Informacje

21.12.2011 18:13 Dar Serca kibiców Legii

Tak ma wyglądać pomnik Kazimierza Deyny

SERWISY:

Choć ostatni raz wybiegł z elką na piersiach ponad trzydzieści lat temu, trybunom przy Łazienkowskiej wciąż zdarza się skandować jego nazwisko. Muzycy śpiewają o nim piosenki, młodzi piłkarze chcą być tacy jak on, a kibice... stawiają mu pomnik. Gliniana figura Kazimierza Deyny wyszła już spod palców Tomasza Radziewicza. Na jej podstawie odlany będzie pomnik z brązu.

Rok 1977. Słynny mecz w Chorzowie: Polska - Portugalią. Do rzutu rożnego podszedł Kazimierz Deyna, słynny Kaka. Zamiast podawać do kolegów, prosto z rzutu rożnego kopnął w stronę bramki. GOL! 1:0 dla Polski!

Euforia na trybunach trwała ledwie kilka sekund. Gdy do kibiców dotarło, że gola strzelił znienawidzony poza Warszawą piłkarz Legii, 80.000 ludzi przeraźliwie go wygwizdało. Mecz zakończył się remisem 1:1, a bramka Deyny dała Polakom awans do Mistrzostw Świata.

 

Ta sytuacja idealnie opisuje tego legendarnego piłkarza. Jak mocno Śląsk go nienawidził, tak uwielbiała go stolica. Tu był noszony na rękach. Tu kibice Legii kochają i wspominają go do dziś. Właśnie dlatego prawie trzy lata temu w ich głowach narodził się pomysł "Postawmy pomnik legendzie naszej drużyny - Kazimierzowi Deynie".

Od pomysłu do realizacji droga była jednak daleka.

- Zależało nam by był to dar serca kibiców. Dzięki temu nikt nigdy nie będzie mógł sobie tego pomnika przywłaszczyć. Akcja była od początku otwarta dla każdego. Każdy kibic mógł zgłosić swój projekt, każdy mógł wybrać ostateczny projekt w głosowaniu – mówi Wojciech Cłapiński przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Deyny.

Od gliny, po brąz

Do tej pory udało się zebrać 130 tysięcy zł. Brakuje już tylko 70 tysięcy. Pomnik przed stadionem Legii ma stanąć 7 czerwca na dzień przed EURO2012. Realizacja jest już bardzo zaawansowana. 10 grudnia w Gdańsku w pracowni rzeźbiarza Tomasza Radziewicza powstała już gliniana figura piłkarza.

- Na jej podstawie powstanie odlew gipsowy. Na nim można będzie jeszcze nanosić drobne poprawki. Elka na koszulce musi być przecież wyraźna. Gdy już powstanie odlew gipsowy z niego odlany będzie pomnik z brązu. Stanie się to w styczniu w fabryce pod Poznaniem – opowiada Tomasz Radziewicz.

Elka, fryzura, buty

Pomnik stanie przed wejściem na trybunę od strony ul. Czerniakowskiej. Klasyczna figura odlana z brązu będzie ustawiona na podświetlonym fundamencie. - Tadycja ma spotkać się tu z nowoczesnością. Jednak najważniejsze dla nas było by twarz z pomnika była podobna do twarzy Deyny. Ważne są szczegóły pomnika: elka na koszulce, fryzura, buty - mówi Cłapiński.

Kazimierz Deyna przez wielu uważany jest za najlepszego piłkarza w historii Legii Warszawa. O serca kibiców rywalizować z nim może tylko związany od lat z klubem Lucjan Brychczy.

Kibice z Łazienkowskiej traktują Kakę jak postać kultową. Na meczach wznoszą okrzyki "Deyna Kazimierz, nie rusza Kazika bo zginiesz", a koszulki z podobizną piłkarza są wciąż bardzo popularne.

Piłkarz zadebiutował w barwach Legii w 1966 roku. Trzy lata później poprowadził "Wojskowych" do tytułu mistrza kraju, a w 1971 roku dotarł z Legią do półfinału Pucharu Europy. W 1974 roku z "Orłami Górskiego" zajął trzecie miejsce w mundialu rozgrywanym w RFN. Potem wystąpił jeszcze w MŚ w Argentynie.

Kazimierz Deyna zginął 1 września 1989 roku w okolicach San Diego w USA.

CEGIEŁKI NA BUDOWĘ POMNIKA KAZIUMIERZA DEYNY MOŻNA KUPIĆ NA STRONIE KOMITETU BUDOWY.

Bartosz Andrejuk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • x

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2011 02:00 ~x

    STOP PIJANYM KIEROWCOM

  • mistrz.prostej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 19:00 ~mistrz.prostej

    W tamtych czasach KAŻDY dostawał bilet do wojska. Każdy.

    Jeśli piłkarza od służby nie potrafiły "wyreklamować" piony górnicze, stoczniowe czy gwardyjskie, to stawał on wręcz na głowie czy prosił na kolanach, żeby trafić do klubu wojskowego na miłą i dobrze płatną "służbę", zamiast gnić na poligonie przez 2 lata. A najlepiej do Legii.

    Taka prawda.

  • mistrz.prostej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 18:55 ~mistrz.prostej

    @dlaczego wszyscy nas nienawidzą itd.

    Bądźmy precyzyjni - ad.3
    Legia nigdy nie spadła z 1 ligi (teraz Ekstraklasy) ale po wojnie!

    Rozgrywki w 1936r Legia zakończyła na ostatnim miejscu spadając do A-klasy i przed wojną do najwyższej klasy rozgrywkowej już nie wróciła :(

  • Capriskii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 18:18 ~Capriskii

    Słoik to słoik i nic tego nie zmieni...

  • Warszawiak  z dziada pradziada.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 17:51 ~Warszawiak…

    Kazimierz Dejna oficer Ludowego Wojska Polskiego i współpracownik służb specjalnych PRL(dokumenty IPN)-dobry piłkarz,ale jego miłość do Małgosi..... póżniej alkohol.Sam się zabił jechał ostro jak na torze wyścigowym(dwukrotnie przekroczył dopuszczalną prędkość) i wpadł na prawidłowo oznakowany samochód stojący na pasie awaryjnym.Pochowany w USA z bandażem zawiniętym na czole.
    Legia miała zresztą wielu działaczy typowych komuchów np:generał Bordziłowski były prezes czt też były prezes honorowy marszałek ZSRR i PRL Konstanty Rokossowski,całe bolszewickie rodziny w ludowo-wojskowej Legii pracowały,a do dzisiaj kibice Legii chełpą się swoim bolszewickim herbem odrzucając ten przedwojenny.
    Nie ma bardziej bolszewickiego klubu w Polsce tak zasłużonego w historii PRL w którym "pierwsze skrzypce" grali wojskowi(oficerowie i podoficerowie) LWP,UB-ecy i SB-ecy.W Czechach po zniszczeniu komuny zniszczono znienawidzoną wojskową praską Duklę- u nas niestety Legia się ostała-widocznie na chwałę PRL!!!
    Ja Komucho-legioniści wam współczuję ,a nie zazdroszczę-bo prawda w końcu się przebije i zwycięży!

  • (L)ORD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 15:33 ~(L)ORD

    Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika bo zginiesz, Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika bo zginiesz...... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Informator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 15:31 ~Informator

    Widze sami Poloniści i Napinacze.

    Prawda jest taka że Kazimierz Deyna nie zginął przypadkowo ! Alkohol nie ma z tym nic wspolnego. Myśle że jeden z tych powodów mógłby zdradzić Franz Smuda tylko strach go przed prawdą ogarnia.

  • bgs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 15:20 ~bgs

    Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika bo zginiesz, Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika bo zginiesz......

  • pp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 14:18 ~pp

    @ ~LTSK

    STOP analfabetom!

  • Futbolfan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2011 14:04 ~Futbolfan

    Piłkarski geniusz!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »