Informacje

11.03.2011 12:34 twarzą w twarz z policją

"Taka dyskusja była potrzebna"

SERWISY:

 

- Trzeba poskromić brawurę i agresję młodych kierowców – to pierwsze wnioski ekspertów po czwartkowej debacie o bezpieczeństwie, transmitowanej w TVN Warszawa. Gorąca dyskusja trwa cały czas także na forum tvnwarszawa.pl.

- Taka dyskusja była potrzebna – ocenił w "Witaj Warszawo!" Piotr Ciurzyński, pilot i kierowca rajdowy, który także uczestniczył w spotkaniu poświęconym bezpieczeństwu na stołecznych drogach.

 

Ciurzyński zwrócił szczególną uwagę na fragment dotyczący młodych kierowców. - Z policyjnych statystyk, kierowcy w wieku od 18 do 25 lat powodują 35 proc. wypadków. Trzeba poskromić brawurę i agresję młodych kierowców – powiedział.

"Muszą się wyszaleć"

Jego zdaniem wystarczy przygotować plac, gdzie młodzi kierowcy mogą się wyszaleć, a przy okazji nauczyć się czegoś o bezpieczeństwie. Jednak wstęp mieliby tylko ci, którzy na to zasłużą. – Bilet wstępy tylko wtedy jak przez trzy miesiące nie dostaniemy mandatu – wyjaśnia kierowca rajdowy.

Podczas czwartkowej debaty, wielu kierowców przyznało, że możliwość wyszalenia się na torze przynosi efekty. – Po półgodzinie szaleństwa na torze, wsiadając do samochodu proszę mi uwierzyć ostatnią rzeczą o której myślę, to żeby jechać szybko – powiedział jeden z kierowców.

Debatę oceniała także Jolatna Rutkowska, psycholog. Według niej wiele osób chciało się w czasie dyskucji po prostu wytłumaczyć, dlaczego łamie przepisy. – Tymczasem okazało się, że nie wystarczy mieć powodu, nie wystarczy się wytłumaczyć z przekroczenia prędkości – oceniła.

Dyskusja cały czas trwa

Debatę oceniają także internauci, którzy dzielą się z nami swoimi opiniami na warszawa@tvn.pl oraz dyskutują na naszym forum. Część z nich pyta już o kolejne takie spotkanie. Można też przeczytać  relację i opinię uczestników debaty:

 

 

 







CZYTAJ WIĘCEJ KOMENTARZY W SPRAWIE DEBATY

bf/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bractwo Rajdowe.Beata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2011 05:04 ~Bractwo…

    Dyskusja a POTEM DZIAŁANIA.Nie tylko karać ale dać szansę na podwyższenie umiejętności jazdy-wszystkim ,nie tylko tym z kasą. Budować tory nie orliki tylko !! AMATORSKI SPORT SAMOCHODOWY MA PRZEŁOŻENIE NA ŻYCIE I ŚMIERĆ WSZYSTKICH ! TYCH KOWALSKICH CO GO NIE INTERESUJE--TEŻ,BO SĄ PIESZYMI. Czy piłkarz będzie grał bez treningu, Małysz skakał bez treningu? NIE. Kierowcy jadą 120km choć uczyli się w szkółkach"L" 40 km !!!!!! A GDZIE TRENOWAĆ?-ULICE+DROGI !! Walczmy ze śmiercią i kalectwem na drogach-BUDOWAĆ TORY,ZAMKNIĘTE OBIEKTY GDZIE BEZBIECZNIE MOŻE KAŻDY TRENOWAĆ !!

  • fqrf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 22:37 ~fqrf

    dajcie spokoj. Gadanie bez sensu. Wylanie wlasnych zali i obrona swojego... Za wszelka cene. Szczegolnie obrona policji jest wyrazna... ze robia tylko dobrze i ile moga. A wiemy jak jest naprawde.
    Wylaczylem to w polowie bo tylko mi cisnienie podnosilo. Debata czy motor moze czy nie moze. No i jak moze?

  • Darotede

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 22:07 Darotede

    Dla pewniaków którzy uważają że ich to wszystko nie dotyczy, gdyż świetnie jeżdżą proszę pokornie o obejrzenie tego filmu
    http://www.youtube.com/watch?v=uknc1bdhEZU

    Takie tragiczne wypadki zdarzają się niespodziewanie.

  • wujekwaldus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 21:34 ~wujekwaldus

    Co prawda to prawda, jazda na torze sprawia że człowiek czuje pokorę dla samochodu, drogi i prędkości. Jednak nikt o tym nie myśli aby w Polsce takie rzeczy budować.

    Dajcie też luzu młodym kierowcą, nie każdy to szaleniec, przestańcie budować stereotypy. Stary dziadek bez refleksu jest bardziej niebezpieczny niż młody agresor. Tak samo jak 30-50 letni kierowcy uważający się na doświadczonego wszechwiedzącego wszystko na drodze kierowce. Oni jeżdżą po 20 lat i znają drogi jak własną kieszeń bla bla bla itp, a warunków zmiennych i zdarzeń losowych to niby nie ma:)?
    ehhh...
    Zacznijcie budować tory wyścigowe.

    A, i zabierajcie prawo jazdy za jazdę lewym pasem trasą s8, 80-100 km/h. Albo postawicie znak (taki duuuży) TU MOŻNA 120! (bo dziadki nigdy nie widzieli znaku drogi ekspresowej)

  • zuza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 21:12 ~zuza

    Niech ustawodawca wprowadzi obowiązkowo psychotechnike( gwarantuje że ogrom obleje), niech instruktorzy maja doświadczenie a nie ze ktos kto ma 2- lata prawojazdy i sam nie zna przepisów-a zle uczy innych, niech kursant ma 3 podejścia a nie nieskończona ilośc zdaje,15-scie razy podchodząc bo widac ze nie jest to kandydat na kierowce a zdaje bo firma tego wymaga......to jest kasa! ja rozumiem, ale nie wszystko da sie kupic....puzniej są tragiczne tego efekty.Niech Starsi ludzie ktorzy maja szkła jak denka od musztardówek i gubia sie na drodze- przejda dodatkowe badania .Kto kontroluje rowerzystów czy maja uprawnienia?Dlaczego nie mozna na kilka lat komus odebrac prawko za przekraczanie predkości czy jazde pod wpływem.......za mało sie kara ale też ustawy powinny byc zmienione- A JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI TO CHODZI O PIENIADZE!-wiec często takie cwaniaki drogowe czy jełopy sami siebie eleminuja z dróg i ubolewam jedynie jak cierpi ktoś niczemu nie winien,kiedy debil pruje na czerwonym i zdejmuje sparalizowanego pieszego-bo Pan dureń spieszy sie .Jeszcze jedno 3/4 kierowców nie zna przepisów-wiec o czym mowa.

  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 17:46 ~jaro

    pierwsza rzecza jaka zacznijcie zmieniac to drogi i oznaczenia na nich aby byly widoczne i jednoznaczne no i oczywiscie zrobione z glowa a nie jak to ostatnio mialo miejsce na ursynowie
    to ludzie sami juz sobie poradza

  • Ks. Robak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 17:29 ~Ks. Robak

    Jak dla mnie 2 rzeczy:

    Po pierwsze logika oznakowania: Jeżdżąc po Warszawie (i całej Polsce w sumie też) jest mnóstwo miejsc gdzie oznakowanie jest idiotyczne, błędne bądź nadmiernie rozbudowane. Często po remontach zostają ograniczenia, które już nie są konieczne, stoją znaki, które są po nic - bo jeszcze ktoś ich nie zdemontował. I odwrotnie - pojawiają się nowe znaki, które albo mają się nijak do rzeczywistości, albo właśnie są potrzebne tylko co dziwne po tygodniu już ich nie ma (znaki zakazu postoju na osiedlach mieszkaniowych). Cała ta sytuacja powoduje, że ludzie nie przestrzegają przepisów "bo wiedzą lepiej". W jednym miejscu przekraczają ciągłą linię, bo została ona z poprzedniego układu jezdni i jeszcze "się nie wytarła", w drugim jadą 50-tką chociaż znak pokazuje 30km/h bo był remont miesiąc temu i drogowcy nie zdjęli znaku. Innym razem jadą buspasem bo przecież szukają miejsca parkingowego. Niedostosowanie oznakowania do potrzeb powoduje, że coraz więcej się cwaniakuje - skoro tam można to w innych miejscach też - dlaczego mam jechać 80km.h na siekierkowskim skoro inni zap.. 120?

    Po drugie nieuchronność kary - łamiesz przepis to musisz się liczyć z tym, że dostaniesz mandat, punkty itd. itp. Tymczasem policja często widząc wykroczenie - w ogóle nie reaguje - bo to nie ich zmiana, bo jadą do innego wykroczenia (sytuacja autentyczna), bo po co... W ten sposób znowu "generuje" się kolejne pokolenie cwaniaczków - skoro policja nie reaguje to po co przestrzegac przepisów?

    Jak na razie logika komunikacyjna w Warszawie jest tragiczna. Założenia wyglądają tak:
    1.jeździj komunikacją miejską: nieważne, że autobusy się palą raz za razem, tramwaje wykolejają bo w drogach są takie dziury, że tory się wykrzywiają, buspasy są, ale autobusy tracą czas na dojazdach do buspasów, a parkingi P+R są pełne. Oczywiście nadal jest tak, że jazda samochodem wychodzi szybciej niż komunikacją miejską (no chyba że ktoś mieszka i pracuje przy stacj

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 15:58 ~Jan

    A wdług mnie nie trzeba nic zmieniać. Lepsze jest wrogiem dobrego.

  • gildor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 15:06 ~gildor

    nie wyższe mandaty, a nieuchronność kary. nie suszarki w krzakach i "akcje", a patrole poruszające się po ulicach i _reagujące_. wszystkie, a nie tylko te z drogówki. i będzie edukacja. o "akcjach" i suszarkach, łatwo się dowiedzieć. a zaskoczenie partolem - bezcenne.

    i jednoznaczna interpretacja podstawowych przepisów, bo nawet Pan Pasieczny ma problem:

    http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,59445,5614551,WSZYSCY_SIE_ZMIESCIMY.html

  • jack

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2011 14:43 ~jack

    Jedną z poważnych bolączek warszawskich ulic oraz dużego niebezpieczeństwa, z jakim wiąże się jazda nimi, jest także przejazd na czerwonym świetle. Uważam, że wykroczenie to powinno być karane trzykrotnie większa niż dotychczas kwotą i powinno to być dziesięciokrotnie bardziej egzekwowane. Wystarczyłoby np. ustawić urządzenia robiące zdjęcia w wypadku wjazdu na skrzyżowania na czerwonym świetle - rozwiązania takie znane są od wielu lat. Ale... brakuje mi przy tym wszystkim pewnego genialnego rozwiązania, które jest powszechnie stosowane choćby w Austrii - migające zielone światło, ostrzegające przed tym, że za chwilę zapali się żółte, a tuż po nim czerwone! Dzięki temu można by było wyeliminować zasadność tłumaczenia pt "nie zdążyłbym się zatrzymać". Jeśli występowałoby np. trzykrotne mignięcie światła zielonego, ostrzegającego o nadchodzącej zmianie, potem zapalenie żółtego i czerwonego - sytuacja byłaby jasna i stuprocentowo przejrzysta. W polskich realiach, gdzie zmiana świateł bywa niekiedy dość szybka, zdarzają się autentyczne sytuacje przejazdu w ostatniej chwili, bo rzeczywiście nie sposób jest się zatrzymać.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »