Informacje

27.04.2011 16:23 internauta tvnwarszawa.pl analizuje

Szokująca podwyżka cen biletów

SERWISY:

- Zszokować opinię publiczną drastyczną podwyżką, a później swoje propozycje załagodzić - zdaniem Bartłomieja Kozka, jednego z działaczy Zielonych 2004, taką strategię przyjęły władze stolicy przy informowaniu warszawiaków o wprowadzeniu podwyżki cen biletów.

Akcja informacyjna o wzroście cen za podróż komunikacją miejską zaczęła się wraz z początkiem kwietnia. W mediach pojawiła się informacja o podwyżkach, które sięgną nawet 100 proc. Ratusz przesłał ich projekt w pierwszej kolejności związkom zawodowym. Jak sugeruje Kozek, to był wyciek, który wprowadził w ruch machinę propagandową.

"Tylko" o 30 proc

- Zaszokować skalą planowanych zmian związkowców, poczekać na rozprzestrzenienie się plotki i społeczne oburzenie, po czym spokojnie wytłumaczyć, że ceny biletów nie wzrosną o 100, "tylko" o 30-40% - tłumaczy jej mechanizm na swoim profilu użytkownik tvnwarszawa.pl. W ten sposób odnosi się do informacji, którą podaliśmy w środę wieczorem. Ratusz zapowiedział podwyżki w wysokości 33 proc. od sierpnia.

Skalę szoku miała zmniejszyć też informacja o tym, jak tanie bilety ma Warszawa w porównaniu z innymi miastami. Kozek na tych uwagach nie kończy - od razu pyta o konsekwencje takiego rozwiązania. - Czy w symulacjach wzrostu cen ratusz uwzględnił potencjalne zmniejszenie się ilości osób, zainteresowanych korzystaniem z miejskiego transportu zbiorowego, a w przypadku tak dużych wzrostów trudno byłoby to wykluczy – zastanawia się Kozek.

Jego zdaniem błędem byłoby rozpatrywanie podwyżek nie patrząc na przyjętą przez Radę Warszawy strategię rozwoju miejskiego transportu. Władze miasta na każdym kroku podkreślają, że promowana ma być przede wszystkim komunikacja zbiorowa. A podwyżka cen biletów do przesiadania się do autobusów czy tramwajów raczej nikogo nie zachęci.

Jest za co pochwalić

- Zacieśnienie kontroli parkowania, poszerzanie płatnej strefy, rozpoczęcie realnej dyskusji o wprowadzeniu opłat za wjazd do centrum miasta, a nie czekanie na moment, kiedy po raz kolejny coś z Ratusza wycieknie w tej kwestii - to wszystko przykłady działań, które mogą przyczynić się do zwiększenia dostępnych dla miejskiej komunikacji środków - wylicza Kozek.

Oczywiście w Warszawie nie dzieją się tylko źle. Kozek chwali ratusz za coraz więcej buspasów, łączenie dwóch nitek tramwajowych na Bemowie, w planach są tory na Białołękę, no i powstaje II linia metra. Z drugiej strony nadal borykamy się ze słabą wykrywalnością gapowiczów. - Ratuszowi zabrakło determinacji, by skoordynować ze sobą władze metra, SKM, WKD i KM w celu stworzenia jednolitego oznakowania systemu kolejowego w mieście. Od lat brak jest determinacji, by domknąć sieć kolejową w środku miasta i tym samym stworzyć obwodnicę kolejową - zaznacza Kozek.

PRZECZYTAJ CAŁY KOMENTARZ BARTŁOMIEJA KOZKA 

ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • W-wa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2011 11:38 ~W-wa

    To ja proponuje pobierać opłaty za wjazd do centrum od CHĘTNYCH (czyli tych, którzy najwięcej się drą, żeby to wprowadzić).

    Nawet w Krakowie (tfu, tfu!) wyjęty z ruchu jest _tylko_ rynek+planty. Nawet w Berlinie wjazd jest ograniczony tylko dla "trupów" - każdy z zieloną kropą może jeździć ile chce. Tylko u nas buracy wymyślają kolejne utrudnienia... bo sami jeżdzą autobusem, bo akurat mają spod domu pod robotę. Szkoda tylko, że ZTM zamiast trasy rozszerzać, skraca, zamiast dodawać nowe linie, likwiduje, zamiast zwiększać częstotliwość itp, itd...

    Będę cały szczęśliwy gdy WRESZCIE nie będzie stać ZTM na obsługę zapyziałego Mokotowa, gdzie to najwięcej mądrali drze się za buspasami i płatnym centrum, bo sami z samochodów nie korzystają - taka dzielnica, brak miejsc do parkowania, płatne strefy, etc. - bieda? Nie stać na parkometr? Proszę bardzo, ale wara Wam od wpływania na życie INNYCH MIESZKAŃCÓW. Warszawa to nie tylko Mokotów i Ursynów.

  • robertcb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2011 18:43 ~robertcb

    To jest właśnie antypromocja transportu publicznego,
    i niestety promocja samochodu. - wszak opłaty parkingowe pozostaną bez zmian, a
    wjazd do centrum - nadal bezpłatny.

    Podwyżka cen biletów (w przypadku niektórych biletów od połowy sierpnia nawet o
    50%, a w skali 3 lat o 100%!) - ciekawe czy o taki sam procent wzrośnie
    odpowiednio w tym czasie płaca minimalna...

    Czy ci kretyni nie zdają sobie sprawy że droższe bilety ZTM = więcej ludzi
    zdecyduje się na samochód = doszczętne już zakorkowanie miasta i całkowity brak
    miejsc do parkowania?

    Jako antidotum na złodziejski wyzysk - proponuję jazdę na gapę lub rower - w obu
    tych przypadkach nie dokładamy złodziejom grosza.

  • Adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 16:22 ~Adam

    Nie ulega wątpliwości że w Warszawie są najtańsze bilety komunikacji miejskiej w Polsce.
    My wieśniaki przyjezdni o tym wiemy bo czasem zdarzy się nam gdzieś pojechać poza Warszawę a że jesteśmy biedni to jedziemy komunikacją zbiorową więc wiemy. warszawiacy jak już gdzieś jada to samochodem więc nie wiedza co i jak.
    Dla przykładu:
    Bilet sieciowy w Warszawie kosztuje 78 złotych i oferuje nam przejazd metrem, tramwajem, autobusem i pociągiem.Uprawnia do jazdy liniami pospiesznymi, nocnymi itp.
    A bilet sieciowy na linie zwykłe!!!! w Bydgoszczy kosztuje 100 zł a jak chcemy mieć miesięczny na wszystko to już wydatek rzędu 120zł. I nie mamy tam do dyspozycji nowym klimatyzowanych( mam nadzieję że w lecie włączą) Manów, solarisów czy Swingów. W innych miastach jest podobnie.

    Teraz popatrzmy na ceny za granicą:
    Bilet jednorazowy w Berlinie kosztuje 2,30 Euro a cena litra oleju napędowego 1,44 Euro. Więc za jeden bilet opłacimy 1,6 litra paliwa.
    W Anglii bilet jednorazowy kosztuje około 3 funtów a litr paliwa kosztuje 1,42 funta czyli jednym biletem opłacamy ponad 2 litry paliwa.
    A w Polsce??? Bilet jednorazowy w warszawie kosztuje 2,80 zł a litr paliwa .... 5.15zł czyli potrzebujemy 2 bilety na litr paliwa.
    Ceny taboru tez są jednolite w całej europie a koszty utrzymania podobne. Tak więc jak bilet będzie kosztował 5 zł to w miarę się wyrówna. ale...
    Ile Niemiec i anglik może kupić litrów paliwa za godzinę pracy a ile polak?
    I tu jest pies pogrzebany. ZA MAŁO ZARABIAMY. (no ale o tym to wiemy wszyscy)
    więc mnie nie denerwuje podwyżka cen biletów bo uważam że te ceny są śmiesznie niskie ale bardzo denerwuje mnie brak podwyżek pensji.

    no to teraz czekam na lincz....

  • koniokrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 15:12 ~koniokrad

    wiesniaki zjezdzający do warszawy bedą teraz plakac ze z ich 1200 zl pensji nie maja na bilety :((

  • jarko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 14:59 ~jarko

    nawet niech ten bilet kosztuje 200zł i tak dalej się opłac mknąć komunikacją,autko nawet z silnikem 1,4 spali 5 litrów w mieście pozdro dla idiotów stojących w korkach hahaha

  • Jaśnie Oświecony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 13:29 ~Jaśnie Oświecony

    Mieszkam w centrum,mam rower i mam w d..e bydłowozy zwane potocznie komunikacją miejską.

  • spieprzacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 12:49 ~spieprzacz

    Spieprzam stąd

  • lewiatan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 12:39 ~lewiatan

    Czyli co cało wioska emigruje bo za drogi autobus? To ja jestem za jeszcze większymi podwyżkami :) ... i sami widzicie - pracujecie za marne grosze, a potem narzekacie...

  • greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 12:34 ~greg

    widocznie trzeba dostać w dupę, żeby ocenić władzę miasta

  • OBSERVATOR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 12:21 ~OBSERVATOR

    WSZYSCY MOWIĄ O PODWYŻKACH W WARSZAWIE, A DLACZEGO NIE MÓWI SIĘ O 2 STREFIE?! MOJE MIASTO (LEGIONOWO) JUŻ PŁACI ZTM GRUBE MILIONY ROCZNIE DOFINANSOWANIA DO KOMUNIKACJI, ŻEBY JAŚNIE PAŃSTWO ZTM-ostwo CHCIELI ROZWAŻYĆ MOŻLIWOŚĆ WYSŁANIA DO NAS ZATŁOCZONYCH AUTOBUSÓW I SKM-ki.
    POMIJAM MILCZENIEM FAKT, ZE PŁACIMY ZA 2 STREFĘ WIĘCEJ - TO OCZYWISTE - MIESZKAMY DALEJ I PŁACIMY WIĘCEJ, ALE DO JASNEJ CHOLERY DLACZEGO PODWYŻKA W WARSZAWIE WYNIESIE 15% A W 2 STREFIE AŻ 35%???!!! WARSZAWIACY ZAPŁACĄ 12zł, A JA AŻ 40zł!!!
    PROSZĘ O WYJAŚNIENIE TEGO MECHANIZMU, BO KOMPLETNIE TEGO NIE ROZUMIEM!!! WYDAJE MI SIĘ, ŻE PODWYŻKA POWINNA

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »