Informacje

07.07.2011 06:52 TREND SIĘ UTRZYMA

Tanieją nowe mieszkania

SERWISY:

W większości dużych miast tanieją nowe mieszkania podaje tvn24.pl. Najbardziej spadły ceny lokali we Wrocławiu i Krakowie, tylko w Katowicach drożeją, ale tam ceny są wciąż niskie - wynika z raportu firmy Emmerson.

Raport wskazuje, że od początku 2010 r. do połowy 2011 r. największe przeceny zanotowano we Wrocławiu (o 7,8 proc.), a także w Krakowie (o 7,4 proc.). Trzecie miejsce zajął Poznań (o 6,7 proc.), czwarte - Warszawa (o 5,9 proc.), piąte Łódź (o 3,9 proc.), szóste Gdańsk (o 3,7 proc.). Spośród dużych miast wzrost cen nowych mieszkań wystąpił tylko w Katowicach (o 0,8 proc.).

Najwięcej za metr kwadratowy trzeba było zapłacić w Warszawie (średnio 8,6 tys. zł), w Krakowie (7,2 tys. zł), we Wrocławiu (6,8 tys. zł), Poznaniu (6,7 tys. zł), Gdańsku (6,4 tys. zł), a najmniej w Katowicach - (5,3 tys. zł).

Taniejąca Warszawa

Z badań Emmerson wynika też, że w drugim kwartale 2011 roku ceny najbardziej spadły w Warszawie, gdzie przeciętna stawka mieszkań deweloperskich na koniec czerwca była niższa, od tej z marca o blisko 300 zł. We Wrocławiu i Łodzi ceny były niższe o około 150 zł, a w grodzie Kraka o 100 zł. W Katowicach różnica ta wyniosła niecałe 50 zł.

Szymon Jungiewicz z Działu Badań i Analiz Emmerson uważa, że "w przyszłości deweloperzy, aby zachęcić klientów do kupna nowych lokali mieszkalnych będą musieli nadal obniżać ceny".

Czytaj także na tvn24.pl

tvn24.pl//mn//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • basia555

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2011 02:52 ~basia555

    Polecam aukcje-
    Otwierając swoją aukcję podajesz informacje na temat poszukiwanego produktu finansowego (np. kredytu hipotecznego). Twoja aukcja jest zaproszeniem, które kierujesz do banków: szukam kredytu – czekam na oferty.
    Na podstawie określonych przez Ciebie parametrów (kwota kredytu, ilość rat, itp.), banki uczestniczące w serwisie będą składały Ci swoje propozycje. W aukcjach uczestniczą największe banki w Polsce.

    http://pozyczka.oni.cc

  • hd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 17:31 ~hd

    Na razie deweloperzy wciaz zarabiaja na mieszkaniach. W kryzysie powinni sprzedawac ze strata. Slowem warto poczekac....

  • mad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 15:15 ~mad

    na zachodzie marża na nowych lokalach sięga w okolicy 15% a u nas dalej jest 30-40%.... chore, chociaż parę lat temu w okresie tzw. boomu, było to 50% - szok!

    niech tanieją tanieją , poczekamy, zobaczymy

  • gitchlopak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 13:16 ~gitchlopak

    Teraz tanieją, później zdrożeją i tak w koło. Taki urok brania kredytu na 30 lat. Naiwny jest ten, który myslał, że przez 30 lat cena będzie stała lub będzie jedynie rosła.

  • JL_Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 12:54 JL_Warszawa

    Skąd tzw. developerzy mieli pieniądze na takie inwestycje? Z zagranicy. Z Hiszpanii, Irlandii, Portugalii może i Grecji. Tam przeciętny Jose czy inny Ian kupowali jednostki inwestycyjne w swoich bankach wiedząc, że będą inwestowane "w prężnie rozwijających się krajach nowej Unii". Te pieniądze szły na budowę nowych mieszkań w Warszawie, Wrocławiu itd. Mimo tego, że mamy bum budowlany od kilku lat to ceny rosły... Przystanęły jak przyszedł kryzys, ale w Polsce ludzie dalej biorą dożywotnie kredyty, więc ceny ani nie rosły anie nie spadały. No i przyszedł ten czas, kiedy inwestorzy zagraniczni chcieliby w końcu zrealizować zyski bo ciśnie ich we własnym kraju. I już nie chcą zysku rzędu 20-30%, wystarczy im, że w ogóle zarobią. Zobaczcie ile "nówek" po milion stoi kompletnie pustych. Takie mieszkanie się nie zepsuje, to dobra inwestycja długoterminowa. Tyko, że od kryzysu minęły już trzy lata a tu nie ma jak realizować zysków bo ceny są ciut za wysokie. Nie mam wątpliwości, że za rok w Warszawie średnia cena wyniesie już 7,5tys.

  • greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 12:16 ~greg

    spadek cen to efekt trudniejszego dostępu do kredytów

  • happy boy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 11:08 ~happy boy

    @Scovron 10:53

    Ale koleś ma wówczas 2 mieszkania z 2 hipotekami. Co i gdzie miałby przenieść?

    Jeśli sprzeda pierwsze mając promesę o zwolnieniu hipoteki, spłaca kredyt i spokojnie kupuje drugie na nowy kredyt.

    Przeniesienie hipoteki jest możliwe wtedy, gdy kupuje nowe mieszkanie kredytując się w tym samym banku, bank dostaje kasę od kupującego i sam płaci za drugie mieszkanie, przenosząc na nie hipotekę (ew. powiększoną jesli wzrasta kwota kredytu, ale też wartość mieszkania/zabezpieczenia).

  • happy boy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 11:00 ~happy boy

    @scovron
    "Kto wtedy uwierzył prasie i "ekspertom", ten skończył z gigantycznym kredytem do emerytury, w dodatku na kwotę większą, niż jego mieszkanie jest w tej chwili warte, więc pozostaje mu płacić i płakać, bo na pewno przez kilka najbliższych lat go nie sprzeda - kto kupi mieszkanie, którego wartość jest mniejsza od hipoteki?"

    Będziesz mistrzem, jeśli bank wpisze Ci hipotekę równą wartości mieszkania (zakłądając finansowanie bez udziału własnego). Hipoteka to zwykle ok. 150% wartości nieruchomości, bo dochodzą odsetki, koszty itp.
    Sprzedaż mieszkania obciążonego hipoteką to nie problem. Albo przenosisz hipotekę na inną nieruchomość albo sprzedajesz mając w ręku promesę banku co do zwolnienia hipoteki w przypadku spłaty pozostałego kapitału kredytu (plus prowizja za wczesniejszą spłatę, jeśli takowa jest).
    Obecnie obrót obciążonymi mieszkaniami odbywa się bez problemu.

    Ja się cieszę, bo udało mi się kupić ładne mieszkanko na Mokotowie, na strzeżonym osiedlu w apartamentowcu z 2010 roku, z garażem, 4 km od centrum i jeszcze załapałem się na dopłaty:)
    Mogę tylko zyskać - za 8 lat skończą się dopłaty (prawie 100 tys.) i będzie się opłacało sprzedawać: kredyt spłacę bez prowizji i szacuję, że zarobię na tej operacji jakieś 250-300 tys PLN (uwzględniając dopłaty).

  • Scovron

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 10:53 ~Scovron

    Przeniesienie hipoteki... jasne... a na co taki nieszczęśnik miałby ją przenieść? Jak odziedziczył odpowiednio wartościowe mieszkanie po babci, to może wtedy.
    Załóżmy, że ma mieszkanie warte 300 tyś. z hipoteką na 350 tyś. Chce kupić mieszkanie warte 500 tyś. Zakładam, że pieniędzy na to nie ma, bo jakby miał, to mógłby spłacić istniejącą hipotekę (przynajmniej w części). No więc kupuje mieszkanie za 500.000 na kredyt.
    Tu już się pojawia pierwszy problem, bo jeszcze trzeba mieć odpowiednią zdolność, która jest już mocno ograniczona pierwszym kredytem, ale przypuśćmy, że kolo ten kredyt jakiś cudem dostał. Tu się pojawia drugi problem - mieszkanie za 500 patyków jest już obciążone tym drugim kredytem, zapewne na znaczny procent wartości - który bank zgodzi się na to, żeby przenieść na nie swoją hipotekę? KNF miałby sporo do powiedzenia w razie kontroli.

  • nieekspert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 09:41 ~nieekspert

    Scovron ma rację jeśli chodzi o "ekspertów"-nic nie są warci . Też pamiętam jak do ostatniego momentu przed kryzysem namawiali ludzi , publicznie m.in w TVN , żeby kupować jakieś tam obligacje. Już czuło się kryzys w kościach a krach nastąpił zaraz potem. To byli ludzie o b. znanych nazwiskach . Nadal są "ekspertami". Mają wpływ na nasze finanse krajowe a przecież to oszuści. Już baba z bazaru ma więcej prawdy do powiedzenia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »