Informacje

06.03.2017 06:32 szczegóły inwestycji

Tędy pojedzie tramwaj na Wilanów. Największa taka inwestycja od lat

SERWISY:

Bez tunelu pod Polem Mokotowskim, ale z pierwszym podziemnym przystankiem w Warszawie. Tak będzie wyglądała największa inwestycja tramwajowa Warszawy od 1989 roku, planowana równocześnie na Woli, Ochocie, Mokotowie, Wilanowie i... Muranowie.

18 kilometrów będzie miała łącznie linia tramwajowa na Wilanów. Nazwa myląca o tyle, że nowa trasa połączy kilka dzielnic: zacznie się na Woli, w drodze do celu przetnie Ochotę i Mokotów, a przy okazji przyniesie też zmiany w północnej części Śródmieścia.

Inwestycja podzielona jest na sześć etapów, które mają być realizowane w latach 2019-21. Wyjątkiem będzie... odcinek A, na Woli. - Możliwe, że powstanie nieco później. To zależy od koordynacji prac PKP PLK przy Dworcu Zachodnim, a także od funduszy na przedłużenie trasy tramwajowej do Kasprzaka - informuje Michał Powałka, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich.

Tak czy owak inwestor - Tramwaj Warszawskie - uzupełnia dokumenty, wybiera warianty i czeka na decyzje środowiskowe. Pierwszą - dla odcinka B, z tunelem pod dworcem Zachodnim - uzyskały pod koniec stycznia.

Ale po kolei...

Odcinek A: wolskie wąsy

Nowa trasa zacznie się przy Kasprzaka. Od - także jeszcze niewybudowanej - linii wzdłuż tej ulicy odbijać będzie na wysokości Ordona. Tory powstaną po zachodniej stronie, przetną ją na wysokości Parafialnej i wjadą do tunelu pod al. Prymasa Tysiąclecia.

Drugie połączenie nowej trasy z resztą sieci powstanie na skrzyżowaniu Kasprzaka z Płocką i Krzyżanowskiego. Tory wzdłuż tej ostatniej i skweru Pawełka dotrą do Kolejowej. Na wysokości zbiorników gazowych składy zjadą pod ziemię. Dwa "wąsy" połączą się w rejonie ulicy Tunelowej.

Tramwaje Warszawskie przygotowują wniosek o decyzję środowiskową dla tego odcinka. Odcinek A i B połączy tunel pod Dworcem Warszawa Zachodnia.

Odcinek B: podziemny dworzec

Pod peronami Dworca Zachodniego powstanie pierwszy w stolicy podziemny przystanek tramwajowy, który umożliwi wygodną przesiadkę do pociągów. Na Ochocie tramwaje wyłonią się z tunelu już za parkiem Zachodnim, na środku ul. Bitwy Warszawskiej 1920 roku, którą dotrą do Grójeckiej, gdzie nowe tory połączą się z istniejącymi.

Długość tego odcinka to około 1,4 km. Na ten etap TW mają już decyzję środowiskową.

Odcinek C: z widokiem na Pole

Jeśli Zarząd Transportu Miejskiego zdecyduje się na stworzenie linii, która bezpośrednio połączy Wolę z Wilanowem, to kolejny etap podróży jej składy pokonają po istniejącym już torowisku, wzdłuż Banacha. Miną pętlę i - to już będę nowe tory - przetną Żwirki i Wigury.

I tu kolejne ważne rozstrzygnięcie: tramwajarze porzucili niezwykle kosztowny pomysł budowy tunelu pod Polem Mokotowskim. Składy ominą park po północnej stronie ulicy Rostafińskich, dotrą do skrzyżowania Boboli z Rakowiecką, gdzie nowe tory znów połączą się starymi, dając możliwość stworzenia połączenia Woli i Ochoty z biurowym Służewcem.

Odcinek C będzie miał 1,7 km długości. - Na ten etap złożyliśmy wnioski o wydanie decyzji środowiskowej, uzupełniamy także inne dokumenty oraz przygotowujemy raporty o oddziaływaniu na środowisko – informuje rzecznik TW.

Odcinek D: wąs Gagarina, odnoga na Stegny

Na Mokotowie powstanie najdłuższy i najbardziej skomplikowany odcinek. Będzie liczył 7,2 kilometra. Ulicą Rakowiecką tory doprowadzone zostaną do Puławskiej, gdzie powstać ma węzeł przesiadkowy, łączący nowe i stare trasy.

- Będzie to węzeł naziemny, z kompletem relacji i wydzielonymi torami do skrętów w prawo, w Goworka i w Rakowiecką. Przystanki powstaną na wszystkich wylotach skrzyżowań – informuje Powałka.

W dół składy zjadą Goworka i Spacerową. Przy skrzyżowaniu z Belwederską powstanie rozjazd - tramwaje na Wilanów pojadą Sobieskiego, natomiast wzdłuż Gagarina powstanie odnoga, która na razie skończy się torami odstawczymi przy Czernikowskiej, a w przyszłości może być przedłużona na Siekierki.

To nie jedyny "wąs" planowany na Mokotowie. Kolejny powstanie na wysokości osiedla Stegny. Część składów będzie mogła skręcić w ulicę św. Bonifacego. Pętla powstanie w miejscu, gdzie dziś kończą bieg tylko autobusy.

Na ten odcinek złożony jest wniosek o wydanie decyzji środowiskowej.

 

Odcinek E: wąs wilanowski

Tramwaje na Wilanów dotrą środkiem ulicy Sobieskiego i dalej al. Rzeczypospolitej. Na wysokości Branickiego powstanie kolejny rozjazd. Wzdłuż tej ostatniej ulicy tramwaje dotrą do torów odstawczych z możliwością zawracania przy Przyczółkowej i planowanej w tym miejscu galerii handlowej.

Główna trasa zostanie pociągnięta jeszcze kawałek dalej - do powstającej właśnie Południowej Obwodnicy Warszawy. Przed nią powstaną kolejne tory odstawcze. TW chcą wszystkie zaplanowane odnogi budować razem z głównym szlakiem, ale nie ukrywają, że priorytet ma ten drugi.

- Trasa będzie się kończyła tuż przed obwodnicą, ale projekt jej wiaduktu nad aleją Rzeczpospolitej będzie uwzględniał poprowadzenie przedłużenia trasy tramwajowej w przyszłości. Wszystko będzie zależało od tempa rozwoju urbanistycznego terenów na południe od POW – tłumaczy rzecznik TW.

Spółka oczekuje na wydanie decyzji środowiskowej na ten liczący 4,5 km odcinek.

 

BONUS: pętla na Muranowie

Ostatni etap trasy - odcinek F - powstanie... na Muranowie. Będzie to nowa, jednokierunkowa pętla - składy jadące ze Śródmieścia miną Stawki i okrążą wieżowiec North Gate, skręcając w Międzyparkową (te tory istnieją już dziś), i zaraz potem w Bonifraterską, którą dotrą do Muranowskiej (nowy tor), by wrócić na Andersa.

Zaplanowano pojedynczy tor o długości 500 metrów. Po co? Po zbudowaniu torów planowane jest stworzenie linii z Wilanowa do centrum miasta, gdzie dziś nie ma żadnej pętli. Nie ma też jednak sensu, by tramwaje dublowały metro aż na Żoliborz.

Ale budowa tego odcinka nie jest jeszcze przesądzona. Alternatywą jest stworzenie zawrotki z torem odstawczym w okolicy Muzeum Historii Żydów Polskich lub torów odstawczych na wysokości Ogrodu Krasińskich. - Dla tego odcinka nie ma jeszcze decyzji środowiskowej, więc nie można mówić o ostatecznej decyzji co do wyboru tego wariantu – podsumowuje Powałka.

Pytany o koszty, Powałka odpowiada, że... nie zostały jeszcze oszacowane. Wiadomo jednak, że będzie to największa i najdroższa od 1989 roku inwestycja Tramwajów Warszawskich. Kolejne odcinki będą powstawały w zależności od uzyskiwanych pozwoleń i środków, w tym unijnych, o które stara się inwestor.

Stołeczny ratusz szykuje się do rekordowej wymiany taboru szynowego:

Sławomir Krejpowicz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • atom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 01:22 ~atom

    Budowa lini tramwajowej z Wilanowa do centrum to poroniony pomysł. Jedynym skutecznym sposobem połączenia Miasteczka Wilanow z centrum jest budowa nitki metra do istniejącej trasy lub w ostatecznosc połączenie Wilanowa z Puławską ul. Wilanowska. Prowadzenie lini Tramwajowej Sobieskiego i dalej Belwederska spowoduje ogromne korki. Wystarczy dzisiaj przejechac sie tą trasą i zobaczyc co sie dzieje szczegolnie przy skręcie w Spacerową a co dopiero będzie sie działo po zabraniu dwoch pasow ruchu. Warto poczytac sobie o szybkim tramwaju w innych miastach i znależć choć jedno które na tym rozwiązaniu zyskało.

  • nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2017 17:04 ~nikt

    A co zdojazdem do 5 szkół i 2 przedszkoli przy ul. Św.Ledóchowskiej i Hlonda na Wilanowie?

  • Steve

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 07:57 ~Steve

    Świetny projekt. Zaprojektowany przebieg linii bardzo trafny. Przebieg linii ul. Sobieskiego i dalej do Wilanowa najlepszy z możliwych. Punkt przesiadkowy na krzyżówce ul. Rakowieckiej i ul. Puławskiej bezbłędny. Szkoda tylko że na realizację projektu trzeba będzie poczekać aż do 2021 r

  • kfff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2017 06:54 ~kfff


    gggg456~gggg456

    Wszystko ok ale tramwaj ul Sobieskiego jest kompletnie bez sensu. Tam wystarczy buspas. Na pierwszy rzut oka widać że nikt nie będzie tłukł się tramwajem z Wilanowa 40 minut do centrum jak może dojechać na metro Wilanowska. Tramwaje będa jeździć puste i kasa pójdzie w błoto. Tramwaj powinien iść Wilanowską i zapewnić komunikację z Mordoru na Wilanów i Ursynów (przesiadka na M Wilanowska). Z Wilanowskiej skręcać dopiero w Rzeczpospolitej.
    buła~buła


    Puste? Widać, że nie jeździsz komunikacją miejską tylko siedzisz wygodnie w pojedynkę w aucie. Autobusy jadące przez Sobieskiego są tak zatłoczone, że trudno oddychać. Nie każdy ma potrzebę dojechać do Mordoru, na Stegnach i Sadybie mieszka mnóstwo starszych osób, które nie jeżdżą samochodami i potrzebują mieć dobry dojazd na Górny Mokotów, Ochotę czy dalej.



    Dokładnie, bułki tańsze na Woli o 5 groszy, trzeba jechać.

  • Bądź Zmianą

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.08.2017 09:20 ~Bądź Zmianą

    Szanowni!
    więcej zaufania do projektantów. Dzisiaj decyzji o lokalizacjach inwestycji nie podejmuje się ot tak. Są badania ruchu, analizy, modelowanie, etc. To dość precyzyjne i przemyślane decyzje.
    Dziwią mnie wypowiedzi typu "nie chcemy tramwajów pod oknami". Żyjemy w mieście, a to ma swoje konsekwencje. Jedną z nich jest to, że powstające rozwiązania (np tramwaj) służą masom ludzi. Miasto realizuje potrzeby zbiorowe(!)Kto się z tym nie zgadza powinien b. świadomie wybrać miejsce zamieszkania np. przedmieścia. Prawdziwy problem z akceptowaniem zmian (m.in. transportowych) leży w głowach nas wszystkich. Jesteśmy społeczeństwem, które lubi posiadać (mieszkania, samochody, itd.). Historycznie własność prywatną nam zabierano. Dzisiaj mamy możliwości posiadania i je wykorzystujemy. Efekt - rosnąca konsumpcja, w tym m.in. liczba samochodów, które - co tu dużo mówić - trują nas, nasze dzieci i korkują nam miasta. Nie ma co czarować, bądźmy bardziej obiektywni. Wygoda (komfort) szybkiego przejazdu często jest mrzonką (!). A nasze auta (znów uczciwie oceńmy) często 90% doby spędzają pod domem. Wg mnie dojrzałość ekonomiczna społeczeństwa polega na kalkulowaniu interesu własnego (ale nie tylko tego co w kieszeni zostaje). Zdrowie fizyczne i psychiczne to tez koszty. Zacznijmy o tym myśleć. Ja popieram transport zbiorowy i dobrze, ze w Waw się rozwija.Jak zaczniemy liczyć i przestaniemy myśleć tylko o swojej (pozornej) wygodzie i komforcie, przestaniemy chcieć posiadać auta za wszelką cenę. Zaczniemy użytkować i współdzielić. I to jest jedyny sensowny kierunek wg mnie. Niech nas miasto dalej mobilizuje do zmiany naszych niezdrowych i nietanich nawyków :-). Sami zbyt wolno się zmieniamy.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2017 14:14 ~Tomek

    DLACZEGO TRASA JEST ZAPROJEKTOWANA WZDŁUŻ SOBIESKIEGO!? TAM SĄ DOPIERO CO WYREMONTOWANE KŁADKI DLA PIESZYCH, NOWE DROGI ROWEROWE / brak jest miejsca /. W GODZINACH / dziennych / NA SOBIESKIEGO / po mimo trzech pasów /JEST TŁOK. SKRZYŻOWANIE - SOBIESKIEGO WILANOWSKA - JUŻ PRZESZŁO GRUNTOWNĄ MODERNIZACJE. ULICA SPACEROWA, GOWORKA / w godzinach szczytu / JEST ZATŁOCZONA!!! Jak rozwiązanie ZE SZYBKIM TRAMWAJEM MA TO POLEPSZYĆ!? CZAS JESZCZE Z TEGO SIĘ WYCOFAĆ !!!!

  • hor_ror

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2017 20:59 ~hor_ror

    Zamiast Sobieskiego linia powinna biec Aleją Wilanowską - tu są codziennie korki, nie sposób przebić się ani samochodem, ani autobusem. Niedługo zamieszkane zostaną nowe osiedla przy Wilanowskiej. Nie wyobrażam sobie, co wtedy będzie.

  • buła

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2017 18:50 ~buła

    gggg456~gggg456

    Wszystko ok ale tramwaj ul Sobieskiego jest kompletnie bez sensu. Tam wystarczy buspas. Na pierwszy rzut oka widać że nikt nie będzie tłukł się tramwajem z Wilanowa 40 minut do centrum jak może dojechać na metro Wilanowska. Tramwaje będa jeździć puste i kasa pójdzie w błoto. Tramwaj powinien iść Wilanowską i zapewnić komunikację z Mordoru na Wilanów i Ursynów (przesiadka na M Wilanowska). Z Wilanowskiej skręcać dopiero w Rzeczpospolitej.


    Puste? Widać, że nie jeździsz komunikacją miejską tylko siedzisz wygodnie w pojedynkę w aucie. Autobusy jadące przez Sobieskiego są tak zatłoczone, że trudno oddychać. Nie każdy ma potrzebę dojechać do Mordoru, na Stegnach i Sadybie mieszka mnóstwo starszych osób, które nie jeżdżą samochodami i potrzebują mieć dobry dojazd na Górny Mokotów, Ochotę czy dalej.

  • gggg456

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 10:50 ~gggg456

    Wszystko ok ale tramwaj ul Sobieskiego jest kompletnie bez sensu. Tam wystarczy buspas. Na pierwszy rzut oka widać że nikt nie będzie tłukł się tramwajem z Wilanowa 40 minut do centrum jak może dojechać na metro Wilanowska. Tramwaje będa jeździć puste i kasa pójdzie w błoto. Tramwaj powinien iść Wilanowską i zapewnić komunikację z Mordoru na Wilanów i Ursynów (przesiadka na M Wilanowska). Z Wilanowskiej skręcać dopiero w Rzeczpospolitej.

  • Stoliczanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.03.2017 10:09 ~Stoliczanin

    Odcinek E - skoro zwiastuje zawrót przy galerii handlowej to może w końcu dostanie ona pozwolenia na budowę. No i bardzo obiecująco brzmi fakt, że trasa pociągnie się aż do obwodnicy południowej. Do tgo dorzucić P+R i miasto ogarnia korki jak nigdy :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »