Informacje

28.03.2016 07:30 wywiesili białą flagę

To koniec marzeń
o żużlu w Warszawie

SERWISY:

Stunt, wyścigi psów, motoball, ale przede wszystkim żużel miały być atrakcją ursynowskiej MotoAreny. Nic z tego. - To koniec, tor nie powstanie - informuje Polskie Towarzystwo Speedwaya. Po dwóch latach walki miłośnicy czarnego sportu wywiesili białą flagę. Czują się wykiwani przez urzędników..

- Wygląda na to, że końca dobiegła historia związana z projektem toru żużlowego na Ursynowie. Okazało się, że istniejąca droga dojazdowa leży na terenie miasta, ale według urzędników "nie została wybudowana" - poinformował Wojciech Jankowski, wiceprezes Warszawskiego Towarzystwa Speedwaya, które zainicjowało projekt budowy MotoAreny.

Po dwóch latach urzędniczej przepychanki, stowarzyszenie właśnie zrezygnowało z prób stworzenia toru.

Walczyli od 2014 roku

W 2014 roku towarzystwo zgłosiło projekt do budżetu partycypacyjnego. Początkowo tor miał powstać w okolicach Wzgórza Trzech Szczytów (tzw. Górki Kazurki). Inicjatywę wspierali znani sportowcy - Tomasz Gollob, Piotr Pawlicki, Janusz Kołodziej, Krzysztof Cegielski. Na projekt zagłosowało aż 3 tysiące warszawiaków, jednak to nie wystarczyło. Wygrał ośrodek dla niepełnosprawnych, który zgarnął całą pulę - 3 mln zł. Warszawskie Towarzystwo Speedwaya postanowiło nie składać broni i projekt zgłosiło ponownie, w 2015 roku.

Pomysłodawcy spotkali się wtedy z Piotrem Guziałem ówczesnym burmistrzem Ursynowa, który zadeklarował wsparcie i zasugerował mniej uciążliwą lokalizacją między lotniskiem Okęcie, drogą ekspresową S-79, torami kolejowymi, a centrum logistycznym DHL.

Nie chcieli motocykli

Wtedy protestować zaczęli mieszkańcy. - Obawialiśmy się, że teren nie będzie już kolebką spokoju - wspomina Marzena Zientara z Zielonego Ursynowa. - Nie chcieliśmy hałasu i wzmożonego ruchu - dodaje.

Przez blisko rok urząd dzielnicy wymieniał się argumentami z autorami projektu. Urzędnicy mieli wątpliwości co do miejscowego planu zagospodarowania. W międzyczasie zmienił się zarząd dzielnicy, a pomysł  ostatecznie odrzucono na etapie weryfikacji, ze względu na "brak drogi dojazdowej" oraz "brak możliwości realizacji w 12 miesięcy".

Autorzy jako kontrargument przywoływali przykład Poznania, gdzie w ramach budżetu obywatelskiego w okresie krótszym niż rok całkowicie wyremontowano tor w Lasku Golęcińskim. Ale decyzji nie udało się zmienić. To wciąż nie zniechęciło projektodawców. - Postanowiliśmy poprosić o dzierżawę terenu, ale nie udało się. Powrócił temat drogi dojazdowej do działki, teren nie mógł być też dzierżawiony na okres dłuższy niż 3 lata - opowiada Jankowski.

Wtedy autorzy poprosili o określenie statusu istniejącej drogi, która ich zdaniem jest zgodna z mapami. W odpowiedzi urzędnicy poinformowali, że choć odcinek leży na terenie będącym własnością miasta, to  "droga ta nie jest wybudowana, co oznacza, że nie jest drogą publiczną".

Dzielnica tłumaczy

- Nie zrealizowalibyśmy projektu w czasie jednego roku, co jest wymagane podczas budżetu partycypacyjnego. Poza tym inwestycja wymagała uzyskania decyzji środowiskowej, był problem z drogą. W tym miejscu toczy się też postępowanie zwrotu jednej z działek - tłumaczy dziś Bernardeta Włoch-Nagórny, rzeczniczka urzędu.

Jak dodaje, dzielnica nie mogła wydzierżawić terenu na tor, ponieważ część wskazanych działek znajduje się w granicach terenu przeznaczonego na handel, biura, usługi wystawiennicze, produkcję wysokich technologii, centra logistyczne czy sortownie odpadów. I ta decyzja zamknęła dyskusję w sprawie budowy MotoAreny.

Polskie Towarzystwo Speedwaya w oficjalny komunikacie ogłosiło rezygnację, a żużel na razie nie wróci do stolicy. - Wszystkie problemy czarnego sportu w Warszawie zaczynają się i kończą na braku toru - tłumaczy Jankowski. - Jest zainteresowanie mediów, sponsorów, a przede wszystkim publiczności. Najlepszym dowodem są liczby – 50 tysięcy biletów na zawody żużlowe na Stadionie Narodowym sprzedanych w ciągu kilkudziesięciu godzin! - przypomina.


kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ibeta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2016 23:33 ~ibeta

    W Poznaniu tor jest w Lasku Golędzińskim, niech w Warszawie będzie w Lasku Młocińskim. Tam będzie przeszkadzał tylko nawiedzonym ekologom, ale nie normalnym ludziom.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2016 17:30 ~Warszawiak

    Już jacyś mądrzy wymyślili obwodnicę , teraz jakiś mądry inaczej wymyślił żużel . Czy wy chcecie wytruć pół Ursynowa ?

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2016 16:50 ~kris

    wyscigowy~wyscigowy

    Czy Wy ludzie nie rozumiecie, że żużel to nie są nielegalne wyścigi??!! Tam są normalne zasady i nie jest to hałas generowany 24 godziny na dobę. Jeśli ktoś porównuje taki obiekt do wysypiska śmieci, to jest w bardzo dużym błędzie. Wyścig trwa 60 sekund...


    A trenować gdzie będzieta? Bo jak dla mnie, to powinieneś pod swoimi oknami, sąsiedzi będa zachwyceni, że masz hobby.

  • wyscigowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2016 13:54 ~wyscigowy

    Czy Wy ludzie nie rozumiecie, że żużel to nie są nielegalne wyścigi??!! Tam są normalne zasady i nie jest to hałas generowany 24 godziny na dobę. Jeśli ktoś porównuje taki obiekt do wysypiska śmieci, to jest w bardzo dużym błędzie. Wyścig trwa 60 sekund...

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2016 11:21 ~qwerty

    mieszkaniec~mieszkaniec

    A gdzie jest Urząd Miasta?! Jak ktoś twierdzi, że tor żużlowy jest głośniejszy od lotniska, to wykazuje się daleko idącą niekompetenecją. JA w 100% popieram projekt toru na Ursynowie, gdzie mieszkam!!!


    a jak mieszkasz blisko oczyszczalni ścieków, to mogę Ci jeszcze dowalic składowisko śmieci?

  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2016 10:02 ~mieszkaniec

    A gdzie jest Urząd Miasta?! Jak ktoś twierdzi, że tor żużlowy jest głośniejszy od lotniska, to wykazuje się daleko idącą niekompetenecją. JA w 100% popieram projekt toru na Ursynowie, gdzie mieszkam!!!

  • ziutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2016 09:30 ~ziutek

    eX2theZ~eX2theZ

    REWELACJA. przynajmniej zostanie coś dla reszty Polski czego sobie warschawka nie zawłaszcza. Jako prawdziwy Polak nienawidzę warschawy za to ciągłe wyciąganie łap po nie swoje. Wszystkie muzea, wszystkie ważniejsze eksponaty, wszystkie centrale zachodnich firm, wszystkie ważniejsze inwestycje, wszystko to dla warschawy, a ja jestem zdania, że tylko pozwólcie a każda centrala zachodniej firmy momentalnie opuści zasyfiałą stolycę. bez przymusu nikt z własnej woli nie pojedzie do miasta będącego efektem miłości dwóch pedałów - Warsa i Sawy (w końcu to dwa męskie imiona)

    Prawdziwy Polak? Chyba prawdziwy idiota co najwyżej. Siedź na swojej wiosce i gnojówkę przerzucaj.

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2016 08:48 ~maniak

    "Obawialiśmy się, że teren nie będzie już kolebką spokoju - wspomina Marzena Zientara z Zielonego Ursynowa." - no tak,kolebka spokoju,między logistyką DHL a dużym portem lotniczym(dokładnie cargo na tej wysokości)+trasa s79. Zielony Ursynów - i wszystko jasne.

  • Bob budowniczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2016 23:57 ~Bob budowniczy

    Kiedyś żużel był na Gwardii. Jakoś nie przypominam sobie by tam pojawiały się tłumy kibiców. Gdyby było inaczej, stadion na Racławickiej nie wygladał by tak fatalnie jak to jest obecnie.

  • trzydziestoparolatek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2016 21:42 ~trzydziest…

    aburska~aburska

    I bardzo dobra decyzja. Wystarczy już w Warszawie jazgotu od motorów i wieś-tuningu samochodowego. Większość tych drifterów, stunterów itp. to mieszkańcy okolicznych wiosek takich jak Błonie, Ursus, Otwock, Klaudyn - róbcie sobie tory u siebie na własnych osiedlach.


    Tak,. zrobcie sobie Ciechocinek z Warszawy. A potem placz, ze mlodzi wyjezdzaja lub ze szaleja po drogach. Tepa komunistyczna dzida.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »