i to "Twoja Miara".

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 12:31 ~kris


    natomiast moja hipoteza jest taka ze ten co remontuje robi to nagminnie a teraz wpadl , o dziwo nie jest to muzulmanin ale polak katolik pewnie z krzyzykiem w samochodzie i na szyi ale najwazniejsze ze sie wyspowiada


    kris~kris

    Wszystko wskazuje na niskie IQ sprawcy. Niemniej, rodzi się pytanie, czy zleceniodawca remontu zachował się uczciwie w stosunku do wykonawcy? Moja hipoteza jest taka, że właściciel mieszkania nie chciał zapłacić za remont, wtedy wykonawca sam sobie wziął należność, w postaci sprzętu. Znam takich nieuczciwych "majętnych ludzi", co chcieliby za darmo wyremontować sobie mieszkanie !!
    zdzichkom1zdzichkom1

    znajdujesz usprawiedliwienie złodziejowi. mnie tez firma remontowa ojciec z synem obrobili
    kris~kris

    Każdy przypadek jest inny, dlatego piszę hipotetycznie. Należy współczuć każdemu kto jest pokrzywdzony, ale przy ocenie, trzeba być obiektywnym. W tej sprawie możemy ferować wyroki na podstawie relacji tylko jednej strony - właściciela remontowanego mieszkania.
    polozny~polozny



    Ty chyba jednak stoisz po stronie nieuczciwych Inwestorów i to "Twoja miara"...

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 11:34 ~olo



    kris~kris

    Wszystko wskazuje na niskie IQ sprawcy. Niemniej, rodzi się pytanie, czy zleceniodawca remontu zachował się uczciwie w stosunku do wykonawcy? Moja hipoteza jest taka, że właściciel mieszkania nie chciał zapłacić za remont, wtedy wykonawca sam sobie wziął należność, w postaci sprzętu. Znam takich nieuczciwych "majętnych ludzi", co chcieliby za darmo wyremontować sobie mieszkanie !!
    zdzichkom1zdzichkom1

    znajdujesz usprawiedliwienie złodziejowi. mnie tez firma remontowa ojciec z synem obrobili
    kris~kris

    Każdy przypadek jest inny, dlatego piszę hipotetycznie. Należy współczuć każdemu kto jest pokrzywdzony, ale przy ocenie, trzeba być obiektywnym. W tej sprawie możemy ferować wyroki na podstawie relacji tylko jednej strony - właściciela remontowanego mieszkania.

    Tak się rodzą plotki. Nie ma informacji kto, komu i za co nie chciał zapłacić, nie ma też informacji o jakości wykonanego/niewykonanego remontu. Na wszelki wypadek hipotetycznie oczywiście obwiniasz okradzionego za zaistniałą sytuację. "Nie mierz innych swoją miarą"

  • polozny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 11:00 ~polozny

    natomiast moja hipoteza jest taka ze ten co remontuje robi to nagminnie a teraz wpadl , o dziwo nie jest to muzulmanin ale polak katolik pewnie z krzyzykiem w samochodzie i na szyi ale najwazniejsze ze sie wyspowiada



    kris~kris

    Wszystko wskazuje na niskie IQ sprawcy. Niemniej, rodzi się pytanie, czy zleceniodawca remontu zachował się uczciwie w stosunku do wykonawcy? Moja hipoteza jest taka, że właściciel mieszkania nie chciał zapłacić za remont, wtedy wykonawca sam sobie wziął należność, w postaci sprzętu. Znam takich nieuczciwych "majętnych ludzi", co chcieliby za darmo wyremontować sobie mieszkanie !!
    zdzichkom1zdzichkom1

    znajdujesz usprawiedliwienie złodziejowi. mnie tez firma remontowa ojciec z synem obrobili
    kris~kris

    Każdy przypadek jest inny, dlatego piszę hipotetycznie. Należy współczuć każdemu kto jest pokrzywdzony, ale przy ocenie, trzeba być obiektywnym. W tej sprawie możemy ferować wyroki na podstawie relacji tylko jednej strony - właściciela remontowanego mieszkania.

  • Nemo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 10:59 ~Nemo

    Ja bym wziął pod uwagę brak zapłaty za pracę. Teraz takich filozofów od niepłacenia wynagrodzenia jest od mendla. To najczęściej młodzi, gniewni z małych miasteczek i wsi, którzy przyjechali do Warszawy walczyć o byt. Jednym słowem rodowici spod Szydłowca czy Łomży. U budowlańca obrączka na łapie. Znaczy się rodzina na grzbiecie. Normalnie takiego numeru by nie wykręcił. Takie jest moje zdanie - chłopskiego psychologa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »