Informacje

14.07.2014 18:06 ma czas do 31 lipca

Szaleńczy rajd "Froga". Biegły dostał więcej czasu na ekspertyzę

Biegły przygotowujący dla prokuratury ekspertyzę ws. szaleńczego rajdu Roberta N. "Froga" ulicami Warszawy stwierdził wstępnie, że mężczyzna nie sprowadził niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym - dowiedział się nieoficjalnie reporter TVN24. Jednocześnie prokuratura przedłużyła termin wydania ostatecznej opinii przez biegłego do 31 lipca.

O "Frogu" stało się głośno na początku czerwca, gdy w internecie pojawił się kilkunastominutowy film, na którym widać, jak jadący warszawskimi ulicami mężczyzna pędzi sportowym bmw, łamiąc wiele przepisów. Pirat, który sam wrzucił nagranie swoich wyczynów do sieci, m.in. jechał pod prąd, ścigał się z motocyklistami.

Robert N. został zatrzymany w połowie czerwca w jednym z nadmorskich kurortów. "Frog" usłyszał siedem zarzutów, ale żaden z nich nie dotyczył rajdu po ulicach Warszawy. Jak wyjaśniała wtedy policja, podstawą zatrzymania mężczyzny było m.in. podejrzenie o kilka przestępstw o charakterze kryminalnym, w tym oszustwa i przestępstwa gospodarcze.

Niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym?

Jednocześnie stołeczna prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie jego wyczynów za kółkiem. Badane jest podejrzenie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym w związku z prowadzeniem po ulicach Warszawy samochodu bmw. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

Biegły miał przygotować ekspertyzę w tej sprawie do 15 lipca. Prokuratura przedłużyła jednak  termin do 31 lipca. Jak nieoficjalnie dowiaduje się TVN24, we wstępnej opinii biegły stwierdził, że jazda "Froga" nie sprowadziła niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Czytaj też na tvn24.pl


kg//rzw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 08:22 ~wam

    A skąd oni wzięli tego eksperta, który stwierdził, ze jazda po mieście 200km na godzinę, przejeżdżanie czerwonego światła nikomu nie zagraża. Temu ekspertowi i rok nie wystarczy na ekspertyzę, bo rozumu mu brak.

  • wawakiero

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 19:01 ~wawakiero

    Jak to się ma do policjantów w nie oznakowanych radiowozach nagrywających wykroczenia kierowców ??? Od tej decyzji ''BIEGŁYCH- PRZEBIEGŁYCH''nigdy ,ale to nigdy !!!! -nie przyjmę mandatu za nagranie takiego filmiku z rzekomo popełnionym wykroczeniem drogowym !!!! Czego wszystkim kierowcą życzę i polecam. Niech się ''biegły'' męczy i mi udowodni ,że zagrażałem katastrofie w ruchu lądowym. Przypominam ,''zagrożenie życia przynajmniej 3 ludziom ''

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 13:38 ~Gość

    Lepszy gość~Lepszy gość

    OK, jak tak to jedźmy dalej.

    Szaleniec biegający z giwerą i strzelający na oślep, dopóki kogoś nie zabije nie stanowi zagrożenia.

    Pijany w trupa chirurg, dopóki nie wytnie serca zamiast ślepej kiszki, to równy gość.

    Kierowca pędzący autostradą pod prąd, (jeżeli oczywiście nie jest „niedzielnym dziadkiem” i potrafi odpowiednio się rozpędzić) też oczywiście nie jest groźny.

    Aaaa i rzecz najważniejsza. Niech policja nie daj Bóg nie ściga takich przestępców, bo pościg może być bardzo niebezpieczny!


    O broni nie będę się wypowiadał, bo mało osób ją ma, a samochody prawie wszyscy, ale z chirurgiem to już rzeczywiście podobnie.
    I tak - wolałbym pijanego chirurga, który przeprowadzi dobrą operację, niż trzeźwego, który mnie okaleczy.

    Takie zasady jak ograniczenia prędkości lub zakaz picia przez chirurga zostały wprowadzone, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo zaistnienia jakiegoś celu (nie zrobienia krzywdy sobie i innym, wyleczenia pacjenta), ale to ten cel jest ważniejszy niż przestrzeganie tych zasad.

    Z Twojej wypowiedzi może wynikać, że wolałbyś, żeby wszyscy jeździli po mieście 50 km/h i bezkarnie mogli rozjeżdżać pieszych np. wybiegających im na czerwonym lub zza zaparkowanej ciężarówki, a na pewno tak nie jest.

    Frog za swoje "zasługi" powinien dostać mandat - jeden, drugi, trzeci... może dwadzieścia, ale to robota dla policji, a nie prokuratury - ewentualnie dla sądu, jeżeli prowadził bez prawka lub gdy policja tak stwierdzi.
    Tym razem nic się nikomu nie stało - miał dobry samochód, był trzeźwy, miał umiejętności i szczęście. Następnym razem może zabraknie jednej z tych rzeczy, ale może nie, ale przykładowe karanie na wyrost zaraz może doprowadzić do tego, że Ty zostaniesz oskarżony o usiłowanie gwałt - przecież codziennie wychodzisz z domu wyposażony w odpowiednie narzędzia.

  • GrzeL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 13:02 ~GrzeL

    gosc~gosc

    Ale tak na przyszlosc sugeruje eksperyment. Powtórzyć rajd. Ustawic w samochodach biegłego i jego rodzine (również na pasach). I niech frog znow jedzie. Być może tym razem Pan biegly mialby pecha...

    Całkowicie popieram takie rozwiązanie. Do pana biegłego i jego rodziny powinni dosiąść się jeszcze wszyscy inni popierający Froga i uważający za bezpieczną jego jazdę. Jakby paru z nich zesrało się w gacie ze strachu o siebie i swoje dzieci, to może jednak zmieniliby zdanie!!!

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 12:17 ~qwerty

    Dajcie spokój. Gość jest niewinny, bo nie ukradł batonika za 99 groszy.

  • eff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 12:05 ~eff

    Czy ja dobrze słyszę? W pierwszych sekundach nagrania reporter mówi "Robert N. i jego NIEPEŁNOMOCNIK zgodzili się ..." Albo mi słuch szwankuje, albo Pan Dziennikarz jest niepełnym dziennikarzem.

  • masser

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 10:12 ~masser

    max~max

    DO- shadow 700. Ciebie też prewencyjnie należało by zamknąć , co ty na to ?


    Dlaczego prewencyjnie?
    Można sobie kupić nóż taktyczny? Można.
    Można go ze sobą zabrać do marketu. Czemu nie.
    Ale jeśli się go używa do czegoś innego niż rozcięcie zgrzewki wody mineralnej np. przystawia komuś do brzucha to jest to powód do zamknięcia gościa w pudle.
    I to byłoby dla niego lepsze wyjście, bo mógłby skończyć na OIOMie (bo stanowił zagrożenie dla bliskiej osoby jakiegoś osiłka, a osiłek nóż odebrał i prewencyjnie skręcił łapę i trzepnął łepetyną o posadzkę). I proszę bez tekstów o przekroczeniu obrony koniecznej...

  • tazz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 10:02 ~tazz

    Reasumując, powtórzyć rajd po Warszawie najlepiej kilka razy na kilka aut może też się uda. A jak zostanie uderzony normalny użytkownik dróg to się go zrobi winnym. Po co idiota wyjechał ?

  • Lepszy gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 09:37 ~Lepszy gość


    Gość~Gość



    Już lepiej niech taki Frog sobie jeździ po 200 km/h po mieście i nikomu krzywdy nie robi, niż tacy co na Kenie zabijają pieszych na przejściach
    kkpkpkp~kkpkpkp


    dokładnie, popieram. Najwięcej wymądrzają się niedzielni kierowcy a potem właśnie jeden z nich zabił dziecko na KEN. Froguś mimo, że powinien ponieść karę za swoje wyczyny nie stworzył zagrożenia dla życia innych. Gorzej jakby go goniła policja, bo ze statystyk wynika że oni mają podczas pościgów z wideorejestratorami całą masę wypadków i stwarzają realne zagrożenie.
    Tak więc mandat jak najbardziej, ale jeśli chcemy piętnować Froga to piętnujmy wszystkich dziadków i niedzielnych spowalniaczy, bo oni tą swoją 50 jadąc bezpiecznie na przejściach robią za "walec do dzieci".



    OK, jak tak to jedźmy dalej.

    Szaleniec biegający z giwerą i strzelający na oślep, dopóki kogoś nie zabije nie stanowi zagrożenia.

    Pijany w trupa chirurg, dopóki nie wytnie serca zamiast ślepej kiszki, to równy gość.

    Kierowca pędzący autostradą pod prąd, (jeżeli oczywiście nie jest „niedzielnym dziadkiem” i potrafi odpowiednio się rozpędzić) też oczywiście nie jest groźny.

    Aaaa i rzecz najważniejsza. Niech policja nie daj Bóg nie ściga takich przestępców, bo pościg może być bardzo niebezpieczny!

  • ivan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 09:36 ~ivan


    shadow700~shadow700

    Śmiech na sali - nie wprowadził zagrożenia w ruchu lądowym?! Prawo chyba na głowie stanęło. Musi ktoś zginąć i dopiero wtedy wprowadzi zagrożenie?!

    To jest jakiś absurd!
    Gość~Gość


    (...)

    Już lepiej niech taki Frog sobie jeździ po 200 km/h po mieście i nikomu krzywdy nie robi, niż tacy co na Kenie zabijają pieszych na przejściach

    Polakom "wolność" obecnego ustroju strzeliła do głowy. Każdy robi co chce i oczekuje, że inni się dostosują. Wróciłem właśnie po 7000 km z wakacji po Chorwacji, Czarnogórze, Włoszech i Austrii. Po drodze jechałem przez Czechy, Słowację i Węgry.

    W żadnym z tych krajów nie spotkałem niebezpiecznych sytuacji z udziałem pieszych. Pieszy staje przy krawężniku i czeka. We Włoszech, Czarnogórze i Austrii krócej, w pozostałych krajach dłużej. Ale nikt nie jest tak głupi, by wchodzić pod półtoratonowy samochód na podstawie paru literek w kodeksie drogowym.

    Poza tym, niemal nigdzie nie robi się przejść dla pieszych przez drogi kilkupasmowe bez świateł. W takich miejscach robi się sygnalizację, kładkę lub tunel. Tylko Polacy wierzą, że znak D-6 czyni przejście bezkolizyjnym, a ich - nieśmiertelnymi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »