Informacje

30.01.2018 18:44 Policja szuka sprawcy

Tak sprejem pomazał dworzec. "Sprawa jest bulwersująca"

SERWISY:

W grudniu zeszłego roku doszło do dewastacji odnowionej elewacji dworca w Piasecznie. Policja dysponuje nagraniem z monitoringu, ale do tej pory nie udało się ustalić tożsamości sprawcy.

Film opublikowany przez Komendę Stołeczną Policji ukazuje trzech mężczyzn. Jeden z nich "maluje" ściany budynku, dwaj pozostali rejestrują przebieg "akcji".

Miał promować miasto

- Sprawa jest bulwersująca. - przyznaje komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. - Najbardziej boli nas fakt, że dworzec nie został jeszcze oddany do użytku - dodaje. Remont budynku miał być elementem promocji miasta, również w związku z modernizacją linii kolejowej z Warszawy do Radomia.

O północy 22 grudnia zeszłego roku kamery zarejestrowały mężczyznę malującego farbą w spreju ściany dworca. Towarzyszyły mu dwie osoby, które rejestrowały komórkami przebieg "operacji".

Napisy i rysunki zostały naniesione w kilku miejscach. Zniszczone zostały szklane drzwi oraz ściana od strony zejścia na perony. Pomalowane zostały także tablice informacyjne na peronach, windy i najniżej położona część dworca.

Sawicki przyznaje, że po zdarzeniu została zatrzymana jedna osoba, u której zabezpieczono spreje, farby oraz ubranie podobne do tego z nagrań monitoringu. - Młody mężczyzna nie przyznał się do winy, stąd decyzja o upublicznieniu wizerunku z nagrań - dodaje.

"Liczymy na publiczne wskazanie sprawców"

- Dbamy o wspólne dobro i promujemy zachowania prospołeczne, dlatego liczymy, że publikując film z monitoringu, uda się nam ustalić tożsamość osób, które zniszczyły nasz dworzec. – podkreśla komisarz z Piaseczna.

Jak informuje KSP, prowadzone do tej pory czynności nie doprowadziły do ustalenia tożsamości sprawców aktu wandalizmu. Wszystkie osoby mogące pomóc proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Piasecznie: tel. 22 60 45 213. Informacje można kierować także drogą mailową: oficer.prasowy.piaseczno@ksp.policja.gov.pl.

bb/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • bijwioche

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 23:17 ~bijwioche

    Lalka na oku stala i filmowala ! przycisnac lalke to wypapla malarzy !

  • Cappadocia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 17:32 ~Cappadocia

    31.01.2018 23:28 ~jatu
    Cappadocia
    ~Cappadocia

    Główny sprawca jest bez rękawiczek. Na filmie wyraźnie widać w których miejscach mógł pozostawić ślady daktyloskopijne. Z ogrodzenia trudno byłoby je zdjąć, ze względu na typ podłoża i zapewne dużą wilgotność powietrza + niską temperaturę. W innych fragmentach filmu widać jednak wyraźnie, że sprawca przykłada całą dłoń do ściany - w idealnych do daktyloskopii okolicznościach (zamknięty teren, nowy budynek/elewacja, świeżo malowana ściana - zatem wysoce prawdopodobny brak innych śladów daktyloskopijnych na tym samym fragmencie ściany). Nie trzeba "typować" miejsca do proszkowania - jest wyraźnie określone na samym filmie z monitoringu. Jeśli to konkretne miejsce z filmu znajduje się pod dachem i nie było narażone na wpływ czynników atmosferycznych, to argentorat powinien nawet teraz, po upływie ponad miesiąca, umożliwić ujawnienie bardzo wyraźnych odbitek linii papilarnych.

    Uczestników zdarzenia było kilkoro, pora nocna (i ściśle określona - według kodów czasu z monitoringu), miejsce relatywnie odosobnione, a sprawcy filmują zdarzenie telefonami komórkowymi. Można uzyskać od operatorów informacje dot. logowania się numerów telefonicznych i numerów IMEI do stacji bazowych BTS i na tej podstawie wytypować numery należące do sprawców (prosta analiza billingowa).

    Mam nadzieję, że wszystkie te czynności wykonano.


    Tak, i za nie wszystkie odpowiednio duzo zaplacono. Malo tego, ekspertyz dokonywala firma wynajeta z samych Stanow Zjednoczonych. Mowi sie, ze samo FBI bylo zaangazowane. I tez oplacone, bo pieniadze na to są.


    _ _ _

    Argentorat jest w każdej walizce kryminalistycznej, także tej, która jest elementem wyposażenia technika w KPP w Piasecznie. Wniosek do operatorów o podanie danych z logowań do BTS to standardowa procedura (darmowa). FBI i dużych pieniędzy do tego nie trzeba.

  • jatu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 23:28 ~jatu

    Cappadocia~Cappadocia

    Główny sprawca jest bez rękawiczek. Na filmie wyraźnie widać w których miejscach mógł pozostawić ślady daktyloskopijne. Z ogrodzenia trudno byłoby je zdjąć, ze względu na typ podłoża i zapewne dużą wilgotność powietrza + niską temperaturę. W innych fragmentach filmu widać jednak wyraźnie, że sprawca przykłada całą dłoń do ściany - w idealnych do daktyloskopii okolicznościach (zamknięty teren, nowy budynek/elewacja, świeżo malowana ściana - zatem wysoce prawdopodobny brak innych śladów daktyloskopijnych na tym samym fragmencie ściany). Nie trzeba "typować" miejsca do proszkowania - jest wyraźnie określone na samym filmie z monitoringu. Jeśli to konkretne miejsce z filmu znajduje się pod dachem i nie było narażone na wpływ czynników atmosferycznych, to argentorat powinien nawet teraz, po upływie ponad miesiąca, umożliwić ujawnienie bardzo wyraźnych odbitek linii papilarnych.

    Uczestników zdarzenia było kilkoro, pora nocna (i ściśle określona - według kodów czasu z monitoringu), miejsce relatywnie odosobnione, a sprawcy filmują zdarzenie telefonami komórkowymi. Można uzyskać od operatorów informacje dot. logowania się numerów telefonicznych i numerów IMEI do stacji bazowych BTS i na tej podstawie wytypować numery należące do sprawców (prosta analiza billingowa).

    Mam nadzieję, że wszystkie te czynności wykonano.


    Tak, i za nie wszystkie odpowiednio duzo zaplacono. Malo tego, ekspertyz dokonywala firma wynajeta z samych Stanow Zjednoczonych. Mowi sie, ze samo FBI bylo zaangazowane. I tez oplacone, bo pieniadze na to są.

  • Powiem Wam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 18:54 ~Powiem Wam

    Publiczna chłosta i prace społeczne w samym centrum miasta w stroju roboczym na którym umieścić trzeba napis - kara za wandalizm.

  • Cappadocia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 18:31 ~Cappadocia

    Główny sprawca jest bez rękawiczek. Na filmie wyraźnie widać w których miejscach mógł pozostawić ślady daktyloskopijne. Z ogrodzenia trudno byłoby je zdjąć, ze względu na typ podłoża i zapewne dużą wilgotność powietrza + niską temperaturę. W innych fragmentach filmu widać jednak wyraźnie, że sprawca przykłada całą dłoń do ściany - w idealnych do daktyloskopii okolicznościach (zamknięty teren, nowy budynek/elewacja, świeżo malowana ściana - zatem wysoce prawdopodobny brak innych śladów daktyloskopijnych na tym samym fragmencie ściany). Nie trzeba "typować" miejsca do proszkowania - jest wyraźnie określone na samym filmie z monitoringu. Jeśli to konkretne miejsce z filmu znajduje się pod dachem i nie było narażone na wpływ czynników atmosferycznych, to argentorat powinien nawet teraz, po upływie ponad miesiąca, umożliwić ujawnienie bardzo wyraźnych odbitek linii papilarnych.

    Uczestników zdarzenia było kilkoro, pora nocna (i ściśle określona - według kodów czasu z monitoringu), miejsce relatywnie odosobnione, a sprawcy filmują zdarzenie telefonami komórkowymi. Można uzyskać od operatorów informacje dot. logowania się numerów telefonicznych i numerów IMEI do stacji bazowych BTS i na tej podstawie wytypować numery należące do sprawców (prosta analiza billingowa).

    Mam nadzieję, że wszystkie te czynności wykonano.

  • no geniusz po prostu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 15:00 ~no geniusz…

    jjj~jjj

    Wygląda to, jak robota na zlecenie, a nie żadna działalność artystyczna. Na filmie widać, że gość ewidentnie chce zdewastować jak najwięcej elementów. Może po prostu ktoś chce wydoić z PKP dodatkową kasę na remont dworca, dlatego przydałoby się przyjrzeć kilku osobom po stronie zleceniodawcy i po stronie zleceniobiorcy.

    Brawo. Sherlock Holmes mógłby ci buty czyścić, detektywie, z pomocą dr Watsona.

  • Mikey

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 14:48 ~Mikey

    Dziwie sie ze tyle osob mowi ze dworzec jest dobrze zabezpieczony, bo jest monitoring. Troche czasu im zajela tak rozlegla dewastacja, a to nie jest przystanek osobowy, tylko jednak dworzec i nie ma na nim jednej osoby jakiej ochrony ktora by reagowala? Ja rozumiem ze SOK nie moze byc na peronach typu Iwiczna czy Dawidy, ale miejsce gdzie jest dworzec i to jeszcze niedawno odnowiony (wiadomo ze tacy idioci wtedy atakuja) to jednak powinno miec w nocy jakiegos sokiste. PKP ma szalone przerosty zatrudnienia, ale jak widac nie w ochronie...

  • jjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 13:50 ~jjj

    Wygląda to, jak robota na zlecenie, a nie żadna działalność artystyczna. Na filmie widać, że gość ewidentnie chce zdewastować jak najwięcej elementów. Może po prostu ktoś chce wydoić z PKP dodatkową kasę na remont dworca, dlatego przydałoby się przyjrzeć kilku osobom po stronie zleceniodawcy i po stronie zleceniobiorcy.

  • fabio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 11:45 ~fabio

    piotron~piotron

    Zastanawiam się na czym polega sens tego. To trzeba być niezłym przygłupem żeby to robić. Komu normalnemu, dorosłemu przyszłoby do głowy latać ze sprajem po nocy, zamaskowanym skradać się i bazgrać po ścianach ? Żeby później to oglądać ? być z tego dumnym ? Chwalić się tym ? Może oni w dzieciństwie byli molestowani i teraz tak odreagowują...... Bo inaczej nie potrafie sobie tego wytłumaczyć. Chyba że to jakaś skrajna głupota. Rozbawia mnie jak pomyślę sobie że siedzi sobie trzech przestępców i jeden mówi że ma sprawy za malwersacje finansowe, drugi że za kradzieże , a trzeci (gangstakozak) za to że sprajem ściany mazał .......

    To są jakieś gamonie, nie mający celu życiu , wyrzutki ..... w spadających gaciach, funkcjonujące na co dzień bez większego sensu. Zioło to zwykle ich stały element egzystencji.

  • i tyle

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 11:03 ~i tyle

    Jak patrzę na te rysunki pseudograficiarzy, to mi się cofa. Ani kunsztu, ani rozumu, bohomazy, bezmyślne napisy (swoje niby loga artystyczne) a ogólnie to niz więcej niż wandalizm. Szanuję za to tych graficiarzy, którzy potrafią naprawdę w swoje DZIEŁA serce włożyć :) tyle, że cierpią przez takich nieudaczników jak ten na filmiku :(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »