Informacje

04.12.2013 08:39 prace w ogrodzie krasińskich

Szukają archiwum Bundu. Znajdują okruchy życia w dawnej Warszawie

SERWISY:


Archeolodzy rozpoczęli poszukiwania archiwum Bundu w Ogrodzie Krasińskich. Dokopali się już do dawnych pomieszczeń kamienicy, gdzie znaleźli ślady po dawnych mieszkańcach, m.in. naczynie z kaszą, zasuszony bochenek chleba. - Jakby ktoś opuścił to miejsce bardzo szybko - opowiadają.

Prace toczą się niedaleko skrzyżowania ul. Świętojerskiej z Wałową. To tu stała kamienica, gdzie miało się znajdować archiwum Bundu, lewicowej żydowskiej partii. Miał je zakopać w kwietniu 1943 roku Marek Edelman.

Dziś ulice biegną inaczej, a miejsce jest częścią Ogrodu Krasińskich.

- Dopiero zaczęliśmy. Musimy odkryć możliwie dużo z przedwojennej kamienicy przy dawnej Świętojerskiej nr 40. Używamy koparki, bo przy tej kubaturze nie dałoby się tego zrobić inaczej. Cały czas wszystko dzieje się pod nadzorem - mówi Zbigniew Polak, archeolog z Muzeum Historycznego m. st. Warszawy, z którym dziennikarz tvnwarszawa.pl spotkał się na miejscu.

Okruchy życia krawców

Na razie archeolodzy dokopali się do czterech pomieszczeń. Oczyszczają i dokumentują co tylko się da.

- Zbieramy wszystko, co może być interesujące dla odtworzenia (historii) życia w tym miejscu przed wojną. W jednym z pomieszczeń był chyba warsztat krawiecki - przypuszcza Polak.

Wylicza przedmioty, na które się natknęli:

- Są nożyce, igielnik, próbnik materiałów. Jest też naczynie z kaszą czy zasuszony bochenek chleba. Tak jakby to miejsce zostało gwałtownie opuszczone albo zniszczone, zasypane i już nikt do tego nie wrócił. Rzeczy organiczne prawdopodobnie nie miały kontaktu z wilgocią i dlatego mogły przetrwać - opowiada Polak.

Nie wyklucza, że część przedmiotów będzie w przyszłości pokazywana na wystawie.

Szukają legendarnego archiwum

Prace rozpoczęły się przed kilkoma dniami. Na ślad archiwum archeolodzy na razie się nie natknęli. Mimo że eksperci pracują z zapałem, podkreślają, że dokumentów może tam wcale nie być.

- Ja podchodzę do tego sceptycznie. Archiwum mogło zostać zniszczone jeszcze w 1943 roku. Mogło też zostać znalezione po wojnie albo przypadkiem zniszczone - zaznacza Polak. - Jednak szanse na znalezienie są, ale jakie, trudno powiedzieć - dodaje.

Archeolodzy chcą odkryć i udokumentować jak najwięcej przed świętami, dopóki pozwala na to pogoda.

ran//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Przemek112

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2014 18:48 Przemek112

    CWP~CWP

    Na badania "NA ŁĄCZCE"- polskich bohaterów pomordowanych przez SB nie ma pieniędzy a najakieś archiwum się znalazły. Hipokryzja.
    gwoli przypomnienie nie było wtedy SB, było UB.A ci twoi bohaterowie podobnie mordowali!.

  • Przemek112

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2014 18:46 Przemek112

    CWP~CWP

    Na badania "NA ŁĄCZCE"- polskich bohaterów pomordowanych przez SB nie ma pieniędzy a najakieś archiwum się znalazły. Hipokryzja.

    historia współczesna i zastępy trupów których wykończył obecny słuszny system. Już zamarzła prawie setka polaków!.

  • Fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2013 19:08 ~Fan

    aacha

  • Kwach69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2013 19:04 ~Kwach69

    Czyżby Gronowiec szukał pamiątek po mamusi i tatusiu?

  • Kiara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2013 21:42 ~Kiara

    Jak ja się cieszę, że wyjechałam z Polski i nie muszę się za was, rodacy, świecić oczyma.

  • fsdgd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2013 10:48 ~fsdgd

    U nas w Polsce robi się jakąś 'martyrologię' Żydowską itd. A dlaczego nie powstał wreszcie dokument opisujący katów NKWD z Katynia !!! Przecież to byli 'ruscy' Żydzi !!! Dlaczego się tego nie mówi się o tym ? A co z murem w Izraelu ... Izrael zrobił największe getto w historii odgraniczając murem naszpikowanym elektroniką i obsadzonym wojskiem Palestyńczyków. To samo co Niemcy ale na o wiele mniejszą skalę zrobili np. w Warszawie

  • czk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2013 15:26 ~czk

    Od ludzi żąda się wyrzeczeń, bo kryzys, podatki powyższają. Tu lekką rączką wydaje się pieniądze na poszukiwanie archiwum organizacji, o której i tak wystarczająco dużo wiadomo. Czy ktoś kogoś rozliczy z tego ile wydano i co za to znaleziono?

  • Mieciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2013 09:39 ~Mieciek

    Według mojej wiedzy archiwum zostało zakopane pod numerem 38 i wykopane przez powstańców w 1944 roku. Większą część papierów zniesiono na Plac Krasińskich i rozrzucono.

  • antek policmajster

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2013 09:38 ~antek policmajster

    dobrze ze poszukiwania prowadzi prawdziwy Polak a nie jakis rusek

  • realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2013 07:59 ~realista

    a to archiwum w ogóle to istniało????? Władza PRL miała czas, świadka i pieniądze a wcale tego nie szukała. Wiedzieli ,ze nie ma sensu szukać czegoś czego nie ma

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »