Informacje

22.07.2015 06:42 Budowa trwała blisko trzy lata

Tak "rodził się" Pałac Kultury i Nauki

SERWISY:

Ma 237 metrów wysokości, mieści ponad 3 tys. pomieszczeń, a jego budowa trwała blisko trzy lata. Najwyższy budynek w Polsce obchodzi właśnie swoje jubileuszowe, 60-te urodziny.

Jest jednym z symboli stolicy, choć nie brakuje głosów, że należy go zburzyć albo przynajmniej zasłonić nowszymi drapaczami chmur. Dla jednych to kompromitująca pamiątka po PRL, dla innych – symbol Warszawy, który należy pielęgnować i traktować na równi z innymi zabytkowymi budowlami.

Mimo stale rosnącej konkurencji od 60 lat Pałac ze swoją iglicą sięgającą 237 metrów jest najwyższym budynkiem w Polsce.

Jego budowa rozpoczęła się 1 maja 1952 roku. W pracach uczestniczyło 3,5 tys. robotników z Rosji, a sam obiekt miał być "darem narodu radzieckiego dla narodu polskiego". Jego pomysłodawcą był Józef Stalin, a opracowaniem projektu architektonicznego zajął się Lew Rudniew.

Na Pradze czy w Śródmieściu?

Przed rozpoczęciem pracy wraz z zespołem radzieckich architektów odwiedził m.in. Kraków, Kazimierz, Chełmno, Płock, Sandomierz czy Zamość, aby wyszukać elementy architektoniczne o polskim charakterze. Swój wkład w przygotowanie polskiej propozycji budowy wieżowca mieli także Józef Sigalin i Zygmunt Skibniewski. Rudniew ze swoim zespołem stworzyli w sumie pięć projektów. Polacy mieli wybrać jeden. Punktem spornym był nie tylko wygląd budynku, ale i jego lokalizacja. W trakcie prac projektowych pod uwagę brano m.in. Pragę. Ostatecznie zdecydowano jednak o rozpoczęciu budowy przy Marszałkowskiej.

Prace rozpoczęto 1 maja 1952 roku. Plac, na którym stanął Pałac, był ogromny: pięćset metrów na siedemset. Aby zrobić mu miejsce, zburzono ponad sto siedemdziesiąt kamienic, wywieziono dwa miliony cegieł, pięćset tysięcy metrów sześciennych gruzu, dwieście ton złomu. Mieszkańców Śródmieścia przekwaterowano na Muranów, trzej właściciele kamienic, którzy na nacjonalizację terenu i przeprowadzkę zgodzić się nie chcieli, popełnili samobójstwo.

"Wyżej, wyżej!"

Aby zdecydować o wysokości obiektu architekci rosyjscy i polscy zebrali się w rejonie mostu Śląsko-Dąbrowskiego na prawym brzegu Wisły. Nad osią przyszłego pałacu latał mały samolot ciągnący za sobą balon. Grupa stojąca koło mostu miała kontakt radiowy z pilotem samolotu. Początkowo balon latał na wysokości 100 metrów, potem coraz wyżej: 110 i 120. Rosjanie uznali, że 120 m wystarczy dla najwyższego punktu miasta. Polacy zaczęli jednak wołać "Wyżej!" po każdych kolejnych 10 metrach podwyższania wysokości balonu. Ostatecznie wieża główna ustalona została na wysokości 120 m, wieżyczka – 160 m plus iglica – 230 metrów.

- Ale tu daleko od ziemi – powiedział kilka lat później Jurij Gagarin, wychylając się przez barierkę tarasu 30. piętra Pałacu Kultury i Nauki.

Budowę ukończono po blisko trzech latach. W noc przed przecięciem wstęgi Pałac świecił kolorowymi żarówkami jak choinka, widać go było na pięćdziesiąt kilometrów. 22 lipca 1955 roku "mieszkańcy stolicy z prawdziwą radością […] zaglądali do środka przez uchylone drzwi, ciesząc się wspaniałym podarkiem” – donosił "Express Wieczorny". Na otwarciu była zabawa taneczna, przemarsz sportowców, pochód młodzieży, przemówienia premiera Józefa Cyrankiewicza i ambasadora ZSRR.

Ofiary na budowie i samobójcy

W listopadzie 1953 roku koło placu budowy upuszczony przez robotnika młot zabił przechodnia. Osiem osób zabiła urwana winda, kilku pijanych robotników utopiło się w Wiśle lub wpadło w świeży beton. Taras widokowy na trzydziestym piętrze, sto czternaście metrów nad ziemią był miejscem siedmiu samobójstw. Aby zapobiec następnym, w latach 70. dyrekcja zainstalowała siatki zabezpieczające.

60 lat z Pałacem

60. urodziny PKiN obchodzone będą przez kilka dni. Zaplanowano m.in. wycieczki po niedostępnych na co dzień dachach i tarasach, koncert Zbigniewa Wodeckiego czy grę w tetris na fasadzie budynku.

CZYTAJ WIĘCEJ O PLANOWANYCH IMPREZACH.

O budynku rozmawiali też goście "Wstajesz i weekend" TVN24:


PAP,jk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • misss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 10:36 ~misss

    Dla europosła PO Adama Szejnfelda Warszawa chyba nie jest ziemią obiecaną (w ruinie?). Oto jego słowa z 2014 r.(ze stenogramu sejmowego): "Kiedyś w Warszawie wywiozłem na szczyt Pałacu Kultury gości z zagranicy. Sam nigdy tam nie byłem a chciałem też pokazać im Warszawę w skrócie, szybko, z góry. Jest to jedno z doświadczeń, którego najbardziej żałuję. Nigdy w życiu już nikogo tam nie wyślę, nie wywiozę. Kiedy zobaczyłem Warszawę, jak wygląda pod względem urbanistycznym, po prostu tak się zawstydziłem przed moimi gośćmi, że nie wiem. Jest to po prostu wstyd."

  • Wiki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 02:01 ~Wiki

    A może dworzec centralny zburzyć albo zabudowac tylko HGW tam nie ma dojścia

  • Maciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 00:15 ~Maciek

    A wlasnie ze zburzyc !

  • praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2015 23:53 ~praga

    Ci co chcą burzyć niech sami coś zbudują

  • Loki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2015 21:57 ~Loki

    Ci co chcą zburzenia PKiN to zwykli idioci! Nie ma PKiN = nie ma Warszawy!

  • kolarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2015 21:46 ~kolarz




    tutejszy~tutejszy

    Kubatura budynków, które stały w jego miejscu i nadawały się do odbudowy, była wielokrotnie wyższa.
    Rozbiórka~Rozbiórka

    Mogę się założyć, że większość tych kamienic nadawała się do rozbiórki. Niemiecki lotnik śródmieścia nie oszczędzał.
    lotnik~lotnik

    Niemiecki i Sowiecki.
    Bomba~Bomba

    Różne rzeczy można zarzucać Sowietom, ale śródmieścia Warszawy raczej nie bombardowali.

    Pierwsze sowieckie naloty na okupowaną stolicę Polski nastąpiły pod koniec czerwca 1941 roku. W późniejszym okresie sowieckie lotnictwo jeszcze kilkanaście razy zbombardowało Warszawę, przy czym najwięcej ofiar i zniszczeń spowodowały naloty przeprowadzone latem 1942 roku oraz w maju 1943 roku.

  • Tadu Patokolos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2015 20:52 ~Tadu Patokolos

    Obroża~Obroża

    To nie jest żaden aksjomat

    "Nie jest żaden" czyli (podwójne zaprzeczenie) każdy ? ;-
    I to nie jest aksjomat tylko wyrażenie subiektywnego zdania, bo aksjomat to:
    Stoi (PKiN) jeśli Stoi (PKiN)jest prawdą. I tu aksjomat jest spełniony i nie trzeba go dowodzić.
    I nie jestem gimbazą tylko jeszcze trochę pamiętam z ogólniaka, który nota bene kończyłem tuż przed zmianą ustroju ;-D
    POZDRO

  • Obroża

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2015 20:08 ~Obroża

    budowniczy~budowniczy

    Moim zdaniem ten obiekt jest symbolem naszego zniewolenia przez Rosję i jeśli komuś to odpowiada to wiem z kim mam do czynienia.
    Powinno się go było rozebrać 25 lat temu.
    No cóż, niewolnikom obroża nie przeszkadza, a nawet z czasem odczuwają jej nieznośny brak.

    To nie jest żaden aksjomat, tylko twoja interpretacja. Inni mogą inaczej interpretować obecność Pałacu w Warszawie. Głupie kawałki o obroży schowaj dla swojego pudla, rewolucjonisto dla ubogich.

  • Zburzyć wszystko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2015 20:03 ~Zburzyć wszystko

    Polak~Polak

    zburzyć straszaka!

    Chlewik u siebie na podwórzu możesz zburzyć, a nie szacowny zabytek, prawem chroniony.

  • Bomba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2015 20:01 ~Bomba



    tutejszy~tutejszy

    Kubatura budynków, które stały w jego miejscu i nadawały się do odbudowy, była wielokrotnie wyższa.
    Rozbiórka~Rozbiórka

    Mogę się założyć, że większość tych kamienic nadawała się do rozbiórki. Niemiecki lotnik śródmieścia nie oszczędzał.
    lotnik~lotnik

    Niemiecki i Sowiecki.

    Różne rzeczy można zarzucać Sowietom, ale śródmieścia Warszawy raczej nie bombardowali.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »