Informacje

08.06.2018 21:46 Materiał "Faktów" TVN

Tak miało dojść do wypadku autokaru z dziećmi. Rekonstrukcja

SERWISY:

Autokar przewożący dzieci z warszawskiej szkoły zderzył się czołowo z ciężarówką na zakopiance. Rannych zostało blisko 50 osób. Policja bada okoliczności wypadku. Niewykluczone, że przyczynił się do niego kierowca samochodu osobowego.

Do wypadku doszło przed godziną 11 w miejscowości Tenczyn w Małopolsce.

- Na pewno doszło do zderzenia czołowego i skutkiem tego jest to, co widać, czyli autobus i samochód ciężarowy, które spadły ze skarpy - mówił Dawid Wietrzyk z komendy powiatowej policji w Myślenicach.

Niewykluczone, że do zderzenia ciężarówki i autobusu z dziećmi mógł przyczynić się kierowca samochodu osobowego. Według wstępnych ustaleń policji, jadący przed autokarem mercedes zjechał na lewy pas i zaczepił bokiem o naczepę ciężarówki. Ta miała zjechać na pas, którym jechał autobus. Oba pojazdy zderzyły się czołowo i zjechały z niewielkiej skarpy.

Huk i przeraźliwy krzyk

- Usłyszeliśmy huk i wybiegliśmy z domu i zaczęliśmy ratować - opisywała kobieta mieszkająca w pobliżu drogi.

Na miejscu jako pierwsi byli strażacy ochotnicy i okoliczni mieszkańcy.

- To był jeden przeraźliwy krzyk dzieci. I kierowcy w tragicznym stanie. Jeden i drugi zablokowany. Pożar w początkowej fazie był w autobusie. Ropa też z tira wyleciała, jak z kranu - relacjonował pan Zbigniew.

Szybko było jasne, że do udzielenia pomocy wszystkim poszkodowanym konieczne będzie ściągnięcie wielu służb. - Podaliśmy krótkie hasło przez radio do kolegów, żeby wiedzieli, gdzie jadą: tragedia i środki niewystarczające - mówił Tadeusz Wacha, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubniu.

Karetki i śmigłowce w akcji

W akcji ratunkowej wzięło udział siedem karetek, pięć śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, śmigłowiec wojskowy oraz 11 zastępów straży pożarnej i policja.

- Wstępnie bilans tego wypadku jest taki, że mamy 49 osób poszkodowanych, w tym: 21 osób jest lekko rannych i przebywa w szpitalach, a 4 osoby są w stanie ciężkim. Nasi ratownicy są też w szkole podstawowej w Lubniu, gdzie znajduje się 24 dzieci. Wstępnie zakwalifikowano jako bez obrażeń, ale będziemy to jeszcze weryfikować - powiedziała tuż przed godz. 14 Joanna Sieradzka, rzecznik prasowy Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego.

Kolejnych pięć osób do szpitali przewieziono ze szkoły, po weryfikacji ich stanu. W sumie pacjenci trafili do dziewięciu placówek.

Dzieci, które nie były ranne, zostały przetransportowane do pobliskiej szkoły w Lubieniu, gdzie trafiły pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego i psychologa. Część z nich prawdopodobnie dziś w nocy wróci do stolicy.

107 uczniów

Autokarem jechali uczniowie VII klasy szkoły podstawowej numer 261 im. Kostki Potockiego w Wilanowie. Na miejsce wypadku udała się dyrekcja szkoły i burmistrz dzielnicy. W drogę ruszyła też część rodziców. Jak zapewniał dziś wiceburmistrz, dzieci zostaną objęci opieką psychologiczną również po powrocie do Warszawy.

W zielonej szkole brało udział łącznie 107 uczniów z wilanowskiej podstawówki. Opiekowało się nimi dziewięcioro nauczycieli. Podróżowali dwoma autobusami i jednym busem.

>>ZOBACZ CAŁE "FAKTY" Z 8 CZERWCA<<

Dariusz Łapiński "Fakty" TVN

kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Stryj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2018 10:44 ~Stryj

    W takich miejscach bez poprawy drogi będzie dochodziło do takich wypadków.
    Dla TIR-a pod górkę i prawy łuk bez widoczności przez kępę drzew, dla zjeżdżających z łuku to samo. Brak dostatecznej widoczności połączonej ze ścinaniem zakrętów przez długie pojazdy choć nie tylko, czego zam doświadczyłem, skutkuje takimi zdarzeniami. A jak dołożyć do tego nadmierną prędkość wypadek niestety się zdarzy.
    Co tu było powodem dowiemy się może za jakiś czas ale droga do poprawy natychmiast.

  • max

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2018 10:11 ~max

    Respekt dla kierowcy autokaru że uciekał na bok i nie było ofiar śmiertelnych!

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2018 20:41 ~Nick

    Stryj~Stryj

    Zawsze mnie to zastanawia w takich wydawać by się mogło prostych zdarzeniach że tak ciężki pojazd jak TIR jest tak podatny na nagłe manewry skutkujące poważnymi wypadkami. Jak małe otarcie o osobówkę może tak dezorientować kierowcę i powodować nieracjonalne zachowania.

    Pamiętaj, że za sobą masz przyczepę bez stabilizacji.

  • lolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2018 15:54 ~lolo

    Stryj~Stryj

    Zawsze mnie to zastanawia w takich wydawać by się mogło prostych zdarzeniach że tak ciężki pojazd jak TIR jest tak podatny na nagłe manewry skutkujące poważnymi wypadkami. Jak małe otarcie o osobówkę może tak dezorientować kierowcę i powodować nieracjonalne zachowania.

    Nie chodzi o "dezorientowanie kierowcy" tylko fakt, że przy tego typu uderzeniach pęka przednia opona w TIRze i pojazd zmienia kierunek ruchu, niezależnie od manewrów kierowcy..

  • Stryj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2018 11:34 ~Stryj

    Zawsze mnie to zastanawia w takich wydawać by się mogło prostych zdarzeniach że tak ciężki pojazd jak TIR jest tak podatny na nagłe manewry skutkujące poważnymi wypadkami. Jak małe otarcie o osobówkę może tak dezorientować kierowcę i powodować nieracjonalne zachowania.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2018 08:28 kubat

    Bartek Wawa~Bartek Wawa

    Autokar nie jest samochodem durniu

    Kodeks do ręki może by tak :-) Zapewne wyczytasz że to pojazd zaprzęgowy ;-)

  • Granda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2018 07:59 ~Granda

    Tefaueny jak zwykle niezawodne. Prokuratorzy, sędziowie i kaci w jednym. Żal duszę ściska na was.

  • czytelnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2018 23:48 ~czytelnik

    "Niewykluczone, że do zderzenia ciężarówki i autobusu z dziećmi mógł przyczynić się kierowca samochodu osobowego. Według wstępnych ustaleń policji, jadący przed autokarem mercedes zjechał na lewy pas i zaczepił bokiem o naczepę ciężarówki. Ta miała zjechać na pas, którym jechał autobus. Oba pojazdy zderzyły się czołowo i zjechały z niewielkiej skarpy."

    Z rekonstrukcji wynika, że to raczej ciężarówka zjechała na sąsiedni pas, pojazdy natomiast nie zderzyły się czołowo, tylko bokami ... na szczęście. Brawa dla kierowcy autobusu za dobry manewr > zminimalizowanie skutków

  • Gienio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2018 22:55 ~Gienio

    Jakiej narodowości był kierowca tira co zjechał na lewy pas, otarł się o prawidłowo jadący samochód osobowy a następnie zderzył się czołowo z autobusem? Zasnął, zasłabł, grzał jak potłuczony? A może w czasie prowadzenia oglądał film na laptopie?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »