Informacje

26.10.2018 09:30 reportaż "uwagi!" tvn

Szybcy i niebezpieczni. Nielegalne wyścigi w Warszawie

SERWISY:


Zawrotne prędkości, ucieczki przed policją i skrajna brawura. Tropem nielegalnych wyścigów ulicznych w Warszawie ruszyli reporterzy "Uwagi!" TVN.

W sieci z łatwością można znaleźć mrożące krew w żyłach filmy nakręcone w czasie nielegalnych wyścigów ulicznych w Warszawie.

Ich uczestnicy jeżdżą po ruchliwych ulicach jak po torze wyścigowym. Wyprzedzają inne auta z ogromną prędkością, uciekają przed policją, często nie zważają na znaki drogowe i sygnalizację świetlną. To stanowi śmiertelne zagrożenie dla pozostałych kierowców.

Zaledwie kilka miesięcy temu w Stargardzie, podczas takich wyścigów, kierowca BMW wbił się w barierki, raniąc sześć osób obserwujących jego wyczyny, w tym 10-letnie dziecko.

>>ZOBACZ CAŁY REPORTAŻ NA STRONIE "UWAGI!" TVN<<

Niedawno w internecie pojawiło się nagranie, na którym widać, jak kierowca sportowego BMW szarżuje na osiedlowych ulicach. Zaniepokojeni niebezpieczną jazdą przechodnie usiłowali zatrzymać pirata drogowego.

- Kierowca wyprzedził samochód, wymijając wysepkę dla pieszych po lewej stronie. Następnie wjechał na rondo, objechał je bokiem i z dużą prędkością jechał w stronę osiedla. Potem kierowca zwolnił, zauważył mnie, stanąłem mu przed maską, wtedy zaczął wycofywać auto. Mówiłem mu, że dzwonię na policję - relacjonuje świadek.

Mężczyzna zaznacza, że kierowca był zdziwiony interwencją. - Zdecydował się uciec, potrącił mnie - dodaje.

Wypożyczalnia

Auto, którym szalał młody mężczyzna, miało pochodzić z wypożyczalni, którą prowadzi najsłynniejszy polski pirat drogowy Robert N., znany jako "Frog". Mężczyzna kilka lat temu zasłynął brawurową jazdą po Warszawie.

Sprawdziliśmy, czy każdy może wypożyczyć superszybkie auto. W naszym przypadku wynajmujący sugerował tylko, żeby "nie przesadzić".

- Mieliśmy ostatnio sytuację z GT-R-em. Miał zmierzone 300 km/h w terenie zabudowanym. Ja jeździłem nissanem "350-ką", który ma 318 koni. I chodził, cały czas szedł bokami, aż w końcu skończył na barierkach. Uciekałem - mówi mężczyzna z wypożyczalni.

- Przed policją?

- Tak

- Czy policja zna te samochody?

- Nie będziesz miał problemu.

"Od zwykłego kuriera po posła"

W stolicy główną imprezą, na której spotykają się miłośnicy nielegalnych wyścigów jest Warsaw Night Racing. W miejsce zbiórki, czyli parking pod jednym z warszawskich supermarketów, pojechaliśmy wypożyczonym superszybkim samochodem.

- Mój samochód ma 660 koni. Do silnika dołożony jest kompresor. Leciałem nim 320 km/h, może byłoby więcej, ale nie było miejsca. To było na trasie S8 - chwalił się jeden z uczestników.

Po pewnym czasie miłośnicy nocnych wyścigów przenieśli się przed supermarket przy Połczyńskiej.

Potem uczestnicy udali się na tzw. cargo, czyli w okolice lotniska na Okęciu. W tym miejscu jeden z kierowców stracił panowanie nad samochodem i z impetem uderzył w barierki ochronne, urywając przy tym jedno z kół.

- Na pierwsze auto jeb... sobie clio RS, które ma 200 koni. Teraz nie mam fury, bo nie mam jeszcze osiemnastki, czekam na prawko. A tak koło siebie jeżdżę samochodem, wyj... mam - mówi jeden z uczestników WNR.

Tej nocy policja po raz kolejny pokrzyżowała pseudorajdowcom szyki. Z "cargo" kierowcy pojechali w okolice hotelu w podwarszawskim Sękocinie Starym. Z kolei w to miejsce policja przyjechała po godzinie.

Ukryte nadajniki GPS

Tydzień później znów przyjechaliśmy na nielegalne wyścigi w Warszawie. Pod pretekstem akcji promocyjnej nowej wypożyczalni aut, nasza dziennikarka przebrana za hostessę wręczyła kilkunastu losowo wybranym uczestnikom rajdu zabawkowe modele aut. W pięciu z nich ukryliśmy nadajniki GPS. Mają działać przez kolejne kilka godzin, a przez ten czas ustalić, z jaką prędkością będą poruszać się pojazdy, we wnętrzu których znajdują się nadajniki.

Analiza danych z GPS od razu pokazała, że ulewny deszcz i mgła nie zniechęcają piratów drogowych do przekraczania prędkości.

- Jeden z samochodów jechał 101 km/h po ulicy Jagiellońskiej, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 60 km/h. Inny samochód jechał 117 km/h na odcinku al. Niepodległości, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 50 km/h. Kolejny pojazd jechał 123 km/h na ulicy Modlińskiej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h - wylicza Mirosław Marianowski z Gannet Guard Systems S.A.

>>ZOBACZ CAŁY REPORTAŻ NA STRONIE "UWAGI!" TVN<<

W ubiegłym roku w wypadkach drogowych zginęło prawie 3000 osób. Najczęstsza przyczyną wypadków jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. I choć liczba wypadków w naszym kraju spada, to w całej Unii Europejskiej jesteśmy na szarym końcu stawki, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo na drodze.

Mateusz Sadowski, "Uwaga!" TVN

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 07:16 ~Greg

    Ja już nie zapitalam po mieście, góra 130.

  • Ziomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2018 19:01 ~Ziomek



    nie jestem robotem~nie jestem robotem

    Tym wyścigom od lat towarzyszę niechcący. Tak niechcący bo na Cargo pracuje i czy mi się podoba czy nie muszę mieć oczy dookoła głowy wyjeżdżając z pracy itd...
    To prawda, że większość z uczestników to mistrzowie prostej i część z nich tatusiom podkrada auta. Nie zmienia to jednak faktu, że zamiast stworzyć w Warszawie lub na jej obrzeżach warunki cywilizowane dla takich imprez to tych ludzi przegania się z miejsca na miejsce i karze...I tak będzie bez końca do czasu gdy nie ucywilizujemy tego tematu. Zanim zaczniemy karać, ścigać, zmieniać prawo i przepisy postarajmy się odizolować temat i zrobić go kontrolowanym i bezpiecznym. W innych krajach się to udało u nas wciąż nie.
    czaro~czaro
    Przecież jest nowy Tor Modlin. Wiesz dlaczego WNR nie korzysta z tego toru? Bo trzeba zapłacić i przestrzegać regulaminu.

    Jacek~Jacek



    Nie rozgrzeszając ich. Ciekawe jak długa jest kolejka do rezerwacji toru Modlin.
    Niestety zabierając im miejsce do wyścigów pod zabudowę prowokuje się ich do takich działań. Można ich karać ale zjawiska się nie wyeliminuje.


    Ogarnij sobie ceny wynajmu takiego toru, a później gadaj...

  • peter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2018 09:03 ~peter


    warszaffiak~warszaffiak

    szykujcie się na pozew za podkładanie nadajników GPS
    abc~abc

    bo to jest najbardziej istotne w tej kwestii...
    Ha, ha, ha - ciekawe kto z tym pozwem wystąpi, przecież WNR nie ma osobowości prawnej, nie jest stowarzyszeniem itp.

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2018 12:47 ~abc

    FundacjaAdUrbem~FundacjaAdUrbem

    A może tak tvn sie zainteresuje dlaczego nie ma w Warszawie torów i kierowcy którzy chcą doskonalić swoje umiejętności nie mają gdzie?

    doskonalisz jazdę paląc gumę czy rycząc tłumikiem na parkingu? ciekawa taktyka...

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2018 12:35 ~abc

    poisonPLpoisonPL

    Nielegalny podsłuch jest dużo bardziej karany niż przekroczenie prędkości o 50-70km/h w terenie zabudowanym. Macie pozamiatane, nie tylko GPS a umieściliście nadajniki z kartami sim i ukrytymi mikrofonami.
    Macie pozamiatane, ale w sumie ciesżę się.
    Nie jestem uczestnikiem wyścigów a samochód rozpędzam ostrzej tylko na autostradzie ale inwigilacją, tym bardziej nielegalną gardzę. Mam nadzieję, że polecą wyroki bez zawiasów. Tak na przyszłość.

    uwielbiam to podejście, szanowanie praw bandytów...

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2018 12:26 ~abc

    warszaffiak~warszaffiak

    szykujcie się na pozew za podkładanie nadajników GPS

    bo to jest najbardziej istotne w tej kwestii...

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2018 12:26 ~abc

    prokurator~prokurator

    Podrzucanie komuś nadajnika GPS, śledzenie i podsłuchiwanie go jest nielegalne. Model tego lokalizatora ma mikrofon.

    a wyścigi są legalne? gdzie jest WRD? gdzie kryminalni? do strajku pierwsi, do porządnej roboty już nie?

  • Rycho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.10.2018 14:28 ~Rycho

    To podobna zabawa, jakbym ja mając karabin strzelał sobie obok tych kierowców, celując w drzewa, czy inne przedmioty. Ciekawe jak by się oni czuli? A mam dobre oko i pewną rękę.

  • narciarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.10.2018 13:55 ~narciarz



    nie jestem robotem~nie jestem robotem

    Tym wyścigom od lat towarzyszę niechcący. Tak niechcący bo na Cargo pracuje i czy mi się podoba czy nie muszę mieć oczy dookoła głowy wyjeżdżając z pracy itd...
    To prawda, że większość z uczestników to mistrzowie prostej i część z nich tatusiom podkrada auta. Nie zmienia to jednak faktu, że zamiast stworzyć w Warszawie lub na jej obrzeżach warunki cywilizowane dla takich imprez to tych ludzi przegania się z miejsca na miejsce i karze...I tak będzie bez końca do czasu gdy nie ucywilizujemy tego tematu. Zanim zaczniemy karać, ścigać, zmieniać prawo i przepisy postarajmy się odizolować temat i zrobić go kontrolowanym i bezpiecznym. W innych krajach się to udało u nas wciąż nie.
    czaro~czaro
    Przecież jest nowy Tor Modlin. Wiesz dlaczego WNR nie korzysta z tego toru? Bo trzeba zapłacić i przestrzegać regulaminu.

    Jacek~Jacek



    Nie rozgrzeszając ich. Ciekawe jak długa jest kolejka do rezerwacji toru Modlin.
    Niestety zabierając im miejsce do wyścigów pod zabudowę prowokuje się ich do takich działań. Można ich karać ale zjawiska się nie wyeliminuje.
    Do tej pory kwękaliście, że nie ma torów. Jak wybudowano Tor Modlin to w czym jest problem aby dokonać rezerwacji? Co mają powiedzieć narciarze z Warszawy, którzy mogą jeździć na nartach tylko zimą, a tor w Modlinie otwarty jest cały rok.

  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.10.2018 12:16 ~Jacek


    nie jestem robotem~nie jestem robotem

    Tym wyścigom od lat towarzyszę niechcący. Tak niechcący bo na Cargo pracuje i czy mi się podoba czy nie muszę mieć oczy dookoła głowy wyjeżdżając z pracy itd...
    To prawda, że większość z uczestników to mistrzowie prostej i część z nich tatusiom podkrada auta. Nie zmienia to jednak faktu, że zamiast stworzyć w Warszawie lub na jej obrzeżach warunki cywilizowane dla takich imprez to tych ludzi przegania się z miejsca na miejsce i karze...I tak będzie bez końca do czasu gdy nie ucywilizujemy tego tematu. Zanim zaczniemy karać, ścigać, zmieniać prawo i przepisy postarajmy się odizolować temat i zrobić go kontrolowanym i bezpiecznym. W innych krajach się to udało u nas wciąż nie.
    czaro~czaro
    Przecież jest nowy Tor Modlin. Wiesz dlaczego WNR nie korzysta z tego toru? Bo trzeba zapłacić i przestrzegać regulaminu.




    Nie rozgrzeszając ich. Ciekawe jak długa jest kolejka do rezerwacji toru Modlin.
    Niestety zabierając im miejsce do wyścigów pod zabudowę prowokuje się ich do takich działań. Można ich karać ale zjawiska się nie wyeliminuje.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »