Informacje

05.05.2015 19:51 akcja na S7

"To jak granie w rosyjską ruletkę". Symulowali wypadek, by ostrzec

SERWISY:

Kierowcy jadący we wtorek po południu odcinkiem trasy S7 między węzłami Salomea i Opacz mogli być zdziwieni. Jeden z pasów był całkowicie zablokowany, ponieważ samochód osobowy potrącił rowerzystę. To była tylko inscenizacja, mająca zwrócić uwagę na bezpieczeństwo. Można było się zatrzymać i nauczyć pierwszej pomocy.

- Ta akcja odbywa się przy normalnym ruchu, chcemy uświadomić kierowców i rowerzystów, by wzajemnie na siebie uważali - tłumaczy Agnieszka Stefańska, rzeczniczka warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Wpisywała się w akcję Światowego Tygodnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - dodaje.

Nieprzypadkowo odbyła się właśnie na fragmencie trasy szybkiego ruchu.

"Granie w rosyjską ruletkę"

Choć rowerzyści nie mogą wjeżdżać na drogi ekspresowe i autostrady, to ich widok na takich trasach nie należy do rzadkości.

– Niestety, zdarza się, że pojawiają się na takich drogach, szczególnie krótko po ich otwarciu. Być może chcą je zwiedzić, jednak jest to bardzo niebezpieczne – podkreśla Stefańska.

Kierowca jednośladu nie ma wielkich szans w zderzeniu z samochodem poruszającym się ze znaczną prędkością.

- Z jednej strony pragniemy uświadomić kierowcom, jak tragiczna w skutkach dla rowerzystów może być chwila ich nieuwagi, z drugiej zaś chcemy przypomnieć cyklistom, że wjeżdżanie na drogi szybkiego ruchu (A i S) jest jak granie w rosyjska ruletkę, nielegalne i niebezpieczne – wyjaśnia rzeczniczka GDDKiA.

Rowerzyści mogą jeździć drogami krajowymi, gdy nie ma ścieżki rowerowej. Wtedy są takimi samymi uczestnikami ruchu, jak samochody.

– W zeszłym roku na takich drogach, w granicach województwa mazowieckiego, zginęło 13 rowerzystów, a 70 zostało rannych – mówi Stefańska.

Jak pomóc?

Scenariusz ćwiczeń zakładał, że kierowca, który potrącił rowerzystkę, spanikował. Nie wiedział, co robić. Tymczasem eksperci podkreślają, że dla ratowania życia poszkodowanych najważniejsze są pierwsze cztery minuty od zdarzenia.

Jak w takiej sytuacji powinni zachować się inni uczestnicy ruchu drogowego?

– Nie zrobimy nikomu krzywdy, jeśli staniemy i zabezpieczymy miejsce zdarzenia – mówi Michał Lipowski z fundacji Anikar, która zajmuje się m.in. szkoleniami z zakresu pierwszej pomocy.

Ważne jest też, by jak najszybciej wezwać fachową pomoc. – Należy zadzwonić pod numer 112 lub 999 – dodaje Lipowski.

Organizatorzy uznają, że wtorkowa akcja na S7 była udana.

– Niektórzy mogą uważać, że powodujemy korki, ale przy naszych namiotach zatrzymało się kilkadziesiąt osób. Wszystkie uczyły się wykonywania prawidłowej resuscytacji na fantomach – podsumowuje ratownik.

jb/lulu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Sceptyczny_pl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 23:36 ~Sceptyczny_pl

    Sądząc po komentarzach, akcja nie przyniosła zamierzonego efektu, bo nadal niekótrzy nie wiedzą jak wygląda zabezpieczone miejsce wypadku i jak się zachować...

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 23:04 ~warszawiak

    bbs~bbs

    Nic bardziej nie zaszkodzi jak śmierć. Gdyby społeczeństwo było wyedukowane i chętne do pomocy zawsze jedna osoba może stablizować głowę a druga gnieść czyli prowadzić RKO.

    A później ten 'uratowany' oskarży ratujących o utratę zdrowia, gdy złamią mu żebra!

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 23:03 ~warszawiak

    bbs~bbs

    Nic bardziej nie zaszkodzi jak śmierć. Gdyby społeczeństwo było wyedukowane i chętne do pomocy zawsze jedna osoba może stablizować głowę a druga gnieść czyli prowadzić RKO.

    A później ten 'uratowany' oskarży ratujących o utratę zdrowia, gdy złamią mu żebra!

  • Ziemniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 12:40 ~Ziemniak

    Dzięki, że zrobiliście korek na kilkanaście minut stania w ciągu dnia..
    Niektórzy muszą gdzieś dojechać na czas.

  • izzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 12:38 ~izzy

    rodowity~rodowity

    Policja może by się wzięła do pracy i zaczęła wlepiać mandaty rowerzystą łamiącym prawo i nie trzeba takich akcji organizować.


    rowerzystOM!!!

  • Miodek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 12:30 ~Miodek

    rodowity~rodowity

    Policja może by się wzięła do pracy i zaczęła wlepiać mandaty rowerzystą łamiącym prawo i nie trzeba takich akcji organizować.


    CZYM wlepiać mandaty? To jakaś nowa technika?

  • genek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 12:22 ~genek

    tom~tom

    Czy takie zszokowanie ludzi ma czemuś służyć? Jak ktoś zobaczy coś takiego na drodze może potem miec trudności ze skupieniem uwagi na drodze


    Na buraków świadomie łamiących prawo jest tylko jedna metoda - dotkliwe karanie (a to robota policji...). Rowerzystów, pieszych, motocyklistów, samochodziarzy, traktorzystów też.

  • bbs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 11:02 ~bbs

    Nic bardziej nie zaszkodzi jak śmierć. Gdyby społeczeństwo było wyedukowane i chętne do pomocy zawsze jedna osoba może stablizować głowę a druga gnieść czyli prowadzić RKO.

  • taki_tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 09:46 taki_tam

    Wczoraj na Grota w kierunku zachodniego mimo nowej ścieżki zasuwał po jezdni rowerzysta. Tępy koleś jakiś. Całe szczęście, że akurat to była 16:30 i ruch troszkę bardziej większy, bo inaczej tam zasuwają po 100 km/h

  • Nauka_jazdy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2015 09:37 ~Nauka_jazdy

    Alex~Alex

    Szanuje rowerzystów, każdy ma prawo jeździć ale chcą aby budować im ścieżki a później taki jedzie ulica a obok ma ściereczkę. Zwrócisz mu uwagę to wyklina. Wg mnie jak rowerzysta który jechał ulicą będzie potrącony gdy bok jest ścieżka powinno być zakaz udzielania mu pierwszej pomocy. Bo świadomie łamał przepisy. Tak samo w miejscach gdzie jest droga ekspresowa oni wiedza, że jeździć nie można a i tak jaką. Powinno się ich rozjeżdżać dla przykładu i nie udzielać im pomocy.

    Z tym rozjeżdżaniem to przesadzasz.

    Ja na takich niezdyscyplinowanych rowerzystów mam LEPSZY sposób, czyli ODPOWIEDNIO ustawione dysze prawego spryskiwacza.... :-)))

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Czasami samochody się psują i odmawiają posłuszeństwa - wiadomo. Najczęściej zepsute auta się naprawia i znowu można nimi jeździć. Niekiedy zdarza się,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »