Informacje

09.01.2018 19:55 przy Żwirki i Wigury

Szpital wynajął sale do rehabilitacji,
dzieci będą ćwiczyć przy łóżkach

SERWISY:

Dyrekcja oddanego przed dwoma laty nowoczesnego szpitala dziecięcego postanowiła wynająć kilkadziesiąt sal wykorzystywanych do tej pory do rehabilitacji pacjentów. Fizjoterapeuci są oburzeni. - Zostają nam ćwiczenia przy łóżkach, które, w porównaniu do tych ze sprzętem, są bardzo ograniczone - mówią.

Chodzi o Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny na Ochocie (przy Żwirki i Wigury). Pierwsze sygnały o problemach z rehabilitacją dotarły do lekarzy w listopadzie. - Powiedziano nam, że do 2 stycznia mamy się wynieść. Tylko tyle. Zaczęliśmy szukać na własną rękę i w internecie znaleźliśmy informację, że nasze miejsce dyrekcja chce wynająć jakiejś prywatnej firmie - mówiła nam wówczas jedna z rehabilitantek.

Chodziło o cały dział rehabilitacji znajdujący się na poziomie -1 szpitala: 43 pomieszczenia o łącznej powierzchni 876 metrów kwadratowych. Wynajęta miała zostać również część sprzętu do rehabilitacji.

Wyprowadzka z oddziału

Wraz z początkiem stycznia rehabilitanci faktycznie musieli się wynieść z dotychczas zajmowanego działu.  - Wczoraj i przedwczoraj się pakowaliśmy. Od poniedziałku sprzęt będzie zabierany, a my zostajemy od tego miejsca odcięci - mówił nam w ostatni piątek Karol Scipio del Campo, kierownik oddziału rehabilitacji. Transakcja dotycząca najmu przebiegła pomyślnie. Nowym najemcą został zaś Centralny Ośrodek Medycyny Sportowej, który do szpitala przy Żwirki i Wigury ma się wprowadzić około 15 stycznia.

Co dalej z rehabilitantami i - najważniejsze - pacjentami szpitala? - Jako zespół dostaliśmy pokój , taki jak do pracy biurowej. Możemy tu podłączyć komputer, ale na sprzęt do rehabilitacji nie ma miejsca. Zaproponowano nam też korzystanie z sal wynajętych COMS: gimnastycznej i z aparaturą do fizjoterapii, ale tylko w określonych godzinach - informował Scipio del Campo. Przyznał jednak, że takie rozwiązanie rehabilitantów nie urządza. Woleliby, aby dyrekcja znalazła im oddzielną dużą salę, w której można by umieścić niewynajęty sprzęt.

Rehabilitacja przy łóżkach

Jeśli chodzi zaś o pacjentów, ci będą rehabilitowani głównie przy łóżkach (a nie w oddzielnych i przeznaczonych do tego salach). Takie ćwiczenia, jak mówią lekarze, są bardzo ograniczone. - Przy łóżku nie da się zrobić tego, co ze sprzętem. Załóżmy, że nasz pacjent ma porażenie nerwu i opada mu stopa. Powinienem więc zrobić mu elektrostymulację, ale na łóżku jest to niemożliwe. Albo inny przykład: mam dziecko po poważnym złamaniu nogi, które musi nauczyć się stawać, ćwiczyć… Co ja mogę z nim zrobić na miękkim materacu? - zastanawia się Scipio del Campo.

Przyznaje, że żałuje wynajętej przestrzeni. - Mieliśmy tam bardzo dobre warunki. Przyprowadzaliśmy dzieci i bardzo dużo korzystaliśmy z tego miejsca. Mamy na to całą dokumentację: ile zabiegów przeprowadzaliśmy i jakie - wskazuje nasz rozmówca.

"Lepiej wynająć"

Dlaczego więc dyrekcja zdecydowała się wynająć dział rehabilitacji? - Przez dwa lata staraliśmy się pozyskać kontakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, bezskutecznie. Ostatni konkurs został ogłoszony jesienią , ale okazało się, że ani w świadczeniach medycznych, ani rehabilitacyjnych fundusz nie zaakceptował naszej oferty - wyjaśnia w rozmowie z tvnwarszawa.pl dyrektor szpitala Robert Krawczyk. - Ta przestrzeń od dwóch lat stoi niewykorzystywana, a byli chętni [na wynajem - red.], więc stwierdziłem, że jednak mimo wszystko lepiej to wynająć i pozyskać dodatkowe środki finansowe dla szpitala - dodaje.

W przeciwieństwie do lekarzy, dyrektor zapewnia, że poziom rehabilitacji w placówce nie pogorszy się. Ma też zresztą inną opinię w sprawie dotychczasowych zabiegów. - Rehabilitacja będzie się dalej odbywała przy łóżku pacjenta, tak jak się odbywała. Okazało się zresztą, że te przypadki kiedy rzeczywiście potrzebna jest sala dla naszych szpitalnych pacjentów są naprawdę tak sporadyczne, że wręcz statystyczne nieistotne - argumentuje.

Potwierdza, że z nowym najemcą ustalone mają zostać godziny, w jakich rehabilitanci będą mogli korzystać z tamtych sal.

Co ze sprzętem?

Pozostaje jeszcze jednak kluczowe pytanie - co ze sprzętem, specjalistycznym i kupionym w większości z publicznych pieniędzy szpitala. Lekarze obawiają się, że "będzie stał niewykorzystywany". Dyrektor mówi z kolei, że "większość sprzętu zostaje i rehabilitanci będą go wykorzystywać dalej". - W większości oddziałów urządzimy specjalne pokoje dla rehabilitantów, gdzie ten sprzęt będzie zlokalizowany w zależności od charakteru oddziału. To na ogół są urządzenia mobilne, więc łatwo je przetransportować - zapowiada dyrektor Krawczyk.

Część sprzętu, która nie będzie wykorzystywana przez szpital, ma być oddzielną umową wydzierżawiona nowemu najemcy.

Szpital został otwarty ponad dwa lata temu:

 

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Cze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 13:51 ~Cze

    Ale skąd nagle to oburzenie? Przecież wszystko odbywa się zgodnie z zasadami wolnego rynku!

    Sami dopiero co uczyliście lekarzy rezydentów brutalnych reguł kapitalizmu :D

    Oto lekcja dla was:
    W kapitalizmie wszystko musi przynosić wymierne zyski, a zyski muszą stale rosnąć. Jeśli biznesowo bardziej opłaca wynająć salę, to dzieci będą ćwiczyć nie tylko przy łóżkach ale nawet w schowku na miotły!

    Przecież to nie jest pomysł lekarzy, żeby szpitale działały w warunkach konkurencji wolnorynkowej tak samo jak supermarkety :)

    To jest wasz pomysł i wasze własne mądrości!!!
    Nie podoba się? To leczcie się w prywatnych klinikach. Albo gdzieś na zachodzie. Oczywiście jeśli was na to stać :)
    Ale to też jest zgodne z zasadami kapitalizmu i wolnego rynku, więc powinniście być zadowoleni.

    Chcecie biznes? To macie biznes!
    Poza tym od wynajęcia sali będą pieniądze i będą odprowadzone podatki. A wpuszczenie chorych dzieci na salę przyniesie tylko straty ekonomiczne, bo nie dość, że nikt za to nie zapłaci, to jeszcze będą potrzebne dotacje z budżetu.

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 11:17 ~Łukasz

    Dyrektor placówki leczniczej, w tym stricte szpitala który kładzie biznes ponad pacjentów winien zostać dyscyplinarnie zwolniony i obciążony wszelkimi kosztami związanymi z ograniczeniem rehabilitacji czy nawet uszczerbkami na zdrowiu pacjentów, każdego z kolei, jeśli udowodni się, iż jego decyzje na czyimś zdrowiu zaważyły.

  • Pacjentka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 10:16 ~Pacjentka

    piekny lolo~piekny lolo

    o prosze - tak sie zarabia na publicznych pieniadzach. sprzet kupiony za publiczne bedzie teraz po cichu zmianial swoje miejsce bo jest mobilny i bedzie dzierzawiony innym podmiotom - kasa kasa kasa wiecej kasy...

  • costamcostam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 08:58 ~costamcostam

    Wynajęcie tych sal (nfz nie płaci za rehabilitacje - brak kontraktu)
    daje szansę na pracę tych lekarzy w tym szpitalu, jednocześnie ograniczając dalsze zadłużanie się szpitala.

    Duży szpital = duże długi

    Ciekawe dlaczego dyrektor ekonomiczny zwiała po trzech miesiącach!

    Ciekawe czy post się pojawi,czy zniknie jak inne niewygodne informacje!

  • aniol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 08:15 ~aniol

    Jaki wynajm przecie to szpital jaka rehabilytacja przecie to jest dlatego wybudowane,znowu cos czuje Jakis interesik,ktos tu wode leje,zobaczymy za pare lat.

  • Medyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 07:27 ~Medyk

    Recepta:
    Wyrzucić Dyrektora, który podpisał wynajem

  • magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 07:08 ~magda

    Okazało się zresztą, że te przypadki kiedy rzeczywiście potrzebna jest sala dla naszych szpitalnych pacjentów są naprawdę tak sporadyczne, że wręcz statystyczne nieistotne - argumentuje.

    To już trzeba mieć naprawdę niezły tupet.

  • ByłyPracownikGrupy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 07:06 ~ByłyPraco…

    COMS~COMS

    Pan Przestroga pomylił dwie jednostki mieszczące się w jednym budynku i tym samym wprowadza w błąd. Carolina to placówka przejęta przez Luxmed a COMS działa oddzielnie i nie ma nic wspólnego z Luxmedem i Caroliną, oprócz wspólnej lokalizacji na ul. Pory.
    Co do wynajmu sal na ul. Żwirki i Wigury to Szpital nie ma kontraktu na rehabilitację. Utrzymywać pomieszczenia tylko po to, żeby paru fizjoterapeutów mogło siedzieć na 800 metrach to jest dopiero marnotrawienie pieniędzy publicznych. Lepiej jednak wynająć na czas braku kontraktu i mieć z tego konkretne pieniądze. Miejsce na zabiegi zostaje.


    Biorąc pod uwagę jak wygląda podejście do dostępu do danych pacjentów w wyżej wymienionych prywatnych placówkach medycznych, które jest restrykcyjne i zgodne z ustawą TYLKO I WYŁĄCZNIE, gdy zbliża się audyt dotyczący zarządzania informacjami poufnymi, to nic mnie już nie zadziwi. Informacja to zasób o wymiernej wartości materialnej.

  • zmartwiony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 00:29 ~zmartwiony

    Wałek wałkiem wałka poganiał. Na państwowym decyzyjnych stanowiskach zawsze to samo. Miał być "Publiczny", jest prawie publiczny bo -1 piętro pod prywatę. Brawo urzędnicy.

  • COMS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2018 23:37 ~COMS

    piekny lolo~piekny lolo

    o prosze - tak sie zarabia na publicznych pieniadzach. sprzet kupiony za publiczne bedzie teraz po cichu zmianial swoje miejsce bo jest mobilny i bedzie dzierzawiony innym podmiotom - kasa kasa kasa wiecej kasy...

    Pan Przestroga pomylił dwie jednostki mieszczące się w jednym budynku i tym samym wprowadza w błąd. Carolina to placówka przejęta przez Luxmed a COMS działa oddzielnie i nie ma nic wspólnego z Luxmedem i Caroliną, oprócz wspólnej lokalizacji na ul. Pory.
    Co do wynajmu sal na ul. Żwirki i Wigury to Szpital nie ma kontraktu na rehabilitację. Utrzymywać pomieszczenia tylko po to, żeby paru fizjoterapeutów mogło siedzieć na 800 metrach to jest dopiero marnotrawienie pieniędzy publicznych. Lepiej jednak wynająć na czas braku kontraktu i mieć z tego konkretne pieniądze. Miejsce na zabiegi zostaje.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »