Informacje

14.05.2019 18:00 Koncerty, jedzenie, warsztaty, joga

Tam zwolni korporacyjne tempo.
Startuje letni dom slow life'u

SERWISY:


W narożniku Towarowej i Grzybowskiej, wśród zieleni, znów wyrósł drewniany pawilon. Pokój na lato będzie sceną warsztatów, spotkań i koncertów. Zaplanowano blisko 60 wydarzeń. Wśród tematów m.in. ekologia, zdrowe odżywianie, slow live i zero waste.

- Pokój na lato jest reakcją na to, co dzieje się naokoło, na wieżowce z betonu, stali i szkła. Jego celem jest zwolnienie czasu, który dookoła płynie bardzo szybko. W upalne dni tutaj jest przyjemniej, chłodniej, tu są rośliny - mówił podczas konferencji prasowej Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Słowa Ołdakowskiego zabrzmiały dość przewrotnie w zimny i deszczowy wtorek. Pozostaje mieć nadzieję, że najbliższe dni przyniosą ocieplenie.

"My tutaj dobrze się bawimy"

Pawilon znajduje się tuż obok muzeum, jest "przyklejony" do muru, który oddziela je od Towarowej. To granica terytorialna i symboliczna. Gdy po jednej stronie mówi się głównie o historii, bohaterstwie i tragedii, po drugiej jest miejsce na myślenie o przyszłości i obowiązkach codzienności, ale także na rozrywkę. - Muzeum to depozytariusz pamięci o Powstaniu Warszawskim, a my tutaj, na skarpie, dobrze się bawimy. Wszystkie nasze działania wpisują się w miasto, o którym marzymy. Pokój jest emanacją tego marzenia - tłumaczyła odpowiedzialna za projekt Agnieszka Szulejewska.

Ale jak zauważył wicedyrektor muzeum Dariusz Gawin, historycznym linkiem jest architektura pawilonu zaprojektowanego kilka lat temu przez Marlenę Happach, który zresztą co roku jest powiększany i udoskonalany. - Pokój na lato nawiązuje w pewien sposób do pokolenia powstańców, którzy na letnie wywczasy jeździli do Józefowa, Falenicy czy Podkowy Leśnej, by odpoczywać w lasach. Architektura w pastiszowy sposób nawiązuje do domów z linii otwockiej nazywanych z przekąsem świdermajerami - tłumaczył Gawin.

Jak zrobić dobry ramen?

Według dyrektora Ołdakowskiego znakiem rozpoznawczym Pokoju na lato jest "warszawski slow life".

Duet Mead Ladies poprowadzi cykl warsztatów pod hasłem "Nie marnujmy, korzystajmy". Kaja Nowakowska i Gosia Ruszkowska pokażą, jak wykorzystać resztki z naszej kuchni, udowodnią, że czerstwe pieczywo, zeschnięte kajzerki czy chałki nie muszą trafiać do kosza. Bo da się z nich przyrządzić kwas chlebowy, pożywną zupę czy ferment do kiszonych ogórków. Z kolei fusy z kawy i herbaty, wyciśnięte cytrusy, skórki z jabłek, suche łodyżki tymianku i rozmarynu zamienią w kadzidła, odświeżacze do lodówki i aromatyczne woreczki do szafy.

Dziennikarka Paula Zalewska opowie, jak żyć bez plastiku i cieszyć się wyrobami domowej roboty. Uczestnicy jej warsztatów dowiedzą się, jak przygotować przyjazne dla środowiska i budżetu torby, proszek do prania i balsam do ust.

Podczas warsztatów Macieja Bartkowiaka uczestnicy poznają podstawy przygotowania perfekcyjnego ramenu - jednej z najmodniejszych zup świata. A krakowski duet Las Vegans przeprowadzi przez wszystkie etapy pracy nad wegańskim kimchi: od krojenia, zasalania, odsączania i nacierania kapusty aż po pakowanie na wynos.

Będą też warsztaty: ceramiczne, florystyczne, poświęcone gwarze warszawskiej i origami, a także zajęcia z jogi. Nie zabraknie wykładów o architekturze.

Muzyka w szumie samochodów

Przygotowano także ofertę koncertową. Scena stanie po raz pierwszy już w najbliższą sobotę, kiedy zaśpiewa Stanisława Celińska. W późniejszych terminach wystąpią m.in. Krystyna Prońko, Mela Koteluk, Alicja Majewska, Ørganek i Ten Typ Mes z bandem. - Po latach grania z didżejem stwierdziłem, że lepiej podzielić się zarobkami z zespołem. Gramy od kilku lat, jesteśmy stestowani w boju - żartował podczas wtorkowej konferencji Mes.

Raper stwierdził, że nie obawia się akustyki miejsca położonego tuż przy ruchliwej arterii. - Akustyka miejska, wspaniała. Reprezentuję muzykę stworzoną w wielkim mieście, ten szum samochodów nawet do tego pasuje - mówił. Co usłyszymy podczas jego koncertu? - Materiał z ostatniej płyty "Rapsampler", ale także z poprzedniego albumu "Ała" z 2016 roku, coś z "Trzeba było zostać dresiarzem" również. To będzie przekrojowy koncert. Jak chodzę na koncerty innych artystów, to nie mam ochoty słuchać tylko ostatniego albumu, ale też wcześniejszych dokonań. Dlatego sam też tak rozgrywam publiczność - dodał.

Muzyczny sezon w Pokoju na lato zamknie natomiast projekt Albo Inaczej (Piotr Zioła, Te-Tris, Eldo, Felicjan Andrzejczak i Rosalie), który powstał pod skrzydłami Mesa, w jego wytwórni Alkopoligamia. - Polski pop do momentu narodzenia się Dawida Podsiadły poddał się, przestał opisywać rzeczywistość, były jakieś latające orły i historie o miłości, które nikogo nie poruszały z małymi wyjątkami, jak Myslovitz czy Nosowska. Odpowiedzią na to była rażąca popularność disco polo. Albo inaczej było projektem, który miał pokazać, że może być inaczej - opowiadał o jego genezie Ten Typ Mes.

Wstęp na wszystkie wydarzenia w Pokoju na lato jest bezpłatny, ale na warsztaty obowiązują zapisy.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Maria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 18:55 ~Maria

    Super miejsce, czekam na ciekawe koncerty, jak zwykle malkontenci ,, nie byłem , nie widziałem ale wiem że mi się tam nie podoba"

  • azs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 11:08 ~azs

    patrzcie ludzie jacy jesteście, jakaś fajna inicjatywa juz kolejny rok, a pod wpisem 3 komentarze i wszystkie 3 związane z krytyką....

  • AdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 10:56 ~AdUrbem

    Miasto powinno dbać o normalnych mieszkańców - kierowców i tworzyć miejsca parkingowe a nie tylko takie zabawki dla hipsteriady

  • Piekny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2019 20:50 ~Piekny Roman

    Kolejna korpo-głupota.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2019 19:04 ~warszawiak

    Wszystko dobrze - Tylko po co ta Joga ???

  • mino

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2019 18:23 ~mino

    Szkoda, że nie pokazują jak w trakcie budowy cała skarpa jest rozjeżdżana przez samochody wiozące ten "domek" i jak wygląda teren po rozebraniu tej konstrukcji.

    Ładnie wygląda i w nocy przydaje się okolicznym bezdomnym.

    Zero wast I ekologia przy pawiloniku z drewna pokrytego lakierem. Jakoś trzeba zabezpieczyć materiał, żeby ten slow live nie odcisnął się na deskach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »