Informacje

03.02.2015 11:38 zobacz archiwalny reportaż z programu "Czarno na białym"

Tajemnicze rosyjskie nieruchomości
w Warszawie

Położone na atrakcyjnych działkach, w pobliżu strategicznych instytucji państwowych - mało kto wie, że w centrum Warszawy znajdują się cztery zajmowane przez Rosjan nieruchomości. Moskwie zostały przekazane na mocy umów z lat 70., a Polska od lat nie może wyegzekwować ich zwrotu. Zobacz reportaż z programu "Czarno na białym" TVN24 z listopada 2013 roku.

Urzędnicy w Warszawie i Gdańsku naliczają opłaty za bezumowne użytkowanie leżących na ich terenie budynków użytkowanych przez Rosję. W stolicy sprawa dotyczy sześciu obiektów - CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT.

Historia rosyjskich budynków na terenie Warszawy sięga lat 70. i umów, które PRL zawarła ze Związkiem Radzieckim. Na ich mocy miało dojść do wymiany nieruchomości znajdujących się w Warszawie i Moskwie. ZSRR otrzymał kilkanaście działek w Warszawie, Polska do dzisiaj ma w Moskwie tylko jedną - tę, na której stoi nasza ambasada.

Jak wyjaśnił w rozmowie z TVN24 Stanisław Ciosek, były ambasador w Rosji, dobra atmosfera do uregulowania kwestii związanych z nieruchomościami panowała na początku lat 90. - Mnie prowadzono i pokazywano obiekty. To był początek lat 90, wtedy nie były uregulowane sytuacje własnościowe. Wtedy można było sobie zdobyć kawałek Moskwy - wspominał Ciosek, który był ambasadorem w latach 1989-1996.

Młoda polska demokracja nie zajęła się jednak wówczas wyjaśnianiem statusu nieruchomości i jak mówi Ciosek, "mamy stan taki, że nic w Moskwie nie mamy". - A tutaj widzę, że sobie z Rosjanami nie możemy poradzić, z tymi budynkami, obiektami - dodał.

Strategiczne położenie....

Obecnie Federacja Rosyjska zajmuje w Warszawie cztery nieruchomości, których stan prawny jest nieuregulowany. Mają powierzchnię blisko 24 tys. m kw. Jednak to nie ich metraż, a lokalizacja mogą budzić ciekawość.

- To są miejsca strategiczne ze względu na to, że są one położone blisko różnych instytucji państwowych, więc jeżeli sobie wyobrazimy, że miałyby one służyć jako przykrycie wywiadu elektronicznego, to trochę potwierdza te podejrzenia - ocenia Piotr Niemczyk, ekspert ds. bezpieczeństwa i wywiadu konkurencyjnego.

Rzeczywiście, patrząc na mapę Warszawy, łatwo można się przekonać, że zajmowane przez Rosjan nieruchomości znajdują się blisko najważniejszych instytucji państwowych. Przy ul. Kieleckiej stoi budynek rosyjskiej szkoły średniej, a 600 m dalej znajduje się Sztab Generalny Wojska Polskiego. Inny rosyjski budynek stoi niemal na tyłach Kancelarii Premiera, na Al. Szucha. Przy tej samej ulicy mieści się również Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Edukacji Narodowej i Trybunał Konstytucyjny.

... i wielkie pieniądze

Polska od lat nie może wyegzekwować od Rosjan zwrotu zajmowanych przez nich nieruchomości. Jak wspomina Paweł Kowal, były wiceminister spraw zagranicznych, który w latach 2000-2006 nadzorował specjalny międzyresortowy zespół ds. mienia skarbu państwa, "taktyka Rosji była taka: pierwsze zaprzeczać".

- Potem, kiedy już widać, że strona polska się przy tym upiera, już nie zaprzeczać, ale przeciągać sprawę i zostawić ją niezałatwioną - wyjaśnił.

Federacja Rosyjska nie płaci Polsce podatków od nieruchomości ani opłat za wynajem i dzierżawę. A w grę wchodzą duże pieniądze - przykładowo wartość działki na ul. Sobieskiego 100, na której znajduje się jeden z zajmowanych przez Rosję budynków, wyceniania jest na kilkanaście milionów złotych.

Tak dziś wygląda budynek przy Sobieskiego:

- Występujemy z wnioskiem o to, żeby wyliczać kary czy kwoty za bezumowne korzystanie z nieruchomości - zapewnia Bartosz Milczarczyk z warszawskiego ratusza. - Mówimy tutaj o setkach tysięcy złotych, pewnie i milionach - szacuje.

Rosja nie tylko nie płaci za zajmowane przez siebie budynki, ale prawdopodobnie czerpie również z nich zyski. Jak przyznał Paweł Kowal, "część z tych budynków jest wykorzystywana na cele, na które nie mogą być wykorzystywane, zarobkowe, czyli np. wynajem".

Przekonała się o tym również reporterka TVN24, której zarządzająca jedną z nieruchomości firma zaoferowała wynajem powierzchni biurowej. Roczne zyski z wynajmu powierzchni w doskonale położonej na warszawskiej Al. Szucha lokalizacji mogą wynosić nawet 3 mln złotych.

Co jest w środku? Nie wiadomo

Polska nie ma nad zajmowanymi przez Rosjan nieruchomościami żadnej kontroli i w większości przypadków nie wie, co się w nich mieści. O jednym z nich, położonym na ul. Sobieskiego 100 i nazywanym niegdyś Szpiegowem, krążą legendy. W pustym, zniszczonym budynku mieści się Club 100, do którego wstęp mają jedynie osoby, które wpuszczą wartownicy. Przepustką jest rosyjski paszport.

Do środka udało się jednak dostać grupie tzw. miejskich eksplorerów, którzy hobbystycznie zwiedzają opuszczone budynki. Jak opowiadał Marek Słodkowski z grupy Urbex, "niektóre pomieszczenia były wyczyszczone do zera, a inne były faktycznie tak zostawione, jakby ktoś wyszedł do sklepu i zaraz miał wrócić.

Przedstawiciele polskiego MSZ nie chcieli rozmawiać na temat zajmowanych przez Rosjan budynków z reporterką "Czarno na Białym".

Czytaj także na tvn24.pl.

kg//bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Remik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2018 18:05 ~Remik

    gru~gru

    ...Młoda polska demokracja nie zajęła się jednak wówczas wyjaśnianiem statusu nieruchomości ... - to moze tak nazwiska tych, co tworzyli tę "demokrację" ? Mazowiecki, Geremek, Michnik, Kozłowski...

    Ale rowniez wielu zasiadajacych dzisiaj w sejmowych i rzadowych lawach.

  • mjk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2016 07:30 ~mjk

    Rusek siedzi w Polsce od rozbiorow.
    Dziwic jedynie musi, ze w wyjatkowo dogodnych 25 lat nie zaczelismy tego wywalac.
    W koncu.

  • BRD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2015 17:26 ~BRD

    A co Ruscy maja spiegowac, suflerki sie zapytaja co Bronek powiedzial.

  • paweł p

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2015 09:06 ~paweł p

    polski sejm to 460 posłów , jedna pensja to 9900 plus dieta 2500
    prosty rachunek 12400 x 460 = 5 704 000
    co miesiąc

    rocznie to 68 448 000 zł

    stać nas i na to

    pozdrawiam myślących

  • Koziołek Matołek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2015 08:50 ~Koziołek…

    Wysłać komornika wiecie którego !!

  • An49

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2015 07:48 ~An49

    Combat 56~Combat 56

    Wszędzie Rosyjskie trole ;/


    Troll - przypominający wyglądem człowieka stwór ze skandynawskich wierzeń ludowych, wywodzący się z mitologii nordyckiej. Brakuje podstawowej wiedzy? ;-)

  • Makiks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.02.2015 20:19 ~Makiks

    Można np. odłączyć im energię, wodę i wyjdą jak szczury. Potem tylko obserwować wychodzących i wchodzących.

  • gru

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.02.2015 19:36 ~gru

    ...Młoda polska demokracja nie zajęła się jednak wówczas wyjaśnianiem statusu nieruchomości ... - to moze tak nazwiska tych, co tworzyli tę "demokrację" ? Mazowiecki, Geremek, Michnik, Kozłowski...

  • tryt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.02.2015 19:25 ~tryt

    Miasto Warszawa jest 100% właścicielem MPWiK. Odciąć więc wodę za niepłacenie za dzierżawę.
    Ponadto odłączyć inne media pod pozorem "remontu" na ulicy a w czasie jego prowadzenia "odkryć" historyczne archeologiczne znalezisko i tak to zostawić rozłączone "z powodów przedłużających się procedur".
    Czyli postępować ich metodami.

  • Polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.02.2015 18:56 ~Polak

    Wykopać ruskich z tych budynków i po sprawie! Tu jest POLSKA! Nie można tego załatwić szybkim jednym cięciem? Można! Tylko się boja frędzle jedne! Przy Placu Wileńskim też straszy taki wątpliwy ziejący dziurami okien obiekt... SKANDAL, żeby tego nie móc załatwić tyle lat (jak i wraku tupolewa...) - ŻENUA ROKU!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »