Informacje

24.07.2018 12:04 12 dzieci pokrzywdzonych

"Szarpanie, krzyczenie na dzieci".
Rusza proces przedszkolanki

SERWISY:


Do Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa trafił akt oskarżenia przeciwko 64-letniej, byłej już przedszkolance. Krystyna W. miała znęcać się fizycznie oraz psychicznie nad podopiecznymi. Pokrzywdzonych jest 12 dzieci.

Sprawę znęcania w przedszkolu na Ursynowie nagłośnili rodzice. Jesienią 2016 interweniowali u dyrekcji. Wyjaśnianiem sprawy zajęła się wtedy policja.

- W toku dochodzenia przesłuchano kilkudziesięciu świadków, w tym dzieci, które przesłuchiwano przed sądem, na posiedzeniu z udziałem psychologów, rodziców, pracowników przedszkola, a także uzyskano dokumentację z organów, które podejmowały w tej sprawie działania - powiedział Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Oskarżona o znęcanie

Po kilku miesiącach od ujawnienia sprawy Krystyna W. usłyszała zarzuty. Pod koniec czerwca przeciwko 64-letniej, byłej już przedszkolance, skierowano akt oskarżenia.

W. jest oskarżana o znęcanie się nad dziesięciorgiem małoletnich podopiecznych - sześcioma dziewczynkami i czterema chłopcami - do którego miało dochodzić we wrześniu i październiku 2016 roku. - Chodzi o takie zachowania jak szarpanie za ręce i ubranie, ściskanie za ręce, popychanie, nie wypuszczenie ich do toalety oraz krzyczenie na dzieci i wymuszanie w ten sposób bezwzględnego posłuszeństwa – opisał Łapczyński.

Zarzut dotyczy też znęcania się fizycznego i psychicznego nad jedną wychowanką w roku szkolnym 2014-15. Opiekunka miała szarpać dziewczynkę i na nią krzyczeć. Pokrzywdzonym jest także chłopczyk, którym Krystyna W. opiekowała się w roku szkolnym 2010-11. Według ustaleń śledczych, on również miał być szarpany, szczypany. Przedszkolanka miała na niego także podnosić głos.

Nie przyznała się do winy

Zarzuty, które przedstawiono 64-latce, dotyczą czynów opisanych w art. 207 kodeksu karnego i zagrożone są karą do pięciu lat więzienia.

Krystyna W. nie przyznała się do winy i skorzystała z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Nie była wcześniej karana. Informację o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia podała jako pierwsza "Gazeta Wyborcza".

"Bały się leżakowania"

O tej kontrowersyjnej sprawie informowaliśmy już na naszych łamach. Pierwszy sygnał dotarł do naszej redakcji w styczniu ubiegłego roku. Rozmawialiśmy wtedy z dyrektor przedszkola. Tymczasem rodzice zaczęli się poważnie zastanawiać nad zachowaniem maluchów. - Nie chciały chodzić do przedszkola, panicznie bały się leżakowania, miały nadwrażliwość na dźwięki - wylicza w rozmowie z nami jedna z matek, która chce zachować anonimowość.

 

PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ryszrad Nowochódzki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2018 15:52 ~Ryszrad…

    obiektywny~obiektywny

    Dobrze, że ktoś zwraca uwagę na takie zachowania. Panie "nauczycielki" w przedszkolach krzyczą na dzieci- taka stresująca praca - a wychodzą przed czasem notorycznie (dzieci odebrane wcześniej = fajrant), żywienie za free w przedszkolu, między świętami dogadują się między sobą i przychodzi jedna pani a druga ma wolne bez urlopu! I tak im tylko ciągle źle.

    Ty wiesz bo pracujesz i korzystasz ? czy tak obiektywnie znasz się na wszystkim, i wszystko wiesz ?. Obiektywnie to jak się o czymś nie ma zielonego pojęcia, to głosu się nie zabiera. Głupoty się wtedy nie rodzą.

  • obiektywny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2018 10:45 ~obiektywny

    Dobrze, że ktoś zwraca uwagę na takie zachowania. Panie "nauczycielki" w przedszkolach krzyczą na dzieci- taka stresująca praca - a wychodzą przed czasem notorycznie (dzieci odebrane wcześniej = fajrant), żywienie za free w przedszkolu, między świętami dogadują się między sobą i przychodzi jedna pani a druga ma wolne bez urlopu! I tak im tylko ciągle źle.

  • kutref

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2018 17:32 ~kutref

    64-letnia przedszkolanka?
    To o jakieś 60 lat za stara.

    Przedszkolak, przedszkolanka.

    Nauczyciel przedszkolny.

  • Rysiek z Kranu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2018 14:41 ~Rysiek z Kranu


    Drucik~Drucik

    Uwaga rodzice: za podniesienie głosy na swoje pociechy grozi kara do 5 lat.
    Przy okazji, dlaczego redakcja uznała za istotne poinformować, że: "Informację o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia podała jako pierwsza Gazeta Wyborcza"?
    manni~manni


    Czasem sie tak pisze, zeby zwrocic uwage, kto pierwszy zajal sie ta sytuacja.

    Jest roznica miedzy podniesionym glosem, a znecaniem sie psychicznym. Prosze nie porownywac tych sytuacji, bo to lekka przesada typowa dla postawy "o matko, przytlaczaja mnie wszyscy ta swoja poprawnoscia polityczna".

    Osobiscie jednak dalbym kopa w d*pe kazdemu, kto podnosi reke albo stale krzyczy na jakiekolwiek dziecko.

    Masz własne dzieci?

  • Wesoły

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2018 14:12 ~Wesoły

    gosia~gosia

    Czy przedszkolanka to właściwe słowo ?
    To jest nauczyciel przedszkola


    Jak już to nauczyciel wychowania przedszkolnego.

  • manni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2018 14:05 ~manni

    Drucik~Drucik

    Uwaga rodzice: za podniesienie głosy na swoje pociechy grozi kara do 5 lat.
    Przy okazji, dlaczego redakcja uznała za istotne poinformować, że: "Informację o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia podała jako pierwsza Gazeta Wyborcza"?


    Czasem sie tak pisze, zeby zwrocic uwage, kto pierwszy zajal sie ta sytuacja.

    Jest roznica miedzy podniesionym glosem, a znecaniem sie psychicznym. Prosze nie porownywac tych sytuacji, bo to lekka przesada typowa dla postawy "o matko, przytlaczaja mnie wszyscy ta swoja poprawnoscia polityczna".

    Osobiscie jednak dalbym kopa w d*pe kazdemu, kto podnosi reke albo stale krzyczy na jakiekolwiek dziecko.

  • gosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2018 13:15 ~gosia

    Czy przedszkolanka to właściwe słowo ?
    To jest nauczyciel przedszkola

  • Drucik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2018 13:13 ~Drucik

    Uwaga rodzice: za podniesienie głosy na swoje pociechy grozi kara do 5 lat.
    Przy okazji, dlaczego redakcja uznała za istotne poinformować, że: "Informację o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia podała jako pierwsza Gazeta Wyborcza"?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »