Informacje

20.02.2018 06:31 dane z sanepidu

Szczyt zachorowań na grypę. W lutym
82 tysiące przypadków na Mazowszu

SERWISY:

Ponad 82 tysiące przypadków grypy i infekcji grypopodobnych odnotowano na Mazowszu w pierwszych dwóch tygodniach lutego. Trwa szczyt zachorowań, który zawsze przypada na pierwsze miesiące roku.

W porównaniu z poprzedni miesiącem nastąpił spory wzrost zachorowań. Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, w pierwszych dwóch tygodniach stycznia odnotowano 52 533 przypadki.

Wojewódzki Inspektor Sanitarny podał, że na terenie województwa mazowieckiego, w okresie od 1 do 15 lutego, zgłoszono i zarejestrowano 82 447 przypadków zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne, w tym Warszawie 12 916 przypadków.

W tym czasie hospitalizowanych z powodu grypy było 230 osób. To informacje zebrane na podstawie meldunków z powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych.

"Na całym Mazowszu w okresie od 1 października zeszłego roku do 15 lutego odnotowano w sumie 487 198 przypadków zachorowań. Na Mazowszu nie odnotowano od początku roku żadnych zgonów z powodu grypy" - podał sanepid.

Z danych sanepidu wynika, że pacjenci, którzy zgłaszają się do lekarza, najczęściej mają zapalenie oskrzeli lub infekcje dróg oddechowych, ponadto skarżą się na wysoką gorączkę i bóle mięśni. Zauważalny jest wzrost zachorowań wśród ludzi poza grupy podwyższonego ryzyka, którzy do tej pory chorowali rzadziej. Do szpitali i przychodni trafiają pacjenci w grupie wiekowej 20-50 lat, którzy do tej pory nie chorowali, a teraz narzekają na nasilony przebieg infekcji grypowej. Mimo leczenia i przyjmowania wielu leków pacjenci trafiają z powikłaniami pogrypowymi typu zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, astma, czy długotrwały kaszel.

W okresie infekcji zaleca się regularnie wietrzyć pomieszczenia, omijać duże skupiska ludzi oraz dokładnie myć ręce.

Rozwój choroby jest szybki

Czynnikiem, który powoduje grypę są wirusy.

Grypa różni się od przeziębienia. W większości przypadków zarówno w przeziębieniu, jak i w grypie rozwój choroby jest szybki. Po około 48 godzinach pojawiają się objawy - w obu chorobach trwają około 2-4 dni, przy czym w przypadku przeziębienia choroba najczęściej trwa około tygodnia, a w przypadku grypy około 1-2 tygodni. Sam przebieg choroby w przeziębieniu jest łagodny i dominują objawy miejscowe infekcji górnych dróg oddechowych, natomiast w grypie przebieg może być od łagodnego po ciężki i na pierwszy plan wybijają się objawy ogólnoustrojowe o dużym nasileniu.

bb//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Lukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2018 09:27 ~Lukasz


    Joanna~Joanna


    No to masz szczęście, bo każdy z kim rozmawiałam po zaszczepieniu na grypę miał poważne powikłania. Ja się szczepiłam 3 razy i za każdym razem chorowałem, ostatnim - prawie 3 tygodnie. Od tej pory się nie szczepię.
    Ludzie się nie szczepią, bo nie są głupi. Lekarz internista Hubert Czerniak (jego wystąpienia są w internecie), mówi że teraz powikłania poszczepienne występują u dzieci w co CZWARTEJ rodzinie. Czyli nie jeden przypadek na 100, czy nawet na 100, ale na 4 rodziny! W szczepionkach najgroźniejsze są adjuwanty w postaci rtęci (w szczepionkach na grypę jest rtęć w postaci tiomersalu) i aluminium, ale też formaldehyd, polisorbat 80, retrowirusy uszkadzające i zmieniające DNA, a także aktywne wirusy innych chorób. Dla mnie szczepionka to taka rosyjska ruletka.

    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    Chłop swoje, baba swoje....

    W swojej anty szczepionkowej fobii, wymieniasz prawie całą "Tablicę Mendelejewa" :-) nie bacząc że dawka szczepionki to tylko 5-10 ml, z czego 95% stanowi będąca nośnikiem woda. Więc przyjmij do wiadomości, że WIĘCEJ tych "strasznych trucizn" wchłaniasz podczas jednego spaceru ulicą pełną spalin i modnego teraz "smogu", niż przy okazji WSZYSTKICH szczepionek, jakie w życiu przyjęłaś :-)
    Nie mówiąc już o "śmiertelnej" dawce rtęci jaką dostałaś wraz ze stomatologicznymi plombami z amalgamatu...


  • a_a

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 18:51 ~a_a

    Ja też się nigdy nie szczepiłam i nigdy nie zachorowałam. Może jakaś angina raz na kilka lat i to wszystko.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 16:02 ~Nick

    Szczepcie sie szczepcie :)
    Ja nie szczepię się przeciw grypie od 10 lat i może 2 razy miałem grype i to lekką w tym czasie.

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 15:49 ~abc

    Nie znam osoby, która po zaszczepieniu się na grypę nie przeszła jej potem w bardzo ciężkiej postaci z powikłaniami.

  • Cały czas chory

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 13:20 ~Cały czas chory

    Właśnie leżę w domu na jakąś infekcję wirusową. Szczepię się na grypę od zawsze. To moja pierwsza tak poważna infekcja od 20 lat. Moim zdaniem warto się szczepić. Podczas obecnej infekcji przez dwa dni miałem 38-29 stopni gorączki teraz już tylko 37 ale jestem bardzo osłabiony. Co ciekawe nie miałem żadnych bóli mięśniowych tylko mam również teraz silną przeczulicę na skórze. Teraz jest tak dużo zachorowań bo mamy napływ imigrantów za wschodniej granicy i musi trochę czasu upłynąć zanim się ustabilizuje odporność populacji.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 12:25 ~Dziadek tetryk

    Joanna~Joanna


    No to masz szczęście, bo każdy z kim rozmawiałam po zaszczepieniu na grypę miał poważne powikłania. Ja się szczepiłam 3 razy i za każdym razem chorowałem, ostatnim - prawie 3 tygodnie. Od tej pory się nie szczepię.
    Ludzie się nie szczepią, bo nie są głupi. Lekarz internista Hubert Czerniak (jego wystąpienia są w internecie), mówi że teraz powikłania poszczepienne występują u dzieci w co CZWARTEJ rodzinie. Czyli nie jeden przypadek na 100, czy nawet na 100, ale na 4 rodziny! W szczepionkach najgroźniejsze są adjuwanty w postaci rtęci (w szczepionkach na grypę jest rtęć w postaci tiomersalu) i aluminium, ale też formaldehyd, polisorbat 80, retrowirusy uszkadzające i zmieniające DNA, a także aktywne wirusy innych chorób. Dla mnie szczepionka to taka rosyjska ruletka.


    Chłop swoje, baba swoje....

    W swojej anty szczepionkowej fobii, wymieniasz prawie całą "Tablicę Mendelejewa" :-) nie bacząc że dawka szczepionki to tylko 5-10 ml, z czego 95% stanowi będąca nośnikiem woda. Więc przyjmij do wiadomości, że WIĘCEJ tych "strasznych trucizn" wchłaniasz podczas jednego spaceru ulicą pełną spalin i modnego teraz "smogu", niż przy okazji WSZYSTKICH szczepionek, jakie w życiu przyjęłaś :-)
    Nie mówiąc już o "śmiertelnej" dawce rtęci jaką dostałaś wraz ze stomatologicznymi plombami z amalgamatu...

  • antyszczep

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 10:20 ~antyszczep

    to co teraz? ci, co się nie zaszczepili powinni płacić za swoje leczenie? i nie powinni otrzymać zasiłku chorobowego?

  • Joanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 09:46 ~Joanna

    Prof. dr hab. D.M.Majewska od lat zajmująca się badaniem szczepionek, głównie za granicą, ostatnio napisała artykuł: "Wszystkie szczepionki preparatami groźnymi dla życia i zdrowia. Prof. Maria Dorota Majewska" (wpisując tytuł odnajdziecie go w internecie). Cytuję fragmenty: (...) Szczepionki są koktajlem rozmaitych mikrobów lub ich fragmentów, połączonych różnymi toksycznymi dodatkami i zanieczyszczeniami. Nie są badane pod względem bezpieczeństwa ani skuteczności. Toksyczne efekty tych zanieczyszczeń dodają się do szkodliwego działania innych składników, czyniąc praktycznie wszystkie szczepionki preparatami groźnymi dla życia i zdrowia, zwłaszcza dla niemowląt i starszych dzieci. Prawdą jest więc maksyma wypowiedziana przez jednego z wynalazców szczepionek, że jedyna bezpieczna szczepionka to ta, której nie wzięliśmy. W tej sytuacji obowiązkowe czy przymusowe szczepienia wydają się celowym truciem, okaleczaniem i zabijaniem zdrowych dzieci/osób dla zysków, obywającym się pod zasłoną ochrony przed chorobami. Żadne dziecko szczepione zgodnie ze współczesnymi programami szczepień nie będzie w pełni zdrowe, a znaczny ich procent przez całe życie będzie cierpieć na poważne choroby chroniczne. O straconym intelektualnym potencjale ludzkim nawet tu nie wspominam"

  • Joanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 09:45 ~Joanna

    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    Niestety, ale jest dokładnie ODWROTNIE niż sądzisz. Bo to że szczepi się zaledwie 4% ludzi i to w sytuacji gdy część ma możliwość zaszczepić się za darmo to porażka.

    Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć tego oślego wręcz uporu i poczucia własnej "mądrości", ich zdaniem WIĘKSZEJ, niż wiedza utytułowanych naukowo fachowców.

    A kto ma wątpliwości, niech zapyta tych, którzy grypę opłacili ciężkimi powikłaniami, lub zapyta bliskich tych, którzy w wyniku choroby lub powikłań, zeszli z tego świata.

    PS. Szczepię się od blisko 20 lat i póki co z grypą mam święty spokój. I już DAWNO przekalkulowałem, że te ~30 zł które kosztuje szczepionka, to i tak dużo MNIEJ, niż kwota zostawiona w aptece za zestaw podstawowych preparatów wspomagających leczenie. :-)


    No to masz szczęście, bo każdy z kim rozmawiałam po zaszczepieniu na grypę miał poważne powikłania. Ja się szczepiłam 3 razy i za każdym razem chorowałem, ostatnim - prawie 3 tygodnie. Od tej pory się nie szczepię.
    Ludzie się nie szczepią, bo nie są głupi. Lekarz internista Hubert Czerniak (jego wystąpienia są w internecie), mówi że teraz powikłania poszczepienne występują u dzieci w co CZWARTEJ rodzinie. Czyli nie jeden przypadek na 100, czy nawet na 100, ale na 4 rodziny! W szczepionkach najgroźniejsze są adjuwanty w postaci rtęci (w szczepionkach na grypę jest rtęć w postaci tiomersalu) i aluminium, ale też formaldehyd, polisorbat 80, retrowirusy uszkadzające i zmieniające DNA, a także aktywne wirusy innych chorób. Dla mnie szczepionka to taka rosyjska ruletka.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 09:20 ~Dziadek tetryk

    Jaaa~Jaaa

    Nachalna, zmasowana propaganda szczepień w wykonaniu mediów, lekarzy i urzędników zwanych "ekspertami" Nie ma dnia, aby temat szczepień nie pojawił się. A kilka dni temu, Lidia Brydak, naganiaczka szczepionkowa przyznała publicznie, że wyszczepialność na grypę to zaledwie 4%. Tylko??? Pocieszające jest więc, że z Polakami nie jest aż tak źle i nie dają się ogłupiać. I że świadomość w narodzie rośnie.

    Niestety, ale jest dokładnie ODWROTNIE niż sądzisz. Bo to że szczepi się zaledwie 4% ludzi i to w sytuacji gdy część ma możliwość zaszczepić się za darmo to porażka.

    Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć tego oślego wręcz uporu i poczucia własnej "mądrości", ich zdaniem WIĘKSZEJ, niż wiedza utytułowanych naukowo fachowców.

    A kto ma wątpliwości, niech zapyta tych, którzy grypę opłacili ciężkimi powikłaniami, lub zapyta bliskich tych, którzy w wyniku choroby lub powikłań, zeszli z tego świata.

    PS. Szczepię się od blisko 20 lat i póki co z grypą mam święty spokój. I już DAWNO przekalkulowałem, że te ~30 zł które kosztuje szczepionka, to i tak dużo MNIEJ, niż kwota zostawiona w aptece za zestaw podstawowych preparatów wspomagających leczenie. :-)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Koza buszuje po parku. "Właściciel powiedział, że jest u dentysty"

Koza buszuje po parku. "Właściciel powiedział, że jest u dentysty"

Koza terroryzuje Park Praski - zaalarmowała reporterka24. Na Kontakt24 wysłała zdjęcie zwierzęcia z dostojną brodą i budzącymi respekt rogami. Według relacji... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »