Informacje

29.07.2016 08:56 IPN: Ściobr-Rylski mógł zataić współpracę

Szykują się do lustracji
99-letniego powstańca

SERWISY:


Biegli zbadają, czy zdrowie 99-letniego gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego pozwala na udział w jego procesie lustracyjnym - zdecydował w czwartek sąd. IPN podejrzewa Ścibora-Rylskiego o "kłamstwo lustracyjne" czyli zatajenie związków ze służbami specjalnymi PRL.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga przychylił się częściowo do wniosku obrony i powołał biegłych neurologa i geriatrę dla ustalenia, czy stan fizyczny i umysłowy lustrowanego, w połączeniu z jego wiekiem, pozwala na jego udział w procesie. Ich opinie będą podstawą do decyzji sądu o ewentualnym zawieszeniu postępowania - powiedziała sędzia Beata Ziółkowska. Do czasu wpłynięcia opinii sąd odroczył decyzję w sprawie.

Obrońca nieobecnego w sądzie prezesa Związków Powstańców Warszawskich Zbigniewa Ścibora-Rylskiego - mec. Przemysław Rosati wnosi o zawieszenie postępowania, powołując się na stale pogarszający się stan swego klienta. Adwokat powiedział dziennikarzom, że proces powinien być zawieszony, bo możliwość w pełni świadomego udziału w nim oskarżonego to ważny element prawa do obrony i rzetelnego procesu.

"Chciałby, ale stan zdrowia uniemożliwia"

- Mój klient chciałby brać udział w procesie, ale obecnie stan zdrowia to uniemożliwia - dodał mec. Rosati. Według niego, z tego powodu generał nie weźmie też udziału w obchodach kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Adwokat oświadczył, że oświadczenie lustracyjne Ścibora-Rylskiego o braku związków ze służbami PRL jest zgodne z prawdą. - Nie są bowiem spełnione kryteria współpracy wskazane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego - dodał. Według niego, dlatego nie można mówić w tym przypadku o współpracy w rozumieniu ustawy lustracyjnej. Powołując się na tajemnicę obrońcy, mec. Rosati nie chciał mówić o szczegółach całej sprawy.

Prokurator pionu lustracyjnego IPN Piotr Dąbrowski, który wniósł o lustrację Ścibora-Rylskiego, poparł w sądzie wniosek o powołanie biegłych.

- Są materiały wskazujące na wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia lustracyjnego - powiedział PAP. Został zapytany o opinię obrony, że nie można mówić w tym przypadku o współpracy w rozumieniu ustawy. - Będziemy o tym dyskutować, kiedy sprawa się zacznie - odparł Dąbrowski. Prokurator nie chciał komentować publikacji mediów w całej sprawie.

Zachowały się teczki

Ścibor-Rylski podlega lustracji jako członek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Pion lustracyjny IPN zarzucił mu, że w oświadczeniu lustracyjnym z 2007 r. zataił związki ze służbami PRL.

Jak podawała "Gazeta Wyborcza", według IPN Ścibor-Rylski był tajnym współpracownikiem poznańskiego UB jako TW "Zdzisławski" w latach 1947-64, a potem, po przeprowadzce do Warszawy, miał podjąć współpracę z wywiadem, którą kontynuował do 1981 r. Zdaniem "GW" zachowała się jego teczka personalna i teczka pracy, 34 ręcznie pisane przez niego meldunki oraz kilkadziesiąt raportów ze spotkań z oficerem prowadzącym.

"Z dokumentów UB wynika, że został zmuszony do współpracy na podstawie materiałów kompromitujących. Był początkowo wykorzystywany do rozpracowywania środowiska polonijnego w USA i osób przyjeżdżających na Międzynarodowe Targi Poznańskie" - pisała "GW". Według niej, w IPN generał nie zaprzeczył związkom z UB; oświadczył zaś, że współpracę podjął na polecenie swego dowódcy z AK Jana Mazurkiewicza "Radosława".

- Jako oficer wywiadu AK zgodziłem się w Poznaniu na współpracę z UB, ale moim faktycznym celem było uzyskiwanie informacji, kim interesuje się Urząd, i następnie ostrzeganie tych osób. Pytano mnie o kolegów z powstania, a ja nie udzielałem żadnych informacji, wykręcałem się. Natomiast później informowałem taką osobę, że UB się nią interesuje, w ten sposób ostrzegałem kolegów - zeznał (według "GW") w IPN. Generał miał też twierdzić, że o swojej działalności informował wiele osób.

Najstarszy stopniem żyjącym powstaniec

Urodzony w 1917 r. w rodzinnym majątku pod Kijowem, Ścibor-Rylski był żołnierzem września 1939 r., potem walczył w 27. Wołyńskiej Dywizji AK - uczestniczył w akcji "Burza". W Powstaniu Warszawskim dowodził kompanią "Motyla" w zgrupowaniu "Radosław". Był jednym z inicjatorów powołania Muzeum Powstania Warszawskiego. Był też członkiem komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich w 2010 i 2015 r. Wielokrotnie apelował, by nie upolityczniać uroczystości w rocznicę 1 sierpnia. Jest najstarszym stopniem żyjącym uczestnikiem powstania.

Na mocy ustawy lustracyjnej urodzone przed 1 sierpnia 1972 r. osoby pełniące szeroko pojęte funkcje publiczne (oraz kandydaci do nich) składają oświadczenia, czy od 1944 r. do 1990 r. byli funkcjonariuszami, pracownikami lub tajnymi współpracownikami służb specjalnych. Ich prawdziwość bada pion lustracyjny IPN. Podejrzewając, że ktoś zataił związki ze służbami, kieruje sprawę do sądu. Osoba prawomocnie uznana przez sąd za "kłamcę lustracyjnego" nie może na czas od 3 do 10 lat pełnić funkcji publicznych. Ustawa nie zakazuje pełnienia stanowisk tym, którzy przyznają się do związków ze służbami PRL. Decyzja należy do tego, kto powołuje na dany urząd lub też do wyborców.

W IPN jest w sumie 371 tys. oświadczeń lustracyjnych - do końca 2015 r. zweryfikowano ich ponad 56 tys.

Zobacz życiorys Zbigniewa Ścibora-Rylskiego - prezesa Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich :



PAP/md/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sylwia1973

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2016 08:06 ~sylwia1973

    Miłosierdzie, jakże obce jest znaczenie tego słowa tym którzy mówią że Generał jest podejrzewany o jakąś współpracę z kimś. To jest słowo przeciw słowu. Jestem młodym pokoleniem które wierzy że osoba która przelewała krew za to aby Warszawa i Polska była wolna. Liczą się czyny a nie słowa. I miliony słów tego nie zmienią. Wstyd mi jako Polce że można tak traktować starszego człowieka. Nic z tego, co mówił Papież w ostatnich dniach, nie pozostało w umysłach rządzących ale jak miało pozostać jak tak tylko hula wiatr. I na koniec mogę powiedzieć nic nie zostanie zapomniane jedynie obecnie rządzący mogą być zapomniani jako wstydliwy epizod w Historii Polski, czego im serdecznie życzę

  • młodszy szeregowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2016 19:02 ~młodszy szeregowy

    Uściślijmy kilka rzeczy. Po pierwsze - generałowi zarzuca się złożenie fałszywego oświadczenia lustracyjnego, i ewentualna kara byłaby właśnie za to. Nie sądzę, aby ktoś nastawał na osadzenie stuletniego starca w więzieniu, ale proces odbyć się powinien, bo nie określono wieku, powyżej którego nie wolno człowieka sądzić. Po drugie - proces sądowy jest (między innymi) sposobem ustalenia prawdy. Dlatego jestem zdania, że powinna odbyć się rozprawa, która nas do niej zbliży, tzn. pozwoli ustalić, czy współpraca generała z UB, niewątpliwa i udokumentowana, była uzasadniona ochroną wyższego dobra. Po trzecie- brak rozprawy z przyczyn podeszłego wieku podsądnego spowoduje, że poza zasięgiem sprawiedliwości staną oprawcy Powstańców, bo oni też się wszak zestarzeli - i o to zapewne chodzi ubekom tak humanitarnie broniących generała przed rozprawą.

  • punio1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2016 13:37 punio1

    Zajelibyscie by sie czyms waznym, a nie maltretacja starego czlowieka. Jak mial takie rozkaz, to go spelnial. Chyba nie przewidywal tak perfidnej wladzy w Polsce!

  • raffles510

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 14:18 ~raffles510

    Małgorzata~Małgorzata

    Ścibor-Rylski był tajnym współpracownikiem poznańskiego UB jako TW "Zdzisławski" w latach 1947-64. Zachowała się jego teczka personalna i teczka pracy, 34 ręcznie pisane przez niego meldunki oraz kilkadziesiąt raportów ze spotkań z oficerem prowadzącym.


    jakże typowe wyrywanie zdań z kontekstu, pod ułożoną tezę. a co powiesz na to, "Małgorzato"?

    "Podtrzymywanie kontaktów z UB, odbywało się na rozkaz przełożonych generała Ścibor-Rylskiego. Celem było pozyskanie informacji dla AK. Niestety nie żyje już nikt, kto by poświadczył że generał otrzymał takie polecenie. Wielu kolegów dzięki niemu uniknęło aresztowania!

    Zbigniew Galeperyn, Związek Powstańców Warszawskich"

  • Mira

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 13:31 ~Mira

    Wstyd mi za Pana Panie Szarek,... moja matka nosi z domu to samo nazwisko co Pan,mam nadzieje ze nie jest Pan naszym dalekim krewnym !Po co Pan tak gnebi zyjacych i niezyjacych ! Danuta Siedzikowna, z kolei, ktora chcecie znowu odgrzebywac,( nie wiem po co bo juz ma swoj grob w Gdansku),na ktorym w marcu skladalam kwiaty,jej nazwisko jest z kolei moim nazwiskiem rodowym z domu Siedzik,po ojcu to najbizsza rodzina. Po co to wszystko, w imie czego sie Pan tak stara ? To co Pan robi jest po prostu smutne i zalosne,nie ma Pan prawa ,mysle ze historia ta prawdziwa, wlasciwie oceni Pana dzialania .Zal mi Pana :(

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 08:11 ~nick

    Nikt nie zapyta dlaczego czerwoni pozwolili mu na piastowanie waznych stanowisk?.Cos mi tu nie gra przeciez ubecy zamordowali po wojnie wiekszosc z kadry AK ,ich szczatek do dzis nie mozna odnalesc ,a ten wielki general zyje sobie do dzis otoczony chwala i pobiera wysoka emeryturke.

  • Viera

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 06:50 ~Viera

    A może chodzi o to, że sprzeciwił się czytaniu apelu smoleńskiego na rocznicy powstania...

  • pisior

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 06:48 ~pisior


    blue_dragonflyblue_dragonfly

    ciąg dalszy zmieniania historii i oczerniania bohaterów
    kwiatowa~kwiatowa


    Wedlug tego co napisala GW to bohater podwojny.
    Komu by sie chcialo "brudzic raczki"
    po to aby ciagle chronic swoich.



    pod życzenia partii to była pisana do tej pory matołki,

  • TANIS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 03:07 ~TANIS

    Jagiello i Kazimierz W. nastepni w kolejce. Musza zrobic miejsce dla pradziadka kaczynskiego

  • asfasf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 01:44 ~asfasf

    To nie chodzi o to, że mu się udowodni, a o sam fakt trwania lustracji, która w rękach PISu z narzędziem IPN będzie formą represji i szykanów, które nie każdy zniesie bo będą trwały nawet latami..

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Te puzzle kogoś przerosły. "Rozebrał kostkę i nie potrafił jej ułożyć"

Te puzzle kogoś przerosły. "Rozebrał kostkę i nie potrafił jej ułożyć"

Nietypowy widok zastał jeden z naszych czytelników na ulicy Radzymińskiej. Biały pas wyznaczający miejsca parkingowe urywa się w specyficzny sposób, a fragmenty... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »