Informacje

07.07.2011 09:44 METRO ZMIENIA WARSZAWĘ

Tak zmieni się okolica
metra Świętokrzyska

SERWISY:

 

Dziś jest tu parking, budka z kebabem i wielkie, dmuchane reklamy. Jak będzie wyglądać skrzyżowanie Marszałkowskiej ze Świętokrzyską po zakończeniu budowy metra?

Za trzy lata będzie to jedno z najważniejszych skrzyżowań w Warszawie. Oprócz dwóch arterii, przetną się tu dwie linie metra. Co zobaczą pasażerowie wysiadający z podziemnej kolejki?

Zmiany zaczną się już pod ziemią. Dwie stacje mają być połączone, choć ratusz rozważał rezygnację z tego pomysłu. Będą też przejścia podziemne pod całym skrzyżowaniem. Nie oznacza to jednak, że przechodnie będą musieli za każdym razem biegać po schodach - przejścia naziemne zostaną.

W

ciąż nie wiadomo natomiast, jak zmieni się sama ulica Świętokrzyska. Forum Rozwoju Warszawy proponuje ją zwęzić i uczynić bardziej przyjazną dla pieszych oraz rowerzystów. Ratuszowi projekt się podoba, ale czy i kiedy nabierze "mocy urzędowej" wciąż nie wiadomo.

Park z muzeum w tle

Większych zmian nie należy się spodziewać na północno-wschodnim rogu skrzyżowania, gdzie stoi budynek z teatrem Bajka na parterze. Niewiele więcej będzie się działo po przekątnej. Uchwalony niedawno plan miejscowy dla terenów wokół Pałacu Kultury nie pozwala na zabudowę narożnika, więc na pewno zostanie tu park.

W

tle powinno już jednak powstawać Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a w między czasie zniknąć ma wielkoformatowa reklama, którą na swojej działce pozwolił ustawić właściciel kawałka parku. Ale na razie urzędnicy nie potrafią sobie z nią poradzić, więc i ona może doczekać otwarcia II linii metra.

Nowe budynki na rogach

C

o innego pozostałe dwa narożniki - tu po zakończeniu budowy metra mogą zacząć się całkiem poważne zmiany. W miejscu Sezamu i pierwszego w Polsce McDonald'sa stanąć ma biurowiec firmy Juvenes. Na dolnych, przeszklonych kondygnacjach mają działać sklepy, wyżej - biura. Budynek ma być wyższy, niż dom handlowy z czasów PRL. Wejście do metra znajdzie się prawdopodobnie na placyku, gdzie dziś sieciowy fastfood ma swój ogródek, choć inwestor chciał, by nowy budynek miał podziemne połączenie ze stacją metra.

Juvenes ma już wydane przez ratusz warunki zabudowy i stara się o pozwolenie na budowę. Chce, by prace budowlane zakończyły się razem z budową metra.

Ugrzęźli w procesach...

B

ardziej skomplikowana jest sytuacja z zabudową czwartego narożnika. Działka, na której dziś można zaparkować samochód, zjeść - skądinąd niezły - kebab i podziwiać coraz to nowe dmuchane reklamy, należy do CBD International - spółki córki austriackiego dewelopera Universale International. Firma chce w tym miejscu postawić 11-piętrowy biurowiec z lokalami użytkowymi w parterze zaprojektowany przez pracownię Jerzego Skrzypczaka i Jerzego Janczaka. Istniejące wejścia do stacji metra znalazłyby się w jego przyziemiu.

Ratusz wydał warunki zabudowy, ale nie wiadomo, kiedy inwestycja ruszy. Projekt zakłada bowiem, że budynek obejmie jeszcze dwie inne działki, których stan prawny jest dość skomplikowany.

Pierwsza sąsiaduje z działką inwestora od strony północnej. Kawałek dalej były pawilony, które miasto rozebrało w zeszłym roku. Ostał się tylko jeden, który stał na prywatnym gruncie. A konkretnie na działce należącej właśnie do CBD International.

- Zaproponowaliśmy ratuszowi zamianę. My oddalibyśmy pawilon, co pozwoliłoby przygotować cały należący do miasta teren do zagospodarowania na nowo. W zamian chcieliśmy dostać działkę o tej samej powierzchni, przylegającą do naszej - mówi Renata Czaplińska, pełnomocnik CBD International.

Niestety, działka którą chciałby dostać deweloper, objęta jest procesem sądowym między ratuszem, a właścicielami dawnych Domów Towarowych Centrum, które kiedyś dostały decyzję lokalizacyjną na inwestycję Centrum BIS, która obejmowała cały teren pomiędzy Świętokrzyską, Królewską, Marszałkowską i Zielną i roszczą sobie prawa do należącej nadal do miasta części tego terenu. Póki sąd nie rozstrzygnie sprawy, miasto nie może jej zamienić.

... i roszczeniach

Zagmatwana jest również sytuacja drugiej działki, którą chciałby objąć swoim planem inwestor. To pasek ziemi wzdłuż ulicy Marszałkowskiej, między jezdnią, a planowanym budynkiem. - Od spadkobierców dawnych właścicieli odkupiliśmy roszczenie do tego fragmetu - informuje Renata Czaplińska. Firma nie poszła jednak z roszczeniem do sądu, gdzie sprawa ciągnęłaby się wiele lat - chciała odkupić działkę od miasta. Ratusz nie zgodził się jednak na taką transakcję. Prawo nie pozwala bowiem na sprzedaż działki objętej roszczeniem, nawet jeśli kupić chce ją właściciel tego roszczenia. - Gdybyśmy od razu poszli do sądu, sprawa byłaby już pewnie zamknięta - zauważa Renata Czaplińska.

Wobec tych problemów, firma złożyła w ratuszu nowy wniosek o warunki zabudowy. Tym razem dla budynku, który zmieści się tylko na jej działce, i będzie o 1/4 mniejszy. Decyzja została niedawno wydana, ale ze względu na budowę II linii metra i wiążące się z nią utrudnienia oraz nieuregulowane sprawy roszczeń do sąsiednich działek wciąż nie wiadomo, kiedy mogłaby się zacząć budowa. Inwestor zastanawia się więc, czy nie wykorzystać tego czasu i nie wystąpić o kolejne warunki zabudowy, tym razem dla budynku znacznie wyższego niż planowane do tej pory.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • AdamS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 15:41 ~AdamS

    W perspektywie projektu widać, że bydynek o oryginalnej fasadzie zwany przez warszawiaków mojego pokolenia "Domem pod sedesami" straci swoją niepowtarzalność - szkoda !!
    Takie wyjątki stanowią o charakterze miejsca !!

  • Tom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2011 13:31 ~Tom

    Każdy ma prawo dokonac wyboru, gdzie chce żyć. Nie urodziłem sie w Wawie więc nigdny nie będę Warszawiakiem, co najwyżej "flancowanym" ale tu chcę umrze ćbo kocham to miasto. Acha, jestem zameldowany i tu płace podatki...:) Rodowici, nie odbierajcie mi radości bycia częścią tego miasta....

  • Kanii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2011 22:02 ~Kanii

    To ma być centrum jak w normalnej europejskiej stolicy. Po pietruszkę to wskakuj w 109 i do Grot zasuwaj potem już są pola i mnóstwo pietruszki.

  • Kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2011 09:00 ~Kasia

    Zazwyczaj nie piszę komentarzy, ale tym razem się wypowiem, bo już nie mogę wytrzymać. Pod każdym artykułem jest wredny komentarz na temat przyjezdnych. Czemu to ma służyć?!Artykuł o budowie metra - nagonka na przyjezdnych, wypadek z udziałem skutera - nagonka na przyjezdnych, gdzieś zamknęli ulicę -nagonka na przyjezdych. To jakiś absurd! To się robi męczące. Może załóżcie sobie specjalne forum gdzie dacie upust swojej frustracji. A tu powinny się znaleźć tylko kometarze merytoryczne. Administrator powinien ingerować.

  • qba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2011 01:37 ~qba

    Też mnie to denerwuje. Widząc słowa: LLU, słoik, wieśniak odechciewa się czytać tych wypocin. SKORO UWAŻACIE SIĘ ZA WARSZAWIAKÓW POKAŻCIE KLASĘ I NIE RÓBCIE Z SIEBIE PRYMITYWÓW TAKIMI BLUZGAMI. Jak dla mnie powinni usunąć opcje komentarzy. A mnie w tym artykule boli to, że zniknie najlepszy kebab w Warszawie i (chyba) jeden z pierwszych.

  • Monika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 22:39 ~Monika

    Ludzie to już jakaś paranoja jest, załóżcie jeszcze KLUB RODOWITEGO WARSZAWIAKA! Czy jest tu w ogóle jakiś administrator?Jak mozna pozwalac na takie wypisywanie bzdur? To ma byc portal gdzie zamieszczane sa informacje, a nie obelgi na temat przyjezdnych pod każdym artykułem.

  • Antoni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 21:15 ~Antoni

    No i powstanie kolejny klocek żal serce ściska jak kiedyś chodziłem po przedwojennej Marszałkowskiej i zachwycałem się jej uroczymi kamienicami.
    Przykre jest to ze ludzie, którzy rządzą i architekci nie są rodowitymi Warszawiakami i kształtują miasto na swój gust twierdząc, że to jest piękne a marni architekci wysilają się na nowatorskie pomysły!

  • PRAWDZIWY WARSZAWIAK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 20:31 ~PRAWDZIWY…

    @Przemo

    Tak, tak, będziesz się tu podlizywać, że PRAWDZIWI WARSZAWIACY są ok, ciekawe, że już u was na wsi tego o NAS (PRAWDZIWYCH WARSZAWIAKACH) nie można usłyszeć...

  • ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 17:46 ~ja

    Oczywiście,że powinno się zabudować okolicę,gdyż mamy nienaturalną wyrwę,ciągnąca się od Ronda Dmowskiego aż na wysokość Ogrodu Saskiego.Okolice Świętokrzyskiej powinny przynajmniej proporcjami i harmonijnym układem nawiązywać do przedwojennej zabudowy,jednocześnie jakoś harmonizowac się istniejącymi budynkami.To co widać na projektach jest moim zdaniem nijakie.

  • plpl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2011 16:43 ~plpl

    niezadowol: naucz się czytać i pisać: mirowskie nadal handlują, sezam w przyziemiu będzie miał handel, a szczerze piszemy przez "rz"

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »