Informacje

18.02.2014 17:20 co stanie się z urządzeniami?

Tablety za 40 tysięcy. Nietrafiony "prezent" dla radnych na koszt dzielnicy

SERWISY:

Dzielnica Targówek zrobiła samorządowcom "prezent" za około 40 tysięcy złotych. Dla radnych zakupiono tablety. Zdaniem burmistrza miało to usprawnić ich pracę. Samorządowcy nie chcą jednak korzystać z urządzeń, a opozycja pyta o sens tego wydatku.

Rada dzielnicy podejmuje uchwały w sprawach lokalnych. Ostatecznie o wszystkim decyduje jednak rada miasta. Teraz radni głosują przez podniesienie ręki, a dokumenty drukują. Miało się to jednak zmienić.

Urząd dzielnicy zamówił 30 tabletów dla lokalnych radnych, za pieniądze pochodzące z oszczędności przy zakupie energii. Miały wejść do użytku jeszcze w lutym.

Na nagraniu sesji z 13 lutego słychać, jak burmistrz przekonuje radnych, że urządzenia będą doskonałym wsparciem obrad i posiedzeń komisji, będą na nie wgrywane przydatne dokumenty.

- Nie będziemy tracili 15 ryz papieru na każde posiedzenie rady - mówił Sławomir Antonik, burmistrz Targówka.

Jego wypowiedzi zostały zarejestrowane, bo sesje są nagrywane. Nagrania znajdują się na stronie urzędu, a ich fragmenty dotyczące urządzeń umieszczamy w tym tekście.

- To jest wydatek rzędu 30-40 tysięcy złotych na wszystko, wraz z oprogramowaniem i tymi tabletami – wyjaśniał radnym Antonik.

Zaznaczył, że ok. 20 tys. zł to koszt samych tabletów.

Samorządowcy zaczęli krytykować zakup.

- Dokupowaliśmy sprzęt do urzędu. Jeżeli system się państwu nie spodoba, to tablety i tak będą używane do pracy urzędniczej - zapowiedział wówczas burmistrz.

Kontrowersyjny "prezent"

Sprawa nadal wywołuje oburzenie opozycji. Radni zastanawiają się teraz, co stanie się z tabletami oraz oprogramowaniem do głosowania, którego nie chcą używać.

Jeden z naszych rozmówców, który zastrzega sobie anonimowość, twierdzi, że "prezent" nie był przemyślany.

- Jest wielu starszych radnych, którzy mieliby trudność w obsługiwaniu urządzeń - mówi.

Zwraca też uwagę, że burmistrz zachwalał oszczędności papieru dzięki tabletom.

- Jakie oszczędności, skoro urządzenia miały by zostać udostępnione radnym tylko na sesje, a projekty uchwał i tak trzeba by drukować - krytykuje.

Podkreśla, że dzielnica ma pilniejsze wydatki.

"Radni nie chcieliby korzystać z tego typu dobrodziejstwa"

Rzecznik dzielnicy przed kamerą tvnwarszawa.pl przyznał w poniedziałek, że tablety zostały zakupione decyzją burmistrza.

- Były tu także głosy ze strony rady, aby uruchomić system do głosowania oparty właśnie na tabletach - stwierdził Rafał Lasota. - Początkowo rozważana była kwestia wykorzystania tych tabletów w systemie do głosowania, jednak mamy informacje, że niektórzy radni nie chcieliby korzystać z tego typu dobrodziejstwa i zdobyczy techniki - dodał.

Rzecznik: Myśleliśmy o szkole

Burmistrz na sesji 13 lutego przekazał, że będą z nich w razie czego korzystać urzędnicy. Rzecznik burmistrza teraz przekonuje, że tablety zostaną przekazane do szkoły i taki scenariusz był od początku rozważany, dlatego kupiono 30 tabletów, a nie 25 (tylu jest radnych - red.).

- Mamy klasy, które idą systemem informatycznym z programami autorskimi i tam będą one wykorzystane - zapewnia Lasota. Dodał też, że urzędnikom tablety nie są potrzebne.

Rzecznik stwierdził, że urządzenia nie mają wgranego oprogramowania.

Czy dzielnica straci pieniądze za oprogramowanie, jak sugerują radni? Do jakiej szkoły trafi sprzęt?

Na te odpowiedzi czekamy. Do sprawy będziemy wracać.

bf/ij/ec/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2014 20:10 ~qwerty

    A wczym ten pomysł głupi, Krysiu? Ekologia w modzie, a i koszty papieru, tonerów itp. mniejsze. Słyszałem, że mamy juz XXI wiek :)

  • Maciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2014 15:17 ~Maciek

    Cudowne Pan Burmistrz Antonik i rzecznik nie wiedzą komu mają przekazać tablety, to może trzeba było nie podejmować decyzji jednoosobowo? Jak kasa z administracji to nie może pójść do szkoły. Na podatek od darowizny trzeba jeszcze nam dać, bo brakuje na wszystko, nawet na papier do xera. A po co uczniom zakupiony system do głosowania? Zastanówcie się co robicie z naszymi pieniędzmi....

  • Krysia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2014 15:06 ~Krysia

    Na Targówku rządzi Spółdzielnia Mieszkaniowa Bródno i to jej podziękujmy za takie głupie pomysły.

  • Dosia125

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2014 14:15 ~Dosia125

    To może trzeba wymienić radnych, skoro są zbyt oporni, aby czegoś się uczyć.
    Cała ta argumentacja przeciw jest absolutnie do bani i obraża starszych ludzi. Nie rozumiem też komentarzy "oburzonych", przecież wszyscy się "elektronizują" to dlaczego nei radni

  • bibliotekarka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2014 22:10 ~bibliotekarka

    mam pomysł całkiem na serio:
    Oddajmy je bibliotekom lub mediatekom w Warszawie!

  • Myślący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2014 21:43 ~Myślący

    Ryza papieru kosztuje nie tylko ok. 10 zł ale także ścięte drzewo i cały toksyczny chemiczny proces obróbki drewna na papier!!

  • starsza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2014 20:08 ~starsza

    A dlaczego z publicznych pieniędzy? Skoro burmistrzowi tak zależało żeby jego znajomek zarobił na tabletach, burmistrz powinien te tablety zakupić z własnych pieniedzy.
    Tylko idiota uwierzy że burmistrz nie dostał gratyfikacji za ten zakup.

  • RRR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2014 19:18 ~RRR

    Po co 25 radnych na Targówku w całej Warszawie 460 ?? ile oni nas kosztują

  • załamany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2014 17:23 ~załamany

    Rany, rządzą nami radni, którzy nie potrafią na tablecie wcisnąć "za" lub "przeciw" ? A czytać potrafią?

    To wyjaśnia dlaczego Targówek wygląda, tak jak wygląda.

    A materiały artykuł, bo nie wiadomo nawet którzy radni są za, a którzy przeciw. Albo chociaż która partia. Jak my mamy głosować we wrześniu, jak nawet prasie nie chce się sprawdzić czy ktoś naprawdę narzeka, czy to burmistrz kręci lody?

  • Szemot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2014 17:17 ~Szemot

    Szczerze mówiąc sam bym nie chciał używać tanich tabletów. iPady to nie są nawet te stare bo nawet hurtem nie kupi się ich za 650zł a tyle wychodzi za sztukę. Więc to jakiś mulący sprzęt któego powstydziłby się nawet młody entuzjasta elektroniki. iPady to są na zdjęciu ale na pewno nie u radnych

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »