Informacje

14.08.2013 18:59 Medaliści wrócili do Polski

Tłumy na Okęciu przywitały bohaterów z Moskwy

SERWISY:

- Tego dnia wszystko pasowało do siebie, głowa też pomogła. Pierwszy cios, rywale padli na kolana i nie potrafili odpowiedzieć - tak tuż po wylądowaniu na Okęciu opowiadał o finale rzutu młotem mistrz świata Paweł Fajdek. Razem z nim wrócił do kraju srebrny medalista w rzucie dyskiem - Piotr Małachowski.

Najmłodszy mistrz świata w rzucie młotem przyznał, że wciąż żyje poniedziałkowym finałem. - Jeszcze cały się trzęsę - powiedział 24-letni kulomiot do dziennikarzy na lotnisku Chopina.

"Kocham, to co robię"

Paweł Fajdek zdradził "swoją" receptę jak zostać złotym medalistą mistrzostw świata. - Trzeba ciężko pracować, cały rok poza domem - to jest największy koszt tego wszystkiego. Jednak jak widać, warto poświęcić coś, by zyskać drugą rzecz - mistrzostwo świata. Dla mnie nigdy nie było z tym problemów, bo kocham to co robię - powiedział.

Mistrz świata nie zamierza wybierać się na wakacje. - Planuje jeszcze dwa razy wystartować w tym roku. Będzie ciekawie. Jest forma - zapowiedział Fajdek. Mistrz świata patrzy więc w przyszłość i nie ogląda się na rywali. - Nie czuję się następcą Szymona Ziółkowskiego. Jesteśmy kolegami i rywalami. Dopóki Szymon jest na rzutni nie ma o czym mówić - powiedział do dziennikarzy.

Złoto-srebrna Moskwa

Reprezentanci Polski zdobyli dotychczas na lekkoatletycznych mistrzostwach świata dwa medale. Niespodziankę sprawił Paweł Fajdek, który okazał się bezkonkurencyjny w konkursie rzutu młotem. Polak zdeklasował rywali już w pierwszej próbie finału. Tym samym 24-letni Fajdek został najmłodszym mistrzem świata w historii rzutu młotem.

Srebrny medal przywiózł z Moskwy Piotr Małachowski. Nasz dyskobol musiał uznać wyższość Niemca Roberta Hartinga. Małachowski powtórzył swoje osiągnięcie z mistrzostw świata w Berlnie (2009). Wówczas również na drodze Polaka stanął Harting.

To nie koniec polskich szans medalowych w Moskwie. Bez problemu kwalifikacje rzutu młotem przeszła Anita Włodarczyk. Spore nadzieje kibice pokładają w występie dwukrotnego mistrza olimpijskiego w pchnięciu kulą - Tomasza Majewskiego.

CZYTAJ NA SPORT.TVN24.PL

adsz/lata

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »