Informacje

09.11.2017 06:26 wreszcie jakieś konkrety

Ta droga ma połączyć
Dolny i Górny Mokotów

SERWISY:


Pomysł tej inwestycji nie jest nowy, mówi się o niej od co najmniej kilkunastu lat. Ale teraz pojawił się wreszcie konkret - projekt, choć - jak zastrzegają urzędnicy - nie jest on jeszcze ostateczny. Nowa d
roga ma odciążyć Dolną - wąskie gardło, w godzinach szczytu doprowadzające kierowców do rozpaczy.

Między blokami przy Konduktorskiej a dolnymi kortami Warszawianki świeci pustką. Ktoś spaceruje z psem, ktoś inny brnie przez błoto skracając sobie drogę z Dolnej do Piaseczyńskiej. Zbyt buro, by nazwać to terenem zielonym, zbyt zielono, by tytułować placem pod inwestycję. Ot rezerwa terenowa. Ma pobiec tędy ulica łącząca Dolną z Sobieskiego i Beethovena.

Koncepcja budowy Noworacławickiej sięga jeszcze poprzedniego wieku. Już wtedy warszawiacy dyskutowali o dwupasmowej ulicy łączącej Grójecką z Trasą Siekierkowską. Puławską miała przecinać dołem, w tunelu. Ten tunel zresztą jest w aktualnym planie zagospodarowania przestrzeni dla rejonu skrzyżowania Puławska/Racławicka. Plan pochodzi z 2006 roku, był modyfikowany w 2007.

W tym samym roku miasto wydało decyzję o ustaleniu lokalizacji Noworacławickiej. Nie obejmowała jednak tunelu, a dotyczyła jedynie połączenia Dolnej na wysokości Ludowej z Sobieskiego na wysokości Beethovena. Na tym stanęło.

10 lat ciszy i nagle...

Ruszyło się dopiero w tym roku. - Formalnie budowa została przekazana dzielnicy w 2017 roku, kiedy to została wpisana do Wieloletniej Prognozy Finansowej dla dzielnicy Mokotów wraz z odpowiednimi środkami finansowymi przeznaczonymi na realizację tej inwestycji – tłumaczy Monika Chrobak-Budzińska, rzeczniczka Mokotowa. Nie informuje, czy urząd na Mokotowie wcześniej starał się o środki na tę inwestycję.

Teraz dzielnica zrobiła przetarg na projekt i rozstrzygnęła go w maju 2017. Oferent był jeden. Projekt Noworacławickiej miał przygotować za niecałe 600 tysięcy złotych. Dokument właśnie wpłynął do urzędu dzielnicy. Pokazując plany urzędnicy zaznaczają, że to pierwsza wersja, przed konsultacjami i uwagami miasta, więc wiele może się jeszcze zmienić.

Projekt jest nieco inny niż wstępne koncepcje sprzed lat. Noworacławicka ma się łączyć z Dolną na wysokości ulicy Ludowej, łukiem biec na tyłach bloków przy Konduktorskiej do skrzyżowania z Piaseczyńską. Następny fragment planowany jest przez północną część terenu dzisiejszych ogródków działkowych. Ulica ma się połączyć z Sobieskiego na wysokości Beethovena i zapewniać płynny przejazd w kierunku Trasy Siekierkowskiej.

Już nie miejska autostrada

Pierwotna koncepcja sprzed lat - by Noworacławicka była dwupasmówką - została zmodyfikowana. Obecny projekt zakłada, że będzie to ulica z jedną jezdnią w każdą stronę. Oddzielać je ma wąski pas zieleni. Wzdłuż drogi, po obu stronach zaprojektowano ścieżki rowerowe, chodniki i trawniki. Na planach widnieją też zatoczki, bo ulicą mają jeździć autobusy.

– Ten element na pewno będzie kontrowersyjny, bo dzisiaj coraz częściej mówi się o rezygnacji z zatok, które utrudniają przejazd ścieżką rowerową i przejście chodnikiem – zaznaczają urzędnicy odpowiedzialni za mokotowską infrastrukturę.

Zmiany są jeszcze możliwe. Urząd ma dwa tygodnie na przekazanie uwag projektantowi, ale deklaruje, że jest z nim w stałym kontakcie i na bieżąco zgłasza wątpliwości. Mają je również organizacje obywatelskie. Projektowi bacznie przygląda się na przykład Zielone Mazowsze, które jeszcze w październiku alarmowało, że złym pomysłem jest, by Noworacławicka miała po dwa pasy ruchu w każdą stronę. W ostatecznym projekcie, który wpłynął do urzędu na początku listopada planowana jest jedna 3,5-metrowa jezdnia w każdą stronę.

Budowa możliwa niebawem

Aktywiści apelują też, by budowę Noworacławickiej skoordynować z powstawaniem linii tramwajowej do Wilanowa, co ma oszczędzić pieniądze, bo nie będzie konieczne dwukrotne przebudowywanie skrzyżowania Sobieskiego z Beethovena w ciągu 2-3 lat. Odcinek D inwestycji tramwajowej to torowisko prowadzone między innymi właśnie ulicą Sobieskiego.

Czy tak się stanie nie wiadomo. Budowa torowiska tramwajowego z Woli do Wilanowa podzielona jest na 6 etapów, których realizacja ma nastąpić w latach 2019-21.

- Etap wykonania dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla budowy Noworacławickiej powinien zakończyć się do lipca 2018 roku. Ponadto planowane jest uzyskanie decyzji ZRID w 2018 roku, natomiast budowa drogi to rok 2019 - informuje Monika Chrobak-Budzińska. I dodaje, że wartość inwestycji szacowana jest na 22 milionów złotych.

Uzyskanie ZRID, czyli decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej, to przede wszystkim łatwiejsze pozyskanie praw do działek, po których przebiegać ma ulica. Niemniej, planowana Noworacławicka ma ponad kilometr długości, co oznacza, że urząd będzie musiał uzyskać również decyzję środowiskową.

Marcin Chłopaś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Andrzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 17:00 ~Andrzej

    Niech ktos mi powie, co ta droga zmieni w komunikacji górny - dolny Mokotów?
    Dalej będzie waskie gardło na dolnej i korek zapewne az do bethovena, tak samo jak teraz korek jest od czerniakowskiej do pulawskiej w ciagu dolna-chelmska.
    Trasa powinna tunelem wpadać albo w raclawicka, ktora powinna zostac przebudowana, albo w odynca, która powinna zostać rozszerzona do 2 pasów.

  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 09:36 ~mieszkaniec

    MIRA~MIRA

    Ja tam mieszkam więc na żadną drogę się nie zgadzam. Nie zgadzam się na to by zlikwidowany został Ogród Działkowy wzdłuż którego jest parking na ponad 200 samochodów. Zastanawiam się tylko jak niektórzy myślą... czy to moje miasto i dla mnie? czy dla samochodów? Kto tu jest ważniejszy? Na całym świecie powstają tereny zielone a u nas je się likwiduje. ślicznie będziemy wyglądać z maseczkami na twarzach w 50 st. upał i do tego w smogu. poczytajcie sobie trochę o wentylacji miasta. W krajach zachodnich - w stolicach zamykane są ulice dla samochodów, powstają małe ogródki z roślinnością na każdym wolnym skrawku ziemi... a u nas to zielone dobro się niszczy. A potem będzie "mądry polak po szkodzie.


    Każdy ma prawo zabrać głos, ale ... warto być precyzyjnym > parking (płatny) nie jest wzdłuż działek, tylko po przeciwnej stronie i nie na 200 samochodów, tylko ok. 70. Wzdłuż Piaseczyńskiej staje kilkanaście pojazdów, skutecznie blokując ruch i niszcząc zieleń. Warto zabiegać o parking (najlepiej prostopadły) wzdłuż całej, nowej ulicy. Na płatny parking też powinno się znaleźć miejsce. Korzyścią będzie na pewno zmniejszenie ruchu w popołudniowym szczycie na ciągu Konduktorska/Piwarskiego, bo teraz samochody jadą ciurkiem, aż trudno przejść. Ułatwiony zostanie też wyjazd z osiedla, bo będą zapewne światła na skrzyżowaniu z Dolną. Teraz wyjazd z Piaseczyńskiej jest makabryczny. Likwidacji ulegnie tylko niewielka ilość działek. Tak więc proszę dostrzec też pozytywy tego rozwiązania.

  • MIRA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2017 00:23 ~MIRA

    Ja tam mieszkam więc na żadną drogę się nie zgadzam. Nie zgadzam się na to by zlikwidowany został Ogród Działkowy wzdłuż którego jest parking na ponad 200 samochodów. Zastanawiam się tylko jak niektórzy myślą... czy to moje miasto i dla mnie? czy dla samochodów? Kto tu jest ważniejszy? Na całym świecie powstają tereny zielone a u nas je się likwiduje. ślicznie będziemy wyglądać z maseczkami na twarzach w 50 st. upał i do tego w smogu. poczytajcie sobie trochę o wentylacji miasta. W krajach zachodnich - w stolicach zamykane są ulice dla samochodów, powstają małe ogródki z roślinnością na każdym wolnym skrawku ziemi... a u nas to zielone dobro się niszczy. A potem będzie "mądry polak po szkodzie.

  • Warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 18:01 ~Warszawianka

    Ta droga jest absurdalna. Nie rozwiąże problemu korków, a jedynie zwiększy liczbę samochodów. Do tego zlikwidowane zostaną ogromne tereny zielone - czyli coraz większy smog w mieście. Chodzi oczywiście o spekulacje tamtymi gruntami i odblokowanie terenów zielonych dla deweloperów, którzy w tym mieście są bardzo silna grupą nacisku. Inwestycja niesprzężona z planowana linią tramwajową jest niegospodarnością i oznacza marnowanie pieniędzy publicznych. Ciekawe kiedy odbędą się konsultacje publiczne?

  • rytulus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.11.2017 20:49 ~rytulus






    goostav234~goostav234

    To powinny być 2x2 pasy i oczywiście jeśli ma sie tam pchać autobus to zatoki autobusowe które by nie blokowały ruchu. Ścieżek rowerowych nie ma sensu budować bo patrzcie na ulice zrobiło sie nieco chłodniej i roweraków nie ma Amen.
    krzysiekkkxx~krzysiekkkxx


    sobie zrob pod nosem 2 x2 pasy ruchu. mieszkam w tych blokach obok i nie życze sobie żadnej drogi!
    goostav234~goostav234


    Jedne lewus nie będzie blokował miasta bo miasto to nie lewusy nie społecznocniki tylko 3 miliony mieszkańców! Dość blokowania rozbudowy dróg zwłaszcza tam gdzie rezerwa pod trase była od lat. Chcemy szybkich tras i połączeń międzydzielnicowych!
    Impreza~Impreza

    Popieram, olać lewusów i bu-do-wać!
    Michał800Michał800

    Nie ma mowy o budowie. Samochodziarze nie będą nam smrodzić. Jak nie chcą stać w korkach, to niech się przesiądą do autobusów lub na rowery. Olać prawusów, budowy nie będzie!
    xyz~xyz


    Kolejny raz, bo nie dociera. Autobusy tez stoją w korkach.


    Wszyscy won... na rowery i jazda...

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 17:55 ~xyz





    goostav234~goostav234

    To powinny być 2x2 pasy i oczywiście jeśli ma sie tam pchać autobus to zatoki autobusowe które by nie blokowały ruchu. Ścieżek rowerowych nie ma sensu budować bo patrzcie na ulice zrobiło sie nieco chłodniej i roweraków nie ma Amen.
    krzysiekkkxx~krzysiekkkxx


    sobie zrob pod nosem 2 x2 pasy ruchu. mieszkam w tych blokach obok i nie życze sobie żadnej drogi!
    goostav234~goostav234


    Jedne lewus nie będzie blokował miasta bo miasto to nie lewusy nie społecznocniki tylko 3 miliony mieszkańców! Dość blokowania rozbudowy dróg zwłaszcza tam gdzie rezerwa pod trase była od lat. Chcemy szybkich tras i połączeń międzydzielnicowych!
    Impreza~Impreza

    Popieram, olać lewusów i bu-do-wać!
    Michał800Michał800

    Nie ma mowy o budowie. Samochodziarze nie będą nam smrodzić. Jak nie chcą stać w korkach, to niech się przesiądą do autobusów lub na rowery. Olać prawusów, budowy nie będzie!


    Kolejny raz, bo nie dociera. Autobusy tez stoją w korkach.

  • ot9900

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 15:30 ~ot9900

    emszóstka~emszóstka

    Popieram rezygnację z zatok autobusowych. Usprawni to płynność i bezpieczeństwo ruchu. Zatoka jest to nie tylko kosztowna ze względu na wykup gruntów i dodatkową budowę - przeszkoda architektoniczna, ale też problem, żeby z takiej zatoki autobus wrócił z powrotem na ulicę, bo zdarzają się kierowcy, którzy autobusu nie chcą wpuścić i przez to są potem opóźnienia. Miejsc bez zatok autobusowych jest i tak bardzo mało, dlatego myślę, że nikomu korona z głowy nie spadnie jak się będzie musiał za autobusem zatrzymać na 30 sekund.

    proponuję przejechać się ul Marynarską-to jest właśnie przykład ulicy bez zatok autobusowych...TRAGEDIA

  • loku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 15:29 ~loku

    mieszkańcy tych bloków, którzy dotąd patrzyli na zieleń poczują się jak w mieście stołecznym, pozadrościć, ja tak kupiłem mieszkanie z dopłatą bo developer obiecał, że przede mną tylko park i staw, a jednak po 4 latach zdołał tam zmieścić jeszcze jeden blok, tylko różnicy w wartości mieszkania zapomniał mi oddać, zalatany jakiś?

  • res

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:39 ~res





    emszóstka~emszóstka

    Popieram rezygnację z zatok autobusowych. Usprawni to płynność i bezpieczeństwo ruchu.
    TymStanisław~TymStanisław


    Upłynnianie ruchu przez blokowanie ulicy autobusem, do którego wsiadają pasażerowie.

    Bareja byłby dumny...
    wilhelmi~wilhelmi


    Zaskoczę Cię. W drogownictwie nic nie jest takie jak się wydaje i jak podpowiada instynkt i intuicja. A ileż to paradoksów istnieje. To prawdziwa nauka! :-)
    vcs~vcs


    To ja też zaskoczę. W Warszawie są już takie ulice bez zatoczek. Autobusy koszmarnie blokują i spowalniają tam ruch. Nie musi się nic wydawać,logika tu nie myli.

    leczo~leczo


    Tak, tak... autobus zatrzymał się na 20 sekund na przystanku i spowodował KOSZMARNE zablokowanie drogi. A ile samochodów w tym czasie mogłoby przejechać 5-6? Zatoki powinny być naprawdę przemyślane i budowane tam, gdzie jest duże natężenie ruchu. Na zwykłej ulicy jednojezdniowej czasami nie ma sensu wydawać kasy podatnika i robić rozpierduchy, żeby wybudować zatokę...

    Nie na 20 sekund, tylko na 3 - 4 minuty. W tym czasie może przejechać kilkadziesiąt samochodów, a tak stoją i robi się korek.

  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 09:37 ~mieszkaniec



    erw~erw

    Zamiast dwóch pasów lepiej jeden plus parking równoległy, bo bydło znowu chodniki poniszczy.
    mieszkaniec~mieszkaniec


    Absolutna racja. Po dwa pasy, na jednym parking.
    MJK~MJK


    Dzwoniłem przed chwilą do UM.
    Projekt zawiera pasy zieleni, dwie ścieżki rowerowe, chodniki. Nie zawiera miejsc postojowych.

    Samochodu nie dotykam, jeżdżę rowerem, ale z przyjemnością zrezygnuję z jednej ścieżki rowerowej w imię miejsc postojowych (mieszkam na osiedlu i znam jego problemy).

    Wysyłajcie proszę maile do ZDM w tej sprawie. Sam już też atakuję. Nie wiadomo czy odbędą się konsultacje społeczne, ale jeżeli tak to nie bądźmy bierni!


    Parking (najlepiej prostopadły) od strony Konduktorskiej jest niezbędny - trzeba o niego walczyć!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »