Informacje

20.08.2014 14:34 spór o aplikację oferującą wspólny przejazd

Taksówkarze kontra nowa konkurencja. Protestu na razie nie będzie

SERWISY:

Wielkiego protestu warszawskich taksówkarzy na razie nie będzie. Zamiast tego korporacje taksówkowe mają poprosić o pomoc Ministerstwo Infrastruktury i podległą mu Inspekcję Transportu Drogowego. Na kierowców taksówek padł blady strach po zapowiedzi wejścia na warszawski rynek nowej firmy oferującej aplikację, która umożliwia wspólne przejazdy.

W środę rano taksówkarze spotkali się na naradzie, na której mieli zdecydować o ewentualnym proteście i jego formie. Jak informowała reporterka TVN 24 Marta Klos, kierowcy zapowiedzieli, że skala akcji może być "na tyle duża, by ich głos sprzeciwu był słyszany". Michał Więckowski, szef Korpo Taxi zapowiadał wcześniej, że możliwy jest strajk lub blokada ulic.

Na razie protestu nie będzie

Jaki był wynik czterogodzinnej narady? - Jej uczestnicy podjęli decyzję, że - choć jest zdecydowany sprzeciw wobec nielegalnych przewozów osób - to dopóki nie zostaną wykorzystane wszystkie środki do ich zatrzymania, blokada miasta nie ma sensu - przekazała Marta Klos.

- Każda forma protestu jest wymierzona w mieszkańców, a nie o to chodzi. Żyjemy razem, mieszkańcy korzystają z naszych usług, my żyjemy z tego, że oni chcą korzystać. Jakakolwiek blokada nie wchodzi w tej chwili w rachubę, ale jest niewykluczona. Jeśli protest będzie, to wymierzony we władzę - sprecyzował Wojciech Głażewski, inny uczestnik narady środowej narady.

Jak dodała Klos, na razie taksówkarze postanowili zainteresować problemem Ministerstwo Infrastruktury i podległą mu Inspekcję Transportu Drogowego oraz dokładnie przyjrzeć się działalności wchodzącej na rynek aplikacji. Uczestnicy narady stwierdzili też, że sprawą powinien zająć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Dopiero wobec braku wsparcia ze strony urzędników zdecydują się na protest, ale taka decyzja może zapaść za kilka tygodni - precyzuje reporterka.

"Bandyci, złodzieje, oszukańcy"

Marta Klos rozmawiała rano z taksówkarzami, którzy już nie kryli niezadowolenia z nowej konkurencji. - W tej firmie będą jeździć złodzieje, bandyci, oszukańcy i ludzie nieznający miasta - grzmiał jeden z kierowców.

- Nie widzę możliwości, żeby jeżdżąc za 1,40 zł (za km. - red.), utrzymać firmę. To partyzantka - wtórował mu inny, a kolejny przypomniał, że w Warszawie obowiązują licencje.

Aplikacja pokaże kierowców

Skąd mobilizacja licencjonowanych warszawskich taksówkarzy? Chodzi o firmę Uber. Działa ona w 176 miastach, w 44 krajach na całym świecie. Jej flagowy produkt to aplikacja na smartfony, która pozwala zamówić przejazd z jednego miejsca w mieście do drugiego. Mobilny system pozwala też w komórce śledzić położenie pozycji auta na mapie.

Usługa różni się od tradycyjnych taksówek tym, że kierowcą może zostać także osoba wykonująca na co dzień inny zawód, a chce np. dorobić. Kolejną różnicą jest to, że pasażerowie nie płacą bezpośrednio kierowcy, lecz przez aplikację kosztem kursu obciążana jest ich karta płatnicza.

Przejazd z Uberem jest zwykle tańszy niż w tradycyjnej taryfie na usługach korporacji. Opłata początkowa w stolicy to - jak informuje firma - 5 złotych, za każdy przejechany kilometr 1,40 zł i 25 groszy za każdą rozpoczętą minutę kursu.

Firma poinformowała, że rozpoczęła działalność w Warszawie we wtorek. Wieczorem w aplikacji pojawił się jeden samochód.

Ratusz się przygląda

Zdaniem taksówkarzy jest to kolejna nielegalna firma przewozowa. - Z podobnymi walczymy już od kilku lat - mówił jeszcze we wtorek Jarosław Iglikowski, przewodniczący związku zawodowego Warszawski Taksówkarz.

Ratusz, który wydaje licencje na taksówki, na razie tylko przygląda się sytuacji. Pytany o możliwe protesty wiceprezydent Michał Olszewski ocenia, że firmie może zależeć na rozgłosie. Dodaje, że działalność każdej firmy regulują przepisy, a ich egzekwowanie jest w gestii policji, Inspekcji Handlowej, Inspekcji Transportu Drogowego czy Urzędu Kontroli Skarbowej.

- Mamy wolny rynek i każdy może prowadzić działalność. Ważne, żeby robił to zgodnie z przepisami - podkreśla wiceprezydent Warszawy.

CZYTAJ WIĘCEJ O TEJ SPRAWIE

bf/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • retep

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2015 21:02 ~retep

    Ale w sylwestra uber za drzwi liczył 25PLN i 6PLN za km?

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2014 20:47 ~Nick

    JAK ZWYKLE WŁAŚCICIELE KORPORACJI WYKORZYSTUJĄ TAKSÓWKARZY I SIEJĄ ZAMĘT A PRAWDA JEST TAKA ŻE TAKSÓWKARZ MOŻE KORZYSTAĆ Z TEJ APLIKACJI I MIEĆ DODATKOWĄ SZANSĘ NA ZLECENIA.NIE MA ABONAMENTU PŁACI SIĘ ZA ZREALIZOWANE ZLECENIE. WŁAŚCICIELE KORPORACJI NIE CHCĄ ODDAĆ KURY ZNOSZĄCEJ ZŁOTE JAJKA CZYLI TAKSÓWKARZY:) A WYSTARCZY ISKIERKA TYPU ZABIORĄ WAM PRACĘ I JUŻ BLOKADY STRAJKI ITP. A JAK WSZYSTKO UCICHNIE PODWYŻKA ABONAMENTU:) A MOŻE TAK ZAPISAĆ SIĘ DO TEJ APLIKACJI I MIEĆ DODATKOWE ZLECENIA PRÓCZ KORPORACYJNYCH ?!

  • Taksówkarz z Łodzi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2014 14:48 ~Taksówkar…

    Drodzy koledzy z Warszawy

    Polecam lekturę tego artykułu
    http://www.lodz.adwokatura.pl/dla-adwokata/aktualnosci/carpooling-warto-wiedziec/
    Na rozwój tzw. carpoolingu chyba nie mamy wpływu. Możemy tylko "wymusić" przestrzegania przepisów prawa, tu chodzi o kwestie skarbowe. Wzajemne przewozu zakładają wspólny przejazd bez korzyści majątkowej, czyli bez dochodu.
    Moje rozumowanie jest proste. 1,40 zł/km jest przychodem. Zakładając, że koszt paliwa potrzebny do przejechania 1 km to kwota ok. 0,50 zł (pomijam inne koszty stałe) to zwolennik takiego przewozu uzyskuje dochód w wysokości 0,90 zł/km - a to już jest korzyść majątkowa. W tej sytuacji taki człek wpada w obowiązki podatkowe a dodatkowo jak działa w ten sposób regularnie to jest to już świadczenie usług, więc w grę wchodzi działalność gospodarcza. W tym momencie dochodzą takie kwestie jak ZUS, US, VAT, amortyzacja, itd, itd. To jest moment, kiedy taki carpoolingowiec dochodzi do wniosku, że 1,40 zł/km do dużo za mało i albo zaczyna oszukiwać, albo tworzy szarą strefę. To już pole do popisu dla naszych służb kontrolnych.
    Pozdrawiam kolegów warszawskich i życzę dużo Klientów.

  • kzachari

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 16:33 kzachari

    To prawda,że oszustów w tych usługach nie brakuje.Korzystając z dwóch różnych taksówek tą samą trasą,każda kwota jest inna

  • zyga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 16:00 ~zyga

    Gość~Gość

    Zamiast lamentować animowo na forum , zgłaszać nieucziwych taxówkarzy , nie jeździć z nielegalnymi przewozami , każy chciałby jeżdzić po 1,20 ale pewnie nowym samochdem z klimatyzacja , zastanówcie sie troche sami sobie zgotowaliśmy ten los , nie jeżdze taxówkami często , ale wiem jakiej jakości mogę się spodziewać jak zamawiam po 1,20 , wiadomo w taxówkach po 2,40 też jest różnie , ale zgłaszajmy to i sami eliminujmy nieuczciwych , a jeżli jedyne na co nas stać to wylewanie żalów na forum , to sie ńie dziwmy że mamy syf i znowu przyjeżdza pan z przekręconym licznikiem , co do tanich przewozów sama spróbowałam , przewóz 1,40 z punku A do B (pora ta sama) rachunek 28,40 zł , ta sama trasa taxi 2,40 zł rachunek 30,60 zł , już wiecie czemu się opłaca jeździć po 1,40 :).


    Bardzo ciekawe to co napisalas...tylko z tego wynika, ze ten z ktorym jechalas za 1,40/km tak naprawde mial stawke 2,20/km.. prosta matematyka dla kursu w okolicach 9km...

  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 10:52 ~pasażer

    a od kiedy to taksówkarze przestrzegają prawa przecież większość nas wie że to drobne cwaniaczki

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 10:00 ~Gość

    Zamiast lamentować animowo na forum , zgłaszać nieucziwych taxówkarzy , nie jeździć z nielegalnymi przewozami , każy chciałby jeżdzić po 1,20 ale pewnie nowym samochdem z klimatyzacja , zastanówcie sie troche sami sobie zgotowaliśmy ten los , nie jeżdze taxówkami często , ale wiem jakiej jakości mogę się spodziewać jak zamawiam po 1,20 , wiadomo w taxówkach po 2,40 też jest różnie , ale zgłaszajmy to i sami eliminujmy nieuczciwych , a jeżli jedyne na co nas stać to wylewanie żalów na forum , to sie ńie dziwmy że mamy syf i znowu przyjeżdza pan z przekręconym licznikiem , co do tanich przewozów sama spróbowałam , przewóz 1,40 z punku A do B (pora ta sama) rachunek 28,40 zł , ta sama trasa taxi 2,40 zł rachunek 30,60 zł , już wiecie czemu się opłaca jeździć po 1,40 :).

  • Jerry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 05:24 ~Jerry

    Obniżcie stawki. Skoro im się opłaci to wam też

  • J23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2014 22:47 ~J23

    pacze i wdze ~pacze i wdze

    jakie 1,12zł za 1km ? przecież jest napisane że jeszcze 25gr za każdy rozpoczęty km ...

    Ot Polaków czytanie ze zrozumieniem ... Czy ten analfabetyzm się nigdy nie skończy? W oryginale jest:
    "5 złotych, za każdy przejechany kilometr 1,40 zł i 25 groszy za każdą rozpoczętą minutę kursu."
    Paczy i wdzi a jak był osłem tak jest nadal :(

  • anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2014 21:46 ~anka

    Od czasu slawiennego protestu nie jedze taksowkami.napewno skorzystam z nowej firmy!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »