Informacje

18.09.2012 06:13 Warszawa w Budowie 4: Miasto na sprzedaż

Tak reklama pożarła miasto

SERWISY:

Bannery, billboardy, citylighty, słupy, plakaty, balony, plazmy… Reklama opanowała miasto i atakuje nas w każdej jego części. Od strony naukowej i artystycznej tematem postanowiło zająć się Muzeum Sztuki Nowoczesnej, które reklamę zewnętrzną uczyniło motywem przewodnim tegorocznego festiwalu "Warszawa W Budowie".

Reklamowy chaos nie jest - jakby się mogło wydawać - wykwitem ustrojowej zmiany przełomu lat 80. i 90. Jak zauważa kurator festiwalu Tomasz Fudala, sięga on końca XIX wieku, kiedy gąszcz dwujęzycznych, polskich i rosyjskich, szyldów zasłonił architekturę miasta.

Historią reklamowego żywiołu na warszawskich ulicach poznamy dzięki wystawie "Miasto na sprzedaż".

Reklama zamiast mebli

Przypomni ona historię kolorowych witryn, wielkomiejskich pasaży handlowych oraz pulsujących światłem neonów. Przybliży dzieje małych pracowni graficznych II RP, dwudziestolecia międzywojennego. Pokaże też, jak wyglądała warszawska ulica w pierwszych latach po upadku PRL-u, kiedy każdą nową reklamę witano z entuzjazmem.

Ekspozycja zainauguruje nową siedzibę Muzeum Sztuki Nowoczesnej, które organizuje WWB, w dawnym Domu Meblowym Emilia. Oprowadzać po niej będą zarówno kuratorzy, jak i znani warszawiacy, którzy opowiedzą, co ich fascynuje, a co drażni w warszawskiej ulicy.

Emilka będzie centrum atrakcji, ale lista adresów pod, którymi zagości w tym roku festiwal, jest dłuższa.

Szlakiem starych murali-reklam

Spacer pt. "Pędzlem w konsumenta. Murale reklamowe lat 70. i 80." pozwoli uczestnikom na zobaczyć z bliska legendarne warszawskie reklamy, które przetrwały do dziś.  To może być ostatnia okazja do obejrzenia "Fotonu" z Targowej czy "Toto" z Widok z profesjonalnym komentarzem.

W kawiarni Filtry odbywać się będą warsztaty uczące, jak stworzyć wizerunek nowego miejsca, by przyciągnąć do niego mieszkańców, a potem wypromować je z sukcesem. Na warsztatach "Muzeum reklamy" uczestnicy prześledzą proces projektowania marki. Stworzą logotyp oraz strategię promocji fikcyjnego muzeum.

Natomiast ci, którzy wybiorą się do Bufetu Centralnego na "Urban Kitchen", dowiedzą się, jak promować miasta poprzez gastronomię. Temat tych warsztatów zainspirowany jest niezwykłą popularnością miejsc serwujących proste lokalne zakąski i mocne trunki.

Spotkania i konkurs na stragan

Bardzo interesująco zapowiada się także spotkanie z duetem artystycznym KwieKulik pod mocnym tytułem "Chałtury". Zofia Kulik i Przemysław Kwiek opowiedzą o swoim wkładzie w propagandę wizualną okresu PRL. O współczesnej reklamie, łączącej japońską tradycję ze współczesną sztuką, komiksu opowie znana ilustratorko Yuko Shimizu.

Podczas WWB zostanie także rozstrzygnięty konkurs na koncepcję mebla-straganu dla ulicy Filtrowej. Zwycięskie i wyróżnione projekty zostaną zaprezentowane, a same stragany mają w przyszłości służyć ochockim sprzedawcom warzyw i owoców.

Festiwal projektowania miasta "Warszawa W Budowie"
12 października - 9 grudnia 2012
Działa już festiwalowy blog.

bako/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zapozno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2013 20:00 ~zapozno

    Nie tylko centrum miasta szpeci (np. zabytkową architekturę -niestety w wielu miejscach wciąż zapuszczoną) ale np. gdy jedziemy wylotówką na Katowice, Lublin bądź w kierunku płn.-w Markach k.Warszawy, które w ostatnich latach zostały zalane przez drażniące kierowców szyldy ledowe i przysłonięto przedwojenną (niestety wciąż bardzo zaniedbaną) architekturę. Inny aspekt to domy typy "gargamele" albo gdy przeprowadza się niefachowo rewitalizację 100letniego budynku i obtacza parter wiejskimi, błyszczącymi kafelkami lub sidingiem i wstawia plastikowe okna -takich przypadków było w naszym kraju swego czasu sporo.

  • zapozno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2013 19:53 ~zapozno

    APELUJĘ O OD LAT POTRZEBNĄ USTAWĘ O FACHOWĄ PRZESTRZENI BUBLICZNEJ I PRAWIE BUDOWLANYM ORAZ PRAWIE O OCHRONIE ZABYTKOWEJ ARCHITEKTURY. NIektózy Polacy cieszą się, że jest kolorowo. Niestety tandety mamy ogrom. Wstyd mi, że zalała nas olbrzymia ilość reklam, szyldów, a co najbardziej męczące -tzw ekranów i szydó LED -to jest koszmarna tandeta.

  • ziz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2012 13:54 ~ziz

    brawo "dziadek tetryk" - wreszcie ktoś wytłumaczył tym matołkom, że wtedy też coś było...

  • warszawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2012 23:17 ~warszawka

    Kto był w USA, ten wie skąd wziął się szyld na szyldzie i wszechobecna reklama. Polak od wieków dla Ameryki słabość miał... Tymczasem inne kraje postkomunistyczne wiedziały jak zapanować nad reklamowym kapitalistycznym chaosem - pojedźcie chociażby do Wilna. U nas jak zwykle zwycięża chęć zysku nad dbałością o estetykę. To się jeszcze długo nie zmieni, o ile w ogóle.

  • NMQ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2012 21:05 ~NMQ

    Wiesław~Wiesław

    Niech żyje nam Wydział Estetyki Przestrzeni Publicznej w Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy. Niech żyje, niech żyje, niech żyje.


    Kolejny wydział nierobów. Jak nie ma efektów ich działania to taki wydział powinno się zlikwidować.

  • bufetowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2012 20:31 ~bufetowy

    Takie brzydkie miasto to akurat lepiej że jest zalepione reklamami.

  • Leming

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2012 18:31 ~Leming


    ŁOWCA LEMINGÓW~ŁOWCA LEMINGÓW

    NIESTETY WARSZAWSKIM LEMINGOM TO SIE PODOBA - BO TAKA OPINIĘ SZERZĄ ICH "WŁADZO-ZALEŻNE" MEDIA-GAZETA KOSZERNA
    I TVN.
    ASD~ASD


    Warszawskie lemingi niech wrócą do siebie...

    Ty się za warszawskie lemingi nie wypowiadaj. Jedne reklamy im się podobają, inne nie. My , w przeciwieństwie do ciebie JESTEŚMY u siebie.

  • hitman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2012 16:48 ~hitman

    zamiast się cieszyć że ludzie dostają pieniądze za reklamę czyli prawie za nic to im zazdroszczą

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2012 13:21 ~Dziadek tetryk


    Sowa76~Sowa76

    Z drugiej strony zdejmijcie te reklamy i zobaczycie jak wyglądała Warszawa za komuny, szaro, brudno i ponuro.
    Xavery~Xavery

    O, nie. Po zdjęciu reklam trzeba by było wszystko posypać popiołem lub sadzą, zedrzeć farbę/tynk z elewacji, porozbijać płyty chodnikowe, zaorać trawniki i tereny zielone, zlikwidować małą infrastrukturę (słupki, latarnie, etc...), witryny wystawowe wyłożyć szarym papierem lum zamalować na biało, zgasić neony oraz trzy latarnie na cztery i może wtedy choć w kilkudziesięciu procentach byłoby to co za komuny.
    Oczywiście reklamowa pstrokacizna to taki sam koszmar tylko przegięty w drugą stronę.

    Powtórzę Ci za poetką: "Pójdź dziecię, ja cię uczyć każę".
    Tak więc pójdź dziecię do pierwsze lepszej biblioteki, wypożycz sobie pierwszy z brzegu wydany w latach 70-tych kolorowy album o Warszawie i ZOBACZ. Uprzedzając Twoje uwagi informuję Cię, że nie była to żadna "komunistyczna propaganda" ale RZECZYWISTOŚĆ, bo wszechmogący dziś Photoshop był wówczas jeszcze nie znany. Wbrew temu co pleciesz drogi Xavery, te połamane dziś chodniki i dziurawe jezdnie, prawdopodobnie remontowano ostatnio właśnie za komuny, bo później zabrakło pieniędzy. Ulic wówczas też nie oświetlano łuczywem ale latarniami, tyle że nieco innej generacji. Do tego REGULARNIE czyszczono studzienki kanalizacyjne, więc żadna ulewa nie była w stanie sparaliżować miasta. Dodam Ci jeszcze, że "za komuny" WSZYSTKIE zainstalowane w Warszawie znaki drogowe były po zmroku PODŚWIETLANE od wewnątrz żarówkami. Tak samo jak numery domów - rzecz dziś już całkowicie zapomniana.
    PS Może jestem już nudny z tym przekonywaniem matołków "łykających" filmy Barei nie jako satyrę ale jako rzeczywistość, ale krew mnie zalewa jak takie bzdury czytam....

  • glosZoliborza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2012 12:10 ~glosZoliborza

    slv~slv

    wielkoformatowa reklama w miastach to cecha rozwinietego cywilizacyjnie panstawa i kapitalizmu. nie róbmy z warszawy prlowskiego sredniowiecza.


    Radze choć raz przejechać się na wycieczkę zagranice. Są teraz tanie loty. pozdrawiam

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »