Informacje

03.09.2015 22:23 niebezpieczna sytuacja na Polu Mokotowskim

Szalona toaleta na Polu Mokotowskim. "Deska chowa się razem z klientem"

SERWISY:


Automatyczne toalety, które Zarząd Oczyszczania Miasta postawił na Polu Mokotowskim, szybko ujawniły pewną wadę. Gdy człowiek korzystający z ubikacji przestaje się ruszać, po kilkudziesięciu sekundach gaśnie światło, a deska klozetowa chowa się w ścianę.

Na Polu Mokotowskim ustawiono dwie toalety automatyczne. Pieniądze na ich budowę pochodziły z oszczędności przy zimowym odśnieżaniu dróg. Jedna stoi niedaleko ulicy Batorego - działa od lipca, natomiast druga bliżej al. Niepodległości - uruchomiono ją w ubiegłą sobotę.

Miasto miało trudności z ich uruchomieniem, a konkretnie z przyłączeniem toalet do prądu.

Nieprzyjemna przygoda

To właśnie w pierwszej z nich nasz reporter Lech Marcinczak, przeżył dość nieprzyjemną przygodę.

- Jest chyba problem z czujnikami ruchu. Gdy człowiek usiądzie na sedesie i przez 20 sekund pozostaje w bezruchu, nagle gaśnie światło i wyłącza się wentylator. Po kolejnych 10 sekundach, deska chowa się w ścianę, gdzie jest myta. Wszystko dzieje się dość niespodziewanie, byłem mocno tym zaskoczony - relacjonuje Marcinczak.

Choć na początku sytuacja wydawała mu się komiczna, to później dostrzegł pewne niebezpieczeństwa. - Ja zareagowałem dość szybko, wstałem i deska zatrzymała się w połowie. Gdyby jednak na moim miejscu była starsza osoba lub dziecko, to mogłoby się to skończyć dużo gorzej - zauważa nasz reporter.

Sprawa zamknięta

Niespodziewane chowanie się deski powinien powstrzymać czujnik podczerwieni. Wszystko wskazuje na to, że to on odmówił posłuszeństwa. Po naszej interwencji producent toalet na równe nogi postawił firmę serwisową, a ta awarię usunęła. I na tym sprawa wydaje się zamknięta.

Poza Polem Mokotowskim automatyczna toaleta działa jeszcze w Parku Ujazdowskim. Zarząd Oczyszczania Miasta chce postawić takie urządzenie także w Parku Praskim.

Łukasz Wieczorek, "Polska i Świat" /jb/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Marko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 23:35 ~Marko

    Pewnie zastosowali czujki ruchu jak w wielu toaletach. Wystarczy usiąść na toalecie i chwilę się nie ruszać aby światło zgasło a deska się schowała. Do toalet i łazienek najlepsze są wyłączniki automatyczne oparte nie na czujkach ruchu a na liczeniu osób wchodzących do pomieszczeń np. takie jak na eledo.pl.

  • lansi7

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2015 21:30 ~lansi7

    Skoro za każdym razem jest myta to czemu by na niej nie siadać ?

  • Oczywiste

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2015 09:59 ~Oczywiste

    A nie mogli zastosować mechanizmu wagowego?

  • ups

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2015 21:02 ~ups


    EBB~EBB

    Nie siada sie na desce w publicznej toalecie!:(
    Aleera~Aleera


    Fakt, bo się siusia na narciarza i obsikuje nie tylko deskę ale i podłogę ^^ To jest dopiero bardzo higieniczne i zdrowe!!


    Aleś ty biedny/biedna, że aż tak nie trafiasz... Mnie się to nigdy nie zdarzyło, a zbierać własnym ciałem cudzych brudów/wydalin/bakterii/wirusów z deski nie zamierzam.

  • Wielkie nerwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2015 20:45 Wielkie nerwy

    Kibel z odcinarką stolca mza 250 tys. zl. ? Only Poland

  • Wielkie nerwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2015 20:22 Wielkie nerwy

    Dziwne ze podłoga sie nie zwija. Swoja drogą.. europie to tylko kiblami mozemy drównać. Czy oni nie mają na co naszych pieniędzy wydawać?

  • Aleera

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2015 19:21 ~Aleera

    EBB~EBB

    Nie siada sie na desce w publicznej toalecie!:(


    Fakt, bo się siusia na narciarza i obsikuje nie tylko deskę ale i podłogę ^^ To jest dopiero bardzo higieniczne i zdrowe!!

  • kaspijczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2015 19:09 kaspijczyk

    Magosia~Magosia

    Kto siada w miejskiej toalecie???

    Człowiek wychowany w mieście!

  • kaspijczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2015 19:07 kaspijczyk

    Przez takich mądrych inaczej, ja ty, mamy zdewastowane deski klozetowe.
    W latach 80. w Grójcu na dworcu PKS były w kiblu metalowe "ślady" butów i wielka dziura w podłodze, więc tylko tam się nie siadało i po awanturze z "babcią", zrezygnowałem z kibla.
    Ubikacyjna babcia tez była zadziwiona, że chciałem usiąść na kiblu, bo przecież "Nie siada sie na desce w publicznej toalecie".
    Notabene chamstwo ze wsi przeniosło się na salony do metropolii "za chlebem" i usiłuje narzucić Mieszczanom własne chamskie i wioskowe obrządki: stawanie na kiblu i obsrywanie deski i wszystkiego dookoła, furmanki i rowery na ulicach.
    Obśmiałem się, jak znajoma ze wsi robiła wesele w Warszawie (chłopak jest ze stolicy) i z wypiekami na twarzy opowiadała o swoich oczepinach.

    EBB~EBB

    Nie siada sie na desce w publicznej toalecie!:(


  • mdn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2015 18:57 ~mdn

    Uwielbiam te "przemyślane" akcje programistów.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »