Informacje

25.08.2013 22:22 Badania na ochocie

Szczątki 20 żołnierzy w miejscu, gdzie była reduta Ordona

SERWISY:

Szczątki 20 żołnierzy - głównie rosyjskich i jednego Polaka znaleziono podczas prac archeologicznych na warszawskiej Ochocie, gdzie prawdopodobnie znajdowała się znana z wiersza Adama Mickiewicza reduta Ordona. Natrafiono też na fragment fosy i wału ochronnego.

- Prace archeologiczne na reducie Ordona zmierzają do końca jakkolwiek jesteśmy zaskoczeni ilością znalezisk i wygląda na to, że wykopaliska się przedłużą. Podczas prac natrafiliśmy na niezniszczony fragment zasypanej XIX-wiecznej fosy reduty. To wyjątkowe znalezisko, ponieważ wydawało się, że prawie 100 proc. tej fosy zostało zrabowane przez miłośników historii. Ale udało się. Fragment ma metr szerokości i jest zachowany w dobrym stanie, tylko kawałek jest uszkodzony. Jako że to jedyny zachowany fragment tej fosy, obecnie rozważamy, w jaki sposób go zachować - opowiadał PAP kierujący pracami Witold Migal z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.

Kawałek fosy i wilcze doły to unikatowe zabytki w skali kraju. - Te materialne pozostałości reduty potwierdzają sposób budowy takich fortyfikacji opisany przez oficera z okresu Powstania Listopadowego, gen. Ignacego Prądzyńskiego - zauważa Robert Wit Wyrostkiewicz, prezes Mazowieckiego Stowarzyszenia Historycznego Exploratorzy.pl.

Fragmenty wału

Według Migala, możliwe jest pozostawienie odkrytego fragmentu fosy na miejscu i wyeksponowanie go na terenie jakiejś powstałej tam w przyszłości budowli. - Obecnie nie eksplorujemy tego fragmentu, by go nie naruszyć. Chcielibyśmy, by mieszkańcy mieli szansę obejrzeć taki zabytek archeologiczny. Innym ze sposobów jego zachowania jest też np. zrobienie metalowej trumny chroniącej fragment, który można doraźnie przenieść. Podczas prac odkryliśmy także fragment podstawy wału ochronnego - relacjonował Migal.

Archeolodzy odnaleźli także zarys obiektu znajdującego się w środku reduty, na tzw. majdanie. - Znaleźliśmy tam ciekawe rzeczy m.in. stos kartaczy, czyli rodzaju dużego drutu znajdującego się w puszce umieszczanej w dziale czy polski guzik wojskowy, ale bez patyny wskazującej na kontakt z ciałem zmarłego, więc prawdopodobnie po prostu zgubiony przez żołnierza. Stamtąd też pochodzi złoty dukat niderlandzki. Takimi dukatami płacono żołd oficerom, co wskazywałoby, że mógł pochodzić od jednego z dwóch oficerów obecnych na Reducie - Ignacego Dobrzelewskiego lub Juliusza Konstantego Ordona - mówił kierujący pracami.

Szczątki Rosjan

Podkreślił, że archeolodzy są też zaskoczeni liczbą odnalezionych szczątków ludzkich. W chwili obecnej oceniają, że należą one do co najmniej 20 osób. Przypomniał, że reduta składała się z rodzaju grodziska na planie wielokąta, chronionego ziemnym wałem, fosą i tzw. wilczymi dołami. Pojedynczy dół był w przybliżeniu wielkości człowieka, miał ok. 180 cm wysokości. -  I właśnie w tych dołach znajdujemy szczątki. Z reguły w jednym umieszczano zwłoki dwóch osób, w taki sposób, że środkowa część ciała była niżej, a głowa i nogi - wyżej, ponieważ dół nie był zbyt szeroki - zaakcentował Migal.

W większości - w jego ocenie - są to szczątki Rosjan, co udało się zidentyfikować dzięki odnalezionym guzikom z numerami rosyjskich pułków, które brały udział w ataku na redutę. Najnowszym znaleziskiem jest z odnalezienie pierwszego miejsca, gdzie wspólnie spoczywają żołnierz rosyjski i polski. - Szczątki Polaka udało się zidentyfikować dzięki charakterystycznemu guzikowi - cynowemu z koroną, jakie mieli żołnierze 1. pułku strzelców pieszych, który bronił Reduty - dodał kierujący pracami.

Podczas wykopalisk znajdowane są także monety potwierdzające - w opinii Migala - że początki reduty sięgają XVIII w. Powstała prawdopodobnie w okresie insurekcji kościuszkowskiej, kiedy wymyślono linię szańców w tym rejonie. - Potem urzędowali tam Prusacy, na co wskazują srebrne pruskie monety z tamtego okresu potwierdzające, że rezydowali tam wojskowi, którzy byli nieco bogatsi - powiedział.

Prace są obecnie kontynuowane i mogą potrwać do połowy września. - Musimy do końca sprawdzić, jaka jest liczba tych wilczych dołów, co pozwoli nam zamknąć ten etap. Możliwe, że będziemy musieli zabezpieczyć te miejsca i wrócić do badań w przyszłym roku. To będzie także uzależnione od kwestii finansowych, ponieważ już teraz nasze fundusze się kończą. Potem należy udokumentować prace, poddać analizie odnalezione szczątki i przedmioty. Prace te odbędą się prawdopodobnie zimą i wiosną przyszłego roku - podsumował Migal.

Dopiero kilka lat temu archeolodzy poinformowali, że reduta Ordona znajduje się na warszawskiej Ochocie, na terenie położonym między al. Jerozolimskimi a ul. Na Bateryjce a nie - jak dotąd sądzono - na Woli. Teren na którym prowadzone są badania jest otoczony ogrodzeniem i należy do firmy deweloperskiej, ale jak mówi Migal jej przedstawiciele przychylnie odnoszą się do prowadzonych prac.

Ograbili Redutę

Kiedy archeolodzy zaczęli prace na stanowisku, było ono już zniszczone wskutek trwających na tym miejscu od 2005 do 2008 r. nielegalnych poszukiwań pamiątek historycznych. Amatorskie działania doprowadziły z jednej strony do odkrycia prawdziwej lokalizacji reduty Ordona, ale też spowodowały jej częściowe ograbienie.

Reduta Ordona została częściowo eksplorowana już przed wojną. Zanim prace na miejscu rozpoczęli archeolodzy z Państwowego Muzeum Archeologicznego i członkowie Mazowieckiego Stowarzyszenia Historycznego Exploratorzy.pl reduta była obiektem nielegalnych poszukiwań. Łupem poszukiwaczy pamiątek po obronie reduty padła niemal cała fosa a także część wilczych dołów. - Do prywatnych poszukiwań używano tam nawet ciężkiego sprzętu takiego jak koparki, co wykazały obecnie prowadzone prace - podkreśla Wyrostkiewicz.

Obrona reduty Ordona miała miejsce podczas powstania listopadowego 6 września 1831 r. rano ok. godz. 6 i trwała prawdopodobnie ok. 1,5 godziny. Fortyfikacji broniło 6 dział, a załoga mogła liczyć maksymalnie ok. 200 żołnierzy. Nie dowodził nimi - jak to opisał Mickiewicz - Julian Konstanty Ordon, lecz mjr Ignacy Dobrzelewski. W wyniku walk poległo wówczas kilkuset polskich i rosyjskich żołnierzy.

PAP/l/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Miszcz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2013 11:51 ~Miszcz

    Skoro polscy archeolodzy mieli podejrzenia że tam jest reduta ordona to czemu nie ruszyli swoich zadów zza biurka i nie poszli przeczesywać terenu. Przyszli po fakcie. A poszukiwania skarbów powinny być legalne a znalazcy powinien należeć się ekwiwalent wartości skarbu o ile państwo chciałoby mieć go w swoich zbiorach. A jak państwa nie stać na wykup skarbu no to ma pecha, skarb powinien być własnością znalazcy. Oczywiście zaraz stado tuskowych lemingów zacznie się tu wyżywać i żalić ale tak być powinno jak mówię. A wam lemingom radzę zastanowić się zanim zetniecie własne drzewo na swoim terenie zwłaszcza te co mają powyżej 10 lat...he he heh he...tak wasz ukochany Tfusk szanuje waszą własność...he heh heh... A dzięki tak dziadowskiemu prawu praktycznie żaden skarb nie ujrzy światła dziennego...he he he. No bo po co zgłaszać skarb żeby? Po to żeby Polscy "sorry nie te drzwi" antyteroryści przyszli przetrzepać chatę, zabić psa i wybić zęby bo może znalazca skarbu sobie przywłaszczył jedną monetę z tego skarbu...he heh he niedoczekanie.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2013 10:54 ~Dziadek tetryk

    julian~julian

    Trzeba mieć tupet by pisać że" To wyjątkowe znalezisko, ponieważ wydawało się, że prawie 100 proc. tej fosy zostało zrabowane przez miłośników historii"

    Prawda jest taka że gdyby nie właśnie ci pasjonaci to w tym miejscu mielibyśmy Centrum Kultury Muzułmańskiej z meczetem,...


    Co NIE ZMIENIA FAKTU, że ci "pasjonaci" dopuścili się zwykłej, ohydnej grabieży wojennej mogiły.

    A meczet nie ma tu nic do rzeczy.....

  • Tak pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2013 10:23 ~Tak pytam

    julian~julian

    Trzeba mieć tupet by pisać że" To wyjątkowe znalezisko, ponieważ wydawało się, że prawie 100 proc. tej fosy zostało zrabowane przez miłośników historii"

    Prawda jest taka że gdyby nie właśnie ci pasjonaci to w tym miejscu mielibyśmy Centrum Kultury Muzułmańskiej z meczetem, gdyż pomimo informacji o reducie gmina przeznaczyła ten teren pod budowę.
    Jak to u nas w kraju bywa wypchane kieszenie inwestora bardziej są atrakcyjne niż szarawek zapomnianej historii...
    Jako Polak i mieszkaniec Warszawy oczekiwał bym przeprosin panu zagospodarowania reduty tak by następne pokolenia miały szanse na poznanie chociaż rąbka historii...


    Ciekawe, czy udzieliła zgody na budowę Centrum Kultury Muzułmańskiej wielka odnowicielka Warszawy, pani Bufetowa ?

  • julian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2013 10:01 ~julian

    Trzeba mieć tupet by pisać że" To wyjątkowe znalezisko, ponieważ wydawało się, że prawie 100 proc. tej fosy zostało zrabowane przez miłośników historii"

    Prawda jest taka że gdyby nie właśnie ci pasjonaci to w tym miejscu mielibyśmy Centrum Kultury Muzułmańskiej z meczetem, gdyż pomimo informacji o reducie gmina przeznaczyła ten teren pod budowę.
    Jak to u nas w kraju bywa wypchane kieszenie inwestora bardziej są atrakcyjne niż szarawek zapomnianej historii...
    Jako Polak i mieszkaniec Warszawy oczekiwał bym przeprosin panu zagospodarowania reduty tak by następne pokolenia miały szanse na poznanie chociaż rąbka historii...

  • Niedomyślny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2013 09:30 ~Niedomyślny

    litwak~litwak

    Jeśli o niemcach piszecie hitlerowcy czy naziści, to o tych piszcie żołnierze carscy /Katarzyna też niemra/. Czegoś powinniście się trzymać.

    W życiu byśmy się nie domyślili, że żołnierze, którzy polegli na reducie na początku XIX wieku, to żołnierze carscy

  • litwak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2013 09:10 ~litwak

    Jeśli o niemcach piszecie hitlerowcy czy naziści, to o tych piszcie żołnierze carscy /Katarzyna też niemra/. Czegoś powinniście się trzymać.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »